Przerzuty do wątroby

Wysłane przez Amazonki.net 

Alexix (offline)

Post #1

19-02-2020 - 13:18:42

Poznań 

Eh... Szkoda gadać. Mama w ogóle nie współpracuje, do tego wyszło, że ma depresję. Chemii nie przeżyje, na pewno nie w takim stanie co teraz. Plan jest taki: antydepresanty, hormonoterapia i hospicjum. Choć mamy takie zaufane. Nie jesteśmy w stanie się nią zaopiekować w warunkach domowych. Mama nie chce jeść, pić i cały czas musi dostawać kroplówki. Za 2 tygodnie kontrola na onkologii, ale nie wierzę, że coś się zmieni. Życie jest straszne.

Lena88 (offline)

Post #2

19-02-2020 - 14:04:32

 

Alexix, wiem ze jest Ci ciężko, chora mama, małe dziecko, ale trzeba mieć nadzieję zawsze. Twoja mama z tego co piszesz jest po bardzo forsownym leczeniu, być może taka chwila odpoczynku od chemii jest jej właśnie teraz potrzebna, żeby 'uspokoic' wątrobę i aby próby spadły. Dobrze byłoby żeby zaczeła jesc- dieta watrobowa, wszystko gotowane, nic smazonego, lekkie posilki, a częste.

dziubas (offline)

Post #3

19-02-2020 - 17:53:08

Gdańsk 

Alexix!sercepocieszajeżeli chcą po 2 tyg. kontrolować mamy stan, tzn że jest nadzieja!!!tak jeżeli antydepresanty zadziałają, to zobaczysz, ze juz będzie lepiej! hormonoterapia ok - przynajmniej jakies leczenie bedzie wdrożone! mysle jak Lena - mama odpocznie ale i wy odpoczniecie!buziak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Alexix (offline)

Post #4

19-02-2020 - 22:36:22

Poznań 

Dzisiaj zostaje z nią na noc, do jutra do późnego popołudnia. Rano jedziemy do hospicjum, nie wiem jak zareaguje, ale do domu nie może pojechać. Od dziś wzięła tabletkę na depresje, hormonoterapia od jutra. A wszystko to działa po 2 tygodniach :/ Rozmawiałam z lekarzem dyzurnym alaty i aspaty nawet nie drgnęły. Jutro zapytam się lekarza o to co pan Tomasz wcześniej napisał. Koleżanki pielęgniarki powiedziały żebyśmy nie robili sobie nadzieisad smiley Wątroba jest w jakiejś fazie 3, a najgorsza jest 4. W tym hospicjum chcemy zakupić jej kroplówki hepanerc, bo pewnie tam nie mają. Znamy lekarza więc może zapisze i my zakupimy. Dziękuję za słowa otuchy

Lena88 (offline)

Post #5

19-02-2020 - 23:27:31

 

Hepa-merz pomoże odtruć organizm z toksyn, wzmocni wątrobę- moja Mama rownież to stosowała, ale w formie saszetek. Wiesz... Nie wiem jak można mowić tak rodzinie pacjenta....stan jest cieżki, ale nikt nie wie jaka bedzie przyszłość, cuda się zdarzają.

Zdziwiona71 (offline)

Post #6

19-02-2020 - 23:28:18

Bialystok 

Alexis,trzymaj się ,dużo siły Ci życzę pocieszapłacze



Alexix (offline)

Post #7

20-02-2020 - 08:18:08

Poznań 

Noc jakoś upłynęła. Właśnie była wizyta. Mama ma dostać hormonoterapię egzemestan. Nie wiem czy to coś pomoże na ta wątrobę.

