Przerzuty do płuc

Wysłane przez Amazonki.net 

Anita75 (offline)

Post #1

02-02-2019 - 00:39:15

 

Dziekuje Tomku,
Co do DL Metadonu to nie biorę go - gdzieś tam rozważam wyjazd do Berlina jednak chce poczekać na wyniki biopsji. Ostatnio napisała do mnie mama dziewczyny z rakiem piersi rozsianym i od kilku miesięcy biorą DL Metadon i jak twierdzi faktycznie bólu nie odczuwają a oprócz tego zamieszczała na forum wyniki ostatniego TK ze jest duża remisja. Oczywiście może być to wynik leczenia a może DL Metadon.
Jestem w dużej kropce i trochę przerażona bo nie bolało a teraz boli jak cholera. Podcina mi to skrzydła muszę często stawać do lusterka i sama się uśmiechać i mówić jest dobrze Anita dasz radę. Chyba w tym wszystkim najgorsze to czekanie choć moja onkolog twierdzi ze będzie dobrze. Szkoda ze to wszystko jest zależne od innych ze sama nic nie mogę dla siebie nic zrobić. A właściwie to robie moj synek kończy w niedziele 3 latka i zabieram całą ferajnę do Buska Zdrój będziemy świętować.

Szkoda ze nie poprosiłam o jakieś mocniejsze przeciwbolowe lekarza teraz zostaje mi tylko ibuprofen co kilka godzin.

Ściskam was dobranoc

Tomasz. (offline)

Post #2

02-02-2019 - 12:53:38

Pruszków 

Do Ibuprofenu można dodać Doreta (lub Padolten) 650+75. Może przepisać internista (rodzinny).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anita75 (offline)

Post #3

08-02-2019 - 06:56:34

 

Cześć,

we wtorek nie udało się pobrać biopsji z wątroby, były za małe. Jestem umówiona na 12 lutego do biopsji z płuc. Okropnie się boję, choć większy strach i lęk to, to czekanie - czuje się każdego dnia słabsza - częściej zażywam tabletki przeciwbólowe.
Nie wiem, ale czy to tak powinno wyglądać ? nawet jak szybko opiszą te markery i zanim mi cos podadzą pewnie trzeba będzie dobrze wyleczyć rany po biopsji gdyż będą próbować zrobić to wideotorakoskopię (VATS) a jak będą zwapnienia to otwartą biopsję płuca (BOP). Onkolog dał mi Letrozol, Goserylinę i Kwas Zoladronowy - ale czy to wystarcz? Czuje się słabsza i częściej biorę leki przeciwbólowe.
Najgorsze to czekanie, pewnie nawet jak będą chceli dać chemię to i tak każą poczekać aż rany i płuca dojdą do siebie ?

Dobrze, wstaję, życzę Wam miłego dnia - ciężko mi ale jak napisałam to nawet mniej boli :-)

Tomasz. (offline)

Post #4

08-02-2019 - 08:09:23

Pruszków 

Sprawy Anita o których piszesz są za poważne, abyśmy tu- jako nie lekarze- się wypowiadali. Żony siostra miała (przez bronchoskop) próbę pobrania zmiany z płuca- nie dało to żadnego wyniku, mówili, że nie dotarli. A był przerzut z czerniaka. (w ogóle to łatwiej i pewniej pobrać z wątroby niż z płuca).
Wydaje mi się, że przy częściowej hormonowrażliwości choroba powinna być (tak, czy inaczej) leczona antyhormonami. A z powodu dość poważnego stanu rozsiania- dodatkowo też chemioterapią. Nie wiemy, czy zmiany są (jak były) her2 ujemne, czy też może nabyły dodatniość HER2. Bez potwierdzenia leczenia anty HER nikt nie przepisze.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-02-2019 - 08:10:40 przez Tomasz..

Renataj87 (offline)

Post #5

11-02-2019 - 09:40:17

 

Moja mama ma przerzuty w wątrobie, płucach, mózgu ostatnio zrobiliśmy scyntygrafie i wyszło że jest już zajęty praktycznie cały kosciec. Zmiany na wątrobie widoczne były już na samym usg. Potem tomograf jamy brzusznej na cito.

