Przerzuty do płuc

Wysłane przez Amazonki.net 

Anita75 (offline)

Post #1

01-04-2019 - 13:33:06

 

Jestem załamana
Wyniki spadają w szybkim tępie
27.03 - WBC 5,10 a dzi 3,61
HGB 12,19 a dziś 10,3
ALT 135 a dziś 184
AST 211 a dziś 277
GGT 612 norma (5-32)
Fosfataza alkaliczna 578 norma 32-104)

Poproszę o jakiś światełko

Tomasz. (offline)

Post #2

01-04-2019 - 15:40:54

Pruszków 

Wyniki świadczą najprawdopodobniej o problemach z wątrobą. Była badana tomograficznie wątroba? Nic w niej nie stwierdzono? W terapiach metronomicznych, przy zredukowanych dawkach leków takie wyniki zasadniczo nie występują.
W takiej sytuacji zdrowotnej jak u Ciebie Anita- ja- wykonałbym badanie PET-CT. Badanie to przeskanuje całe ciało i pokaże podwyższone SUV-y. Tym obszarom należy sie przyjrzeć tomograficznie lub rezonansem.
Kluczowe wydaje mi się ustalenie- czy problemy z wątrobą są typu polekowego, zapalnego (nienowotworowego), czy są tam niewykryre przerzuty. W tych drugich z leczenia chyba nie należy rezygnować (jest tu Forumowiczka która miała b.podwyższone w/w wskaźniki i w trakcie terapii te wskaźniki uległy unormowaniu). Tu [amazonki.net] masz wątki poświęcone przerzutom do wątroby, a tu [amazonki.net] piszą osoby gdzie są przerzuty ogólnie- w tym do wątroby. Tam wypowiada się Forumowiczka Edytaxx1- z duzymi zmianami przerzutowymi do wątroby i świetnej odpowiedzi na leczenie prof. Wysokiego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-04-2019 - 15:42:38 przez Tomasz..

Al_la (offline)

Post #3

01-04-2019 - 20:39:34

k/Warszawy 

Anita nie załamuj się pociesza bo jeszcze nie masz postawionej ostatecznej diagnozy.
Najlepszy byłby PET, zasugeruj to badanie lekarzowi prowadzącemu.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

eskapizm (offline)

Post #4

18-04-2019 - 16:39:32

 

Czy mogę prosić o pomoc w interpretacji wyników tk płuc?
Dodam tylko, że mama jest po operacji oszczędzającej, wycięty wartownik, na którym był mikroprzerzut 0,1 mm, HER 2 negatywne, ki 10 procent, guz 18 mm, hormonozależny, mama miała radioterapię, brachyterapię i teraz bierze tamoxifen. Leczenie miało miejsce 10 miesięcy temu.
Było dobrze, do czasu kiedy nie pojawił się kaszel, później doszły duszności. Początkowo myśleliśmy, że to jakieś podrażnienie po radio, tak się jednak nie stało. Tydzień temu u mamy zdiagnozowano niedodmę płuc, dostała skierowanie na tk, oto wynik...

W obrębie wnęki płuca prawego widoczna niejednorodna masa obejmująca i zwężająca światło tętnicy płucnej prawej oraz oskrzela prawego powodując niedrożność oskrzela górnopłatowego prawego - masa niemożliwa do odróżnienia granic od niedodmowej tkanki płata górnego płuca prawego. Orientacyjny wymiar poprzeczny nacieku na poziomie wnęki około 80x79 mm. Obraz tk przemawia za pierwotnym rozrostem wnęki płuca prawego - dostępność bonchoskopowa zachowana. Widoczne liczne powiększone, przerzutowe węzły chłonne nad i podobojczykowe, szyjne, przytchawiczne górne i dolne obustronnie, podostrogowe, obustronnie - tchawiczo oskrzelowe (w lewej wnęce węzeł z rozpadem śr 18 mm w osi krótkiej) oraz przy łuku aorty.
W miąższu obu płuc niepoliczalne ognisko guzkowe w większości z cechami centralnego rozpadu - największy w LS1/2śr 18 mm - o cechach przerzutowych.
Opłucna niepogrubiała, obecności płynu w jamie opłucnej nie wykazano.
WNIOSKI: cechy obrazowe pierwotnego procesu rozrostowego wnęki płuca prawego, zmiany przerzutowe oby płuc oraz węzłów chłonnych śródpiersia.

Co to znaczy, że guzy mają cechy rozpadu?
Czy opisujący sugeruje, że to jednak nie przerzut z raka piersi, a nowy rak?
Czy w obrazie tk guzy raka płuc, a guzy przerzutowe do płuc z raka piersi wyglądają tak samo, czy inaczej?
Czy jest bardzo źle?
Jakiego schematu leczenia się spodziewać?

