Przerzuty do OUN

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

21-06-2018 - 17:34:07

Pruszków 

Gosiu, porozmawiaj z lekarzem leczącym odnośnie włączenia hormonoterapii do kursów Xelody. Jest na Forum osoba z metastazą do wątroby i bierze 3 leki systemowe (chemioterapia) i dwa z tzw. hormonoterapii. Czuje się dobrze. Poczytaj w rozmowach codziennych II starcie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

re_niula (offline)

Post #2

21-06-2018 - 17:48:49

Bytom 

Gosiu serceserce



IRENKA52 (offline)

Post #3

21-06-2018 - 18:06:45

Śląsk 

GOSIU trzymaj się!!! buziakgratuluję żę zostałaś chrzestną to wielki zaszczyt serce no juz wiadomo że dzieciaczek to WOJOWNIK bo od chrzestnej dziedziczy buziaczki dla WASserce

Tomasz. (offline)

Post #4

21-06-2018 - 18:17:03

Pruszków 

Cytuj
gosia0101
Zdobyłam nową chorobę:Jatrogenny zespół Cushinga.Nie spotkałam się jeszcze z takim czymś ale jest to objaw posterydowy,męczę się z tym cały czas,lekarka mi powiedziała że po pół roku powinno przejść.
Dawki kortykosterydów po radioterapii przerzutów do mózgu są potężne. A brak sił to nie tyle kwestia tego zespołu, co schodzenie w dół z dawkami kortykoidów. Może się pojawić niewydolność kory nadnerczy. Z tego też względu dawki należy redukować powoli. Mam koleżankę chorą na RZS z jatrogennym zespołem Cushinga- z tym, że u niej już redukcja dawki nie wchodzi w grę- zbyt długie (35 lat) leczenie. Trzeba też zadbać o cukier lekami p.cukrzycowymi (w większości przypadków jest cukrzyca posterydowa). Pomóc mogą metformina i leki inkretynowe- hamują insulinooporność posterydową.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

marzusia (offline)

Post #5

21-06-2018 - 22:09:17

Cieszyn 

Wracaj do zdrowia i do nas buziak



KasiaK78 (offline)

Post #6

21-06-2018 - 22:29:59

Gorlice 

Gosia0101 jak dobrze cię tu "widzieć "! Jestem pełna podziwu dla twojego hartu ducha i sił do walki, szacun kwiatek




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

berni (offline)

Post #7

22-06-2018 - 05:41:36

Gryfino 

Witaj Gosiu, ja również po sterydach źle się czuję, jestem na twarzy mocno obrzeknieta , ale jeszcze biorę leki przeciwdrgawkowe po których mój żołądek boli i mam jadlowstret. Moje leczenie na dzień dzisiejszy to Navelbina. Czekam na konsultacje w sprawie radioterapii. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Twoje lecznie



gosia0101 (offline)

Post #8

22-06-2018 - 08:12:57

małopolskie 

Dziękuję kochane za pamięć i wsparcieserce,wczoraj jeszcze dużo napisałam ale mi w trakcie net padł, burza.
Hormonoterapii mi nie wprowadzą,ciągle słyszę że nie podaje się hormonów z chemiąmyśliDo tego dostałam przeżuty( w czasie lub przed) wprowadzeniem Tamoxifenu i Herceptyny.Czyli to wszystklo nie podziałało.Moje obecne leczenie to Xeloda i Tyverb,po TK coś się może zmienić.
Nie mam cukrzycy posterydowej,było takie podejrzenie ale okazało się że nie ma.Teraz robię cukier co 3 tygodnie i jest ok.Moje złe wyniki to jedynie podwyższony cholesterol,niski potas i szalejąca tarczyca (której nie mam)ale przy pierwszych chemiach też szalała.
Jestem też pod opieką neurologa ale tu jest spokój,guzy podobno dość ciężkie,w ciężkich miejscach,nieoperacyjne,wszystkie usadowione pod kościami ale mimo to nie robią żadnych szkód,dlatego mogę funkcjonować w miarę normalnie.Neurolog też bada mnie co 3 tyg.i po TK mam u niej również robić szczegółowe badania.

