Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

19-04-2021 - 08:46:35

Pruszków 

Cytuj
kabo
Niestety moja siostra dzisiaj odeszła płaczepłacze Bardzo Wam dziękuję za pomoc i porady. Życzę powodzenia w walce załamka
moje kondolencje. Choroba trwała co najmniej kilka miesięcy. Agresywny przebieg i zwloka w diagnozie i terapii doprowadziła do dramatu. Cóż począć..



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

etruzilka (offline)

Post #2

19-04-2021 - 09:43:57

Olsztyn 

Wyrazy współczucia...

dziubas (offline)

Post #3

20-04-2021 - 08:33:22

Gdańsk 

Kabo! sercepocieszaTak mi przykro!!! smutny





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Kama78 (offline)

Post #4

25-05-2021 - 16:57:54

Gdynia 

Bardzo tragiczna historia. Przykro mi płacze



Rak typu NST G2 ER ++w 70% PR ++ w 60% Ki67- 40% HER2- E-Catherin + mutacja BRCA1. Za mną 4 AC +2 PXL+3 DCX przed operacją. Mastektomia z rekonstrukcją. Lametta. Radioterapia. styczeń 2021- profilaktyczne usuniecie jajników, kwiecień 2021- profilaktyczna mastektomia lewej piersi

izawars (offline)

Post #5

30-06-2021 - 12:16:09

Szamotuły 

Witam wszystkich serdecznie. Szukam pomocy w związku z zmianą terapii confused smiley
W 2012 zdiagnozowano u mnie rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%)
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku , łopatkach ( w trakcie terapii )
0d 03.2020 dostaję Faslodex, Reseligo co miesiąc - Zoledronic acid co 3 miesiące
Od 04.2020 Palbocyklib Ibrance 125mg. Od 09.2020 Palbocyklib Ibrance 100mg.
W listopadzie 2020r. PET-CT pokazał że przerzuty do kości są bez patologicznej aktywności metabolicznej a w marcu 2021r. scyntygrafia że ogniska wzmożonego wychwytu izotopu w kościach są mniej liczne.
W piątek zadzwoniła do mnie moja onkolog i powiedziała że pojawiła się aktywność metaboliczna w 4 miejscach kości ( starych), bez przerzutów do tkanek miękkich. Stwierdziła, że chce wycofać mnie z programu lekowego i odstawić Palbocyklib a zamiast tego już w ten piątek podać mi Taxotere (Docetaksel).

Pomóżcie sad smiley czy nowe leczenie jest dobrym pomysłem ?

Iza



10-07-2012 rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%) po BCT i rth 2012 r. oraz hth uzupełniającej do 2017 r.
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku, łopatkach ( w trakcie terapii )

Tomasz. (offline)

Post #6

30-06-2021 - 15:34:32

Pruszków 

Przy przerzutach tylko do kości dawanie taxoteru jest jak strzelanie z armaty do wróbla. Za duże obciążenie organizmu, poza tym musisz się nastawić na długotrwałe leczenie. A docetaxel wyczerpuje siły organizmu. Ja bym jeszcze co najmniej 3 miesiące kontynuowal obecne leczenie. Albo przeszedł na chemioterapie metronomiczna z Faslodexem i Reseligo.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

izawars (offline)

Post #7

30-06-2021 - 20:24:06

Szamotuły 

Panie Tomku, dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że uda mi się wynegocjować z moją onkolog zmianę decyzji i pozostawienie mnie na Palbocyklibie. Można by zwiększyć dawkę na 125mg. bo wyniki krwi są idealne ale nie wiem jak to wygląda w programie lekowym sad smiley Pozdrawiam



10-07-2012 rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%) po BCT i rth 2012 r. oraz hth uzupełniającej do 2017 r.
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku, łopatkach ( w trakcie terapii )

ira (offline)

Post #8

30-06-2021 - 22:16:16

Pabianice 

Cytuj
izawars
Od 04.2020 Palbocyklib Ibrance 125mg. Od 09.2020 Palbocyklib Ibrance 100mg.

