Przerzuty do kości

Wysłane przez Amazonki.net 

aga66 (offline)

Post #1

21-02-2014 - 21:19:57

Warszawa 

Grzeczna wątróbkaradochaserceok



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Krynia58 (offline)

Post #2

21-02-2014 - 21:27:55

Warszawa 

serce
Trzymam kciuki za powodzenie leczenia
Dasz radę buziak







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

nutka (offline)

Post #3

21-02-2014 - 22:17:05

 

Beatko, trzymam kciuki za pomyślność leczenia i aby nie opuszczała Cię wiara i pozytywne nastawienie buziakserce



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

Grazyna S (offline)

Post #4

21-02-2014 - 22:55:58

 

serceserceserce



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

beata40 (offline)

Post #5

03-03-2014 - 21:27:21

Bieszczady 

Witajcie. Czy ktoś miał robionego PET-a w Krakowie w ośrodku Voxel? Czy długo się czeka? Mój lekarz powiedział mi, że nie przeskoczy się niektórych spraw. A ja już wychodzę z siebie. Wysłał skierowanie faxem 28 lutego. Powiedział, że do 2 tygodni się czeka. Odezwijcie się, jeśli ktoś miał tam robionego PETa. I jak długo później czeka się na wynik. Ale podobno mam się nie martwić, 2-3 tygodnie nie mają większego wpływu. A ja się boję, w każdym razie boli mnie coraz bardziej, i mam coraz większe trudności z chodzeniem, a i przewracanie sie w łóżku to prawdziwy koszmar. Pozdrawiam Was serdecznie.

Gizi (offline)

Post #6

27-03-2014 - 13:23:40

Warszawa 

Dziewczyny, zawitałam do Was z prośbą o pomoc. Wiem że to gdybanie. Onka mnie uspokaja, ale jesteście doświadczone to pomóżcie.
Od kilku tygodni mam bardzo mocno ograniczony ból w okolicy mostka po stronie operowanej piersi. A drugie miejsce to poniżej piersi bolą mnie 4 dolne żebra. Przy czym ból jest mocno, wyraźnie ograniczony i zatacza swoim obszarem jakby krąg. Tak jakby ktoś na żebrach namalował mi okrąg. W jednym miejscu boli a pół cm dalej już nie.
Przy mostku boli przy lekkim dotyku, jak uciskam mocniej nic nie czuję. A i jeszcze pod palcami czasem czuję jakby delikatne przelewanie. Onka mówi że może to być chłonka która się zbiera, rozpycha tkanki i daje to takie efekty. A ból jest taki jakby mi ktoś kijem przyłożył. Proszę odpowiedzcie jaki charakter ma ból przerzutowy do żeber.
Nie boli mnie w czasie kaszlu, kichania, ani w nocy.bezradny
Jestem po operacji oszczędzającej, węzły czyste. Kończę Taksol, a wcześniej miałam AT.
Dziękuję



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

filipinka35 (offline)

Post #7

27-03-2014 - 13:27:29

 

Gizi mnie nie bolało jak zrobiły sie przerzuty. Nic nie czułam. Nie byłam swiadoma że są.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

nutka (offline)

Post #8

27-03-2014 - 13:28:12

 

Gizi, z żebrami też tak miałam. Zebrała Ci się chłonka, musisz masować, ćwiczyć i nie przeciążaj ręki pocieszabuzki



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

Gizi (offline)

Post #9

27-03-2014 - 13:52:44

Warszawa 

Dziękuję Wam, kochane jesteście. Fakt, ręki nie oszczędzam. Nie mam objawów zalegań, przynajmniej nic nie widać to sobie nie żałuje. A ostatnio robiłam generalne porządki w domu i u rodziców. Przystopuję trochę.
Ale stracha mam.bezradny



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

nutka (offline)

Post #10

27-03-2014 - 14:01:35

 

No to teraz ,,wrzuć na luz". U mnie trochę potrwało nim dolegliwości ustąpiły. Nie bojaj się pociesza



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

dorota79 (offline)

