Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

MonikaAnna (offline)

Post #1

21-05-2017 - 16:20:57

 

Czy poza przepisanymi lekami (OxyContin i plastry Transtec) można wziąć dodatkowo lek przeciwbólowy i przeciwzapalny Mel (meloksykam), o którym słyszeliśmy pozytywne opinie od pacjentów na onkologii?

Tomasz. (offline)

Post #2

21-05-2017 - 19:57:28

Pruszków 

Leki powinny być skuteczne i o akceptowalnym profilu działań ubocznych. Należy problemy z bóle zgłaszać onkologowi lub poprosić o skierowanie do poradni leczenia bólu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MonikaAnna (offline)

Post #3

21-05-2017 - 20:49:17

 

Niestety, ze względu na bardzo silny ból sad smiley, zdecydowałyśmy się na jedną tabletkę Melu. Mamie zdecydowanie ulżyło, była w stanie zjeść posiłek. Zobaczymy jak będzie jutro i skontaktujemy się z onkologiem. Mam nadzieję, że objawy uboczne po przyjęciu kwasu zoledronowego mijają w ciągu kilku dni...

EwaStarogard (offline)

Post #4

23-05-2017 - 22:40:38

starogard gd 

Witam serdecznieSłysza lam gdzieś,że naczelnym przykazem w leczeniu onkologicznym jest zdanie;ma nie boleć'.Więc jesli ta tabletka pomaga,to czemu nie?



EWA

blankaIn (offline)

Post #5

26-05-2017 - 15:59:02

Warszawa 

Popełniłam niedawno wątek o tym, że uwidoczniło się w TK i na USG kilka powiększonych węzłów nadobojczykowych. Otóż moja onkolog chce zastosować AC...jestem na Tamoxifenie+Zometa. Myślałam, że dostanę Letrozol bądź Fulvestrant, do tego naświetlania, no i kontynuacja jak co miesiąc zomety. Doktor chce podać chemię dlatego, że minął tylko rok (rok i 2 miesiące) na TAM i doszło do progresji...czy to jest spora dynamika waszym zdaniem, zeby pominąć możliwości hormonoterapii i od razu potraktować węzły AC?
Musze mieć jakieś argumenty "za" hormonoterapią na poniedziałek, bo wtedy zapada decyzjazly

tu jest dobry argumentsmiling smiley. Kobieta leczona z przerzutami do płuc i wątroby Fulvestrantem (po letrozolu), w płucach stabilizacja z wątroby zniknęly. Można?



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #6

26-05-2017 - 16:25:38

Pruszków 

W świetle obecnych trendów (a też i małej skuteczności chemioterapii w rakach znacząco hormonalnych) zasadniczo tylko przerzuty do narządów (i to istotnych) mogą sugerować jej potrzebę. Tu ta kwestia odpada, nie są zajęte narządy odległe poza kośćcem, należy przejść na następny stopień tzw. hormonoterapii. A nawet obserować te zmiany- zadziałać w razie ewidentnej progresji. Rozumuję tak samo jak Ty. Powołaj się na rozmowę z nasz Konsultantką dr Jagiełło-Gruszweld - wydrukuj sobie artykuł [onkologia.mp.pl] tym działaj.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

blankaIn (offline)

Post #7

26-05-2017 - 17:46:54

Warszawa 

No tez tak rozumuję, nie wiem skąd jej przyszła do głowy AC. Co bym miała dostać potem gdyby się okazało, że po kilku miesiącach znów progres...navelbine xelode i paklitaxel naraz, hehe?
Czytam o radioterapii paliatywnej i widze, ze stosuje się ją przy przerzutach węzłów chłonnych, kości, mózgu. Przy izolowanych przerzutach np w płucach czy mózgu stosuje się radio stereotaktyczną - bardzo wysoka dawka napromienienia na ograniczony obszar. Czyli będę namawiać na radio i Fulvestrant. Oby się udało.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Ewa46 (offline)

Post #8

16-06-2017 - 18:57:56

Szczecin 

Oto opis mojego wyniku scyntygrafii z 26.05.2017. : W badaniu kontrolnym uwidoczniono nowe ognisko gromadzenia radiofarmaceutyku osteotropowego w obrębie lewego stawu ramiennego. Pozostały kościec nie wykazuje zauważalnej dynamiki. Lokalizacja zmiany może wskazywać na proces zwyrodnieniowo-wytwórczy, bądź pourazowy, niewykluczony proces meta.
Cholera co to za wynik: albo, albo.... a konkretnie ??? 29 czerwca idę do ortopedy może on coś wymyśli...ale zdając się na swoją intuicję czuję, że to nic groźnego...inne odczucia miałam jak robiłam pierwszy wynik i wtedy wykazało przerzut do kręgosłupa... Modlę się aby tak było...płacze W tamtym wyniku napisano: Obraz scyntygraficzny budzi podejrzenie procesu meta ad ossium. Więc może to faktycznie tylko zwyrodnienie ??????... Pamiętam, że w styczniu miałam delikatne spotkanie z szafką, przechyliła się na moje lewe ramię - przy przeprowadzce - miałam ją trzymać, ale nie dałam rady. Więc może faktycznie to "tylko" uraz ??? stres






