Przerzuty do wątroby

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

03-07-2018 - 12:40:18

Pruszków 

Precyzyjnie skutków ubocznych terapii przewidzieć się nie da. Zależy to od konkretnego organizmu i jego wrażliwości na skutki działań niepożądanych leków. Jeśli szpik kostny nie ma istotniejszych deficytów to filgrastym podawany po cyklu chemioterapii pozwala gorączkę neutropeniczną ograniczyć/znieść.
Przed zmianą leczenia wykonałbym badanie obrazowe- czy stwierdzone zmiany narządowe metastazy wykazują regresję lub stabilizację. Jeśli korzystny wynik terapii jest to pomyślałbym o wydłużeniu cyklu leczenia lub zmniejszenia dawki leków w cyklu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Justa Maj (offline)

Post #2

03-07-2018 - 13:27:11

 

Tylko, że mama dostawała zastrzyki na tworzenie się szpiku, które brała przez 5 dni. Niestety nie pomogły. No i jeszcze lekarz powiedział, że więcej niż 8 cykli mama nie może dostać.

Tomasz. (offline)

Post #3

03-07-2018 - 14:45:40

Pruszków 

Dawki antracyklin (jednego ze dkładników AC) są dawkami kumulacyjnymi. Oznacza to, że ciągu całego procesu leczenia dawka leku nie może być zwiększona ponad dawkę kumulacyjną. Wynosi ona dla adriamymcyny ok 850 mg (ściślej 500 max 550 mg/m2 p.c.). A przy średniej wielkości dawki oznacza to 8 max. 9 wlewów (cykli). Jeśli odbudowa krwi nie następuje mimo podawania leków to obniża się dawkowanie lub wydłuża czas cyklu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Justa Maj (offline)

Post #4

03-07-2018 - 15:34:00

 

Dzięki Tomasz, jak Ty to ładnie potrafisz wytłumaczyć. Zobaczymy co powie lekarz prowadzący.

erminka89 (offline)

Post #5

06-07-2018 - 12:33:03

 

Markery Nam rosną i paklitaxel już nie daje rady. Co może być kolejną chemia? wyniki alat aspat bilirubina i tp są dobre. W październiku TK mieliśmy opis
"rozległa hypodensyjna strefa śr. 10cm widoczna we wszystkich fazach- niejednoznaczna" ?? we wcześniejszych USG kobieta tego w ogóle nie zapisywała w maju wpisana stabilizacja, guzy które były nie zwiększyły się. Dzisiaj był facet i robił USG i mówi, że widzi tą zmianę dla niego to niejednoznaczne może być przerzut albo zbite coś w jedno. Chemia odroczona. Marker urósł przez 2 tyg o 18. do 98.

Tomasz. (offline)

Post #6

06-07-2018 - 12:44:55

Pruszków 

Trudno się odnieść do tak napisanej wiadomości- nie wiadomo przede wszystkim o jaki marker chodzi i jakie są wskaźniki wydolnościowe nerek i serca oraz ogólny stan zdrowia (morfologia krwi).
W każdym razie wzrost prób wątrobowych w okresie przerwy w leczeniu świadczy o progresji. Jest na Forum Edytaxxx1 leczona trzema lekami o działąniu systemowym (Endoxan, Xaloda, Navelbine) i dodatkowo p.hormonalnie Reseligo i Faslodex. Nie wiem, czy rak Twojej mamy miał receptory steroidowe- ale nawet jeśli nie miał- to jest możliwość leczenia doustnego wspomnianymi lekami systemowymi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #7

06-07-2018 - 13:07:47

 

Marker CA-15.3 nerki i serce są ok EKG i tp nie ma przeciwskazań ALAT 40 ASPAT równiez w granicach 40. crea 0,50 GFR 103
MORFOLOGIA płytki i hemoglobina dobra. Nie wiem co to receptory steroidowe.. estrogenowe >75%, progeseteronowe 50%
właśnie że próby nie idą w górę tylko marker.

