Przerzuty do płuc

Wysłane przez Amazonki.net 

Paweł456 (offline)

Post #1

15-12-2017 - 17:27:16

 

Dziękuję za odpowiedź. Te bardzo ogólne informacje o których napisałem to jedyne jakie posiadam i raczej nie będę dysponował niczym nowym. Rozumiem, że i tak stan w jakim jest teraz jest nieuleczalny i to tylko kwestia czasu? Guz pierwotny, w piersi, był wielkości ziarenka grochu. O tym drugim wiem tylko tyle, że jest większy od pierwszego. Nie wiem o ile większy. Nie wiem czy teraz dalej rośnie, czy po prostu nie chce zmaleć. Pamiętam, że na początku, zaraz po odkryciu tego drugiego lekarze zastanawiali się nad operacją chirurgiczną. Ale to wszystko to tylko strzępy informacji, bo tak jak napisałem, przez sytuację między nami nie wiem prawie nic i już raczej się nie dowiem. Nie mieści mi się to w głowie, że tak aktywna osoba może być jednocześnie śmiertelnie chora

braja (offline)

Post #2

20-12-2017 - 03:29:33

 

Paweł, nieuleczalny nie oznacza niezaleczalny. Bywają przypadki, że guz znika i nie pojawia sie ponownie. W przypadku pojedynczego przerzutu do płuc można czasem zrobic operację. Moja ciocia żyła z przerzutami w płucach 8 lat, bez żadnych istotnych objawów.



TERESAS1976 (offline)

Post #3

01-01-2018 - 17:24:03

 

WITAM. NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ..........ODEBRAŁAM WYNIK RTG KLATKI PIERSIOWEJ, W KTÓRYM OPIS BRZMI "BADANIE PORÓWNANO Z BADANIEM Z DN 03.11,2016. W POLU DOLNYM PP WIDOCZNY SŁABO WYODREBNIAJĄCU SIE CIEŃ, ŚR. OK 16 MM
(W POPRZEDNIM BADANIU DŁ. OK 12MM- OBRAZ NIEJEDNOZNACZNY- JEDYNIE SUMACJA CIENI? ZMIANA OGNISKOWA?W RZUCIE TYLNEGO ODCINKA ŻEBRA X PRAWEGO WYSYCONE ZACIENIENIE- PRAWDOPODOBNIE ZWAPNIENIE (OBRAZ PORÓWNYWALNY Z POPRZEDNIM BADANIEM. NIEWIELKIE ZGRUBIENIE W SZCZYTACH PŁUC, RESZTA BEZ ZMIAN) DZIWNE TO WSZYSTKO BO OPIS DO BADANIA Z UBIEGŁEGO ROKU NIE ZAWIERA ŻADNYCH ZMIAN, WSZYSTKOW PORZĄDKU.....DWA RÓŻNE OPISY TEGO SAMEGO ZDJĘCIA. WIZYTĘ MAM W CZWARTEK U MOJEJ ONKOLOG...LECZENIE RAKA PIERSI PRAWEJ 2014/2015 RDZENIASTY, SŁABO HORMONOZALEZNY GUZ 13 MM WĘZŁY CZYSTE, MASTEKTOMIA PONIEWAŻ ZASZŁAM W CIĄŻĘ, W CIĄŻY OD 15 TYG. 4XAC TERAZ HORMONOTERAPIA. ZDROWY 2,5 LETNI SYNEK. STRASZNIE SIĘ BOJĘ ŻE NIE ZDĄŻĘ GO WYCHOWAĆ.........

TERESAS1976 (offline)

Post #4

01-01-2018 - 17:28:44

 

NIE WIEM CO O TYM SĄDZIĆ CZY JEŚLI TO PRZERZUT TO OD 14 M-CY URÓSŁ BEZ LECZENIA TYLKO 4MM??

