Przerzuty do wątroby

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

23-05-2018 - 06:34:34

Pruszków 

Zmiany metastatyczne są albo w postaci odgraniczonej albo rozsianej- jak napisała Marzusia. W chorobie z metastazą odgraniczoną jest możliwość np. termoablacji lub np. formy celowanej radioterapii. Przy chorobie rozsianej pozostaje leczenie systemowe (chemioterapia).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Alexix (offline)

Post #2

23-05-2018 - 11:30:33

Poznań 

No niestety

Alexix (offline)

Post #3

23-05-2018 - 11:34:08

Poznań 

No niestety

Alexix (offline)

Post #4

23-05-2018 - 11:35:49

Poznań 

niestety

Alexix (offline)

Post #5

23-05-2018 - 11:36:38

Poznań 

Niestety. W watrobie zmieny rozsiane jak to pani doktor powiedziala nie do policzenia. Jutro chemia czerwona. Jedyne co to uchwycone w pore ze dopiero zaatakowal. Lekarka powiedziala ze chce go potraktowac z grubej rury. Jestesmy nastawione na walke.

Erminka89 nasze Mamy sa juz nieuleczalnie chore. A to leczenie ma na celu przedluzyc im zycie, zeby byly z nami jak najdłużej.

Gosia1982 (offline)

Post #6

27-05-2018 - 09:47:53

Świdnica 

Witam ponownie,
po 2,5 miesiąca poszłyśmy na kontrolę. Mama dostała skierowanie na PET i właśnie mamy wynik. Tylko króciutko dla przypomnienia - mama lat 60 (hormonozależna ER 80 % TS 8/8 ki 30 % Her2 ujemny) z przerzutami do wątroby i kości. Miała przez 8 miesięcy chemioterapię (4 FAC i 21 PXL) i kwas zolendronowy. Od lutego przejście na tamoxifen i przerwa w kwasie. Wówczas w lutym - 02.02 USG - brak widocznych zmian ogniskowych w wątrobie, a rozpoczynałyśmy leczenie w maju 2017 z 1 dużą zmianą na 5,2X3,6 cm i 3 malutkimi do 1 cm.
Teraz wnioski z badania PET: progresja choroby. Doszło sporo nowych lokalizacji w kościach - m.in. żebro, obojczyk, łopatka, sporo nowych kręgów oraz w wątrobie PET wykazał 2 ogniska - w segmencie V - 37X20 mm oraz w segmencie VI śr. 12 mm (nowa zmiana). Poza tym wątroba niepowiększona a mamy ostatnie wyniki z połowy kwietna książkowe.
Kochani doradźcie jakie teraz są opcje? Co można zrobić? Jutro wizyta u onka i chciałabym być ,,trochę mądrzejsza" a nasza pani doktor ,,lubi przywalić chemią".
Powiedzcie, czy skuteczna w tej sytuacji może być kolejna linia hormonoterapii? Czy to, że tamoxifen nie uchronił mamy przed progresją choroby, nie zadziałał w ogóle chyba, oznacza , że mama nie zareaguje na 2-gą linię hormonoterapii? Jest to kwestia bardzo istotna, gdyż mama obecnie deklaruje, że na chemię się nie zgodzi. Czy właśnie tylko chemia w tej sytuacji i trzeba będzie mamę po prostu przekonać/b]
Poradźcie coś proszę.
Dziękuję za każdą odpowiedź
Gosia

Załamka (offline)

Post #7

27-05-2018 - 11:04:12

Kraków 

Twoja mama jest kolejnym przykładem na małą skuteczność tamoksyfenu.
Odnośnie dalszego leczenia, czytałam opracowania, w których dowodzono, że 2 linia hormonoterapii nie musi być mniej skuteczna niż chemia, a na pewno ma mniej skutków ubocznych

marzusia (offline)

Post #8

27-05-2018 - 12:17:09

Cieszyn 

Druga linia hormonoterapii działa w zupełnie inny sposób niż tamoksyfen więc istnieje szansa, że może być skuteczna.