Tomasz. (offline)

Post #8

06-07-2018 - 13:20:55

Pruszków 

CA 15-3 to marker nieswoisty. Czasem on rośnie, gdy leczenie jest b.skuteczne (rozpad guza). Stały wzrost jednak oznaczać może progresję choroby.
Receptory steroidowe to receptory oznaczone jako ER (najważniejsze), PgR, AR. Estrogenowe to właśnie ER. Stosowałbym blokadę tych receptorów też w czasie chemioterapii systemowej. A z leczenia typu paliatywnego można jeszcze dodać schemat CMF- jest to schemat możliwy do stosowania też doustnego (Endoxan, Trexan i Xeloda).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #9

06-07-2018 - 21:03:44

 

Rozumiem dziękuję za odpowiedź. W tym rzecz że próby nie rosną tylko i wyłącznie marker.. guz z piersi chyba sieje dlatego ten marker.. Ok może coś mama podpowie lekarce A jak myślicie paklitaxel to dość mocna chemia ? Bo to chyba chemia I rzutu

Tomasz. (offline)

Post #10

07-07-2018 - 08:13:56

Pruszków 

Chemioterapia ma nie być mocna a skuteczna. W leczeniu paliatywnym istotna jest m.in. przewidywalność objawów niepożądanych. Przy pojedynczym leku to łatwiejsze do uzyskania. Niestety, rodzi to możliwość chemiooporności- dlatego schematy leczenia ulegają zmianie w razie jej wystąpienia (gdy dojdzie do progresji). Nie przejmowałbym się tym markerem za bardzo- nie jest on swoisty a ważniejsza jest wydolność narządowa, morfologia krwi i inne objawy związane z chorobą rozsianą (np. tendencje do zakrzepicy).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #11

07-07-2018 - 20:32:46

 

Panie Tomaszu chcieliśmy porównać tk ale nie rozumiemy co to znaczy strefa 10cm..
<a href=https://zapodaj.net/e583a7d624e6f.jpg.html>20180707_111440.jpg</a>



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 07-07-2018 - 20:36:05 przez erminka89.

Tomasz. (offline)

Post #12

07-07-2018 - 21:42:40

Pruszków 

Nic nie wiem więcej, co npisała blankaIn w innym wątku. Strefa=obszar. Nic poza tym.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Justa Maj (offline)

Post #13

11-07-2018 - 13:47:07

 

Mama miała dostać dzisiaj 3 chemię. Niestety mgd dostała, wyniki krwi dobre, natomiast cały czas wwmgmttj i nie ma siły (4 tygodnie temu miała 2 dawkę). Pani doktor powiedziała, że to niemożliwe że po takim czasie są jeszcze wymioty. Kazała zrobić tomograf głowy. Czy to może oznaczać że podejrzewa przezuty do mózgu?

Al_la (offline)

Post #14

11-07-2018 - 14:05:52

k/Warszawy 

Może nie podejrzewa, ale trzeba wykluczyć pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Justa Maj (offline)

Post #15

11-07-2018 - 14:15:15

 

Najgorsze jest to, że to chyba jest bardzo prawdopodobne. Strasznie szybko to wszystko postępuje.

Tomasz. (offline)

Post #16

11-07-2018 - 15:19:07

Pruszków 

Rozważyłbym podanie dexamethasonu w dawce do 24 mg. Nie muszą to być przerzuty, mogą być epizody zatorowo-udarowe. Tomograf da odpowiedź na nurtujące pytania.
Wymioty tzw. opóźnione są najdłuższe po dużych dawkach cisplatyny w monoterapii i trwają do 7-8 dni. Zatem nie są możliwe wymioty jako skutek uboczny chemioterapii po więcej niż 8 dniach.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Justa Maj (offline)

Post #17

11-07-2018 - 15:22:28

 

No widzisz, a moja mama wymiotuje prawie całe 4 tygodnie. Nic, żadne leki nie pomagają.

