Przerzuty do wątroby

Wysłane przez Amazonki.net 

Ewa46 (offline)

Post #1

22-01-2019 - 20:35:30

Szczecin 

BlankaIn miałam kolejną linię hormonoterapii, czyli Faslodex - zastrzyki. Teraz mam zmianę chemii na: Solvertyl+ Paclitaxel-Ebewe+Clemastinum + Dexamethasone. Onkolog powiedziała, że sytuacja jest bardzo poważna... Chemia co tydzień. 25 lutego jadę do prof Wysockiego do Krakowa i wiele sobie po tej konsultacji obiecuję. A to wszystko za sprawą Cudownych Dziewczyn z Naszego Forum. Dziękuję Wam kochane za tak daleko idącą pomoc i motywację buziakbuziakbuziak. Przyjaciół poznaje się w biedzie i to jest ta prawda, która teraz dzieje się w moim życiu. Jeszcze umawiam wizytę u hematologa w Krakowie w tym samym terminie co wizyta u profesora. Kochane - wiecie do kogo kieruję te słowa - dzięki Wam ocknęłam się z załamaniowego letargu i zaczęłam walczyć o siebie. Jesteście moimi Dobrymi Cudownymi Aniołami!!!!!!radocharóżeróżeróże






blankaIn (offline)

Post #2

22-01-2019 - 21:50:08

Warszawa 

Ewcia, z prof Wysockim bardzo dobry pomysł, jak u mnie stwierdzono przerzuty do wątroby to przeczesując inne fora, zauważyłam, że po faslodexie dziewczyny praktycznie zawsze otrzymywały Capecytabinę (Xelodę) potem często był powrót do Letrozolu.

Mam nadzieję, że prof Wysocki wymysli cosik niestandardowego, może Xelodę skojarzy z hormonoterapią, albo zastosuje coś czego nie było np exemestane, ewerolimus...a może połączy leki specyficzne fazowo z tymi niespecyficznymi, hmm? Jest kilka wyjść jak widaćsmiling smiley

pozdro!



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Ewa46 (offline)

Post #3

23-01-2019 - 13:45:08

Szczecin 

BlankaIn na to liczę z całego serca meloman






mgiełka (offline)

Post #4

23-01-2019 - 14:06:11

Radom 

Ewa serce cieszę się, że udało się z wizytami, z wszystkim musi się udać buziak serce






Z amazonki.net od 2006 roku.

bursztyn (offline)

Post #5

23-01-2019 - 22:04:12

 

Ewa- dobra decyzja odnośnie wizyty u profesora Wysockiego. Ja byłam w podobnej sytuacji w ubiegłym roku. Zaczęłam już tracić nadzieję. Hormony przerobione doszczętnie/ Glandex -eksemestan,faslodex,letrozole/. Wcześniej przed 2014 r. przyjmowałam tamoxyfen a potem inhibitor - arimidex.
Hormonoterapia przestała działać. Była też chemia >2014r. /docetaksel plus xeloda 8 cykli -masakra/ , >2016r - 23 paklitaksele co tydzień . Krótkie okresy remisji a potem progresja zmian w wątrobie.
Wizyta u Pana Profesora i propozycja innego schematu leczenia a także dzięki niej odzyskana nadzieja ,że to może jeszcze nie koniec. Miałam mocne obawy ,czy lekarz prowadzący zechce podjąć leczenie zaproponowanym schematem. I tu wielki szacunek dla mojej onkolog, że szybko podjęła decyzję na tak ( a wiem ,że jest różnie).
Moje leczenie trwa . Jestem w dobrej kondycji . Jedyny problem to obecnie neutropenia- spadek neutrofili i płytek za sprawą karboplatyny. Podanie czynnika wzrostu powoduje wyrzut na bardzo krótki czas i każdy następny cykl chemii już pod dużym znakiem zapytania albowiem parametry znów bardzo słabe. Nie mogę mieć za każdym razem prewencyjnie podawanego czynnika wzrostu (ZARZIO) bo otrzymuję też chemię w tabletkach na kolejne dni w trybie ciągłym a to wyklucza.
Tak jak pisałam wcześniej , po 3 miesiącach leczenia tym schematem nastąpiła stabilizacja a kolejne badania kontrolne jeszcze przede mną. Dzisiaj miałam 14 wlew karboplatyny i takie dni bardzo, bardzo lubię bo leczenie trwa a w nim cała nadzieja. Prawdziwa odpowiedź przyniesie czas...
Pozdrawiam Ciebie Ewo bardzo serdecznie i wierzę , że Tobie NASZ WIELKI PROFESOR też pomoże.

blankaIn (offline)

Post #6

23-01-2019 - 22:42:53

Warszawa 

Super wiadomości Bursztyn!