Tomasz. (offline)

Post #6

11-02-2019 - 14:30:27

Pruszków 

Ponieważ rak był nieluminalny HER2 dodatni to pozostaje albo leczenie paliatywne chemioterapią z kwasem zolendronowym (lub zamiast tego z denosumabem- Xgeva). Pytałaś może lekarz o pertuzumab z trastuzumabem i docetaxelem?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Renataj87 (offline)

Post #7

12-02-2019 - 09:15:16

 

Aktualnie jesteśmy po wlewów zolendronowym i jedynie na lekach przeciwbölowych. Od lekarza prowadzącego usłyszeliśmy że na tym etapie oni nic już nie stosują jedynie lekarka powiedziała że ze względu na więź emocjonalną z mamą o ile wyniki pozwolą to za 2 tygodni spróbuję podać jeszcze jeden rodzaj chemii tabletkowej ale to bardziej na stan psychiczny mamy żeby widziała że się nie poddają niż na oczekiwane efekty.

Tomasz. (offline)

Post #8

12-02-2019 - 12:43:57

Pruszków 

Leczenie nie może być gorsze od choroby- jeśli lekarze nie chcą podać leku p.nowotworowego to oznacza, że leczenie onkologiczne zostaje zakończone. Jest to równoznaczne z potrzebą leczenia objawowego (hospicyjnego). To tylko, że kwas zolendronowy ma działanie p.bólowe na kościec- a bóle te niełatwo zwalczyć opiatami w małych dawkach. Tego leku bym się trzymał.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anita75 (offline)

Post #9

12-02-2019 - 17:34:55

 

Optymizmem nie powiało :-(
Ja się nie poddam mam 44 lata na okres 13 miesięcy udało się go zatrzymać - faktycznie kości bolą ale będą naświetlenia. Jutro pobierają biopsje z płuca - poczekamy na wyniki i będziemy walczyć i żyć. Jak nie jestem w żadnym programie to popróbuje niekonwencjonalne metody leczenia.
Życzę Wam dużo zdrowia i waszym bliskim, każdy miesiąc każdy dzień to postęp medyczny wierze ze Bóg i moimi sprawami się zajął a lekarze dobrze poprowadzą .

Tomasz. (offline)

Post #10

12-02-2019 - 19:04:47

Pruszków 

Anita, będziesz miała toraktomię?? (Przecięcie mostka i otwarcie żeber z bezpośrednim dostępem do narządów klatki piersiowej). Jak na razie- to od 10 lat nikt tu piszący nie miał czy toraktomii czy wideotoraktomii. Przyjmowano statystycznie, że zmiana metastatyczna ma charakter guza pierwotnego. Po długotrwałym leczeniu (zwł cytostatycznym) zmiany mogą mieć odmienne cechy patomorfologiczne. Ja bym jeszcze się starał wykonać badanie genotypu Oncotype Dx i MammaPrint. Da to informację o wrażliwości na chemioterapię.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #11

12-02-2019 - 19:14:16

Gdańsk 

Anita75!serce brawo! brawoi tak trzymaj i nie rezygnuj z walki a my bedziemy Cie wspierali!takprosi

Anita75 (offline)

Post #12

15-02-2019 - 12:33:41

 

Cześć
Jutro wychodzę ze szpitala - biopsja pobrana nie udało się wideo ale za odpowiedni kawałek wycięli przy biopsji otwartej. Mąż zawiózł do badania próbkę i wyniki maja być w środę najpóźniej w czwartek. Zabieg zniosłam dobrze oczywiście trochę boli ale do wytrzymania.
Tomku nie przecinali mostka pod żebrami mam 3 dziurki i tyle. Starają się teraz wogole nie robić tak inwazyjnie.