Tomasz. (offline)

Post #5

18-04-2019 - 21:47:19

Pruszków 

sTWIERDZENIE NIEDIDMY PŁUC JEST ISTOTNYM SYGNAŁEM MÓWIĄCYM O MOŻLIWOŚCI PROCESU NOWOTWOROWEGO.
Jednakże naciek pojedynczy o rozmiarze aż 8 cm to raczej sugeruje raka pierwotnego płuca- a nie przerzutów, gdzie zmiany nie są tak duże, a bardziej liczne. Ale to statystyka. Ważne zdanie o dostępności dojścia do zmiany bronchoskopem- to musi być wykonane przed wdrożeniem lekow. Inaczej leczy się raka płuca, inaczej raka piersi z przerzutem na płuco. Bronchoskopia (lub biopsja nieaspiracyjna z zajętego płata pozwoli odpowiedzieć, z czym mamy do czynienia.
Cechy rozpadu mówią, że zmiana utraciłą charakter lity. Może rozpad nastąpiuć w wyniku zadziałania chemioterapii, w wyniku radioterapii, na tle szybkiego wzrostu guza i martwicy jądra guza. Guzy majace charakter rozpadu przed chemioterapią mają b.poważne rokowania- duze ryzyko rozsiewu do innych tkanek i narządów. Poza tym guz jest b.duzy.
Dobry diagnosta potrafi ocenić, czy w płucu jest źródło, czy przerzut. Ale warto pamiętać, że są co najmniej 2 główne raki płuca (drobnokomórkowy i niedrobno komórkowy), na dodatek mogą być w wariantach z wysiękiem, niedodmą- to do starannej diagnostyki.
Rak to choroba ciężka. Rak w stadium IV ma rokowania powazne lub b.poważne. Dąży się leczeniem do uzyskania stabilizacji choroby przy akceptowalnych objawach ubocznych. W sytuacji, gdyby byl to niedrobnokomórkowy rak płuca- to można pomysleć o lobektomii. W innych przypadkach leczeniem z wyboru jest leczenie systemowe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #6

31-07-2019 - 14:06:02

Rzeszów  

Mam potwierdzone przerzuty do płuc, jestem w trakcie chemioterapii, guzy są w trakcie regresji, czy pokasływanie i odksztuszanie wydzieliny powinno mnie zaniepokoić ? Kaszel miałam od samego początku, czasem bardziej czasem mniej napislony, tylko ta wydzielinA mnie niepokoi, reszta bez oznak choroby, okaz zdrowia..

dziubas (offline)

Post #7

31-07-2019 - 16:51:40

Gdańsk 

mało sie na tym znam, Tomasz jeszcze na pewno tu cos napisze, jak najbaqrdziej pokasływanie juz powinno niepokoic bezradnytak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

kinga0903 (offline)

Post #8

31-07-2019 - 17:04:02

Rzeszów  

Kaszel mam odkąd wykryto przerzuty, nawet jak potwierdzono regresje zmian to nie ustał, ale teraz się nasilil, czuję się słabo dziś,dodam że cała moja rodzina w domu ostatnio przechodziła przeziębienie. Ja już czarne myśli obawiam się że to nie przeziębienie, lecz progresja, w maju miałam TK wszystko było ok.

Wandka (offline)

Post #9

31-07-2019 - 18:15:53

Warszawa 

Kingo tu nie ma co gdybać tylko do lekarza i zbadać. buzki Nawet jesli Cię ktoś na forum uspokoi to i tak będziesz zatruwała się negatywnymi myślami. Nie ma sensu mysleć co to moze być. Trzeba zrobić badania. Im szybciej tym lepiej.



Tomasz. (offline)

Post #10

31-07-2019 - 20:29:05

Pruszków 

Pokasływanie to nie choroba, a objaw chorobowy. Ew. choroby która kaszel powoduje trzeba szukać. Mogą to być cechy i infekcji, alergii, ograniczenia wydolności krążenia, POChP, astmy, a także leków. Choćby masowo stosowane leki z grupy ACEI. U 5-7% leczonych wywołują kaszel. Niewielki to procent, ale jednak.
Ja bym zaczął od RTG płuc na dobrym aparacie i wykonanie spirometrii. Spirometria wykaże główne obszary ew. nieprawidłowości. To pozwoli na dalszą diagnostykę.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #11

03-08-2019 - 18:26:32

Rzeszów  

Dziękuję za odzew, bardziej chodziło mi oto że martwię się, otóż TK końcem maja pokazało odpowiedź na chemioterapię, guzy maleją, A węzły chłonne wróciły do normalnych wielkości, płyn w jamie opłucnej znikł, leczenie działa, A kaszel nadal jest czasem lżejszy, czasem gorszy, wyniki dobre.. Szukam dziury w całym i się niepokoje..

