Przerzuty do OUN

Wysłane przez Amazonki.net 

alex1141 (offline)

Post #1

06-04-2018 - 08:23:22

 

Tak się choler*ie cieszęsmiling bouncing smileyradochapocieszahura

blankaIn (offline)

Post #2

06-04-2018 - 08:30:05

Warszawa 

Ja pierdziele super!!!!! Poszłaś do drugiego lekarza?



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

gosia0101 (offline)

Post #3

06-04-2018 - 08:55:27

małopolskie 

Dziewczynki ja też się bardzo cieszęuśmiech.,a będę się jeszcze bardziej cieszyć jak dziś ustalą ten plan leczenia.
A więc mam teraz swoją panią radiolog która będzie czuwać nad moją głową,plus pani radiolog z konkurencji która też chce wszystko nadzorować.
Do tego chemik którego wybrałam sama ale miałam też potwierdzenia że jest bardzo dobry.Po jego oburzeniu było widać że chyba tak jest.
Dziękuje moim forumowym motywatorombuzkibuzki

Imari (offline)

Post #4

06-04-2018 - 09:02:26

Łódź 

Świetna wiadomość Gosiu grinning smiley Musi się wszystko dobrze poukładać bo przecież miałyśmy się spotkać na górskim szlaku winking smiley i wypić kawkę kawa Trzymam kciukasy :*



dziubas (offline)

Post #5

06-04-2018 - 09:44:36

Gdańsk 

Gosiu!!! serceserceserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Tomasz. (offline)

Post #6

06-04-2018 - 13:35:20

Pruszków 

Gosiu, jeśli by w grę wchodziła chemioterapia (lekarz znający Twoją historię choroby uzna, że to niezbędne!) to poczytaj sobie o połączeniu karboplatyny z gemcytabiną. Leki te mają potwierdzoną skuteczność w razie niepowodzenia ADM z Ctx i Dxl. (AC plus docetaxel).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

KasiaK78 (offline)

Post #7

06-04-2018 - 17:45:47

Gorlice 

Gosia super wieści, bardzo się cieszę że jest światełko w tunelu smiling smiley buziaki




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

gosia0101 (offline)

Post #8

06-04-2018 - 21:21:28

małopolskie 

Kolejny problem z głowy,nie ma przerzutów na kości.prosi
Moje leczenie to Lapatynib z Xelodą.No i nie wiem czy to to odpowiednie leczenie czy nie???Leczenie będzie wprowadzone za dwa tygodnie ,w chwili obecnej nadal niby najważniejsze są sterydy z których mam stopniowo schodzić.
Byłam dziś u rodzinnej i Ta to już wpadła w furię,patrząc od początku co się dzieje,nakazała abym kategorycznie uciekała z leczeniem raka z Krakowa.Najlepiej to do Warszawy!

Załamka (offline)

Post #9

06-04-2018 - 22:02:37

Kraków 

A z innych miejscowości będą przyjeżdżać do pana W.śmiech
Super, że kości czyste pociesza

renatar (offline)

Post #10

07-04-2018 - 21:18:27

sieradz 

Bardzo się cieszę że z kośćmi w porządku.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

ewela81 (offline)

Post #11

07-04-2018 - 21:21:59

Kunów 

Super cieszę się brawo

Tomasz. (offline)

Post #12

07-04-2018 - 21:29:05

Pruszków 

Czyli masz zestaw, który nasza Forumowiczka blankaIn proponowała Ci 13 marca. Terapia wygodna, bo tabletkowa.
Zatem tzw. hormonoterapia raczej odstawiona. Nie wszystko tu rozumiem, ale nie jestem lekarzem. Szkoda, że też odstawiona do momentu wdrozenia Xelodą i Tyverbem.
Jest na Forum Forumowiczka Agnieszka30 z rakiem bez nadekspresji HER2 leczona właśnie samą kapecytabiną (Xeloda). Jest wątek w rodziale Chemioterapia poświęcony leczenia tym lekiem (ściślej prolekiem). Ważne, że nie ma ognisk choroby w kośćcu, odpada stosowanie kwasu zolendronowego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

blankaIn (offline)

Post #13

07-04-2018 - 23:14:26

Warszawa 

Tomasz, jaką ma hormonozależność Gosia (gdzies o tym pisała)? Bo mi sie wydaje, że o 50% ER, więc szału nie ma. Stąd pewnie przeważyło leczenie chemią, choć w tabletkachsmiling smiley.