Tomasz. (offline)

Post #9

27-05-2018 - 12:58:54

Pruszków 

Nie można powiedzieć, że tamoxyfen jest mało skuteczny z założenia. W przypadku nieskuteczności leczenia po stosowaniu (wyłącznie) samej tzw. hormonoterapii- tak. (Mam na mysli przypadek, gdy u osoby chorej zastosowano wyłącznie tą formę leczenia). Po chemioterapii zwłaszcza wielolekowej sytuacja jest trudniejsza- nie można w sposób prosty (w sposób oparty jednoczynnikowo) wyjaśnić.
Ja bym spróbował II linii hormonoterapii z kwasem zolendronowym. W razie postępu (progresji)- II lub III linia leczenia (fluwestrant) z chemioterapią doustną (mamy przykład na Forum, gdzie doustnie leczy 3 lekami cytostatycznymi i II linią tzw. hormonoterapii jednocześnie). Kontrola tomograficzna zmian w watrobie i scyntygraficznie dla kośćca.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

KasiaK78 (offline)

Post #10

27-05-2018 - 16:27:28

Gorlice 

Cytuj
Załamka
Twoja mama jest kolejnym przykładem na małą skuteczność tamoksyfenu.
Załamko wydaje mi się że problemem nie jest mała skuteczność tamoxifenu w ogóle, problemem jest sposób w jaki organizm ten tamoxifen metabolizuje do substancji która faktycznie działa. Niektórzy ludzie metabolizują tamoxifen lepiej, niektórzy gorzej; te z nas które przetwarzają go gorzej, mają gorsze efekty leczenia. Ale to dyskusja na inny wątek. Jeżeli jesteś anglojęzyczna poczytaj tu: [www.ncbi.nlm.nih.gov]




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-05-2018 - 16:29:05 przez KasiaK78.

Gosia1982 (offline)

Post #11

29-05-2018 - 18:26:20

Świdnica 

Witam ponownie! Dziekuję Wam za wszystkie rady. Pani doktor zdecydowała o przejściu na etruzil i powrocie do kwasu. Mamy również mieć konsultację u radioterapeuty w sprawie ewentualnych naswietlań. Mama odetchnęła z ulgą, że nie wracamy do chemii na razie choć obawia się skutków i.a. przede wszystkim bólów kości i zesztywnienia stawów. Marker skoczył w ciągu 1,5 miesiąca z 40 na 62. Wcześniej przez pierwsze 2,5 miesiąca brania tamoxifenu z 36 na 40,więc przez ostatni miesiąc z kawałkiem tak urósł .

blankaIn (offline)

Post #12

29-05-2018 - 20:05:42

Warszawa 

Ja jestem teraz na Etruzilu i kwasie. Pierwszy tydzień dwa, lekkie bóle stawowo - kostne. Nie ma co się nakręcaćsmiling smiley



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Gosia1982 (offline)

Post #13

29-05-2018 - 20:13:04

Świdnica 

Dzięki BlankaIn. To samo mówię mamie, że te bóle nie muszą wystąpić i żeby się nie nakręcała, bo wtedy je sobie ,,wywoła". Przypomniałam jej co było jak przeczytała ulotkę tamoxifenu i się przeraziła potencjalnymi skutkami ubocznymi a nie było tak źle poza uderzeniami gorąca.

blankaIn (offline)

Post #14

30-05-2018 - 21:48:51

Warszawa 

Dokładnie Gosiaok



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

erminka89 (offline)

Post #15

31-05-2018 - 16:03:11

 

Ostatnie USG taki wynik nie bardzo rozumiemy lekarka twierdzi że to dobrze ze się wchlonelo w wątrobę.. [zapodaj.net]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-05-2018 - 16:03:42 przez erminka89.

