Przerzuty do OUN

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

04-07-2020 - 16:52:44

Pruszków 

Cytuj
kinga0903
Czyli dopóki nie rozpocznie radioterapii leku nie podawać?
Doprawdy warto wpisać w google i mamy dziesiątki odpowiedzi:
"Każdy pacjent z klinicznymi objawami przerzutu do mózgu, zanim zostanie ostatecznie zakwalifikowany do leczenia onkologicznego, powinien otrzymać kortykosteroidy. [...]
Przerzuty do Ośrodkowego Układu Nerwowego (podsumowanie raportu AOTM-OT-434-18/2013): Nieleczony ucisk zewnątrzoponowy na rdzeń kręgowy ostatecznie może doprowadzić do paraliżu i nietrzymania zwieraczy. Kortykosteroidy są uważane za pierwszą linię leczenia dla większości osób z zewnątrzoponowym uciskiem rdzenia kręgowego. Podawane są w celu zmniejszenia guza i obrzęku rdzenia kręgowego i mogą mieć potencjał antynowotworowy. Zaleca się podawanie kortykosteroidów jak najszybciej po diagnozie zewnątrzoponowej kompresji, w celu stabilizacji deficytów neurologicznych, do czasu rozpoczęcia bardziej ukierunkowanego leczenia. W leczeniu objawów przerzutów do mózgu wykorzystuje się przede wszystkim kortykosteroidy (głównie deksametazon i metyloprednizolon) i leki przeciwdrgawkowe. Kortykosteroidy podawane są do czasu uzyskania diagnozy, w celu złagodzenia objawów związanych z obrzękiem u około 2/3 pacjentów. Przytoczono wyniki badania Vecht et al. wskazujące, że pacjenci przyjmujący dawkę deksametazonu 16 mg / dzień wykazywali większą poprawę w skali Karnofsky’ego w stosunku do dawki 4 czy 8 mg / dzień. Dodatkowo zwrócono uwagę na fakt, że najlepsze wyniki obserwowano w grupie, która przyjmowała dawkę 16 mg / dzień i odstawiła całkowicie deksametazon po 28 dniach. Wynika stąd, że największe korzyści przynosi początkowe podanie deksametazonu (jego działanie przeciwzapalne) i następnie obniżanie dawki (w celu uniknięcia działań niepożądanych). Powszechnie stosowany jest schemat: 10 mg i.v. a następnie co 6-8 godzin 4-6 mg p. o., jednak leczenie należy stosować u pacjentów symptomatycznych, ze względu na możliwe działania niepożądane. Kortykosteroidy są stosowane rutynowo w leczeniu zwiększonego ciśnienia wewnątrzczaszkowego spowodowanego pierwotnymi lub przerzutowymi guzami mózgu. Lecz niestety ich skuteczność kliniczna nie została formalnie przetestowana w stosunku do leków niesteroidowych w randomizowanych badaniach klinicznych.

To przykład z jednej strony: [bipold.aotm.gov.pl][deksametazon]_2016.01.21.pdf

Można wszakże nie podawać nic. Znałem osobę, która się bała rozwoju cukrzycy w rozpoznanych przerzutach do mózgu i nie chciała brać dexamethasonu. Niemożliwe? Ano możliwe. Cóż, jak się czyta niektóre wątki to wprost ręce opadają.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #2

11-07-2020 - 16:21:13

Rzeszów  

Bardzo dziękuję, boję się sugerować treściami z internetu, wolę zapytać Pana, Panie Tomaszu bo widzę że zna się Pan na rzeczy.
Z chęcią podałabym więcej deksametazonu bo tak sugerują treści wyżej, Ale boję się bo onkolog kazała podawać 4 mg rano i 4 mg w południe i coś na osłonę żołądka i pilnie szukać radioterapii , Ale mama jest w bardzo złej kondycji ledwo chodzi, ciężko sobie radzi z codziennymi zadaniami typu, coś zjeść, ubrać się, czy umyć, po podaniu deksametazonu czuję się lepiej, po południu jest już gorzej, a rano to tragedia.