Gosiu i nie ważne leczenie w Warszawie, Krakowie czy Los Angeles. Liczy sie lekarz-człowiek. Rozumny i rozsądny.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #14

07-04-2018 - 23:51:28

Pruszków 

Zgoda, wysoki wskaźnik to nie jest. Ale nie rozumiem próby podjęcia. A zwłaszcza pozostawieniu bez leków. Kolega z rakiem prostaty na dzień dobry (pierwsza wizyta w onkologii) dostał receptę za Zoladex 10,8. I zaraz miał podanie. To, że terapia tabletkowa to samo przez siebie nie świadczy, że musi być to leczenie "słabe". W tym miesiacu mija rok czasu (!) jak skutecznie leczona Xelodą jest Agnieszka30. Onkologia to nie matematyka, to wyczucie i też analiza na miejscu sytuacji zdrowotnej pacjenta i obranie jakiejś strategii leczenia. Zasadnicze pytanie- co dalej (jaki następny krok) gdy obecna propozycja leczenia utraci skuteczność.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wandka (offline)

Post #15

08-04-2018 - 01:11:31

Warszawa 

Gosia ja jestem z Tobą w stałym kontakcie i jeśli Warszawa to już mogę działać. Daj tylko znać czy chcesz????



gosia0101 (offline)

Post #16

08-04-2018 - 06:43:07

małopolskie 

Chciałabym to jednak skonsultować z lekarzem z poza Krakowa,może będzie miał inne spojrzenie?Nie wiem czy to leczenie jest takie jakie ma być,podobno tak ale nie chcę później żałować że tego nie zrobiłam.Tym bardziej że tutaj podobno są jakieś wielkie batalie między szpitalami..
Martwi mnie to ciągłe przesuwanie leczenia,nie wiem czy to tak ma być?Czy faktycznie te sterydy jednak w tej chwili są najważniejsze?
Iiii,co mi nie daje spać!!!Tamoxyfen!!!Od wykrycia przerzutów słyszę że musi być zmieniony,a jak zachodzę na drugą wizytę okazuje się że jednak Tamoxyfen jeszcze zostaje?Ta hormonalność nie jest duża,tak jak pisze blankaIn-50%

Dziękuję wszystkim bardzo za pomoc i wsparciebuzki

gosia0101 (offline)

Post #17

08-04-2018 - 06:49:54

małopolskie 

IMARI-Mam nadzieję że jednak spotkamy się na szlakuoczko,uwielbiam góry.Jestem trochę osłabiona ale mimo wszystko wybieram się do Doliny Chochołowskiej pooglądać krokusy buziak



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-04-2018 - 06:51:49 przez gosia0101.

Tomasz. (offline)

Post #18

08-04-2018 - 08:39:42

Pruszków 

Gosiu, stricte nie stosuje się leczenia po którym nastąpił progres. Ale są wyjątki- można podać schemat z jednym składnikiem identycznym ale w innej kombinacji lekowej (AC i za kilka lat- w razie stwierdzonej metastazy- CMF). Zony siostra w ciągu 15 lat leczenia też miała podawane te same leki (po długim okresie czasu), a dakarbazyna była stosowana niemal non-stop od wykrycia metastazy. Ale tam, w wyniku długiego leczenia zaczęło brakować leków. Dexamethason i inne kortykoidy nie kolidują z leczeniem inhibitorami aromatazy. W kartach leków nie ma nic o jakichkolwiek interakcjach. Jeszcze rozumiem, gdyby tzw. hormonoterapia była leczeniem obciążającym. Ale takim nie jest. Co do gór- jeśli lubisz te klimaty to możesz sobie pooglądać ujęcia z 20 lutego. [drive.google.com] Wchodziłem z ludźmi młodszymi o... 33 lata. Ale mimo śniegu okresami pod kolano dałem radę. A start i meta w Zakopanem, więc jeszcze dojście do Piątki.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

małgonia (offline)

Post #19

08-04-2018 - 10:51:42

Niepołomice 

Wandziu pytaj i działaj ja podpytam mojego onkologa może ma kogoś żeby skonsultować leczenie Gosi,tak bardzo bym chciała pomóc a nie bardzo wiem jak?

Al_la (offline)

Post #20

08-04-2018 - 11:29:34

k/Warszawy 

W Krakowie masz świetnego specjalistę od raka piersi, prof. Wysockiego. Nie pamiętam, czy pisałaś o wizycie u niego.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

gosia0101 (offline)

Post #21

08-04-2018 - 13:50:37

małopolskie 

Byłam u niego przy pierwszym leczeniu i mówił że leczenie jest dobre.Nie podważam bo chyba dobrze to szło,szybko zabijało raka,do tego chemię znosiłam bardzo dobrze.Przy takiej agresji pierś była wyczyszczona do zera a na wyciętych 37 węzłach tylko jedna mikrokomórka raka.Najwidoczniej poszedł z krwiąsad smiley.Teraz bardziej szukam lekarza od przerzutów na głowę i mam nieopisaną awersję do lekarza o którym wspominałam wcześniej,że już spisał mnie na straty więc muszę poradzić się kogoś innego,dla własnego spokoju..Od niego bierze się chyba ta niechęć do Krakowabuziak



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-04-2018 - 14:02:58 przez gosia0101.

gosia0101 (offline)