Anna_1 (offline)

Post #13

18-02-2019 - 19:21:40

 

Dobry wieczór,
po kilku latach znów zalogowałam się na tym forum...
Moja mama w 2013 roku miała radykalną mastektomię z powodu nowotworu piersi G2. W grudniu 2012 w biopsji cienkoigłowej stwierdzono, że pobrano za mało materiału, mama nie odpuściła sobie- intuicja? i w kwietniu lekarz usunął guza biopsją grubo-igłową (był malutki kilka mm, okazało się, że to rak złośliwy, dawniej przewodowy) i po 3 tygodniach od usunięcia na powtórnym usg okazało się, że ma już kilka guzów ok 3cm oraz jeden w węźle chłonnym.
Na operację zdecydowała się w CO Ursynów, po operacji mama dostała chemię, która była kilka razy zmieniana, ponieważ powtórnie zbadano guza- w tym szpitalu w którym była operowana (w innym szpitalu receptor herr 2 był ujemny, w CO dodatni) i oprócz chemii miała podawaną przez rok herceptynę.

Spokój był do lipca 2018r. W lipcu mama zachorowała, dostała antybiotyk na zapalenie oskrzeli, potem drugi, wizyta u pulmonologa, kolejny antybiotyk, sterydy wziewne, potem tk.
Na tk wyszła zmiana - Drobny, słabo wysycony guzek ok 3mm w segm.9 płuca prawego. Wyszedł też duży naczyniakth12 ok 26/15mm i w th7 zajmujący większą część trzonu.
Pani pulmonolog zerknęła między pacjentami na wynik- kontrola za rok- guzek pochorobowy, pozapalny.
Byłyśmy na wizycie u onkologa od płuc, zalecił tk za 3 mce oraz BRONCHOSKOPIĘ.
Mama bardzo boi się tej bronchoskopii. Po poprzedniej biopsji piersi, kiedy guz się szybko rozsiał teraz ma obawy czy tak nie będzie w tym przypadku, jeśli by ten guz okazał się złośliwy.
Czy mają Państwo jakieś podobne doświadczenia? Mama by wolała zaczekać na kolejna tomografię za 3 miesiące czy guzek się nie powiększa. Inna znajoma pulmunolog powiedziała mi, (nie ta co zaleciła kotrol za rok), że może to być pozapalny guzek a może być jakaś "świezynka" i lekarz w bronchoskopii wcale nie musi zobaczyć jej i pobrać do badaniu oraz, że szczoteczka, która pobiera materiał do badania hist-pat może wcale tam nie dosięgnąć.
Wizytę NFZ mamy jutro u onkologa. Chciałam się Was poradzić, może jakieś sugestie o co pytać?
Dziękuje i pozdrawiam
Ania- córka

Tomasz. (offline)

Post #14

19-02-2019 - 07:51:33

Pruszków 

Ja mam (na przykładzie rodziny) złe skojarzenia z bronchoskopią uwaga- w przerzutach do płuc (nie mylić z pierwotnym nowotworem płuca). Przerzuty kierują się swoimi prawami (zmiana przerzutowa nie ma charakteru guza)- dlatego u siostry żony bronchoskopia nic nie wykazała. A przerzuty czerniaka były.
W dobie badań PET-CT badania bronchoskopowe nieguzowate z płuc są tematem niewdzięcznym i dla chorego i lekarza badającego. Jeśli już- to w sytuacji, gdy SUV-y z tej zmiany wyjdą mocno podwyższone. I zmiany nie umiejscowione obwodowo (na zewnątrz) płata płucnego. Do takich zmian jest b.trudno bronchoskopem dotrzeć.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2019 - 07:53:32 przez Tomasz..

Anna_1 (offline)

Post #15

19-02-2019 - 09:46:04

 

Dziękuję za odpowiedź, czyli lepiej prosić o pet?
Chociaż podejrzewam, że będzie ciężko. Na razie wszyscy zakładamy, że to pozapalny guzek.
Dużo zdrowia,
Pozdrawiam
Ania

Tomasz. (offline)

Post #16

19-02-2019 - 14:20:17

Pruszków 

Cytuj
Anna_1
Na razie wszyscy zakładamy, że to pozapalny guzek.
To tym bardziej PET-CT jest zasadny. Jeśli nie PET to za jakiś czas tomografia porównawcza.
Bronchoskopia tylko wtedy, gdy dotarcie do zmiany jest absolutnie bezproblemowe. Inaczej chora się namęczy w badaniu, a nic ono nie wniesie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anna_1 (offline)

Post #17

19-02-2019 - 17:46:44

 

Jednak lekarz zlecil bronchoskopię.... A za kilka miesięcy dla porownania tk. Lekarz powiedzial, że proponuje najlepsze rozwiązanie. Myśli, że nic nie będzie ale lepiej sprawdzić.

