Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

dziubas (offline)

Post #1

28-10-2016 - 20:32:05

Gdańsk 

Majka!!! Odwagi!!! czekaj na opis TK i konsultacje u neurologa!!! pocieszaserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Tomasz. (offline)

Post #2

29-10-2016 - 09:12:35

Pruszków 

Każdy ośrodek wykonujący badania obrazowe ma obowiązek opisać zdjęcie. W opisie powinien się znaleźć stan badanego obszaru i stwierdzone mają być patologie w stosunku do obrazu fizjologicznego. Dopiero lekarz kierujący na badanie i znający całość dokumentacji i przebieg choroby (z innymi badaniami) na podstawie tego opisu ustala diagnozę. Skierowanie na konsultację jest dla chorego zawsze korzystne (a czasem trzeba się o nią wykłócać). Byś może były na obrazie (na podglądzie) zmiany które lekarz uznał za wskazane do dalszej konsultacji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

braja (offline)

Post #3

29-10-2016 - 09:19:39

 

Majka, neurolog zna sie lepiej od onkokoga na leczeniu skutków ucisku kręgów na nerwy, stąd konsultacja. Oby jak najszybciej poradzili sobie z tym bezwładem w nogach pociesza

A i jeszcze zapomniałam- wapno i witamina D moga nie wystarczyć, jesli jest jakis problem z przyswajaniem witaminy D to trzeba jeszcze brać witaminę K2







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-10-2016 - 09:21:33 przez braja.

agnieszka30 (offline)

Post #4

29-10-2016 - 11:26:43

Będzin 

Tak się zastanawiam, czy wszystkie bierzecie wit D3
I wapno. Ja nic nie biorę i ciągle mam potworne bóle kostne. Czy to ma jakies znaczenie?

Tomasz. (offline)

Post #5

29-10-2016 - 11:39:26

Pruszków 

Żona po terapii miała badanie poziomy D3. Okazało się, że przy normie 30-100 miała poziom 7 (!!). Od tego czasu bierze (poza okresem czerwiec-sierpień) stale 4000j D3 i Calperos. Ja brałem i biorę Alfadiol w dawkach terapeutycznych 1 ug i w grudniu ub. roku miałem poziom tylko 27. Ogólnie trzeba powiedzieć, że w naszych szerokościach geograficznych w okresach jesienno-zimowych u 100% osób jest niedobór D3. W razie braku aktywnosci hormonalnej (stan typowy dla raków hormonowrażliwych) niedobód D3 ogranicza przyswajanie wapnia i przyczynia się do rzeszotowienia kości. Zaś w razie stosowania bisfosfonianów to wręcz może nastąpić hipokalcemia (tężyczka z niedoboru wapnia w surowicy).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

agnieszka30 (offline)

Post #6

29-10-2016 - 11:47:00

Będzin 

Ale zawsze mam wapno w normie.

Tomasz. (offline)

Post #7

29-10-2016 - 11:57:10

Pruszków 

Wszystkie przypadki zwiążane z zajęciem ukłądu kostnego przez nowotwór skutkują lizą czyli "trawieniem" struktury kostnej przez nowotwór. W efekcie dochodzi do uwalniania wapnia do surowicy. Jelśi brak jest D3 i dowozu wapnia to moze się wydawać, że wszystko jest OK. Jednak to myślenie magiczne (życzeniowe). Należy pod kontrolą kalcemii podawać preaparaty wapniowe i stosować leki antyresorpcyjne (bisfosfoniany lub lek Kalcytonin) celem ponownego uwapnienia kości. Zmniejsza to też objawy bólowe. Spytaj lekarza o Calcytonin 100 Jefa - on uwapnia kości na inny sposób niż bisfosfoniany- ma też wyraźne działanie p.bólowe. Obniża też poziom wapnia w surowicy (konieczna suplementacja).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

majka1313 (offline)

Post #8

31-10-2016 - 06:59:21

bojanowo 

Dziś konsultacja z neurologiem, płuca i reszta czyste. Konsultacja z tego, co zrozumiałam ma na celu wybór : operacja czy radioterapia.

marzusia (offline)