Alexix (offline)

Post #8

20-02-2020 - 12:14:07

Poznań 

Dostała tabletki Glandex 0,025 g

Tomasz. (offline)

Post #9

20-02-2020 - 17:20:51

Pruszków 

Cytuj
Alexix
Dostała tabletki Glandex 0,025 g
Steroidowy inhibitor aromatazy. Najsilniej działający lek tej grupy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Alexix (offline)

Post #10

21-02-2020 - 19:25:47

Poznań 

Mama wczoraj była w bardzo złym stanie. Nawet nie chcieli jej podać hormonoterapię bo się bali że nie połknie tabletek i się udusi. Dziś jakby lepiej. Chcieli jej założyć sondę, ale się nie udalo, chociaż powiedzieli że temat nie jest zakończony. Przy tym zabiegu zauważyli że Mama połyka i dali jej tabletki i ten Glandex. Zaczęliśmy jej podawać nutridrinka zjadła calego, a teraz na kolację cała papkę jaka dali, wypiła cała saszetkę hepanerc na watrobe. Niejdła od 5 dni. Martwią mnie bardzo zimne stopiły i ręce. Będziemy jej masować może wróci krążenie. Ci z hospicja patrzą na nas jak na nienormalnych. Mama nic nie mówi ale doskonale wszystko słyszy.

Lena88 (offline)

Post #11

21-02-2020 - 21:36:19

 

Alexix to świetnie, że Mama zaczeła jeść. Zaczyna znów walczyćsmiling smiley

My jesteśmy dziś po 3 wlewie. Wyniki krwi były dobre, lekarz powiedział, że wrecz idealne, żółtaczka minęła, ale i tak musimy podawać Zarzio przez 5 dni. Mama w ciągu ostatniego tygodnia przytyła 2 kg - zaczeliśmy pilnować ilości spożywanego białka, staramy sie dostarczać go około 80-100g na dzień. Miksujemy gotowaną wołowinę, robię gotowane klopsy z warzywami, mama jadła też sporo ryb - pstraga, buraki gotowane, jabłka gotowane, galaretki drobiowe, jajka na miekko. Za tydzień kolejny wlew.

Alexix (offline)

Post #12

22-02-2020 - 01:54:51

Poznań 

Lena 88 Walczcie moja Mamusia walczyła 3 lata. I to były nasze 3 lata w pełnym znaczeniu tego słowa. Róbcie badania wątroby jak najczęściej, bo ostatnią chemię Mama miała w moje urodziny 4 grudnia, a ona tak postępowała, bo była na nią uodporniona.

Moja Mamusia dziś odeszła... Była przy niej moja siostra która się modliła i mówiła jak bardzo ją kochamy. To trudne...ale obiecałam mojej Mamie, że nie będzie cierpiała. Hospicja, pomagają w odejściu bez bolu... Jej koleżanka powiedziała, że ona chciałaby umierać w domu wśród synów, dziwię się, bo to pielęgniarka hematologii i wie, że śmierć może być cierpieniem, a nie wyobrażam sobie tej sytuacji w domu, jak nie mamy lekarstwa w ich zwalczaniu. Ja obiecałam mojej Mamie, że cierpieć nie będzie... I nie cierpiała, odeszła spokojnie, po 15 minutach od wzięcia morfiny. Jak tylko moja siostra mi napisala, że Mama szybciej oddycha, dałam jej znać, żeby zawołała pielęgniarkę i podali jej morfinę. Lekarka dzień wcześniej mi mowila, że gdyby klatka piersiowa szybko się podnosiła, to dadzą jej przeciwbólowe. Tam wiedzą kiedy człowiek odchodzi... Moja Mama umierała bez bólu i takiej śmierci chciała.
Piszę to żeby każda z Was waspanialych walczacych kobiet, jeśli przyjdzie ten czas, powiedzieli rodzinom, że oddanie do hospicjum nie jest złym wyborem. Rodziny nie mają pojęcia jak pielęgnować osoby, które już powoli odchodza, jak myć (jest wstyd chorej przed nimi- niezrozumiała), nie jedzą, nie piją, a co najwazniejsze... Nawet jak przychodzi pielęgniarka środowiskowa codziennie nie ma jej w okresach jak nadejdzie ból. Przepraszam że to piszę, bo pewnie o tym nie myslicie, ale gdyby nie 24h opieka i podawanie przeciwbólowych leków, odejście mojej Mamy było by zupełnie inne. Ja wiem, że pisanie i mówienie o śmierci jest ciezkie, ( mi teraz jest bardzo ciężko) ale chciałabym zebyście wiedziały, że dla rodziny umierającego w domu w bólach jest jeszcze bardziej ciężkie, nie wyobrażam sobie jakby to było. Bóg nad nami czuwał, że postąpiliśmy tak a nie inaczej. My oddaliśmy Mamusie do hospicjum, ale byliśmy tam cały czas, albo ja, siostra , Tata. Nigdy nie była sama... Umierała bez bólu, spokojnie, z bliska osobą i słysząc słowa jak bardzo ją kochamy.