Berni trzymaj się mocno.Odpiszę na pocztępociesza

Al_la (offline)

Post #9

22-06-2018 - 13:19:10

k/Warszawy 

Gosiu, dobrze że napisałaś. Jestem z Tobą całym sercem pociesza serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wandka (offline)

Post #10

22-06-2018 - 20:12:51

Warszawa 

Gosiaczkusercesercesercebuzki



Pollik (offline)

Post #11

23-06-2018 - 09:46:30

Warszawa 

Gosiu nie pisałam tu do dzisiaj, nie mam doświadzcenia żeby się wypowiadać, ale od dawna bardzo mocno Ci kibicuję i trzymam kciuki za Ciebieserce






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

gosia0101 (offline)

Post #12

10-07-2018 - 14:05:50

małopolskie 

Kolejny dzień i kolejne dobre wieści!Mój lokator siedzi w miejscu,nie ma dalszego rozsiewu,a guzy nieznacznie (ale jednak)się zmniejszyły.Dobra reakcja na leczenie.Cieszę się z tego co jest radocha,nie liczyłam na to ,a wręcz przeciwnie.
W Sierpniu RM i będziemy wypalać pojedyńczo.

Agaba190 (offline)

Post #13

10-07-2018 - 14:38:02

k/Warszawy 

To super wieści hura







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

berni (offline)

Post #14

10-07-2018 - 14:44:48

Gryfino 

Gosiu, to są bardzo dobre wiesci



renatar (offline)

Post #15

10-07-2018 - 16:26:43

sieradz 

Bardzo się cieszę Gosiu.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Pollik (offline)

Post #16

10-07-2018 - 17:01:51

Warszawa 

Gosia mistrz!!! Huraa!!!radocha
Bardzo Ci sekunduję, bałam się pytać, nie znam się zresztą, ale czytałam...






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

fianiebieska (offline)

Post #17

10-07-2018 - 17:27:28

Warszawa 

Super wieści rotfl



fianiebieska opowiada

KasiaK78 (offline)

Post #18

10-07-2018 - 18:59:29

Gorlice 

Gosia super smiling smiley a jak się ogólnie czujesz?




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Tomasz. (offline)

Post #19

10-07-2018 - 19:20:19

Pruszków 

Gosiu, a jak samopoczucie związane z Xelodą??



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

gosia0101 (offline)

Post #20

10-07-2018 - 20:37:21

małopolskie 

Kochane jesteście,dziękuję za wsparciebuzkiStrasznie się bałam dzisiejszych konsultacji ,bardziej niż poprzednio...ale wy wszystkie wiecie jak to jest...
Ogólnie czuję się dobrze,sama się poruszam ,chodzę bez problemu na zakupy.Jedynie szybko się męczę więc wszystko trzeba robić powoli.Przeszkadza mi puchnący brzuch i noginiezdecydowany.
Xeloda już mi nie dokucza,pierwsza sesja była najgorsza.Teraz po trzeciej to tak jak gdybym nie brała żadnej chemii,Tyverb też jak narazie nie daje żadnych skutków ubocznych.Wiem że to początki ale narazie jest ok.

Wandka (offline)

Post #21

10-07-2018 - 21:52:50

Warszawa 

Gosiak dodaj jeszcze, że poruszasz się samochodem w bliskich odległościach. radocha



Wandka (offline)

Post #22

10-07-2018 - 21:54:27

Warszawa 

Gosiak dodaj jeszcze, że poruszasz się samochodem w bliskich odległościach. radocha Jestes niepowtarzalną wojowniczką.