Tomasz. (offline)

Post #18

11-07-2018 - 18:26:10

Pruszków 

Zadne leki- tzn jakie? Napisz na priva. Coś pomyślimy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Justa Maj (offline)

Post #19

11-07-2018 - 18:39:45

 

No może źle napisałam. Żadne z tych co dostaje. Brała enmed, Atossa i teraz jakieś krople, ale niestety nazwy nie pamiętam.

Tomasz. (offline)

Post #20

11-07-2018 - 19:26:04

Pruszków 

Sens stosowania Atossy i Emendu jest max. do 7 dni po wlewie (a i chyba to tylko po cisplatynie, AC nie dłużej niż do 5 dni po wlewie). Później ich działanie terapeutyczne jest żadne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Justa Maj (offline)

Post #21

11-07-2018 - 19:37:43

 

Czy w takim razie jest coś co mogłoby pomóc? Jutro do mamy przychodzi pielęgniarka i gdybym rano zadzwoniła to lekarz mógłby wypisać receptę

Justa Maj (offline)

Post #22

18-07-2018 - 21:45:12

 

Hej. Dawno nie zaglądałam. Chciałam tylko napisać, że leki które zaproponował Tomasz pomogły mojej mamie. W końcu może normalnie jeść i nie muli jej ani nie wymiotuje. Wróciła do żywych i odzyskała wiarę w to, żeby dalej walczyć. Tomasz, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.

erminka89 (offline)

Post #23

20-07-2018 - 22:08:47

 

To super że organizm walczy. Tomasz tu powinien nagrody dostawać za taka pomoc !

blankaIn (offline)

Post #24

20-07-2018 - 22:30:11

Warszawa 

eee tam, zaraz znajdzie się kilka osób które stwierdzą, że Tomasz się mądrzy i leczy swoje kompleksysmiling smileysmiling smiley Aha, i że używa nazw lekówsmiling smiley



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #25

21-07-2018 - 07:28:10

Pruszków 

Przykre jest to, że lekarze (więc ludzie wykształceni z dyplomem Akademii Medycznej) i na dodatek naocznie widzą, mogą zbadać pacjentkę nie pochylą się nad jej cierpieniem i nie pomyślą jak jej pomóc. Na zasadzie, że to rak no i cóż, nic innego tu nie wymyślimy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

erminka89 (offline)

Post #26

21-07-2018 - 10:13:35

 

Wolę takie madrzenie się niż bezradność i olewactwo lekarzy. Tj. Tomasz napisał jak mama poszła z bólem do rodzinnego (zastępstwo jej rodzinnej) to wręcz kpiny sobie robił z rozsiane choroby no co ja Pani poradzę lek przeciwbolowy i wypad. Zero diagnozy skąd bol jak może znaleźć źródło , którym nie była ani rwa ani koronki A neuropatia. Oczywiście nie wszyscy tacy są bo neurolog rozmawiał z mama prawie godzinę i współczul i próbował pomóc. A nie że jak rak to ma boleć i co zrobić.

dziubas (offline)