Tomasz. (offline)

Post #9

17-06-2017 - 08:21:07

Pruszków 

Ewa, a co pokazuje badanie obrazowe TK tego obszaru? Zmiany typu meta wykazują zazwyczaj lizę (trawienie, naciekanie drążące), zmiany urazowe tego nie wykazują.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

alberrta (offline)

Post #10

23-06-2017 - 13:44:08

 

Witajcie kochane dziewczyny. Jestem niecałe dwa lata po amputaji guz 3xujemny G3 + BRCA. Tydzień temu w scyntygrafii wyszło duże prawdopodobieństwo meta do lewej łopatki sad smiley (rtg tego nie potwierdziło). Teraz czekam na TK. Markery podwyższone 41,4 (norma 31,3), fosfataza alkaliczna 155 (norma 104). Jestem załamana, próbuję się trzymać ale nerwy mi się rozsypały... nie wiem co robić ze sobą... Mam małe dzieci. Nie daję rady kochane tak strasznie się boję...Przed chwilą czytałam że przerzuty do kości to najczęściej 3-5 lat życia sad smiley sad smiley Jeśli możecie mnie czymś pocieszyć błagam napiszcie... Jeśli żyjecie z przerzutami już długo błagam napiszcie...BŁAGAM napiszcie coś pocieszającego...

beata40 (offline)

Post #11

23-06-2017 - 14:47:59

Bieszczady 

Alberta, biegnę, aby pocieszyć. I jest tu nas takich wiele. Ja już żyję po stwierdzeniu przerzutów do kości ponad 3 lata, chyba jeszcze trochę pożyję... taki mam w każdym razie zamiar uśmiech Pozdrawiam.

alberrta (offline)

Post #12

27-06-2017 - 16:59:00

 

Beata40 dziękuję serdecznie smiling smiley

DanaPar (offline)

Post #13

27-06-2017 - 23:26:42

Police 

Alberrta, mam koleżankę amazonkę, która walczy tak mniej więcej co 2 lata z przerzutami. Były w kręgosłupie, żebrach, płucach i nie wiem, gdzie jeszcze. Trwa to ponad 12 lat. Gdy ja zachorowałam, ona już walczyła z przerzutami. Nie ma jej na forum, więc nie da sama świadectwa.
Bądź dobrej myśli, nie masz potwierdzonych przerzutów. Wiem, łatwo mówić, ale też wiem, ze pozytywnym myśleniem możesz sobie pomóc. Zajmij się czymś, co lubisz robić, baw się z dziećmi, a jak trzeba będzie to zawalcz o siebie



fianiebieska (offline)

Post #14

28-06-2017 - 13:34:36

Warszawa 

Moja onkolog twierdzi, że z przerzutami do kości nawet 15-letnie przeżycie. Nie ma co się podłamywać, to nic nie zmieni, a nastawienie psychiczne, wola i radość życia stanowczo pomagają w walce z rakiem. Trzymaj się alberrta pociesza



fianiebieska opowiada

Ewa46 (offline)

Post #15

05-07-2017 - 11:05:14

Szczecin 

Haaaa!!!!! Tomograf wykluczył meta!! To "tylko" zwyrodnienia !!!! Jak ja kocham zwyrodnienia !!!!chichotradocha






renatar (online)

Post #16

05-07-2017 - 12:48:42

sieradz 

Ewo bardzo się cieszę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Wandka (offline)

Post #17

05-07-2017 - 12:50:55

Warszawa 

Ewuniu, to wspaniałe wiadomościbuzki



re_niula (offline)

Post #18

05-07-2017 - 21:24:48

Bytom 

Gratuluję Ewa46brawobuzki



dziubas (offline)

Post #19

05-07-2017 - 22:36:56

Gdańsk 

brawo Ewa!!! Ja te sie cieszę! i też kocham zwyrodnienia! the finger smiley





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

żaba (offline)

Post #20

06-07-2017 - 07:19:21

 