Anita75 (offline)

Post #18

22-02-2019 - 16:02:35

 

Część,

chcę was prosić o pomoc - po wynikach biopsji potwierdziło się że jest hor-mono wrażliwy HER2 ujemny.
Dostałam chemioterapię VEK
wszystko w tabletkach - jestem w domu i dość dobrze to znoszę jak na pierwsze 3 dni - jedynie cały czas muszę pamiętać o jedzeniu i tabletkach. A jest to trudne bo się anemia przyplątała.

Ale do rzeczy - skutkami ubocznymi (oczywiście cała lista) jest pekanie skóry dłoni i stóp - kazali kupić maść Elina lub Mastiprewent ale pierwszą wycofano z produkcji i sprzedaży a druga mi pokazuje że do zakupu w sklepie dla zwierząt na wymię dla kóz i krów :-)
Może macie jakieś sprawdzone metody

z góry dziękuję

Agaba190 (offline)

Post #19

22-02-2019 - 16:27:03

k/Warszawy 

Skład tej maści to:
olejek eukaliptusowy, kamfora, mentol, euceryna wazelina żółta.
I dalej piszą, że ...zapewnia prawidłową elastyczność oraz zapobiega wysuszaniu i pękaniu skóry wymienia i strzyków. Ze względu na swoje właściwości może być również stosowany przy stanach zapalnych....

Wydaje mi się, że to bardzo dobra maść. Ale jak jej nie chcesz to w ostateczności możesz kupić wazelinę lub jakąkolwiek maść na bazie maści cholesterolowej. Chodzi o to, żeby była tłusta. Dodatkowo byłoby dobrze, żeby miała w sobie Vit.A.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

blankaIn (offline)

Post #20

22-02-2019 - 17:12:52

Warszawa 

"Część,

chcę was prosić o pomoc - po wynikach biopsji potwierdziło się że jest hor-mono wrażliwy HER2 ujemny.
Dostałam chemioterapię VEK
"

Anitko, prof Wysocki zaordynował? Ciekawa jestem co to za zestaw, czyżby Vinorelbina -Exemestane -Kapecytabina?

A na te stopy/dłonie to może spróbuj Oxedermil z 30% mocznikiem (napisane jest do stóp ale ja stosuję na wszystko co wymaga zmiękczenia i regeneracji - jest poza konkurencjąsmiling smiley



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #21

22-02-2019 - 23:33:37

Pruszków 

Cytuj
Anita75
Część,

chcę was prosić o pomoc - po wynikach biopsji potwierdziło się że jest hor-mono wrażliwy HER2 ujemny.
Dostałam chemioterapię VEK
Vinorelbine, Kapecytabine i Endoxan (cyklofosfamid)??



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anita75 (offline)

Post #22

23-02-2019 - 16:42:26

 

Dostałam dopiero I cześć leków

Decyzja prof Wysockiego

Kapecytabina 3xdziennie
Navelbina 40mg co dwa dni
Endoxan 1x dziennie

Do tego w środę dojdą hormony domięśniowo
Kwas zoladronowy
Goserylina

Anita75 (offline)

Post #23

23-02-2019 - 16:45:39

 

Na ta chwile kupiłam kremy do stóp z duża zawartością mocznika poszukam u nas w aptekach

Tomasz. (offline)