Tomasz. (offline)

Post #5

01-01-2018 - 18:29:30

Pruszków 

Jesteś leczona tzw. hamonoterapią- ona hamuje rozwój nowotworu hormonozależnego. Powinnaś mieć badanie tomografii komputerowej- jest to badanie zdecydowanie bardziej dokładne (większa rozdzielczość i kompletność) badanie. Ona pozwoli rozstrzygnąć o charakterze obserwowanych na RTG zmian.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

TERESAS1976 (offline)

Post #6

01-01-2018 - 18:40:54

 

ZASTANAWIAM SIĘ JAK TO MOŻLIWE ŻE JEDEN LEKARZ PISZE ŻE WSZYSTKO O.K A DRUGI ZA ROK ŻE WIDZI NA TYM SAMYM ZDJĘCIU CIEŃ.......

TERESAS1976 (offline)

Post #7

01-01-2018 - 18:44:36

 

DODAM, ŻE KI BYŁO WYSOKIE 70-80% ALE TO CHYBA CHARAKTERYSTYCZNE DLA RDZENIASTEGO......

Kuba (offline)

Post #8

01-01-2018 - 21:23:30

Gogolin 

Rak rdzeniasty zazwyczaj jest potrójnie ujemny, nisko zróżnicowany i cechuje się dużą dynamiką wzrostu. Jednak przerzuty odległe zdarzają się względnie rzadko w tym podtypie, bo ze względu na wysokie powinowactwo do limfocytów, rokowanie zwykle jest pomyślne.

TERESAS1976 (offline)

Post #9

01-01-2018 - 22:08:25

 

Mój był ER 4/18 taki był zapis, zastanawiam się który lekarz opisujący ma rację, ten z przed roku czy ten obecny..... Czy nie jest dziwna taka rozbieżność. Staram się pocieszać że to jakaś pomyłka...... Czy to możliwe?

TERESAS1976 (offline)

Post #10

01-01-2018 - 22:10:08

 

G3 też był.

TERESAS1976 (offline)

Post #11

01-01-2018 - 22:39:33

 

Jak sądzicie? Od piątku jestem jednym kłębkiem nerwów, szkoda mi mojej rodziny bo nie mogę na niczym się skupić...

mgiełka (offline)

Post #12

02-01-2018 - 01:19:50

Radom 

Tereso, niepotrzebnie aż tak się teraz zamartwiasz. Masz umówioną wizytę, porozmawiasz. Poproś o skierowanie na TK. Na prześwietleniu mogą wyjść różne rzeczy. Jako przykład podam Ci moją bratową - nie amazonkę. Lekarka po obejrzeniu wyniku prześwietlenia płuc widziała na nim 17 guzków różnej wielkości. Bratowa szybko zrobiła prywatnie TK - rządnych guzków, to tylko cienie po zwykłym chorowaniu.
Nie nakręcaj się. Skieruj swoją energię na rodzinę. I postaraj nastawić na to, że takie sytuacje są wpisane w nasz życiorys. Z czasem do tego przywykniesz.
Trzymam kciuki za pomyślą dalszą diagnostykę tego "czegosia".






Z amazonki.net od 2006 roku.

Tomasz. (offline)

Post #13

02-01-2018 - 07:01:13

Pruszków 

Teresa- a co my mamy Ci powiedzieć?? Np. nic się nie martw, to guzki po dawnym zapaleniu płuc. Czy- będzie się zbierał wysięk od przerzutów i trzeba myśleć o hospicium? Jak można cokolwiek powiedzieć bez wyników badań?? Ponieważ masz przeszłość onkologiczną i jest lekarz znalazł obszar podejrzany w RTG- należy to wyjaśnić dokładniejszymi badaniami obrazowymi. Idź do lekarza po leki uspokajające aby nie wejść w samonakręcenie. I działaj, aby wątpliwości wyjaśnić.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

TERESAS1976 (offline)

Post #14

02-01-2018 - 12:25:14

 

Dziękuję za odpowiedz.

TERESAS1976 (offline)

Post #15

05-01-2018 - 19:35:48

 

Witam ponownie. Dziś odebrałam wynik TK, jest czysciutko, tylko drobne zmiany zwyrodnieniowe. Dzięki za odpowiedź i zmotywowani do szybkiego działania. DZIEKUJE

TERESAS1976 (offline)

Post #16

05-01-2018 - 20:19:27

 

Wszystkim na forum życzę podobnych wyników!!!