Jaką dostajesz chemię w tabletkach?

pozdr



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Pollik (offline)

Post #7

23-01-2019 - 22:46:07

Warszawa 

Dzielne kobiety, życzę z całego serca dobrych wyników leczenia.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

bursztyn (offline)

Post #8

23-01-2019 - 23:09:04

 

Oprócz wlewu karboplatyny zastosowane leczenie w tabletkach to Endoxan ( cyklofosfamid) i Xeloda ( capecytabinum). Pozdrawiam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-01-2019 - 23:11:37 przez bursztyn.

AndrzejK (offline)

Post #9

24-01-2019 - 10:30:28

 

Witam wszystkich serdecznie. U mojej mamy wykryto raka piersi (Her 2, hormonozależny) i zmianę meta w wątrobie (segment 4) pod koniec 2016. "Leczenie" zaczęło się od herceptyny, Perjety i jednego z taksanów?. W tym czasie zmiana w wątrobie "zniknęła". Potem była masektomia i naświetlania. Od roku mama zażywa Tamoksyfen.

Właśnie odebraliśmy Pet CT. Niestety ponownie są widoczne zmiany w wątrobie (i tylko w niej). Dwie. 13 i 20 mm. Tak jak poprzednio segment 4 (4a i 4b). Enzymy wątrobowe na razie w normie. Wiem, że to stadium raka jest nieuleczalne i walczymy o czas i jakość życia, w związku z czym mam kilka pytań.

Czy istnieje możliwość powrotu do Herceptyny? Czy raczej już nie wraca się do uprzednio stosowanych leków?

Ile zostało nam jeszcze możliwości terapeutycznych w zanadrzu (chemioterapia, 2-3 możliwe leki?)? Czy Kadcyla jest ciągle nierefundowana?

Czy pojawienie się zmian w wątrobie oznacza koniec Hormonoterapii czy możliwa jest zmiana preparatu?

Z góry dziękuję za pomoc.

blankaIn (offline)

Post #10

24-01-2019 - 19:20:13

Warszawa 

Andrzej, chyba nie ma problemu, żeby znów zastosować trastuzumab w skojarzeniu z hormonoterapią, lapatynib z hormonoterapią, Tamoxifen prawdopodobnie będzie zmieniony na jakiś inhibitor aromatazy (letrozol przykładowo), bądź od razu fulvestrant. Zawsze można zapodać trastuzumab/lapatynib + capecytabinę.
Kadcyla chyba nadal jest nierefundowana...



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

AndrzejK (offline)

Post #11

25-01-2019 - 09:59:45

 

Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc.

Tomasz. (offline)

Post #12

25-01-2019 - 17:43:26

Pruszków 

Jak duża jest hormonozależność w skali Allreda??
Jeśli TS=7/8 lub 8/8 dla ER i przy obecność PgR zacząłbym od silnej blokady hormonalnej. Od razu fulwestrant domięśniowo. I kontrolował obrazowo zmiany w wątrobie (zwykle wystarczy USG). W razie progresji- dołaczenie chemioterapii z lekiem anty-HER2.
Zachęcam do konsultacji w Krakowie z prof. Piotrem Wysockim. Lekarz-naukowiec ma metody leczenia chemioterapią permanentną (zwykle doustną)- małe dawki i stała ekspozycja leków na przerzuty. Polecam.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

sue (offline)

Post #13

04-02-2019 - 09:57:31

Dania 

Hej dziewczyny, czy ktoras moze mi powiedziec jaki jest czas oczekiwania nå wizyte u prof.Wysockiego ? I czy wogole wizyta må sens Jezeli obecne leczenie jest nå plus ..... ? W sumie to chcialabym sie dowiedziec co jeszcze wiecej moge ....zastosowac....



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2019 - 10:01:25 przez sue.

dziubal27 (offline)

Post #14

04-02-2019 - 11:00:00

 

W sobotę dzwoniła do mnie Pani z rejestracji potwierdzić moj termin i rejstrowalam koleżankę to ona ma termin 11 marca. Ja jadę w sumie z takim pytaniem jak ty czy jest coś jeszcze co mogę ja i lekarze zrobić w moim przypadku.Narazie jest ok oby jak najdłużej.