Lena88 (offline)

Post #13

22-02-2020 - 06:29:05

 

Alexix, tak mi przykro.... Widocznie tak musiało być.... Jesteś bardzo dzielna, zrobiłaś wszystko co mogłaś.

Kama78 (offline)

Post #14

22-02-2020 - 07:46:36

Gdynia 

Alexis, bardzo mi przykro. Jesteś wspaniałą córką. Przytulam. Mojej cioci tez bardzo pomógł lekarz z hospicjum, nie bolało...



Rak typu NST G2 ER ++w 70% PR ++ w 60% Ki67- 40% HER2- E-Catherin + mutacja BRCA1. Za mną 4 AC +2 PXL+3 DCX przed operacją. Mastektomia z rekonstrukcją. Lametta. Radioterapia

renatar (offline)

Post #15

22-02-2020 - 07:57:04

sieradz 

Alexis bardzo mi przykro.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Zdziwiona71 (offline)

Post #16

22-02-2020 - 10:10:02

Bialystok 

Alexis,wyrazy współczucia,trzymaj siezałamka



Zarazoszaleje92 (offline)

Post #17

22-02-2020 - 11:26:25

 

Wyrazy szczerego współczucia. Mama miała wielkie szczęście mając takich bliskich przy sobie. Zrobiliście wszystko co mogliście zrobić, możecie być z siebie dumni. Mamie jest teraz na pewno lepiej i wreszcie odpocznie smiling smiley

ira (offline)

Post #18

22-02-2020 - 11:36:17

Pabianice 

Alexix współczuję.
Mama miała szczęście, że miała taką wspaniałą córkę, taką rodzinę.
I nie cierpiała odchodząc- to bardzo ważne.



etruzilka (offline)

Post #19

22-02-2020 - 11:49:24

Olsztyn 

Wyrazy współczucia.

dziubas (offline)

Post #20

22-02-2020 - 14:00:01

Gdańsk 

Alex! serce bardzo mi przykro! pociesza gratuluję Wam takiej wspaniałej duchowej postawy! Mama jest w najwspanialszym miejscu! tak i bedzie Wam teraz jeszcze bardziej pomagać! duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Tomasz. (offline)

Post #21

22-02-2020 - 14:29:32

Pruszków 

Proponowałbym wątek zmarłej przenieść [amazonki.net]
Nie jest korzystne, gdy tego typu wątki post factum czytały chore walczące z przerzutami jak w tytule.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Alexix (offline)

Post #22

22-02-2020 - 21:52:18

Poznań 

Przepraszam. Nie pomyślałam. Nie wiem jak skasować tą wiadomość.

dziubas (offline)

Post #23

22-02-2020 - 22:36:45

Gdańsk 

Alex!serce to n ie do Ciebie tylko do Adminów pociesza





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Lena88 (offline)

Post #24

24-02-2020 - 14:35:48

 

Odebrałam dziś wyniki badania krwi. Mamie dwukrotnie wzrosł mocznik, obecnie jest lekko przekroczony - 51, kreatynina w dolnej granicy 0,66, poziom potasu rownież dolna granica. Czy podwyższony mocznik może świadczyć o lizie guza?