Post #11

27-03-2014 - 14:04:27

Gdańsk 

Mi zrobił się obrzęk pod łopatką po tym jak ciągnęłam synka na sankach.Zorientowałam się ze go mam ja wstałam rano z łóżka i chciałam reke do przodu wyciagnąć, uczucie jakby mi sie miesnie pruły pod. łopatką i bolało mnie chyba z 2 tyg, nie mogłam oprzec się na krzesle.Masowałam to intensywnie, a było tego tyle ze az mnie po czasie skóra koło pachwiny rozbolała, ta do której tą chłonkę odprowadzałam.
Wszystko się unormowało, więc przy nadmiarze chłonki może boleć.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-03-2014 - 14:05:14 przez dorota79.

Gizi (offline)

Post #12

27-03-2014 - 14:08:31

Warszawa 

Po zabiegu prawie 4 tygodnie nie mogła mi się zamknąć rana po usuniętych węzłach, raptem dwóch, tak dużo chłonki mi się zbierało. Dziewczyny jesteście naprawdę cudowne. Chciało by się zapomnieć o chorobie i jak tylko straci się czujność to kijem po piszczeli się dostaje.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

aga66 (offline)

Post #13

27-03-2014 - 20:37:59

Warszawa 

Gizi jeżeli Cię to pocieszy, choć marne to pocieszenie, ja jestem 3 lata po operacji i żebra dalej boląduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Gizi (offline)

Post #14

28-03-2014 - 10:41:46

Warszawa 

Aga, z jednej strony to pocieszenie, bo to znaczy że nie ma co paniki siać, a z drugiej strony - wychodzi na to że nie da się zapomnieć że operacja cyca to nie jest byle co.
Dziękuję że napisałaś, wychodzi na to że wiele z nas ma te bóle i trzeba się przyzwyczaić.kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

ira (offline)

Post #15

28-03-2014 - 11:09:04

Pabianice 

Trzeba, Gizi, trzeba pociesza
Mnie też czasami bolą żebra po stronie operowanej, jakbym się uderzyła, nie wiadomo od czego. Przechodzi i teraz już się nie zastanawiam nad przyczyną.
No, ale u mnie to jeszcze sks dochodzi grinning smiley



Al_la (offline)

Post #16

28-03-2014 - 11:12:56

k/Warszawy 

Dziewczynki prosi
Jeśli macie jakieś dolegliwości, wpisujcie je w tym dziale [amazonki.net]
Tu jest wątek z wszelkimi bólami kości [amazonki.net]
99% z tych dolegliwości nie są przerzutami.
Jak widzę nowy wpis w wątku ze słowem "przerzuty" w tytule, od razu włos mi się jeży i ciary przebiegają po plecach, choć jestem 10 lat po leczeniu. Taki wpis w tym wątku kojarzę z faktem, że ktoś dostał diagnozę i ma przerzuty.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Gizi (offline)

Post #17

28-03-2014 - 11:17:59

Warszawa 

Dzięki Al_la, już mknę.kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

aga66 (offline)

Post #18

28-03-2014 - 11:46:47

Warszawa 

Tak jest Pani Kierowniczkooczko



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Al_la (offline)

Post #19

29-03-2014 - 10:02:48

k/Warszawy 

Cytuj
aga66
Tak jest Pani Kierowniczkooczko

To jest prośba, a nie kierownikowanie oczko





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

beata40 (offline)

Post #20

17-04-2014 - 12:45:23

Bieszczady 

Witam Was po długiej, strasznej dla mnie przerwie. Wracam do życia, choć byłam w strasznym stanie. Mam usunięte zajęte kręgi, jedną nogę mniej sprawną, powoli zaczynam chodzić o kulach. Mija dzisiaj 2 tygodnie od operacji, i choć wydawało mi się, że nie dam rady - DAŁAM!!! Wiem, że przede mną jeszcze długie leczenie, zupełnie inne życie - to z każdym dniem jest lepiej. I jakoś tak mi błogo na duszy, że sie udało, jeszcze raz się udało...uśmiech Najwspanialsze w tych starsznych dniach było to, że wokół miałam i mam życzliwych ludzi. Że warto jest jeszcze i dla nich żyć, aby spłacić ten dług wdzięczności wobec nich. A wierzcie - jest on ogromny. Oczywiście mam ogromny podziw dla lekarzy i wszystkich ludzi, z którymi miałam styczność w szpitalu. Są wspaniałymi ludźmi, z ogromną wiedzą, cierpliwością i ciepłem... Bez wsparcia wszystkich wokół moje 2 tygodnie w szpitalu byłyby jeszcze straszniejsze. Pozdrawiwm Was, życząc zdrowia w każdym dniu i wiary w jutro bez bólu.