Tomasz. (offline)

Post #16

31-05-2018 - 17:31:26

Pruszków 

W przypadku wątroby przebudowanej w USG (nie musi to być przebudowa metastatyczna, może być i marska) trzeba zastosować badanie o wyższej rozdzielczości. (tomografia). Ogólnie narząd przebudowany to mający strukturę patologiczną w formie rozlanej (bezogniskowej). Pomocniczo można kontrolować ALAT, GGTP i fosfatazę zasadową. Niekorzystnie rokuje jednoczesny spadek poziomu albumin i spadek krzepliwości krwi. Pośrednio też puchlina brzuszna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #17

31-05-2018 - 19:34:04

 

Dziękuję za odpowiedź. Chociaż nadal nie wiem za bardzo czy to lepiej czy gorzej w poprzednim USG kilka zmian do 10mm tak opisane.

Tomasz. (offline)

Post #18

31-05-2018 - 19:56:27

Pruszków 

Może być zarówno lepiej (zmniejszenie ognisk) jak i gorzej (rozlanie zmian).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #19

31-05-2018 - 20:01:16

 

Alat 44 . Marker spadł wpisali jako stabilizacja

kingagosztyla (offline)

Post #20

14-06-2018 - 16:04:41

 

Serdecznie Witam wszystkie wytrwale kobiety!
Pisze w imieniu mojej 56 letniej mamy. Jestesmy ze znaku - gIII Macicy Ia... ze wgledu na szybkie wykrycie
i wyciecie wszystkiego zapewniano nas o pomyslnosci. Dokladnie rok temu mama przeszla cale leczenie systemowe - operacja, chemia, radioterapia. Dala rade, a wyniki sa dobre. Minal rok i wlasnie mama wraca do pracy od poniedzialku jednak... zrobilysmy same TK z kontrastem.. podejzewa sie dwie zmiany meta po 1 cm na watrobie... jak oceniacie pomyslnosc? Bo my juz nie wiemy co bedzie dalej mialo byc dobrze a tu jednak cos? Podobno tak wczesne przerzuty mimo takiego leczenia zle rokuja..

marzusia (offline)

Post #21

14-06-2018 - 22:16:47

Cieszyn 

Wszystko zależy od tego czy rzeczywiście jest to przerzut czy tylko podejrzenie bo wtedy trzeba zrobić badania, które zweryfikują ten wynik. Niestety w przypadku przerzutów odległych nie może być mowy o wyleczeniu. Można jednak zatrzymać chorobę. Trzeba będzie wdrożyć kolejną linię leczenia i czekać na efekty



Tomasz. (offline)

Post #22

15-06-2018 - 08:06:41

Pruszków 

Można zasugerować wykonanie skanowania całego ciała badaniem PET-CT. Opisujący badanie przygląda się szczególnie obszarom, gdzie jest wzmożony wychwyt radioglukozy. Tam może być proces nowotworzenia. Jeśli te 2 obszary nieprawidłowości (badanie strukturalne w tomografii i badanie czynnościowe w PET-CT) się pokrywają to stwierdzenie nowotworzenia jest w zasadzie pewne. Resztą napisała przedmówczyni.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

braja (offline)

Post #23

15-06-2018 - 15:13:50

 

Najważniesza jest w tym momencie diagnoza. Czy to rzeczywiście i rak, a jesli tak, to czy ten sam co pierwotnie. Bo rak może zmienić swoje cechy, a można rowniez mieć więcej niz jednego raka. Jeśli to metastaza to leczenie będzie raczej paliatywne, czyli nastawione na utrzymanie choroby w ryzach. Moja ciocia żyla wiele lat ze zmianami w wątrobie. Jeśli bedzie długotrwała stabilizacja i korzystne umeijscowienie zmian, to mozliwa jest próba wyleczenia poprzez usunięcie tych zmian. A jesli to nie przerzuty, a rak wątroby, to leczenie będzie wyglądać jeszcze inaczej. może w takim wypadku robi sie przeszczep?



kingagosztyla (offline)

Post #24

19-06-2018 - 13:59:50

 