Post #9

31-10-2016 - 18:51:02

Cieszyn 

napisz jakie ustalenia po dzisiejszej wizycie



majka1313 (offline)

Post #10

31-10-2016 - 20:16:38

bojanowo 

A więc neurolog powiedział że nie widzi tutaj tragedii i że podjąłby się operacji, wcześniej pisałam o pęknięciu kręgu ale dziś była mowa o obsunięciu. Neurolog chciałby jeszcze zrobić rezonans, bo dobrze czegoś tam nie widzi. Nie wiem co dziś na to lekarz prowadzący, bo ciocia już była zmeczona więc jutro zadzwonię :-)

Ewa46 (offline)

Post #11

31-10-2016 - 23:45:04

Szczecin 

Cytuj
majka1313
A więc neurolog powiedział że nie widzi tutaj tragedii i że podjąłby się operacji, wcześniej pisałam o pęknięciu kręgu ale dziś była mowa o obsunięciu. Neurolog chciałby jeszcze zrobić rezonans, bo dobrze czegoś tam nie widzi. Nie wiem co dziś na to lekarz prowadzący, bo ciocia już była zmeczona więc jutro zadzwonię :-)
No kochana widzisz ? To "po prostu" ucisk na rdzeń tak jak u mnie !!!! Oby jak najszybciej ciocię zoperowali. Nie bójcie się operacji, bo jeżeli nie pomoże (w co wątpię ) to i nie zaszkodzi, a jest niezbędna. Ja jestem przykładem po takiej operacji: żyję, chodzę i oby tak było zawsze. Ból do wytrzymania, dają dużo środków przeciwbólowych tak że jest naprawdę o co walczyć, bo TRZEBA walczyć , a nie przekreślić całe życie!!! Kobiety nie poddawajcie się - Majka1313 wspieraj ciocię i przyj do przodu jak do tej pory, a będzie dobrze!






majka1313 (offline)

Post #12

02-11-2016 - 19:48:14

bojanowo 

Ewa, bardzo się cieszę że jesteś po operacji i że to Ci pomogło.Dodajesz sił, życzę Ci dużo, dużo zdrówka i wytrwałości.Nastawienie chorego i chęć walki to bardzo dużo.Ściskam Cię

blankaIn (offline)

Post #13

04-11-2016 - 22:32:16

Warszawa 

"Tomaszu zauważam że często uprawiasz czarnowidztwo....a to nie jest dobre dla osòb walczącychz przerzutami. Trochę więcej optymizmu przelewaj na forum, bo takie informacje że to przerzuty do mózgu, móżdżku itp. Jeszcze bardziej dołują i może doprowadzić do zaniechania leczenia bo przecież już nie warto....."

Ręce i nogi opadaja jak sie czyta takie wpisy. Tomasz nie uprawia czarnowidztwa tylko przytacza różne źródła/możliwości powstawania bólu. Mało tego! Szczera, nieemocjonalna ocena sytuacji pozwala na przemyślenie sytuacji, rozmowę z onkologiem, pognębienie go pytaniami itd. Sorry, ale jeżeli to co robi Tomasz sie nie podoba to trzeba być kretynem i samemu działać na własną niekorzyść...no ale jak 60% społeczeństwa nie rozumie instrukcji obsługi to czego się spodziewać po akademickich wpisach Tomasza...



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

braja (offline)

Post #14

04-11-2016 - 23:00:41

 

Blanko, myslę, że Ewa nie zasłużyła na posrednie nazywanie jej "kretynem" itp. Walczy, jak Ty z chorobą. Ale jest inna i ma prawo do przedstawienia swojego poglądu. Ty wolisz bezosobowe statystyki, ona preferuje nadzieję, a tej właśnie nadziei szukała majka. Nie zauwazyłam nigdzie informacji, że Tomasz jest onkologiem, więc jego posty i opinie nie są równowazne z opinią eksperta i niezgadzanie sie z nimi nie oznacza, że ktos sobie zaszkodzi. Ewa mogłaby przytoczyc równie akademickie wpisy na temat tego jak ważny jest stan psychiczny chorego w zmaganiach z chorobą



blankaIn (offline)

Post #15

04-11-2016 - 23:45:29

Warszawa 

Braja,
ja napisałam wyraźnie, że odrzucanie oferowanej pomocy jest kretynizmem, a nie to że konkretny użytkownik forum jest kretynem...