Al_la (offline)

Post #21

17-04-2014 - 12:47:15

k/Warszawy 

Beatko, serce
Bardzo się cieszę i życzę Ci zdrowia na długie lata buziak





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

aga66 (offline)

Post #22

17-04-2014 - 12:50:08

Warszawa 

Beatko zdrowia i życzę i tak, jak piszesz z każdym dniem będzie lepiejbuziakserce



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

filipinka35 (offline)

Post #23

17-04-2014 - 13:08:41

 

Beatko. Przytulam najserdeczniej. Jestes bardzo dzielna. Ja tez leczę przerzuty.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

dana23 (offline)

Post #24

17-04-2014 - 13:25:08

Gdańsk, Saarbruecken 

pocieszaserce



Anna57 (offline)

Post #25

17-04-2014 - 13:55:28

Jarosław 

Beatko życzę Ci zdrowia ...serce dużo zdrówka i cieszę się ,że jesteś w dobrym nastroju ...serce
Wszelkiej pomyślności Ci życzę i pięknych ,spokojnych Świąt Wielkanocnych ....takich spędzonych w gronie najbliższych Ci osób....sercebuziak



braja (offline)

Post #26

17-04-2014 - 22:01:02

 

Buziaki Beatko! serce



nutka (offline)

Post #27

17-04-2014 - 22:37:54

 

Beatko buziakserce



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

ania29 (offline)

Post #28

27-04-2014 - 22:41:24

Nowy Dwór Gdański 

Witam,
Niestety ja również mogę się tu podpisac. Przerzuty do kości zdiagnozowano u mnie w sierpniu 2013. Objawem był ból nóg, praktycznie ciągły. Scyntygrafia i TK potwierdzily, że zajęty jest kręgosłup oraz żebra. Dostałam Pamifos oraz Tamoksyfen. Zabrali mi herceptynę oraz naświetlania. Jeśli chodzi o ból, to jest ok. Pamifos dobrze działa. smiling smiley



marysienka23 (offline)

Post #29

28-04-2014 - 21:16:23

PILA 

kwiatekwitajcie ja tez mam na l4 i l3 no i watroba mnie bolaly strasznie nogi ale mam tez zaawansowana dyskopatie z uciskiem na worek oponowy narazie biore taksolek teraz nic nie boli pozdrawiambuzki

adamalika74 (offline)

Post #30

11-05-2014 - 05:59:38

Szczecin 

Jak juz wcześniej pisałam od jakiegoś czasu mam dosyć mocne bóle pod łopatkami, na kręgosłupie pomiędzy nimi i w okolicach mostka, zaczęłam łykać tabletki tramal +pyralgina i czasami ketonal... efekt taki sobie , a żołądek zaczął wariować, zmieniałam więc sobie tabletki na plastry przecibólowe transtec, o najmniejszej mocy i bóle ustąpiły. Muszę jedynie pamiętać o ich wymianie. Oczywiście jestem w trakcie badań, czekam na wyniki scytygrafii, bo rtg praktycznie oprócz zwyrodnień nic nie wykazało. Bolą mnie natomiast bardzo łydki, miałam też duże skurcze w rękach ( szczególnie palce) i nogach. Lekarz zlecił mi POTAS i MAGNEZ - tylko że bez Vit B6. Nie wiem czemu ale powiedziła ze nie można.
Osobiście uważam " nie ma wyniku- nie ma choroby" pozdrawiam Wszystkie cieplutko.




Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 616
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018