W poniedziałek ma już zaplanowaną radioterapię całego mózgowia w dawce 20 Gy przez pięć dni. Lekarz twierdzi że to wystarczy bo efekt jest taki sam niby jak przy 40 Gy a przy pierwszym wariancie zawsze jeszcze można naświetlac drugi raz, czyli zostawi drugą serię naświetlania na czarną godzinę. Więc mama zostaje cały tydzień w szpitalu boje się jak ona sobie poradzi bez mojej pomocy a z powodu koronawirusa nie ma odwiedzin sad smiley

Tomasz. (offline)

Post #3

11-07-2020 - 18:51:45

Pruszków 

20 Gy to i tak jest dużą dawką jak na całe mózgowie. Wyposaż mamę w pampersy, prawdopodobnie będzie leżąca.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #4

11-07-2020 - 19:59:47

Rzeszów  

A czy to przejdzie?

Tomasz. (offline)

Post #5

11-07-2020 - 20:51:36

Pruszków 

Cytuj
kinga0903
A czy to przejdzie?
Co "przejdzie"?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #6

11-07-2020 - 22:06:02

Rzeszów  

Czy te pampersy na czas radioterapii, a czy po naświetlaniach mama wróci chociaż trochę do sprawności?

Tomasz. (offline)

Post #7

11-07-2020 - 22:58:08

Pruszków 

To zależy od tempa ustępowania odczynów poradiacyjnych i kwestii skuteczności samej radioterapii.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #8

17-07-2020 - 13:05:37

Rzeszów  

Nie wiem jak ze skutecznością radioterapii ponieważ mama nie odczuwa aż tak bardzo jej efektów ubocznych, głowa nie bolała, leżeć też dzięki Bogu nie leżała tylko chodziła co prawda wolniej, Ale to już i przed radioterapią,tak chodziła, troszkę jej się w głowie miesza, Ale fizycznie jest dobrze. Przy radioterapii lekarz podniósł jej steryd na 12 mg na dzień mamy powoli zniego schodzić do 0. Dziś właśnie zakończyła leczenie i na onkologie mamy się zgłosić 28.07. I tak się zastanawiam co zaproponują? Czytałam że od kwietnia jest lek dedykowany specjalnie przerzutom do mózgu o nazwie TUKATYNIB tylko nie wiem czy to już stosują.

Tomasz. (offline)

Post #9

17-07-2020 - 16:11:34

Pruszków 

Sugerowałbym tylko odłożenie obniżania dexamethasonu trochę na późniejszy czas. To nie tylko działa p.obrzękowo, ale i poprawia funkcjonowanie OUN zajętego przerzutami. W każdym razie- ten lek musi być w zapasie w domu- w razie stanu zwiększenia ciśnienia śródczaszkowego. Postarałbym się też o wygodny lek Relsed (uwaga- dawka większa- 4 mg/ml (10 mg/2,5 ml) do stosowania doodbytniczego w razie drgawek. 1 op. 5 wlewek wystarczy- chodzi o niewzywanie pogotowia, które chorej po pojedynczym napadzie padaczkowym raczej i tak nie zabiorze do szpitala. Ten lek zawiera diazepam (Relanium) w formie łatwej do zaaplikowania osobie nieprzytomnej. A chora nie będzie cierpiąca, będzie spać dając odpocząć mózgowi. Można wezwać prywatnie neurologa, który majac dane i po zbadaniu chorej wypisze receptę na ew. podawanie zapobiegawcze- neurolog na miejscu będzie wiedział co ma robić.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #10

18-07-2020 - 11:05:29

Rzeszów  

Dziękuję za cenne rady, może chociaż zejdziemy do dawki 8 mg? Widzę że dziewczyny stosowały, Ale nie aż w tak dużych dawkach. Co do relanium to stosuje tabletki na noc i od tej pory drgawek nie było. Śpi jedzenie w nocy w dzień jest bardzo ruchliwa nie usiądzie ani na chwilę stara się coś robić, Ale niestety nic nie wychodzi to działa niekorzystnie na mnie bo muszę za nią chodzić krok w krok i ciągle coś poprawiać, szukać bo nie wie gdzie położyła.