"Nie zauwazyłam nigdzie informacji, że Tomasz jest onkologiem, więc jego posty i opinie nie są równowazne z opinią eksperta"

Tomasz ma zaj#bistą wiedzę w tematach onkologicznych i wał mnie obchodzi skąd ta wiedza pochodzi.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Ewa46 (offline)

Post #16

05-11-2016 - 10:46:19

Szczecin 

Cytuj
blankaIn
"Tomaszu zauważam że często uprawiasz czarnowidztwo....a to nie jest dobre dla osòb walczącychz przerzutami. Trochę więcej optymizmu przelewaj na forum, bo takie informacje że to przerzuty do mózgu, móżdżku itp. Jeszcze bardziej dołują i może doprowadzić do zaniechania leczenia bo przecież już nie warto....."

Ręce i nogi opadaja jak sie czyta takie wpisy. Tomasz nie uprawia czarnowidztwa tylko przytacza różne źródła/możliwości powstawania bólu. Mało tego! Szczera, nieemocjonalna ocena sytuacji pozwala na przemyślenie sytuacji, rozmowę z onkologiem, pognębienie go pytaniami itd. Sorry, ale jeżeli to co robi Tomasz się nie podoba to trzeba być kretynem i samemu działać na własną niekorzyść...no ale jak 60% społeczeństwa nie rozumie instrukcji obsługi to czego się spodziewać po akademickich wpisach Tomasza...
Jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak chamskim wpisem! Nie masz ŻADNEGO prawa, żeby mnie wyzywać i obrażać innych użytkowników Forum, którzy nie zawsze zgadzają się z tym co pisze Tomasz! I czytaj ze zrozumieniem, nie będę tłumaczyła Ci o czym napisałam Tomaszowi, bo inteligentna osoba odczyta to prawidłowo i na pewno nie jest moim zamiarem obrażanie Tomasza, który ma dużą wiedzę, lecz każdy psychoonkolog potwierdzi, że nadzieja i wiara w to, że może być lepiej, jest kluczowym aspektem walki z rakiem.






Tomasz. (offline)

Post #17

05-11-2016 - 11:31:19

Pruszków 

Napiszę w punktach:
1. Ja się o nic nie obrażam ani nie obruszam. Było mi tylko przykro dwa razy: w 2007 r na 1 Forum, gdy u żony był stale odwlekany termin operacji a potraktowano moje wpisy jak trola, nie dowierzając, że po rozpoznaniu choroby w lipcu do 11 listopada nie było operacji. Drugi raz na poczatku 2008 roku, gdy Izunia, cierpiąc bardzo na bóle neuropatyczne po tkasanach zwymyślała mnie, ze zasugerowałem jej lek p. padaczkowy (Gabapentin) na te bóle- a ona przecież nie ma padaczki!. Jak wiadomo Lyrica i Gabapentin są masowo stosowane obecnie w neuropatiach po taksanach.
2. To jest wątek o przerzutach do kości. Uznaję za stosowane przedstawienie zagadnień związanych z tym procesem- co absolutnie nie wyklucza występowania osteofitów, przesunięć tarczy międzykręgowej czy kompresyjnego pęknięcia kręgu na tle osteoporozy czy choroby zwyrodnieniowej- jedno drugiego nie wyklucza.
3. W moim przypadku terapii 26 tygodniowej interferonem z rybawiryną (tyleż samo tygodni leżenia i praktycznie niefunkcjonowania) wiara na nic się zdała. Wierzyłem bardzo tłumacząc sobie skutki uboczne za siłę leczenia- aby mi było łatwiej przetrwać. Niestety geny zdecydowały inaczej. Pozostały mi choroby pochemijne- zapalenie stawów, Hashimoto, Choroba Addisona-Birmera, ciężkie bóle głowy- z tym się zmagam ponad 4 lata. Szczęśliwie naukowcy wymyślili dla mojego przypadku leczenie celowane, które zakończyłem 19 października- czekam teraz na wyniki.
Wiara pozwala znieść czasem ciężkie skutki uboczne leczenia. Daje sens w celowość walki. Wszystko de facto rozgrywa się jednak na poziomie molekularnym- czy nam się to podoba czy nie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

blankaIn (offline)

Post #18

05-11-2016 - 16:17:41

Warszawa 

Ewa,

wpis nie był @#$%& tylko szczery.