Iza

A dlaczego zmniejszyła Ci dawkę na 100 mg?
Bo mnie dlatego, że po dwóch tygodniach dawki 125 morfologia padła. Teraz przy 100mg też nie jest za dobrze, ale da się żyć.
Ale gdyby było można dostawałabym 125.



izawars (offline)

Post #9

01-07-2021 - 13:01:30

Szamotuły 

U mnie też stwierdziła że wyniki mi poleciały bo Leukocyty spadły mi na 3,76 Neurocyty na 32,3 a Monocyty skoczyły na 15,2 - ale według mnie nie było tragedii. Tylko że to nie ja jestem onkologiem sad smiley trudno dyskutować z lekarzem w takiej sytuacji.



10-07-2012 rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%) po BCT i rth 2012 r. oraz hth uzupełniającej do 2017 r.
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku, łopatkach ( w trakcie terapii )

Tomasz. (offline)

Post #10

01-07-2021 - 13:14:24

Pruszków 

Cytuj
izawars
U mnie też stwierdziła że wyniki mi poleciały bo Leukocyty spadły mi na 3,76 Neurocyty na 32,3 a Monocyty skoczyły na 15,2 - ale według mnie nie było tragedii. Tylko że to nie ja jestem onkologiem sad smiley trudno dyskutować z lekarzem w takiej sytuacji.
Onkolog w leczeniu paliatywnym powinien stosować leczenie skuteczne, a przy tym- najmniej obciążające. Póki jest stabilizacja po kwasie zolendronowym, Faslodexie z Ibrance- prosiłbym o kontynuację leczenia na 3-4 miesiące. Gdyby była dalsza progresja (czytaj- utrata hormonowrażliwosci)- wtedy chemioterapia metronomiczna wielolekowa. Była tu chora leczona Reseligo z Faslodexem. Tylko zamiast Ibrance lekarz zastosował Xeloda 3x500, Endoxan 1x50, zaś Navelbine 3x40 ale tygodniowo (na 7 dni). Można dawki zmniejszyć do Xeloda 2x500 i Navelbine 3x30 tygodniowo, należy się jednak liczyć z wcześniejszą możliwością progresji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

karina10 (offline)

Post #11

03-07-2021 - 15:04:20

Warszawa 

Cytuj
izawars
Witam wszystkich serdecznie. Szukam pomocy w związku z zmianą terapii confused smiley
W 2012 zdiagnozowano u mnie rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%)
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku , łopatkach ( w trakcie terapii )
0d 03.2020 dostaję Faslodex, Reseligo co miesiąc - Zoledronic acid co 3 miesiące
Od 04.2020 Palbocyklib Ibrance 125mg. Od 09.2020 Palbocyklib Ibrance 100mg.
W listopadzie 2020r. PET-CT pokazał że przerzuty do kości są bez patologicznej aktywności metabolicznej a w marcu 2021r. scyntygrafia że ogniska wzmożonego wychwytu izotopu w kościach są mniej liczne.
W piątek zadzwoniła do mnie moja onkolog i powiedziała że pojawiła się aktywność metaboliczna w 4 miejscach kości ( starych), bez przerzutów do tkanek miękkich. Stwierdziła, że chce wycofać mnie z programu lekowego i odstawić Palbocyklib a zamiast tego już w ten piątek podać mi Taxotere (Docetaksel).

Pomóżcie sad smiley czy nowe leczenie jest dobrym pomysłem ?

Iza
A co dostałaś na starcie po operacji? Tamoksyfen? Jako jedyny czy może z czymś?

izawars (offline)

Post #12

03-07-2021 - 21:50:47

Szamotuły 

Po operacji tamoxifen, zoladex z tego co pamiętam niestety tylko przez 5 lat.