Kuba (offline)

Post #17

05-01-2018 - 21:37:20

Gogolin 

Czyli tak jak myślałem. Rak rdzeniasty ma generalnie bardzo dobre rokowania, nawet jeśli jest atypowy jak Twój (profil Luminalny B ).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-01-2018 - 21:37:42 przez Kuba.

IzABeLaBella (offline)

Post #18

06-01-2018 - 09:20:04

Radom 

Witam jestem po leczeniu raka trójujemnego dwa mięsiące, poprosiłam o tomograf klatki piersiowej z kontrastem bo od dłuższego czasu mam ciągłe infekcje, mam wynik i jestem podłamana...
W seg. 3P guzek4mm, guzek podopłucnowy 3mm w seg.4P, drobne pasma zwłuknień w seg.5P, guzek podopłucnowy 4mm w ok zachyłka azygo-przełykowego, śladowe zmiany włóknisto-drobnoguzkowe przy szczelinie skośnej w seg.6/8P, guzek przynaczyniowy 3mm w seg.9P. Guzek 2mm w seg.1/2L, guzek podopłucnowy2mm na granicy segmentu 3/języczek płuca lewego,guzek przynaczyniowy 2mm w seg.5L, guzek podopłucnowy 2mm w seg.8L, guzki 2 i 3mm w seg10L. Poza tym miąższ płucny bez innych zagęszczeń, prawidłowo powietrzny. Węzły chłonne śródpiersia,wnękowe niepowiększone. Zobrazowane struktury kostne bez zmian podejrzanych onkologicznie.
Guzki w tarczycy. Dyskretnie do 70HU podwyższona densyjnośc miąższu wątroby.
Ilość tych guzków jest przerażająca, lekarz radiolog bo od niego brałam skierowanie chce za 2 miesiące powtórzyć badanie.Ale ja we wtorek pojade na Ursynów do chemioterapeutki.Czemu nie napisane że to przerzutowe czy meta?
Ja psychicznie to jakoś znosze ale mój mąż tragedia boję się mu cokolwiek powiedzieć.
Chemia zadziałała, węzły czyste więc popłynoł z krwią.
A już tak fajnie wszystko wracało do normy....
Iza lat 32

Imari (offline)

Post #19

06-01-2018 - 11:46:21

Łódź 

Może to tylko jakieś pamiątki po naświetlaniach?



mgiełka (offline)

Post #20

06-01-2018 - 12:49:18

Radom 

Teresas1976 - super, cieszę się razem z Tobą!

Izabelko, może to nie to... Niechby Imari miała rację, przytulam Cię.






Z amazonki.net od 2006 roku.

Tomasz. (offline)

Post #21

06-01-2018 - 20:30:58

Pruszków 

Nie wydaje mi się Iza, że to mało prawdopodobne aby były tak mnogie przerzuty na takim etapie leczenia jak Twój. Trzeba to spokojnie obserwować. Za 2 miesiące badanie porównawcze TK pokaże, czy jest jakaś dynamika tych zmian.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

anna1979 (offline)

Post #22

07-01-2018 - 08:50:36

Warszawa 

Iza, zajrzyj tu: [poznan.wyborcza.pl] Znam osobiście dziewczynę, która miała nieprawidłowy wynik tomografii, nawet na Pet płuca się świeciły. Po 1,5 roku obserwacji okazało się że to stan zapalny po radioterapii.

IzABeLaBella (offline)

Post #23

07-01-2018 - 14:08:30

Radom 

Chciałabym żebyście mieli racje, jutro robie sobie markery i wymaz z gardła na posiew czy jakies bakterie mnie nie gnebią, bo mam ciągłe infekcje górnych dróg oddechowych ale bez gorączki ani nawet stanu podgorączkowego. Badania Pet to mi nikt nie przepisze nie ma co liczyc ale pokazać się u chemioterapeutki musze, mam płyte więc obejrzą sobie i zdecydują czy czekać i za jakiś czas powtórzyć badanie.