ira (offline)

Post #12

03-08-2019 - 21:28:17

Pabianice 

kinga, u mnie stwierdzono wysięk w opłucnej w 216, ale nie było guzów w płucach (przerzuty w kościach). Kaszel był
straszny, ale potem leki z kodeiną opanowały go. I jest dobrze uśmiech







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-08-2019 - 21:28:55 przez ira.

kinga0903 (offline)

Post #13

03-08-2019 - 21:56:11

Rzeszów  

Ira czy te leki są na receptę?

dziubas (offline)

Post #14

04-08-2019 - 00:03:14

Gdańsk 

taktak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

ira (offline)

Post #15

05-08-2019 - 11:48:22

Pabianice 

Można też poprosić w aptece o lek z kodeiną, bez recepty, ale jest o wiele słabszy.



kinga0903 (offline)

Post #16

16-08-2019 - 15:00:38

Rzeszów  

Dziękuję za informacje jednak ten kaszel to z przeziębienia, bo ustał i obyło się bez leków, został jedynie poranny i czasem coś mnie złapie w ciągu dnia, ale nie męczy
. Dziękuję za porady.

Grażyna54 (offline)

Post #17

20-05-2021 - 13:09:33

 

Witam.
Mam 67 lat...dowiedziałam się że mam raka trójujemnego piersi(6x3cm) z przerzutami do płuc(kilka zmian do 10mm). Lekarze zaproponowali chemioterapię (czerwona) plus udział w badaniu przy zastosowaniu przeciwciała monoklonalnego pembrolizumabem .
Jeden lekarz sugerował, że ta chemia plus lek podtrzyma mój dobry stan do śmierci...0 szans na życie i jaką kolwiek poprawę. a drugi powiedział że po chemioterapii przerzuty mogą się zmniejszyć i samo ognisko w piersi również, później można zastosować radioterapię celowaną i zabić złe komórki ale musze sie przygotowac na długie leczenie i powiedział że to bardzo ciężki rak ale daje szanse na dobrych parę lat życia.
Czy ktoś miał taką sytuacje jak ja i żyje?

Tomasz. (offline)

Post #18

20-05-2021 - 13:18:09

Pruszków 

W świetle obecnej wiedzy medycznej rak w IV stadium (potwierdzona metastaza odległa) nie jest możliwy do wyleczenie. Tym niemniej stosuje się rózne formy leczenia, aby być z rakiem w pewnej "komitywie". Chodzi o utrzymanie stabilizacji choroby (daj Boże remisji) przy akceptowalnym poziomie działań niepożądanych i możliwie najlepszej jakości życia.
Nikt nie wie, jak skuteczne będzie leczenie. Zależy to od podatności raka na leki (działanie terapeutyczne), ale też i od objawów niepożądanych leków w wyniku ich długotrwałego stosowania.
Nie wiem, czy chemioterapia AC to rozwiązanie optymalne. Ja bym rozważył schemat TC (taxol + cyklofosfamid). Nie obciąża serca, a skuteczność podobna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Grażyna54 (offline)

Post #19

20-05-2021 - 14:33:52

 

Została mi zlecona chemia myocet + endoxan

Tomasz. (offline)

Post #20

20-05-2021 - 15:03:41

Pruszków 

Cytuj
Grażyna54
Została mi zlecona chemia myocet + endoxan
Czyli AC. Z tym, że Myocet to mniej kardiotoksyczna odmiana doxorubicyny (liposomalna). Endoxan to cyklofosfamid.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Grażyna54 (offline)

Post #21

20-05-2021 - 16:33:27

 

Czyli myśli Pan że to rozsądna chemioterapia w moim przypadku? Chciałabym pożyc jeszcze trochę z wnukami ????

Tomasz. (offline)

Post #22

20-05-2021 - 22:46:01

Pruszków 

Nie da się powiedzieć nic poza tym, co napisałem. Chemioterapia w leczeniu choroby przerzutowej ma nieco inne kryteria. Nie może być zbyt forsowna z uwagi na długotrwałe leczenie. AC to chemioterapia dość forsowna. Chyba nawet lekarze nie powiedzą ze 100 % pewnością , czy zbyt forsowna. Kryterium podałem. To skuteczność przy akceptowanych objawach ubocznych.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Grażyna54 (offline)

Post #23

21-05-2021 - 08:47:23

 

Dziękuje Panie Tomaszu za informację.
Bardzo boje się leczenia i skutków ubocznych chemioterapii jak i tych badań klinicznych które mi proponują. Ale wydaje mi się ze warto spróbować, każda szanse na życie trzeba wykorzystać.

A czy jest ktoś komu zmniejszyły się przerzuty do płuc i można było wtedy zastosować radioterapie celowaną na większe guzki przerzutowe i na główny guz w piersi?