Post #22

08-04-2018 - 13:56:31

małopolskie 

Cytuj
Tomasz.
Gosiu, stricte nie stosuje się leczenia po którym nastąpił progres. Ale są wyjątki- można podać schemat z jednym składnikiem identycznym ale w innej kombinacji lekowej (AC i za kilka lat- w razie stwierdzonej metastazy- CMF). Zony siostra w ciągu 15 lat leczenia też miała podawane te same leki (po długim okresie czasu), a dakarbazyna była stosowana niemal non-stop od wykrycia metastazy. Ale tam, w wyniku długiego leczenia zaczęło brakować leków. Dexamethason i inne kortykoidy nie kolidują z leczeniem inhibitorami aromatazy. W kartach leków nie ma nic o jakichkolwiek interakcjach. Jeszcze rozumiem, gdyby tzw. hormonoterapia była leczeniem obciążającym. Ale takim nie jest. Co do gór- jeśli lubisz te klimaty to możesz sobie pooglądać ujęcia z 20 lutego. [drive.google.com] Wchodziłem z ludźmi młodszymi o... 33 lata. Ale mimo śniegu okresami pod kolano dałem radę. A start i meta w Zakopanem, więc jeszcze dojście do Piątki.

Wiem że nie ten wątek ale mimo to napiszęprzewraca_oczyW naszych Tatrach zaliczyłam prawie wszystkie szczyty,zostało mi tylko pół Orlej Perci.Jest co wspominaćprzewraca_oczyNa wszystko wyjście i zejście w Zakopanem więc wiem o czym mówiszoczko

gosia0101 (offline)

Post #23

14-04-2018 - 05:28:39

małopolskie 

Cześć dziewczynybuzki
Dziś pierwsza noc od prawie czterech tygodni,kiedy przespałam 4 godziny i czuję się rewelacyjniemyśli,jeszcze 2 dni i chyba już nie podniosłabym się z łóżka?Tak byłam wykończona brakiem snu.Po jednym leku żle się czułam,a drugi wogóle nie działał.Dziś mam nadzieję na kolejną taką noc albo jeszcze lepsząuśmiech.Ważne że jest lek który pomógł i jeszcze do tego nie odczuwam skutków ubocznych.
Dziękuję Wandkabuziak



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-04-2018 - 05:31:03 przez gosia0101.

renatar (offline)

Post #24

14-04-2018 - 07:43:01

sieradz 

Gosiu współczuję i cieszę się że znalazłaś lek który działa bo ten brak snu niepotrzebnie cię osłabia.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Wandka (offline)

Post #25

14-04-2018 - 10:36:18

Warszawa 

Gosiaczku, cieszę się bardzo. Zawsze jak rozmawiamy to coś tam w tej mojej głowie zaświta. To w takim razie spacerek dzisiaj z mężulkiem i dobry obiadekbuzki



gosia0101 (offline)

Post #26

14-04-2018 - 11:15:32

małopolskie 

Wczoraj jako skutek uboczny naświetleń wyszły mi włosy ale nie przejmuję się tymsmutny.Bardziej zastanawiam się nad tym czy brwi i rzęsy też wypadną??
Niby miałam przy naświetleniach maskę na twarzy,ale czy to chroni przed utratą owłosieniamyśli.Może któraś z dziewczyn się podzieli wrażeniami?

Jutro będzie mega spacerek bo mąż mnie porywa do Zakopanego i chociaż z Gubałówki popatrzę na nasze piękne góryrotfl

Tomasz. (offline)

Post #27

14-04-2018 - 14:44:44

Pruszków 

Gosiu, maska nie chroni przed napromienianiem (jest przenikalna dla promieniowania). Nie sądzę jednak, aby lampa naświetlała okolice nadoczodołowe - nie sądzę, aby brwi wyszły. I pozdrów Tatry ode mnie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #28

14-04-2018 - 16:56:05

Gdańsk 

Gosiu! Tez pozdrów Gubałówke i Tatry ode mnie!!! W domku przy kaplicy z 10 lat spędzałam dawniej swoje urlopy pomagajac gazdom Bachledom w sianokosach. Gazdowie w 50tych latach zbudowali po kryjomu te kaplice, teraz sa pochowani po ołtarzem. W domu obok mieszka, mam nadzieje, ze nadal ich córka Halinka z mężem Józkiem Staszelem. Nie mam juz do nich nr telefonu i nie mam skąd wziąć! bezradny Może udałoby Ci się podać im mój nr telefonu: Baśka Dziudziel z Gdańska 502 436 311. Ale tylko pod warunkiem, ze nie potraktujesz tej prosby zbyt kategorycznie - jeżeli będzie taka mozliwość.





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

gosia0101 (offline)

Post #29

14-04-2018 - 17:22:50

małopolskie 

Napewno góry od was wszystkich pozdrowięoczkoI sama się napewno dużo odstresuję!!
Dziubasku nie ma żadnego problemu,postaram się załatwić Twoją sprawę pozytywnieuśmiechTylko mogłabyś mi podać jakiś dokładniejszy namiar na ten domek lub kaplicę??

blankaIn (offline)

Post #30

14-04-2018 - 19:13:55

Warszawa 

Gosia nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę tego Zakopca. Zawsze w ostatni dzień pobytu właże na Antałowkę, kocyk winko i przepiękna panoramasmiling smiley Do tego pusto, czyżby niedoceniana miejscówka?



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 432
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018