Panie Tomaszu czy Pan się orientuje jakie leczenie teraz może zasugerować Profesor?

Tomasz. (offline)

Post #11

18-07-2020 - 16:55:16

Pruszków 

Kwestia dawek dexamethasonu opierać się może na obrazie klinicznym. Jeśli nie ma pogorszenia po zmniejszeniu dawki- to można ją w zmniejszonej dawce utrzymać.
Ja jestem zdania, że w tak zaawansowanej chorobie przerzutowej dawki należy stosować duże- chodzi o jakość życia chorej. Nawet jeśli ona nic nie zgłasza (problemów) to inaczej się czuje. Jest poprawniejsza praca mózgu w zwiększonym ciśnieniu śródczaszkowym. Sama piszesz: muszę za nią chodzić krok w krok i ciągle coś poprawiać, szukać bo nie wie gdzie położyła. . W razie zmniejszania dawek dexamethasonu te zaburzenia się pogłębią.
A "jakie leczenie teraz może zasugerować Profesor? Mój Boże! Trzeba spytać jego. Pomyśl- skąd ja mogę wiedzieć? Nie jestem lekarzem, w szczególności w onkologii. A cóż dopiero profesor.
Ja bym stosował 8 mg rano i 4 mg po południu i 4 mg wieczorem- dexamethason. Do tego 5 mg Relanium na noc i 2x2,5 mg w ciągu dnia. Jest pewnym, że leki te nie uratują pacjentki. Nie należy ich jednak żałować. Pozwolą one jednak na w miarę normalne (na ile się da) jej funkcjonowanie. Mało jest chemioterapeutyków pomagajacych istotnie w rozlicznych przerzutach do mózgu- pisałem o tym. Leczenie nimi mogłoby wprost dobić chorą. Ja bym się starał o zaświadczenie o ukończeniu leczenia onkologicznego. To pozwoli starać się o pomoc pielęgniarską w ramach hospicjum domowego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #12

11-08-2020 - 13:46:55

Rzeszów  

Pisze w imieniu Mamy. Po chwilowej nieobecności melduję, że po naświetlaniach głowy diametralna poprawa, wróciły wszystkie czynności poznawcze, równowaga, czytanie, pisanie, wróciła do codziennych domowych obowiązków. Sterydy zostały odstawione całkowicie. Po radio i sterydoterapii zero skutków ubocznych ( No może poza tym że włosy wypadły, zostało trochę na czubku głowy)
Zmieniła się jej osobowość inne myślenie, poglądy, bardzo pyskata i wygadana się zrobiła ze szarej myszki dusza towarzystwa, Ale to wina zmian i ucisku w głowie.

Od jutra zaczyna kolejna linie leczenia tj. Kapecytabina w dawce 3300 mg na dobę przez 14 dni + Lapatynib w dawce 1250 mg przez 21 dni. Co trzy tygodnie Czyli standardowy zestaw po Trastuzumab + Pertuzumab.
Za trzy miesiące kontrolne TK.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-08-2020 - 13:47:24 przez kinga0903.

renatar (offline)

Post #13

11-08-2020 - 15:47:28

sieradz 

Bardzo się cieszę że u was lepiej. Uściskaj mamę ode mnie i życzę z całego serca siły i zdrówka.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #14

11-08-2020 - 17:51:33

Pruszków 

Daj Boże aby ta remisja jak najdłużej trwała. Gdyby to jednak dotyczyło mnie lub najbliższych - zaopatrzył bym na pewno w dexamethason. Niewiele kosztuje, a ratuje sytuację w razie problemów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

zulka (offline)

Post #15

15-08-2020 - 11:03:58

 