Tomasz. (offline)

Post #24

21-05-2021 - 10:37:08

Pruszków 

W przypadku przerzutów raka bezreceptorowego zasadniczym elementem terapii jest chemioterapia. To leczenie systemowe- działające na wszystkie tkanki i narządy. Ja bym w Twojej sytuacji (nawet prywatnie!) monitorował pod USG skuteczność obciążającego leczenia schematem AC. W razie odpowiedzi pełnej (śmierć guza w źródle- czyli w piersi) można zastosować podtrzymujące leczenie np. wielolekowe leczenie metronomiczne (permanentne) małymi dawkami leków doustnych. Przy odpowiedzi niepełnej (a zwłaszcza niewystarczającej) ja bym na pewno (u siebie!) odstąpił od schematu AC. Warto mieć na uwadze, że zmiany w płucach to przerzuty raka piersi do płuc. A nie rak płuc. Pomaga tu leczenie schematami uznanymi dla raka piersi. Później, gdy wytworzy się oporność na stosowane leczenie- jest sens stosowania innych leków (w tym leków na raka niedrobnokomórkowego płuc).
Chcę tu z pełną mocą podkreślić niezwykła istotność możliwie niewielkiego pogorszenia jakości życia. Cóż z wytoczenia na wstępie "ciężkich armat", gdy łagodniejsze metody mogą pomóc, a mniej obciążą ustrój. Bo leczenie jest długotrwałe i obarczone ryzykiem powikłań.
Nie słyszałem o radioterapii na zmiany w płucach. Być moze się coś takiego stosuje- trzeba spytać radiologa. Radioterapia na guz w piersi- już tak. Stosuje się to- choć w raku przerzutowym rzadziej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Grażyna54 (offline)

Post #25

21-05-2021 - 11:56:31

 

Porozmawiam z lekarzem, ale jaką chemioterapie mu podsunąć?
bo oni odrazu chcą podawać Paliatywną myocet + endoxan

Tomasz. (offline)

Post #26

21-05-2021 - 15:04:56

Pruszków 

Trzeba się zapytać ile kursów chemii planuje, w jakich dawkach i w jakich odstępach kursy. Co po zakończeniu kursu- czy bez leków do momentu progresji, czy z lekami? W jakim schemacie? Musi być patrzenie dalekowzroczne- co najmniej jeden krok wprzód. Jeśli lekarz powie "że zobaczymy" tzn że planu leczenia nie ma i warto szukać porady u innego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kiara1994 (offline)

Post #27

10-08-2021 - 14:21:18

Rzeszów 

Czy ma ktoś doświadczenie z lekami przeciwpadaczkowymi? Który lek lepszy? pabi dexamethason czy depakine chrono?

Tomasz. (offline)

Post #28

10-08-2021 - 14:53:18

Pruszków 

Dexamethason to syntetyczny kortykoid stosowany w przerzutach do mózgu. Depakina to typowy lek p. Padaczkowy. Zupełnie inne leki. Dexamethason nie ma w sobie żadnych potencjałów p. Padaczkowych.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kiara1994 (offline)

Post #29

04-09-2021 - 20:48:49

Rzeszów 

Pomyliłam wątek, dziękuję za odpowiedź stosujemy oba te leki, ale mama źle znosi ten lek p. Padaczkowy.

MagdaAgata (offline)

Post #30

09-12-2021 - 11:02:13

Bydgoscz 

Witam Was Drodzy, po dłuższej przerwie. Na początek krótko przypomnę historię mojej mamy, bo o nią tu chodzi. W lipcu 2019 r.miała mastektomię i usunięcie wartownika. Węzeł był czysty. Rak trójujemny, ki 15, her ujemny. Ze względu na stan po udarze i zatorowości płucnej lekarze odstąpili od leczenia na rzecz kontroli. Od tego czasu mama ma regularnie wykonywane USG piersi i brzucha. Wszystko ładnie i czysto. Ze względu na zupełnie inne dolegliwości miała ostatnio wykonane kontrolne TK klatki piersiowej, które wykazało: mikroguzki do 3 mm w obu płucach i obraz tree in bud w prawym (pączkujacego drzewo). Nie wiem, bo nie napisano, jak liczne są te mikroguzki. Czy lekarz nie opisał dokładnie ich charakteru, bo są zbyt małe? Poza tym w płucach, klatce nic nowego i niepokojącego nie ma. Węzły czyste i niepowiększone. Na wizytę u pulmonologa czekamy, stąd moje pytanie: czy jest duże ryzyko, że to mogą być przerzuty? A może nowy rak? Objawów typowych dla raka płuc, przerzutów raczej mama nie ma.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-12-2021 - 11:04:06 przez MagdaAgata.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 468
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022