10-07-2012 rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%) po BCT i rth 2012 r. oraz hth uzupełniającej do 2017 r.
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku, łopatkach ( w trakcie terapii )

izawars (offline)

Post #13

03-07-2021 - 22:03:54

Szamotuły 

Cytuj
Tomasz.
U mnie też stwierdziła że wyniki mi poleciały bo Leukocyty spadły mi na 3,76 Neurocyty na 32,3 a Monocyty skoczyły na 15,2 - ale według mnie nie było tragedii. Tylko że to nie ja jestem onkologiem sad smiley trudno dyskutować z lekarzem w takiej sytuacji. Onkolog w leczeniu paliatywnym powinien stosować leczenie skuteczne, a przy tym- najmniej obciążające. Póki jest stabilizacja po kwasie zolendronowym, Faslodexie z Ibrance- prosiłbym o kontynuację leczenia na 3-4 miesiące. Gdyby była dalsza progresja (czytaj- utrata hormonowrażliwosci)- wtedy chemioterapia metronomiczna wielolekowa. Była tu chora leczona Reseligo z Faslodexem. Tylko zamiast Ibrance lekarz zastosował Xeloda 3x500, Endoxan 1x50, zaś Navelbine 3x40 ale tygodniowo (na 7 dni). Można dawki zmniejszyć do Xeloda 2x500 i Navelbine 3x30 tygodniowo, należy się jednak liczyć z wcześniejszą możliwością progresji.


Niestety moja onkolog nie dała się przekonać żeby przedłużyć leczenie Ibrance. Uparła się że leczenie nie działa i nie ma sensu go kontynuować. Nie mogłam jej przekonać sad smiley Powiedziałam że boję się Taxotere i wtedy zdecydowała o leczeniu Capecytybium 1500 codziennie i Vinorelbinum 3 razy w tygodniu. W Badaniu PET podana jest wznowa w 4 miejscach średnica 10-15 mm SUV 5,5.



10-07-2012 rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%) po BCT i rth 2012 r. oraz hth uzupełniającej do 2017 r.
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku, łopatkach ( w trakcie terapii )

izawars (offline)

Post #14

03-07-2021 - 22:26:02

Szamotuły 

Cytuj
izawars
U mnie też stwierdziła że wyniki mi poleciały bo Leukocyty spadły mi na 3,76 Neurocyty na 32,3 a Monocyty skoczyły na 15,2 - ale według mnie nie było tragedii. Tylko że to nie ja jestem onkologiem sad smiley trudno dyskutować z lekarzem w takiej sytuacji. Onkolog w leczeniu paliatywnym powinien stosować leczenie skuteczne, a przy tym- najmniej obciążające. Póki jest stabilizacja po kwasie zolendronowym, Faslodexie z Ibrance- prosiłbym o kontynuację leczenia na 3-4 miesiące. Gdyby była dalsza progresja (czytaj- utrata hormonowrażliwosci)- wtedy chemioterapia metronomiczna wielolekowa. Była tu chora leczona Reseligo z Faslodexem. Tylko zamiast Ibrance lekarz zastosował Xeloda 3x500, Endoxan 1x50, zaś Navelbine 3x40 ale tygodniowo (na 7 dni). Można dawki zmniejszyć do Xeloda 2x500 i Navelbine 3x30 tygodniowo, należy się jednak liczyć z wcześniejszą możliwością progresji.


Niestety moja onkolog nie dała się przekonać żeby przedłużyć leczenie Ibrance. Uparła się że leczenie nie działa i nie ma sensu go kontynuować. Nie mogłam jej przekonać sad smiley Powiedziałam że boję się Taxotere i wtedy zdecydowała o leczeniu Capecytybium 1500 codziennie i Vinorelbinum 3 razy w tygodniu. W Badaniu PET podana jest wznowa w 4 miejscach średnica 10-15 mm SUV 5,5.

I odstawiła mi Faslodex i Reseligo ????