Post #24

23-02-2019 - 17:02:03

Pruszków 

Czyli będzie jeszcze fulwestrant (Faslodex) do gosereliny (Reseligo). Faslodex poczkowo co 2 później co 4 tygodnie. Co 4 tygodnie też kwas zolendronowy i goserelina. Rzecz godna zauważenia- pomimo stosowania wcześniej inhibitora (blokera) kinaz białkowych z inhibitorem aromatazy- profesor ordynuje leczenie bez tego blokera CDK4/6 - za to z silniejszym fulwestrantem. Więc być moze uznaje, że nie ma hormonooporności, tylko nie wykorzystano całego potencjału leczenia antyhormonami - jakie daje połączenie gosereliny z fulwestrantem. Do tego 3 leki cytostatyczne w małych dawkach (na fazy G0, G2-M i S podziału nowotworu).
Jest na tym Forum leczona b.podobnym zestawem inna Amazonka z przerzutami do wątroby.
To zintensyfikowana terapia metronomiczna. Pomóc na pewno pomoże. Problemem może być tylko anemia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anita75 (offline)

Post #25

28-02-2019 - 21:00:18

 

Tomek,

dokładnie taki zestaw dostałam, rozmawiałam z profesorem uważa że efekty powinny być. Za 4 tygodnie mam mieć TK więc się okaże jak to w moim przypadku działa, nie działa (choć pierwsza opcja jest mi bliższa :-) ). Jestem dość słaba i zmęczona mogę spać dużo, dziś pierwszy raz wymiotowałam, ale po chwili przeszło. Anemia spada nie dużo ale spada było 8,6 wczoraj 8,9 .

Ps. czy mogłabym napisać do tej Pani która jest leczona podobnym schematem, chciałam podpytać o samopoczucie ?

Tomasz. (offline)

Post #26

28-02-2019 - 22:34:11

Pruszków 

Ta Forumowiczka ze skojarzonym leczeniem antyhormonami i 3 lekami (Xeloda, Navelbine i Endoxan) to edytaxxx1. Ostatnie wypowiedzi są na stronie [amazonki.net]. Do każdej osoby można wysłać wiadomość prywatną.
Co do wymiotów- stosowałbym małe dawki Atossy (4 mg), małą (2 mg) dawkę dexamethasonu w dniu Navelbiny, a może by nawet wystarczył metoclopramid??



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-02-2019 - 22:38:42 przez Tomasz..

Anita75 (offline)

Post #27

01-03-2019 - 07:53:41

 

Wczoraj po tych bliższych spotkaniach z kibelkiem faktycznie wzięłam Atoss i pomogło :-) zobaczymy jak dzisiaj.
Muszę jeszcze "wyczaić" na który lek mnie tak pociąga - wczoraj brałam Endoxan i Capecitabine - dziś dzień Navelbiny.

Miłego dnia wam życzę :-)

Tomasz. (offline)

Post #28

01-03-2019 - 08:06:01

Pruszków 

Chyba najbardziej z tego to Navelbine. Dodatkowo- może ten lek powodować podrażnienie żołądka. Kapecytabina w dawce 1500 nie wywołuje nudności a tym bardziej wymiotów. Tym niemniej w terapii metronomicznej (poza przypadkami podań pochodnych platyny) to wymioty dają się b.łatwo pohamować lekami.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anita75 (offline)

Post #29

03-03-2019 - 22:01:32

 

Minęło kilka dni i jest całkiem ok, teraz mnie przytrzymało zatwardzenie -apetyt powrócił pewnie po hormonach tylko smaków brak. Jestem ciekawa jak długo trwa toleczenie ? Czy tak jak rybocyckib dopóki trzymał go w ryzach ? Czy coś jeszcze mogę zrobić aby sobie pomoc ?

Tomasz. (offline)

Post #30

04-03-2019 - 08:06:29

Pruszków 

Zatwardzenie może być skutkiem ubocznym Atossy. Czas leczenia. Hmmm. O tym decydują wyniki obrazowe i wyniki krwi oraz decyzja chorej w porozumieniu z lekarzem leczącym. Najważniejsze wydaje mi się uzyskanie stabilizacji choroby (a daj Boże remisji). U Ciebie być może będzie możliwość odejścia (okresowo) od kwasu zolendronowego. Sprawa jest zbyt poważna, aby tu cokolwiek gdybać. Masz małe dziecko, masz dla kogo żyć. Ale to tylko moje zdanie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 370
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018