Post #27

21-07-2018 - 14:07:09

Gdańsk 

Akurat moja rodzina jest w podobnej sytuacji... smutny moja siostra powoli odchodzi mając glejaka wielopostaciowego w mózgu, juz za trzy dni asiostrzenica z rodzina z Anglii, będę ja i siostrzeniec i szwagier... ja wiem od poczatku, ze to jest choroba terminalna i że nie ma takiego przypadku, zeby ktoś przeżył z glejakiem, dla niektórych lekarzy juz sam fakt, ze glejak nie daje przrerzutów odległych to powód, żeby sie cieszyć, ze chory nie bedzie się bał, ze choroba sie rozsieje, guz siostry jest nioperacyjny i rosnie mimo radiochemioterapii, nastepnego cylu chemioterapii juz nie zlecono , mówiac otwarcie, że leczenie w ogóle nie zadziałało i pozostaje tylko opieka paliatywna, ja wole jak lekarz gra w otwarte karty, ale musi to mówić z ogromna empatia, delikatnością, a nikt nawet w Akademii Medycznej studentów tego nie uczy, tak wiec każdy lekarz zachowuje się jak mu rozum podpowiada, czego sie w życiu nauczył, kto prowadził jego specjalizację, u czyjego boku pracował i w końcu zalezy od jego wychowania i wrazliwości, i dlatego jest jak jest i niestety my pacjenci mozemy a nawet musimy ściągać lekarzy nad ziemię domagajac sie informacji, empatii itd!, za moich mlodych lat, kiedy chciałam sie mamie przypodobać, marzyłam, żeby studiowac medycynę, Bóg zlitował sie jednak nad moimi potencjalnymi pacjentami tak, wtedy sie mówiło, że ksiądz, lekarz itd, to powinni być ludzie z pkowołania,dlatego też do dzis nasywa się to Służba Zdrowia a nie inaczej, tylko tak naprawdę komunizm ludzi tak zdeprawowł, ze nikt juz sie nie zastanawia co znaczy słowo SLUZBA bezradny, natomiast w wbrew ogolnym dziś opiniom, w Kościele bardzo często mówi sie o służbie i służeniu - wiem, bo jestem dzieki łasce bożej cała soba w kościele, wiem, bo słysze co sie mówi, moja znajoma jest Warszawie ginekologiem i robi specjalizację z onkologii ginekologicznej i ona mi juz dawno powiedziała, ze nie dziwi sie współpracownikom, począwszy od salowej do ordynatora, ze nie wiuedza onic o misji jaka maja w słuzbie ZDROWIA, BO NIE MAJĄC ZYWYCH RELACJI Z bOGIEM, ROBIA WSZYSTKO Z ZASIŚNIETYMI ZĘBAMI I TYLKO O WŁASNYCH SIŁACH, TYMCZAEM PRZYCHODZI TAKI MOMENT, ZE SIĘ TRAFIA NA ŚCIANĘ I... koniec miłosierdzia, empatii, wrazliwości, wczuwania sie , bo trzeba sie bronic, żeby w tej poracy wytrwać do emetytury, więc każdy sie obleka w gruba skórę i zachowuje siejsak np Ci lekarz, o których nieraz tu wspominamy,
wybaczcie, że sie wtrąciłam i w niodpowiednim watku forumowicz, ale musiałam to napisać inaczej bym sie udusiła jezorjęzyk kocham Was Wszystkich, trzymajcie kciuki albo módlcie sie , zebym byla dla siostry i najbliższych tym dobrym Samarytaninem a nie faryzeuszem! prosibuzki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-07-2018 - 14:07:39 przez dziubas.

erminka89 (offline)

Post #28

23-08-2018 - 21:17:11

 

Wydaje nam się że chwyciła nas niewydolność wątroby.. mama leży w łóżku nie ma siły wstać najgorsze jest to że ma ciągle mdłości i wymiotuje . Tzn ma odruxhy wymiotne A jak już to tylko slina.. po długich zaparciach mamy luźny stolec. Mama ma ostrą neuropatię po 16stu paklitaxalach. Nie chce jeść ani pić więc mamy kroplowki od dzisiaj w domu i metoclopramid dozylne co jeszcze na te wymioty?? I co możemy jeszcze zrobić? Ratować się jeszcze chemia?? Mama dużo śpi jest w pełni kontaktowa wstaje na chwilę ale ma takie mdłości że nie chce wstawać. Oczywiście odmawia szpitala..



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-08-2018 - 21:21:14 przez erminka89.

marzusia (offline)

Post #29

23-08-2018 - 22:05:48

Cieszyn 

A jak wygląda obecnie sytuacja z wątrobą, chemia przyniosła jakieś efekty ?paclitaxel będzie kontynuowany czy że względu na neuropatię został odstawiony?



erminka89 (offline)

Post #30

24-08-2018 - 08:03:10

 

Przyniosła efekty tak że względu na neuropatię odstawila jesteśmy po 3 faslodexie
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 378
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018