10-07-2012 rak inwazyjny NST piersi lewej ( NHG@, luminalny, HER2 ujemny, Ki67-20%) po BCT i rth 2012 r. oraz hth uzupełniającej do 2017 r.
2020-02-12 przerzuty do kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, udowe, mostku, łopatkach ( w trakcie terapii )

Tomasz. (offline)

Post #15

04-07-2021 - 16:44:03

Pruszków 

Cytuj
izawars
Po operacji tamoxifen, zoladex z tego co pamiętam niestety tylko przez 5 lat.
Stąd widać, jaką rolę prewencyjną (ale i leczniczą jak najbardziej też!) mają antyhormony. W tym rozdziale (o chorobie rozsianej) wnuczka chorej załozyła wątek o zaniedbanym raku sutka o osiemdziesięcio paroletniej kobiety. Kobieta nie chcoała się leczyć, badać, nie chciała operacji. Zasugerowałem, aby na ślepo podać tamoxyfen. I w raku zaniedbanym, ewidentnie przerzutowym tamoxyfen pozwolił na ok. dwuletnie przeżycie w dobrostanie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

karina10 (offline)

Post #16

04-07-2021 - 21:12:37

Warszawa 

Cytuj
Tomasz.
Po operacji tamoxifen, zoladex z tego co pamiętam niestety tylko przez 5 lat. Stąd widać, jaką rolę prewencyjną (ale i leczniczą jak najbardziej też!) mają antyhormony. W tym rozdziale (o chorobie rozsianej) wnuczka chorej załozyła wątek o zaniedbanym raku sutka o osiemdziesięcio paroletniej kobiety. Kobieta nie chcoała się leczyć, badać, nie chciała operacji. Zasugerowałem, aby na ślepo podać tamoxyfen. I w raku zaniedbanym, ewidentnie przerzutowym tamoxyfen pozwolił na ok. dwuletnie przeżycie w dobrostanie.
Tak, masz rację Tomasz, masz rację.
W takich sytuacjach to mocno widać.
My tu, prawie wszystkie, mamy ten schemat leczenia. Tamoksyfen/Letrozol + Zoladex.
Czy to oznacza, że te przerzuty robią się na bardzo wczesnym etapie choroby czy już po zakończeniu leczenia i wtedy zaczyna się przenosić?

Tomasz. (offline)

Post #17

05-07-2021 - 11:46:25

Pruszków 

Jeśli operacja jest udana (marginesy, brak powikłań) to przerzuty powstały przed nią. Po udanej operacji przerzuty nie mają skąd się wziąć, skoro źródło (guz) jest z powodzeniem usunięte. Pojedyncze komórki, które dostały się do krwioobiegu przed operacją lub w jej trakcie mogą sobie "leżeć" w fazie uśpienia (czyli w gazie g0) wiele lat. Nawet kilkanaście lat, nie dając jakichkolwiek objawów. Z niewiadomych do końca czynników np. stres, choroba infekcyjna i ogólnie jakieś zaburzenia odporności (jej obniżenie) sprawia, ze komórki ruszają. Przechodzą na fazy wzrostowe i zaczynają się dzielić. Gdy będą powyżej progu detekcji w badaniu obrazowym- ujawniają się jako przerzuty. Antyhormony mają tą dobrą cechę, że nie wpływają na odporność. Cytostatyki już nie- one odporność obniżają. Z tego powodu jest dyskusyjne podawanie zapobiegawcze Xelody po udanej operacji raka trójujemnego. Xeloda trzyma w ryzach przerzuty, ale jednocześnie sama z siebie w pewien sposób obniża odporność przez immunosupresję.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Magdaaa (offline)

Post #18

05-07-2021 - 13:38:15

 

Super wytlumaczyłeś Tomaszu. Mozna wnioskować, ze warto chyba jednak walczyć o wydłużoną hormonoterapię, nawet powyżej 10 lat jesli chory dobrze znosi jej skutki uboczne? Pewnie nikt nie zna odpowiedzi, ale dlaczego guzy mające pełną, silną hormonozależność mimo doszczetnej, udanej operacji i pomimo brania antyhormonów dają przerzuty? Teoretycznie antyhormony powinny skutecznie blokować takie komórki, nawet przy obnizonej z jakiegoś powodu odporności, a tak niestety czasami nie jest niezdecydowany

Tomasz. (offline)