Dzień dobry
U mojej mamy w maju 2017 zdiagnozowano raka piersi potrójnie ujemnego. Ze względu na wielkość ok. 7cm najpierw było 4x AC i 12 x PXL. Guz sie zmniejszył i można było wyciąć ale operacja przesunęła się o miesiąc ze względu na przeziębienie. Guz zaczął rosnąć. Po operacji przez pół roku, mama przyjmowała Xelodę a później miała radioterapię. Leczenie bardzo dobrze znosiła, wyniki cały czas były dobre. Nie ma innych chorób. Przez dwa lata nic się nie działo. W maju zdiagnozowano przerzut do mózgu. Jeden guz ok 4 cm. Operacja była pod koniec maja.Przed i po brała dexametazon. Przed operacją mama miała ataki padaczkowe, paraliż lewej strony i wysokie ciśnienie. Obecnie przyjmuje Nevelbine w tabletkach 3x w tygodniu oraz leki na nadciśnienie. Miała zacząć radioterapie ale ponownie pojawił sie guz. Zamieszanie z Covidem spowodowało, że za późno mama zgłosiła się na rdioterapię. W ciągu 2,5 miesiąca guz odrósł ma 3cm. W poniedziałek dowiemy się co proponują dalej. Co dalej nas czeka, na co możemy liczyć, co robić ?

Tomasz. (offline)

Post #16

15-08-2020 - 13:06:30

Pruszków 

W stadium IV choroby (przerzuty odległe) zasada ogólna mówi o leczeniu stabilizującym chorobę (daj Boże remisję) przy akceptowalnych obciążeniach dla ustroju.
Przerzuty do mózgu leczy się najcześciej radioterapią. Najlepsza jest radioterapia stereotaktyczna (z kilku pól na przerzut). Gdy są przerzuty mnogie próbuje się stosować radioterapię całego mózgowia (WBRT). Poza tym stosuje się leczenie objawowe. Bariera mózgowo-rdzeniowa utrudnia penetrację leków cytostatycznych do guza.
Sprawdziłbym badaniem PET-CT czy są przerzuty izolowane (tylko do mózgu) czy są w innych organach np. płucach, wątrobie, kościach. Jeśli przerzutów do innych narządów nie ma to stosowanie cytostatyków ma relatywnie niewielkie znaczenie. Zwłaszcza Navelbine- cząsteczka tego leku jest duża. (Z tego względu Xeloda jest lekiem wyraźnie lepszym- jej metabolit 5-FU ma cząstkę małą- co ułatwia penetrację do OUN przez barierę mózgowo-rdzeniową).
Bezwzględnie chora powinna mieć zapas Dexamethasonu 4 mg w domu. W razie wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego to lek ratujący sytuację. Do tego leki p.padaczkowe o niskim obciążeniu dla ustroju np. lewetiracetam czy gabapentin.
Nikt nie powie jakie jest rokowanie- poza tym, że jest poważne jak w każdej chorobie przerzutowej. Najwięcej zależy od podatności na leczenie (dłuższe remisje bez pojawiania się nowych ognisk przerzutowych).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

zulka (offline)

Post #17

17-08-2020 - 13:25:05

 

Dziękuję za odpowiedź
Niedawno mama miała usg jamy brzusznej oraz klatki piersiowej. Było czysto wtedy ale minął już miesiąc wiec nie wiadomo. W głowie szybko odrósł. 2,5 miesiąca od operacji a już ma ponad 3 cm. Agresywny gad nam nie trafił. Konsultację z neurochirurgiem mamy w środę, miało być dziś ale lekarza nie ma. Do onkologa nie udało nam się dzisiaj dostać. Nie poddajemy się

Tomasz. (offline)

Post #18

18-08-2020 - 08:55:38

Pruszków 

Cytuj
zulka
Dziękuję za odpowiedź
Niedawno mama miała usg jamy brzusznej oraz klatki piersiowej. Było czysto wtedy ale minął już miesiąc wiec nie wiadomo. W głowie szybko odrósł. 2,5 miesiąca od operacji a już ma ponad 3 cm. Agresywny gad nam nie trafił. Konsultację z neurochirurgiem mamy w środę, miało być dziś ale lekarza nie ma. Do onkologa nie udało nam się dzisiaj dostać. Nie poddajemy się
Tu są potrzebne badania o lepszej rozdzielczości niż USG rtg. Trzeba wykonać PET-CT lub przeskanować choćby lepszym tomografem całej klatki piersiowej i jamy brzusznej. To pozwoli racjonalne wykorzystanie leczenia systemowego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

zulka (offline)

Post #19

18-08-2020 - 10:26:58

 