Tomasz. (offline)

Post #25

25-02-2020 - 18:02:08

Pruszków 

O lizie guza świadczyć może podwyższony kwas moczowy (stosuje się wtedy Milurit). Mocznik wynika (przy prawidłowej kreatyninie) o piciu za małej ilości płynów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Lena88 (offline)

Post #26

25-02-2020 - 20:41:06

 

Dziekuje za odpowiedź. Czy lizę guza można interpretować jako jego zmniejszanie, a w konsekwencji remisję, czy wręcz jest to stan niepożądany, zagrażający życiu w skrajnych przypadkach?

Tomasz. (offline)

Post #27

26-02-2020 - 18:21:43

Pruszków 

Cytuj
Lena88
Dziekuje za odpowiedź. Czy lizę guza można interpretować jako jego zmniejszanie, a w konsekwencji remisję, czy wręcz jest to stan niepożądany, zagrażający życiu w skrajnych przypadkach?
poczytaj o zespole rozpadu guza. Jest tego dużo choćby Wikipedia. Jeśli guzy mają dużą masę i chemioterapia okazała się B.skuteczna to produkty rozpadu guzów mogą zablokować nerki. Stąd Milurit oraz silne nawadnianie chorej i pilnowanie diurezy. A w razie czego leki odwadniajace.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Jarek76 (offline)

Post #28

16-03-2020 - 08:33:32

 

Witam wszystkich.
Chciałem zapytać czy ktoś zażywał leku o nazwie Afinitor (ewerolimus) ? Czy komuś pomógł lub zaszkodził?

Tomasz. (offline)

Post #29

16-03-2020 - 08:49:11

Pruszków 

Afinitor (everolimus) ma rekomendacje odnośnie raka hormonozależnego, HER2 ujemnego, gdzie dochodzi do progresji w trakcie antyhormonów. On blokuje szlak m-TOR.
Na dzień dzisiejszy nie napisała tu ani jedna osoba, że ten lek otrzymała.
Stosuje się u wielu chorych inhibitory kinaz białkowych zależnych od CDK4 i CDK6- działają na innej zasadzie niż everolimus. Np. palbocyclib (Ibrance) czy rybocyclib - ten ostatni w ramach testów III fazy (nie ma go oficjalnie w polskim lekospisie).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Jarek76 (offline)

Post #30

16-03-2020 - 10:11:54

 

Zzodnie z charakterystyką leku Afinitor:

Wskazania do stosowania

1. Zaawansowany rak piersi z ekspresją receptorów hormonalnych.
Produkt leczniczy Everolimus Accord jest wskazany w leczeniu zaawansowanego raka piersi z ekspresją receptorów hormonalnych, bez nadekspresji HER2/neu, w skojarzeniu z eksemestanem u NL/H/3985/001-003/D kobiet po menopauzie bez objawowego zajęcia narządów wewnętrznych, po wystąpieniu wznowy lub progresji po leczeniu niesteroidowym inhibitorem aromatazy.

2. Nowotwory neuroendokrynne trzustki
Everolimus Accord jest wskazany w leczeniu nieoperacyjnych lub z przerzutami wysoko lub średnio zróżnicowanych nowotworów neuroendokrynnych trzustki u dorosłych pacjentów z chorobą o przebiegu postępującym.

3.Nowotwory neuroendokrynne układu pokarmowego
Everolimus Accord jest wskazany w leczeniu nieoperacyjnych lub z przerzutami, wysoko zróżnicowanych (stopień G1 lub G2), hormonalnie nieczynnych nowotworów neuroendokrynnych układu pokarmowego u dorosłych pacjentów z chorobą o przebiegu postępującym (patrz punkt 4.4 i
5.1).

4. Rak nerkowokomórkowy
Everolimus Accord jest wskazany w leczeniu pacjentów z zaawansowanym rakiem nerkowokomórkowym, u których postęp choroby nastąpił w trakcie lub po przebytej terapii anty- VEGF (czynnik wzrostu śródbłonka naczyniowego).
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 546
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018