Post #19

05-07-2021 - 14:51:03

Pruszków 

Rak to choroba którą rządzi się swoimi prawami. Kluczowy jest rozmiar guza. Ilość komórek rośnie w 3 potędze średnicy. Po prostu to objętość. A powierzchnia to 2 potęga. Po prostu powierzchnia. W efekcie czego duże guzy głodują. To powoduje pola martwicy i komórki uszkodzone oddzielają się od zmiany litej. Jeśli nie przeżywaja to mamy szczęście. Gdy przeżyją to są realne szanse na przerzuty. Szerzą się po prostu drogą krwionosna. Nie wiemy, czemu przy silnej hormonozaleznosci przerzuty rosną, a w niskiej chorobę trzymają w ryzach, dając podstawy do normalnego funkcjonowania. Podejrzewam, że to sprawa macierzystych komórek raka. To jest zmora i przyczyna dramatów chorych z przerzutami. Nie ma na nich lekarstwa. Żadnego skutecznego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anna córka Kasi (offline)

Post #20

05-07-2021 - 15:14:48

Warszawa 

Cytuj
Tomasz.
Jeśli operacja jest udana (marginesy, brak powikłań) to przerzuty powstały przed nią. Po udanej operacji przerzuty nie mają skąd się wziąć, skoro źródło (guz) jest z powodzeniem usunięte. Pojedyncze komórki, które dostały się do krwioobiegu przed operacją lub w jej trakcie mogą sobie "leżeć" w fazie uśpienia (czyli w gazie g0) wiele lat. Nawet kilkanaście lat, nie dając jakichkolwiek objawów. Z niewiadomych do końca czynników np. stres, choroba infekcyjna i ogólnie jakieś zaburzenia odporności (jej obniżenie) sprawia, ze komórki ruszają. Przechodzą na fazy wzrostowe i zaczynają się dzielić. Gdy będą powyżej progu detekcji w badaniu obrazowym- ujawniają się jako przerzuty. Antyhormony mają tą dobrą cechę, że nie wpływają na odporność. Cytostatyki już nie- one odporność obniżają. Z tego powodu jest dyskusyjne podawanie zapobiegawcze Xelody po udanej operacji raka trójujemnego. Xeloda trzyma w ryzach przerzuty, ale jednocześnie sama z siebie w pewien sposób obniża odporność przez immunosupresję.

A czy takim "powikłaniem" powodującym rozsiew komórek może być wcześniej wykonana biopsja, w wyniku której powstaje krwiak ...?

Tomasz. (offline)

Post #21

05-07-2021 - 21:45:56

Pruszków 

Nie można tego wykluczyć. ALe biopsja jest podstawowym badaniem. Daje wynik na strukturę i receptory guza. I daje tylko ona. Ja na razie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

LILI91 (offline)

Post #22

09-08-2021 - 11:07:29

 

Witam. Pisze w imieniu tesciowej,ktora choruje od 2017r. Rak inwazyjny piersi lewej NST G1. Guz 1.5×1.4×1.8cm. Zatory z komorek raka w naczyniach. W jednym z 3 usuniętych wezlach chlonnych wartowniczych przerzut raka 5mm ponadto powezlowe ognisko raka 4mm,pT1cN1a,receptory ER i PgR 100% HER2 ujemny,Ki67 20% podtyp luminalny B. Stan po zabiegu operacyjnym,rozsiew do ukladu kostnego. Zlamanie patologiczne szykki kosvi udowej lewej,patologiczne zlamanie L3. Po naświetlaniu,po chthAC 6. Tamoxifen zostal odstawiony ze wzgledu na skutki uboczne. Odstawienie plabocyklib +fulwestant ze wzgeldu na morfologie. Po tomografie z piatku okazuje sie ze sa przerzuty do kosci czaszki.Przerzut uciska na oko i tesciowej pogarsza sie wzrok. Dzis lekarz ma konsultowac co dalej czy naswietlanie czy usuniecie kosci. Jednak ostateczna decyzja nalezy do nas. Panie @Tomaszu czy jest Pan nam w stanie cokolwiek zasugerowac co dalej robic? Z gory dziekuje za odpowiedź

Tomasz. (offline)

Post #23

09-08-2021 - 12:50:02

Pruszków 

Wklejam to, co napisałem na priv.
Trzeba pamiętać, że radioterapia na okolicę oczodół może spowodwać też uszkodzenie oka. Zmętnienie ciała szklistego, oparzenie siatkówki. Ale wycięcie kości w zasadzie też wymaga podania radioterapii na obrzeże- inaczej choroba w tej lokalizacji powróci.
W ogóle to nie bardzo rozumiem całej koncepcji leczenia. Po tamoxyfenie od razu fulwestrant plus palbocyklib. Dodatkowo AC, bez kwasu zolendronowego. To wszystko odwrotnie, niż moje wiadomości w tym temacie.