Dziękuję każdemu za dobrą radę, już od jakiegoś czasu korzystam z waszej wiedzy. A więc mama do pracy poszła i może da jej to siłę do życia. W czwartek mamy wizytę u onkologa prowadzącego w poradni i wielka niewiadoma co dalej. Zmiany w TK odzwierciedlaja sie w krwi: CEA 1,8 oraz AFP 6,68. Ja dzis chodzilam po gorach i przepelniala mnie wscieklosc i strach, ze to taki gnojek ze w rok czasu zrobil z 1a -> IV... reszta rodziny placze po katach, a ja juz nie wiem czy płakać czy myśleć o tym jak bedzie bez niej, bo przeciez podobno przyszlosc jest zawsze.

kingagosztyla (offline)

Post #25

21-06-2018 - 11:26:56

 

Jestem zaniepokojona i chcialam zapytac czy mam powody. Po dzisiejszej wizycie nie wiemy nic, oprocz tego ze mamy czekac w zawieszeniu kolejne dwa tygodnie na wynik ,porownania tk z 2018 roku i starego z 2017 roku,. Nie wiem co to ma miec na celu oprocz tego by nas zbyc chyba. Markery wgl nie wywolaly zainteresowania pani doktor. Prosze o opinie forumowiczow

blankaIn (offline)

Post #26

23-06-2018 - 10:11:33

Warszawa 

Kinga, nie wiem kto może pomóc jeżeli jest to rak macicy (trzonu czy szyjki?) i to bez żadnych danych.

Moja mama miała raka trzonu macicy. Jest najczęstszy i być może twoja mama ma go również. Przerzuty nastepują szybko, zwłaszcza przy naciekaniu (oznacza się: LVSI+, miała mama tak na wyniku histpat?)
Leczenie zaawansowanego to skojarzenie paklitakselu z pochodną platyny bądź platyna+doksorubicyna+cyklofosfamid. Kolejne linie to topotekan z docetakselem. Lub monoterapia ifosfamidem, topotekanem lub doxorubicyną. Wszystko oczywiscie zależy od stanu pacjenta.

Zrobić TK całego ciała, bo on lubi skakać do płuc, wątroby kości i mózgu.

Trzymajcie się.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

erminka89 (offline)

Post #27

27-06-2018 - 15:53:19

 

Przy przerzutach do wątroby co jaki czas robić USG? w trakcie trwania chemioterapii? Mama miała ostatnio 11.05 .

edytaxxx1 (offline)

Post #28

27-06-2018 - 16:04:22

 

Ja miałam w podobnym czasie robione i teraz kolejne początkiem sierpnia. Nie ma sensu wcześniej niż po 3 miesiącach bo to jest minimalny chyba czas na stwierdzenie czy chemia działa czy nie.

Alexix (offline)

Post #29

02-07-2018 - 23:34:11

Poznań 

Moja Mama jest po 2 chemiach czerwonych. Czuje się bardzo dobrze. Jeszcze dwie i zobaczymy co z watroba. Czy tak liczne zmiany znikną. Po pierwszej chemi guzek w piersi który sie powiększył znowu zrobil sie mniejszy. Lekarka mowi ze ma nadzieję iż tak dziala na watrobe. Najgorsze to czekanie.

Justa Maj (offline)

Post #30

03-07-2018 - 11:55:35

 

Moja mama jest po 2 z 8 AC. Z dnia na dzień czuje się coraz gorzej. Za każdym razem miała gorączkę neutropeniczną (wynik krwi za pierwszym razem 0,4 za drugim 0,31) nic nie pomaga. Żadne witaminy, suplementy, zielone warzywa, soki. Teraz kolejny cykl ma 11.07, a z dnia na dzień czuje się coraz gorzej. Lekarze mówili po ostatnim pobycie w szpitalu, gdzie mama trafiła z gorączką, że będą myśleli o zmianie sposobu leczenia i że to aż dziwne, że po 2 cyklach mama ląduje w szpitalu z tak poważnymi komplikacjami.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 427
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018