Tomasz. (offline)

Post #15

04-02-2019 - 12:57:08

Pruszków 

Cytuj
sue
Hej dziewczyny, czy ktoras moze mi powiedziec jaki jest czas oczekiwania nå wizyte u prof.Wysockiego ? I czy wogole wizyta må sens Jezeli obecne leczenie jest nå plus ..... ? W sumie to chcialabym sie dowiedziec co jeszcze wiecej moge ....zastosowac....
A co Ci proponują dotychczasowi lekarze? Jakaś terapia powiedzmy sprawdzona? Jaki masz stan zdrowia (przebieg choroby). W Twoim profilu tego nie ma.
Ale ogólnie konsultacja to zawsze jest wskazana. Najwyżej nic nie wniesie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #16

04-02-2019 - 13:33:44

 

Mama jest już po wizycie. Nie wiemy jeszcze jaki schemat zastosuje Pani doktor (zastanawia się nad wyborem leków; powiedziała tylko, że ma kilka opcji). Na razie kazała odstawić Tamoksyfen i dała skierowanie na termoablację. Mam dostała 10 dni na doleczenie zębów i potem znowu kuracja. Co o tym sądzicie.

Wydaje mi się, że 6/8, ale głowy nie dałbym sobie uciąć. Muszę to sprawdzić.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2019 - 13:35:21 przez AndrzejK.

Tomasz. (offline)

Post #17

04-02-2019 - 18:57:29

Pruszków 

Termoablacja jest uznaną metodą leczenia zmian rakowych w wątrobie. Zmian jawnych dużo nie jest. Warto zwrócić uwagę na to, że mogą być zmiany niewykryte (poniżej progu detekcji). Warto zatem zadbać o leczenie systemowe (w tym jest też hormonoterapia) - aby zahamować lub spowolnić wzrost tych zmian niewykrytych. Starałbym się o letrozol (czy exemestan- oba inhibitory aromatazy) stanowiące II rzut tzw. hormonoterapii. W drugiej kolejności szukał informacji jak długa musi być przerwa (o ile w ogóle musi być!) bez leków antyhormonalnych. Chodzi o to, aby jak najkrócej chora pozostawała bez leczenia- a wtedy choroba wyraźnie przyśpiesza. I sprawdziłbym czy hormonozależność jest faktycznie TS=6/8. Jeśli tak jest, to zastosowanie antyhormonów dane dość duże korzyści.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2019 - 19:00:53 przez Tomasz..

sue (offline)

Post #18

04-02-2019 - 23:49:49

Dania 

Moja terapia (od wrzesnia) to Zoladex Rybocyclib Letrozol i Bondronat z dobrym skutkiem.
Siedem lat temu chemia cyklofosfamid , epirubicin i taxoter , potem radioterapia i tamoxifen....

Tomasz. (offline)

Post #19

05-02-2019 - 08:43:36

Pruszków 

Są i inne leki- np. karboplatyna z gemcytabiną, winorelbina, kapecytabina, metotrexat. Połączenie leczenia antyhormonami z terapią metronomiczną.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #20

05-02-2019 - 16:13:09

 

Leczenie systemowe oczywiście będzie. W tym tygodniu zostanie załatwiona sprawa zębów (wizyta u Pani doktor była w Piątek), czyli przerwa pomiędzy odstawieniem Tamoksyfenu, a zastosowaniem nowego schematu leczenia potrwa kilkanaście dni. Przy okazji w międzyczasie wyjaśni się sprawa termoablazji.

Tomasz. (offline)

Post #21

05-02-2019 - 16:42:51

Pruszków 

Cytuj
AndrzejK
L czyli przerwa pomiędzy odstawieniem Tamoksyfenu, a zastosowaniem nowego schematu leczenia potrwa kilkanaście dni.
Mimo wszystko jakoś dużo mi się to wydaje. Tamoxyfen biorą chore latami- w tym czasie trudno o nieleczenie u stomatologa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

AndrzejK (offline)

Post #22

05-02-2019 - 21:25:01

 

Chyba trochę źle mnie zrozumiałeś. Tamoksyfen został odstawiony, kiedy okazało się, że pojawiły się zmiany na wątrobie (stało się to w ostatni piątek). Mama ma teraz chwilkę na doprowadzenie uzębienia do porządku (jak powiedziała Pani doktor 10 dni, a potem startujemy z kuracją). Być może są jakieś stany zapalne, może coś do wyrwania... Przypuszczam, że Pani doktor chce załatwić te kwestie zanim znowu zacznie się chemia. Na razie nie wiemy co dokładnie planuje w kwestii leków, ale wydaje mi się, że nie ograniczy się tylko do kuracji hormonalnej. W następnym tygodniu wszystko stanie się jasne.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-02-2019 - 21:27:08 przez AndrzejK.