Sprawdziłam i to było jednak TK jamy brzusznej i klatki. Co chwilę jakieś badania i nazwy mi się pomyliły.

kinga0903 (offline)

Post #20

24-08-2020 - 08:25:44

Rzeszów  

Dziękuję bardzo w imieniu mamy za porady troski i pozdrowienia.
Panie Tomaszu dexamethason zakupiony czeka w szafce oby nigdy nie nastał ten gorszy czas, chociaż mama podczas tej chemioterapii czuję się bardzo źle, nudności, osłabienie, brak apetytu, ból brzucha z powodu którego było nawet omdlenie no i podwyższona temperatura, neurologicznie jest dobrze..

Tomasz. (offline)

Post #21

24-08-2020 - 08:34:35

Pruszków 

Cytuj
kinga0903
mama podczas tej chemioterapii czuję się bardzo źle, nudności, osłabienie, brak apetytu, ból brzucha z powodu którego było nawet omdlenie no i podwyższona temperatura, neurologicznie jest dobrze..
Ja bym to zgłosił lekarzowi. Niech zmodyfikuje leczenie - objawy niepożądane nie mogą być gorsze od samej choroby. Gdyby to dotyczyło mojej rodziny to nie zdecydował bym się na takie leczenie. To żaden komfort życia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kinga0903 (offline)

Post #22

24-08-2020 - 09:04:52

Rzeszów  

Tak zrobię ! Za tydzień mamy wizytę na onkologii i zgłoszę te wszystkie niepokojące obawy, faktycznie tak nie może być bo to istna katorga, chociaż czytałam że jedna z PPań opisywała iż z każdym cyklem czuła się coraz lepiej, jeszcze zobaczę, czy to Xeloda wywołuje te objawy, czy może ten drugi lek. Jutro odstawiamy Xelode może objawy ustąpia i trzeba zmniejszyć dawki. Chyba powinnam pisać w innym wątku??

Tomasz. (offline)

Post #23

24-08-2020 - 17:41:37

Pruszków 

Xeloda wyjątkowo powoduje objawy że strony przewodu pokarmowego. Z uwagi na to że to prolek. Ja bym konsultował z onkologiem prowadzącym leczenie. Zdaje się że były tam duże dawki leków. Prof. Wysocki np stosuje dawki dużo niższe np 3x500 mg leku w terapii stałej-bez przerw. Pytać i konsultować.
W ogóle w zakładce przebieg choroby napisz historię leczenia i zażywa e leki. Coś więcej będzie można powiedzieć.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-08-2020 - 17:45:13 przez Tomasz..

Kiara1994 (offline)

Post #24

26-08-2020 - 17:41:20

Rzeszów 

Jestem córką kinga0903. Postanowiłam założyć swoje konto, bo czuję się niezręcznie pisząc z Mamy.
Historie choroby uzupełniłam, na suwak nie umiem wstawić trochę tego dużo. Nie wiem proszę mi powiedzieć czy powinnam przenieść się do wątku Xeloda?

Mama od wczoraj nie bierze już Xelody dzienna dawka 3300mg przez 14 dni) została na lapatynibie(1250mg codziennie ) nie kontaktowalam jej nigdzie, myślałam że gorączka 38.5 stopnia która jest codziennie będzie od Xelody ewentualnie gorączka neutropeniczna, dziś Xelody już nie brała, morfologię zrobiłyśmy, wyniki piękne, nawet lepsze niż ostatnio chociaż trochę dziwią mnie te skoki np. Płytki krwi z 200 na 400 przez 2 tygodnie, Ale może nic w tym złego. Do południa gorączki nie było rano niskie ciśnienie 70/50 puls 100 zawroty głowy i omdlenie, a tu nagle po południu 38.5 podaje Nurofen ekspres, boję się szpitala i Soru bo z taką temperaturą to ja jeszcze na zakazany wezmą. Myślę może o nocnej opiece zdrowotnej?