Nie wiem czemu tak zastosowano.

Ja bym zastosował fulwestrant plus kwas zolendronowy. Do tego radioterapia wybranych zajętych odcinków kości. okresowa kontrola tomograficzna. Jeśli nie byłoby poprawy- dołączenie terapii metronomicznej z małymi dawkami Xelody i Navelbine. W razie przerzutów narządowych dodałbym do w.w. leków Xelody i Navelbine też Endoxan. Ale to w razie progresji.
Na dziś- kwas zolendronowy plus fulwestrant. 2 leki. I do rozważenia radioterapia lub wycięcie kości w miejscu ucisku. Lekarz musi ocenić na miejscu jakieś optimum. Życzę zdrowia i wytrwałości w leczeniu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

LILI91 (offline)

Post #24

09-08-2021 - 14:12:40

 

Wlasnie czekamy z tesciowa na sor do kontroli u neurologa bo onkolog widzi zwiazek miedzy pogorszeniem wzroku a tym co jest w glowie. Najlepiej zeby zrobili rezonans bo ani onkolog ani neurochirug bez tego nie chce sie wypowiedziec... W rezonansie z grudnia jest informacja o torbielu okolicy kosci czolowej lewej. Dzis tez nam lekarz powiedział ze narazie nie bd pamifosu podanego ze wzgledu na brak informacji odnosnie glowy. Fulwestrant przeniesiony na za tydzień i mowi o lolejnycj cyklach chemii... tego akuray nie rozumiem bo na poczatku leczenia mowil ze na kości chemia nie dziala.

Tomasz. (offline)

Post #25

09-08-2021 - 16:13:35

Pruszków 

Cytuj
LILI91
mowi o lolejnycj cyklach chemii... tego akuray nie rozumiem bo na poczatku leczenia mowil ze na kości chemia nie dziala.
Działa w znikomym skutku. Duże obciążenie ustroju, a korzyści nieporównywalnie niskie. Trzeba pamiętać, że chorą czeka długotrwałe leczenie. Stąd tak ważne jest zachowanie sił strojowych do walki i nie trwonienie ich terapiami majacymi znikome korzyści. Poza tym tu wszystko jest niezrozumiałe. Kompletny brak planu leczenia. Zupełnie niespodziewane zwroty akcji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-08-2021 - 16:15:54 przez Tomasz..

LILI91 (offline)

Post #26

09-08-2021 - 17:27:44

 

My czasem mamy wrazenie ze lekarz dziala na oslep, w imie zasady robie cos zeby po prostu robic. Ja osobiście zastanawiam sie nad konsultacja u dr Wysockiego,jednak tesciowa boi sie ze jej zaszkodzi taka konsultacja gdyby sie jakims przypadkiem znali.

Tomasz. (offline)

Post #27

09-08-2021 - 21:16:57

Pruszków 

Wpierw się dowiedz, czy profesor Wysocki w ogóle prywatnie przyjmuje nowych pacjentów. Przez dłuższy czas nie było to możliwe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

LILI91 (offline)

Post #28

09-08-2021 - 21:39:48

 

A tego nie wiedzialam,najpierw muszę naklonic tesciowa na dodatkowa konsultacje..Dzis po wizycie na sor stwierdzono zbyt mocna frakcje naświetlania co skutkuje pogorszeniem wzroku. I badz tu czlowieku madry.

Tomasz. (offline)

Post #29

10-08-2021 - 09:41:59

Pruszków 

Tak myślałem. Albo oparzenie siatkówki,albo zmętnienie ciałka szklistego lub rogówki.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 448
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018