AndrzejK (offline)

Post #23

05-03-2019 - 22:42:03

 

Mama jest już po termoablacji. W następnym tygodniu startuje chemia. Nie wiem jeszcze jakie leki, poza tym, że będzie co tydzień. Czy takie dawkowanie jest możliwe przy każdym zestawie leków czy też dotyczy tylko niektórych medykamentów?

Tomasz. (offline)

Post #24

06-03-2019 - 08:39:12

Pruszków 

Co tydzień podaje się zredukowane dawki leków. Większość leków można podać w dawkach zredukowanych- terapie metronomiczne tak właśnie mają. Nawet tam, gdzie stosuje się chemioterapię uzupełniającą (czyli nie paliatywną) to taxole mogą być stosowane albo co 3 tygodnie, albo co tydzień w dawkach zredukowanych. I to drugie rozwiązanie jest częsciej obecnie stosowane. Tu: [amazonki.net] masz wątek, który prowadzi inna Forumowiczka z Amazonek- z przerzutami do wątroby jest leczona metronomicznie (permanentnie). Wątki najnowsze są na początku- więc chcąc prześledzić starsze wiadomości trzeba zacząć od 2 czy 3 strony.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ewa46 (offline)

Post #25

15-03-2019 - 13:56:57

Szczecin 

Po wizycie u prof Wysockiego została zrobiona biopsja wątroby a od soboty startuję z nowym schematem leczenia: capecetabina +Letrozol. To leczenie wg zalecenia Wysockiego.






IzABeLaBella (offline)

Post #26

17-03-2019 - 14:09:52

Radom 

Witam wpisuję sie i ja. Mam wynik tk klatka i brzuch. Klatka bez zmian a to moje 3 tk i nigdy nic nie było opisane aż do teraz.
Wątroba nie powiększona. W fazie tętniczej badania tk widoczne są obwodowo wzmacniające się małe zmiany w s.6 o śr. 12mm i 6mm bez zmian ogniskowych. Zmiany meta bogato unaczynione? Zmiany te nie sa widoczne w fazie wriotnej badania kt. Reszta bez zmian
Rozpoznanie raka 03.2017 trójujemny, najpierw chemia operacja wynik że chemia zadziałała radioterapia i koniec leczenia z końcem listopada.
Dodam że mam dolegliwości brzucha, ucisk w brzuchu, gazy posmak metaliczny w ustach i osłabienie. A jak odebrałam ten wynik to dolegliwosci sie nasiliły pomaga troche nospa.
Planowane MR za tydzień
Jestem młoda mam 33 lata dzieci nie jestem gotowa żeby odejść smutny

dziubas (offline)

Post #27

17-03-2019 - 14:46:15

Gdańsk 

sercepociesza

blankaIn (offline)

Post #28

17-03-2019 - 16:42:09

Warszawa 

Izabela, faktem jest, że trójujemny jest agresywniejszy i szybko daje przerzuty - jak widać nawet po twoim przypadku (po czterech mies od zakończenia leczenia). Nie wiem jaki schemat chemii miałaś zaordynowany ale macie naprawdę spory wachlarz możliwości leczenia takiego dziadasmiling smiley Także nie przejmuj się, przy dzisiejszych lekach rak jest niemal chorobą przewlekłą jak cukrzyca.

pozdr



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

renatar (online)

Post #29

17-03-2019 - 17:37:01

sieradz 

Iza w naszej chorobie każde podejrzane badanie radiolog tak opisze. W 2017 roku miałam podejrzenie przerzutów do kości, okazało się że to jelito kość przesłoniło ale miałam w opisie zmiany oscy-coś tam. Poszłam do zaufanego radiologa z wynikami rtg,rezonansu i tomografu i po kolei mi tłumaczył.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

IzABeLaBella (offline)

Post #30

17-03-2019 - 18:57:22

Radom 

BlankaIn no rok się cieszyłam ze zdrowia, miałam standard 4razy AC i 12 białej. Gdyby nie moję objawy to może bym miała cień nadziei ale chory ponoć wie że coś złego się dzieje a ja tak mam. Czuję się tak samo jak przy diagnozie, ogólne rozbicie a najgorszy to ten smak w buzi i ucisk w prawej stonie brzucha.
Leczyłam sie na Ursynowie a badania robie gdzie indziej nie wiem czy będe miała tam powrót bo lekarka nie chciała nawet wziąć ode mnie płyt po prostu mnie zbyła bo oni nie chcą z innych szpitali. Więc tymbardziej nie wiem co i jak.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 478
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018