IzABeLaBella (offline)

Post #24

09-01-2018 - 22:08:54

Radom 

Byłam u chemioterapeutki i nic nowego sie nie dowiedziałam, mogą to być przerzuty liczne albo np. sarkoidoza była skłonna wypisać mi pet ale po rozmowie z chirurgiem od płuc czy dało by rade jakoś pobrać jeden do badań powiedział że za małe i że pet niczego nie wniesie bo i tak się zaświeci, pani doktor zrezygnowała i zleciła udać się do pulmunologa i za dwa miesiące następną tomografie. A nawet jak to będą przerzuty to i tak nic te dwa miesiące nie zmienią i tyle. Musze udać się do psychiatry bo nie wiem czy zniose to wszystko bez pomocy.

Tomasz. (offline)

Post #25

10-01-2018 - 08:26:50

Pruszków 

Iza, w przypadku raka choruje cała rodzina- z tym istotnym, że tylko osobie chorej może grozić śmierć w razie zaawansowanej choroby. Prawdopodobnie Twój mąż też wymaga wsparcia farmakologicznego (przeciwdepresyjnego). Nakłoń go na wizytę.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

anna1979 (offline)

Post #26

10-01-2018 - 12:00:26

Warszawa 

Iza, bardzo Ci współczuję domyślam się że to oczekiwanie to koszmar dla Ciebie. Może skonsultuj się jeszcze z innym onkologiem? Czekanie 2 miesięcy wcale nie musi być jedynym słusznym wyjściem. Jeśli nie wiesz jak się za to zabrać możesz zadzwonić do fundacji rak and roll. Dziewczyny tam są bardzo pomocne, mogą załatwić konsultacje. Ja uważam że w takich sprawach należ potwierdzać diagnozę i szukać lekarzy którzy poza oczekiwaniem są w stanie coś zaproponować. Nie poddawaj się.

IzABeLaBella (offline)

Post #27

10-01-2018 - 14:34:18

Radom 

Fakt to czekanie jest straszne ale nie mam innego wyjścia muszę czekać. Trzech lekarzy powiedziało mi to samo, liczyłam że może ten pet dla pewności ale Pani doktor mówi że odrzucą i tak moje skierowanie, a odebrałam część wyników i jeden marker jest podwyższony jajnikowy dwukrotnie.

olinka19 (offline)

Post #28

02-03-2018 - 20:12:07

 

Witam wszystkich serdecznie. Jestem tu nowa i (jeszcze) niezbyt zaznajomiona z tematem, ale pytań cała masa już się nasuwa....

Moja mama ma guz piersi 7mm, świeżo zdiagnozowany. Miał zostać usunięty, ale TK wykazało zmianę w płucach ("u podstawy seg. 9 guzek śr. 9mm łączący się z przeponą - zmiana podejrzana o meta" ). Została skierowana na PET. Ale... Konsultacja u pani doktor w Warszawie była dla mnie delikatnie mówiąc zaskoczeniem. Pani doktor poinformowała, że jeśli PET potwierdzi zmianę w płucach, to jest to choroba nieuleczalna i pozostaje chemia paliatywna. Ja naprawdę jestem laikiem, ale czy to nie za wcześnie na takie "diagnozy"? Nie ma żadnych innych zmian, guzek w piersi miał być "bezproblemowo" usunięty. Ja rozumiem, że przerzuty do płuc to nie żarty, ale czy sytuacja naprawdę wygląda aż tak tragicznie? Byłabym wdzięczna za opinię, bo niestety do PETa jakoś trzeba dotrwać we względnym zdrowiu psychicznym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2018 - 20:12:31 przez olinka19.

renatar (offline)

Post #29

02-03-2018 - 20:26:32

sieradz 

Olinko w przypadku stwierdzonego raka ta każda zmiana jest tak opisywana tzn ze znakiem zapytania meta. Czy długi macie termin na peta. Bo może zwykłe rtg by zweryfikowało zmianę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

olinka19 (offline)

Post #30

02-03-2018 - 20:28:49

 

PET prawdopodobnie w czwartek. Ja rozumiem oczywiście, że każda zmiana jest podejrzana, ale określenie "chemia paliatywna" mnie dobiło.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 407
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018