Gosia64 (offline)

Post #25

26-08-2020 - 19:33:08

pod Olsztynem 

Kiara ja miałam bardzo ciężkie komplikacje po xelodzie. Zaczęło się od biegunki i grzybicy przewodu pokarmowego. Morfologia padła kompletnie po kilku dniach od zaprzestania przyjmowania leku ale gdy pojawiła się gorączka to neutrofile już spadały. To właśnie spadek neutrofili powoduje gorączkę. U mamy przebiega to inaczej. Oczywiście skutki uboczne xelody mogą być różne ale raczej to nie xeloda spowodowała gorączkę skoro takie dobre wyniki krwi. Do lekarza z nocnej opieki zadzwoń może coś poradzą ale czy przyjmą? jak słyszą o gorączce to nigdzie nie chcą przyjąć ????

Kiara1994 (offline)

Post #26

26-08-2020 - 19:40:54

Rzeszów 

Gosiu dziękuję a może to jakiś wirus? Wszystkie wnuki z gorączka w rodzinie ale bez żadnych objawów innych..

Gosia64 (offline)

Post #27

26-08-2020 - 20:03:43

pod Olsztynem 

Bardzo możliwe ale prosi się żeby jakiś lekarz osłuchał chociaż słuchawką

Tomasz. (offline)

Post #28

26-08-2020 - 20:04:15

Pruszków 

U osoby ciężko chorej nie ma co gdybać tylko zlecić wizytę lekarza. Ew. zawieść chorą na szpitalny SOR.
Osoba ciężko chora i poddawana leczeniu systemowemu po radioterapii WBRT to osoba szczególnej troski. Co innego jednodniowy wyrzut gorączki u osoby zdrowej, co innego- w takich obciążeniach.
Trombocytoza ponad 400.000 płytek jest często spotykana w chorobie rozsianej. Stanowi to wskazanie do podawania np. Clexane czy Fraxiparine aby uniknąć objawów zatorowych. Ze 2 lata temu pisałem o doniesieniach mówiących o poprawie leczenia samej choroby nowotworowej po podaniu heparyn i leków heparynopodobnych.
Jeśli wyniki krwi są "piękne" to sama gorączka neutropeniczna jest mało prawdopodobna. Jednak u chorej poddawanej długotrwałemu leczeniu systemowemu takie "piękne" wyniki są moim zdaniem dość mało prawdopodobne.
Stąd decyzje odnośnie działania powinien podjać lekarz w oparciu o badanie chorej. No chyba, że odstępuje się od dalszej diagnostyki, skupiając się na leczeniu objawowym.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kiara1994 (offline)

Post #29

27-08-2020 - 09:28:31

Rzeszów 

Cytuj
Tomasz.
No chyba, że odstępuje się od dalszej diagnostyki, skupiając się na leczeniu objawowym.
Panie Tomaszu w żadnym wypadku nie ma takiej opcji żeby się poddać i leczyć tylko objawowo, zależy mi na koncercie i jak najlepszym samopoczuciu mamy, Ale czuję się bezradna nie wiem gdzie się udać i z czym, lekarze POZ odsyłaja na onkologię. Już w myślach chodzi mi żeby podać mamie
dexamethason ona tak świetnie się po nim czuła, Ale bez konsultacji lekarskiej boje się, zresztą co by tutaj pomogła jedna tabletka.

Tomasz. (offline)

Post #30

27-08-2020 - 12:23:53

Pruszków 

Ręce opadają... Ludzie piszcie o dawce a nie "jedna tabletka". Jedna 20 mg czy jedna 1 mg??? Dexamethason jest lekiem bardzo ważnym z uwagi na to że dobrze on przenika barierę mózgowo rdzeniową. Leki cytostatyczne mają penetracje ograniczoną - czasem znacznie ograniczoną. Stąd ja uważam że leczenie Xeloda w dawce 3300 mg nie ma przewagi nad dawką 1500 a może nawet 1000 uwaga-podawaną stale. Tak leczy m in prof Wysocki. Chora ma mieć komfort życia - nie należy żałować leków po których chora dobrze się czuje. Nie wiem czy chora zażywa antydepresanty. Jeśli nie to należy je włączyć. Np Sertagen 50 lub 100. To lek który ani nie pobudza ani nie działa nasennie. Jest refundowany i tani.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 406
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018