"nadzieja i wiara w to, że może być lepiej, jest kluczowym aspektem walki z rakiem"

Good Luck.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

braja (offline)

Post #19

05-11-2016 - 17:10:55

 

Reszta jest milczeniem.... małomowny

Ewa, przytulam! pociesza Na świecie sa rózni ludzie, nie wszyscy są empatyczni, z róznych powodów, czasem nawet niezaleznych od woli. A oto link do artykułu, który potwierdza, że placebo (do którego zalicza się również wiare chorego w coś ) może jak najbardziej skutkować realnymi zmianami w samopoczuciu chorego: [www.cancer.org]

Najbardziej spektakularnym przypadkiem był pacjent doktora Simonntona, który po otrzymaniu placebo szybko wyzdrowiał z terminalnej fazy raka, a umarł gdy prasa opisała przypadek jego ozdrowienia wraz z informacją, że nie dostał leku antynowotworowego tylko glukozę... Jemu zawdzięczamy początki onkopsychologii. Nie trzeba jednak czytac żadnych artykułów, zeby wiedziec, że to co myślimy wpływa na funkcjonowanie naszego ciała. Zdenerwowanie powoduje przyspieszenie akcji serca i oddechu, wzrost cisnienia, napiecie mięśni, wzrasta zuzycie elektrolitów i cukru w organizmie. To są realne reakcje fizjologiczne wywolane "nierealną" emocją



majka1313 (offline)

Post #20

10-11-2016 - 13:57:53

bojanowo 

Jesteśmy tutaj po to, by wzajemnie się wspierać, dodawać otuchy i wszelkie kłótnie są poprostu bez sensu sad smiley Ewa nie przejmuj się takimi wpisami - trzeba je najzwyczajniej ignorować. Ciocia miała rezonans, który potwierdził to, co wskazał tomograf.Wybrała się na wizytę do lekarza, który deklarował wcześniej że podejmie się opreracji, ale niestety w jego zastępstwie był asystent - stwierdził, że ma sobie szukać specjalisty od implantów, także na dzień dzisiejszy - zastój. Teraz jedzie do swojego onkologa po poradę co dalej.

ira (offline)

Post #21

15-11-2016 - 19:35:07

Pabianice 

Od dzisiaj zaczynam walkę z przerzutami do kości...
Tak, tak, po tylu latach spokoju...



kasia363 (offline)

Post #22

15-11-2016 - 20:06:51

Łódź-okolice 

Ira bardzo mi przykro. Przytulam.



dorota79 (offline)

Post #23

15-11-2016 - 20:20:22

 

Iruś przytulam.
Ze te choletstwo przezylo gdzies 13 lat w organizmie.
Dziadostwo nawet po tylu latach nie pozwoli o sobie zapomnieć: (



jagodula (offline)

Post #24

15-11-2016 - 20:25:39

Sławkow 

jablkoIro,sercepociesza

re_niula (offline)

Post #25

15-11-2016 - 20:26:55

Bytom 

Iro przytulam bardzo mi przykrosercepociesza



mgiełka (offline)

Post #26

15-11-2016 - 21:08:59

Radom 

Iruchna, sercepocieszaserce






Z amazonki.net od 2006 roku.

domina13 (offline)

Post #27

15-11-2016 - 22:04:46

Piotrków Tryb. 

pocieszaserceserceserce




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

szama (offline)

Post #28

15-11-2016 - 22:10:22

Kraków 

Irciu życzę dużo siły pocieszaserceserce:serce:




uśmiech nic nie kosztuje, a tak wiele znaczytak

dziubas (offline)

Post #29

15-11-2016 - 23:18:05

Gdańsk 

Irciu!!! serce przytulam!!! pociesza i prosze za Ciebie!!! prosi odwagi!!! i do boju!!! ok





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

minia511 (offline)

Post #30

16-11-2016 - 05:23:19

Będzin 

Ira, pociesza serce
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 493
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022