KasiaK78 (offline)

Post #23

10-07-2018 - 22:05:55

Gorlice 

Gosia hura




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Al_la (offline)

Post #24

10-07-2018 - 22:16:37

k/Warszawy 

Gosiu, miło czytać takie wiadomości uśmiech serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Załamka (offline)

Post #25

10-07-2018 - 22:20:58

Kraków 

Gosiu, wspaniałe wieści. Tu chyba jakiś Twój fun club założymy, tylu kibicówradocha

Pollik (offline)

Post #26

10-07-2018 - 22:27:27

Warszawa 

Jestem jak najbardziej za duży uśmiech






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

joanna17 (offline)

Post #27

22-07-2018 - 12:59:27

 

Witam,
jestem nową użytkowniczką forum. W mojej rodzinie po około dwóch latach od radykalnego leczenia (chemioterapia,operacja, radioterapia, hormonoterapia- Tamoxifen) pojawił się niestety nawrót raka piersi (luminalny A). Rak jest bardzo rozsiany, zajęte są węzły chłonne, płuca, kości oraz mózg. Proszę o pomoc w sprawie guzów umiejscowionych w głowie (2 guzy po ok. 2 cm, obrzęk mózgu). Czy ktoś z Państwa ma może wiedzę na temat możliwości ich operacyjnego usunięcia? Czy w przypadku tak zaawansowanej choroby neurochirurg może podjąć się takiej operacji czy jedyną opcją leczenia pozostaje radioterapia? Zdaję sobie sprawę, że decyzja zależy od wielu czynników, będę jednak wdzięczna za każdą wskazówkę odnośnie leczenia, nie tylko w sprawie wspomnianej operacji. Być może na forum znajduje osoba z podobnym problemem, która zechciałaby podzielić się swoimi doświadczeniami? Zachęcam do kontaktu i pozdrawiam smiling smiley

Tomasz. (offline)

Post #28

22-07-2018 - 17:57:43

Pruszków 

Próbę operacji przerzutów w mózgu podejmuje się tam, gdzie te przerzuty są izolowane (nie ma przerzutów do innych tkanek i narządów). Tu najlepszym rozwiązaniem jest radioterapia stereotaktyczna (gammaknife, cyberknife), czy terapia wiązką protonów (Bronowice- trudnn się tam dostać).
Jak lokalnie był to rak zaawansowany w momencie wykrycia, skoro był typu A i czasie leczenia antyhormonami doszło do rozwoju przerzutów w tak wielu lokalizacjach?.
Jakie jest teraz leczenie, w jakim wieku jest chora?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2018 - 17:59:18 przez Tomasz..

joanna17 (offline)

Post #29

22-07-2018 - 18:21:04

 

Dziękuję za odzew, obawiałam się, że operacja nie będzie możliwa ale podobno wspomniała o niej onkolog na ostatniej wizycie... Zastanawiałam się również nad podanymi przez Pana rozwiązaniami ale obawiałam się dyskwalifikacji oraz czasu oczekiwania, jeśli chodzi o gammaknife i terapię protonowową. Z tego co wiem guz w momencie rozpoznania był bardzo duży -ponad 5 cm, była więc usunięta cała pierś i chyba wszystkie węzły chłonne. Chora ma 50 lat, w tej chwili rozpoczęła leczenie Faslodexem. Do tej pory (po wznowie) była leczona Navelbiną i Xelodą, co skutkowało dość krótką stabilizacją choroby.

Tomasz. (offline)

Post #30

22-07-2018 - 19:27:19

Pruszków 

Szukałbym badań klinicznych z rybocyclibem (inhibitor kinaz białkowych). Ibrance jest lekiem w lekospisie, ale refundacja leży... Koszt ok. 16 tys/m-c. To samo z innym lekiem- Afinitor 10 mg. Jeśli był to rak typu A i guz miał 5 cm to rósł długo- późno, za późno został poddany leczeniu. No i może próba innego leczenia paliatywnego. Może TCH??



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 204
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018