Witam!
Ewa to cudowna wiadomość!!Trzymam kciuki!uśmiech
Tomaszu,mam nadzieję,że Tobie uda się rozwiać moje wątpliwości dotyczące scyntygrafii i TK głowy.
Zwracałam się z tym pytaniem do "fachowców", niestety nie otrzymałam jednoznacznej odpowiedzi!Mam dzień po dniu scyntygrafie i TK,czy te badania mogę być wykonane w takim terminie?Jedni twierdzą,że nie ma przeciwwskazań,inni zaskoczeni są tym pytaniem!Za późno się zorientowałam ,że te badania są dzień po dniu,w związku z tym,że czeka się bardzo długo na badania to nie chciałabym z nich rezygnować a wykonanie ich jest dla mnie konieczne!będę wdzięczna za odpowiedź! Pozdrawiam!Miłego słonecznego dnia!uśmiech

Tomasz. (offline)

Post #21

06-07-2017 - 07:54:00

Pruszków 

Wszystko się rozbija o interakcje kontrastów do obu badań. Są to z samej istoty kontrasty różne, jednak same badania na tyle precyzyjne, że nie wiem co z tym wzajemnym oddziaływaniem ich obu. Jeśli badania na NFZ to ja bym poszedł na oba. Jeśli któreś z nich jest płatne to bym przesunął jedno z nich.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lilu (offline)

Post #22

12-07-2017 - 11:03:25

 

Kochane dziewczynki, mam pytanie jakie dawki wapnia i witaminy d po kwasie zoledronowym? I od kiedy?
W poniedziałek miałam wlew.

ira (offline)

Post #23

12-07-2017 - 17:02:34

Pabianice 

lilu, mnie onka nie określiła tego, więc biorę, co w aptece polecą. Teraz biorę suplement w którym jest 500mg wapnia, witaminy D3 5ug. Na ulotce piszą, że witamina zaspokaja 100% dziennego zapotrzebowania, a wapno 62,5, ale przecież mam go także w codziennym żarełku uśmiech
Ja zaczęłam pobieranie tego chyba jeszcze przed pierwszym wlewem.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-07-2017 - 17:04:34 przez ira.

blankaIn (offline)

Post #24

12-07-2017 - 17:31:13

Warszawa 

Ja biore 4000 jednostek wit D i Calcium 500 Polfy Łódź. Zanim zaczne się suplementować zawsze czytam w jakiej postaci jest lek, co za tym idzie jaka jest przyswajalność. Np ten wapń jest w postaci laktoglukonianu i jest lepiej przyswajalny niż ten z muszli czy czego tam.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

lilu (offline)

Post #25

12-07-2017 - 18:50:10

 

Dzięki dziewczynki, czy was też tak bolały kości po pierwszym wlewie?

żaba (offline)

Post #26

13-07-2017 - 08:22:11

 

Witam !
Dziewczynki kochane,czy któraś z Was stosuje na bóle kostne targin?Mam problem z środkami p/bólowymi,nie wiele działa na moje bóle.
Jestem po trzech dawkach(co 12h) i niestety bóle jak były tak są!nie wiem czy jest sens dalej to brać,bo uzależniają?Co Wam Kochane pomaga na te nasze bolące kosteczki?pozdrawiam buziaczki!buziak

tomekes (offline)

Post #27

13-07-2017 - 09:52:37

Świdnica 

Może warto skorzystać z poradni leczenia bólu. Oni tam odpowiednio dobiorą leki zgodnie z charakterem bólu. Moja żona tez na początku stosowała leki p.bólowe w tabletkach, ale większość z nich obciążała dodatkowo żołądek i wątrobę, później stosowała plastry transtec35, dzieliła je na pół ( chociaż teoretycznie plastrów nie wolno dzielić) oraz dodatkowo oxynorm (oksykodon) Co do uzależnienia to różne są teorie (większość to i tak leki opioidowe) ważne, że pomagały zwalczyć ból.

erminka89 (offline)

Post #28

13-07-2017 - 12:41:21

 

witam, mame strasznie bolą kości stwierdzone przerzuty w 2015 roku . w chwili obecnej marker ca 15-3 wyszedł 500?? to rzeczywiście przerzut do kości czy wątroba płuca??

Gosia1982 (offline)

Post #29

13-07-2017 - 13:38:36

Świdnica 

Witam!
Z tym markerem to chyba jakaś dziwna sprawa jest. Moja mama ma stwierdzone przerzuty do węzłów chłonnych, kości i wątroby a jej marker przed 1 -szą chemią wynosił tylko 46,56 U/ml. Mi się wydaje z kolei, że to dziwnie mało jak na tak rozsianą postać choroby. Pozdrawiam Gosia

Ewa46 (offline)

Post #30

13-07-2017 - 15:50:58

Szczecin 

Cześć. Ja przeciw bólom kostnym stosuję Doretę. Jest ok. Myślę, że na plastry mam jeszcze czas....co prawda stosowałam je bezpośrednio po operacji kręgosłupa, ale odstawiłam. Co do markera CA to przy przerzucie do kręgosłupa miałam 45 a teraz od półtora roku systematycznie spada, ostatnio był 34....






Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 469
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022