Przerzuty do OUN

Wysłane przez Amazonki.net 

dorota79 (offline)

Post #1

01-07-2014 - 18:28:40

 

Gizi w nieświadomości czy świadomości długość może być taka sama, z tym że w nieświadomości może spokojniej jak dla mnie



magda2411 (offline)

Post #2

01-07-2014 - 18:32:22

Olsztyn 

Myślę tak, co ma być i tak będzie. A jeśli mogę być o jeden dzień zdrowsza i spokojniejsza, to czemu nie?

Taki czas, kiedy czarne myśli wracają szczególnie natrętnie trwa ok. 2 lat po diagnozie. Później jest lżej. Naprawdę.




Al_la (offline)

Post #3

01-07-2014 - 18:41:41

k/Warszawy 

Ciągle kogoś gonię z wątków dla osób, które mają przerzuty i Was też pogonię wnerwiony
Jakie przerzuty?
Jaki mózg, jakie jajniki w sąsiednim wątku?
Nie kraczcie i w ogóle nie wchodźcie w te wątki przewraca_oczy

Tu są wątki z "normalnymi" dolegliwościami [amazonki.net]

Już pisałam, że jak widzę nowy post w tych watkach, to mi włosy stają dęba i zanim przeczytam, to już się martwię stres





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Gizi (offline)

Post #4

01-07-2014 - 19:25:20

Warszawa 

Aluś, masz rację. Gonić to towarzystwo. Ja Ci pomogę. Zmiatać dziewczyny na wątek plotkowy np.brawo



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

magda2411 (offline)

Post #5

01-07-2014 - 20:01:47

Olsztyn 

Tak jest!





jano0244 (offline)

Post #6

01-07-2014 - 20:07:37

Mrągowo 

Ala, masz rację.
Zaraz tu wrzucę granat. Uciekać, macie 10 sekund !!!





Nas dwoje, choroba tylko jedna...

Danula72 (offline)

Post #7

23-11-2014 - 10:31:28

Warszawa  

Chciałam wątek poczytać ale juz stąd uciekam. Szkoda na mnie granatu.....



aneciora30 (offline)

Post #8

27-11-2014 - 09:37:52

warta 

witajcie wczoraj sie dowiedzialam ze mam guza móżdzku nie wiedza jeszcze czy to przerzut czu oponiak mowią ze kwalifikuje sie pod operacje jak najszybciej ze to moja jedyna szansa ale waham sie co robic gdzie szukac pomocy pomózcie.



Al_la (offline)

Post #9

27-11-2014 - 09:41:24

k/Warszawy 

Jeśli kwalifikujesz się na operację, to dobrze. Chyba nie ma innego wyjścia myśli pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agnieszkak (offline)

Post #10

27-11-2014 - 23:02:06

Warszawa 

Skonsultuj się z innymi lekarzami, warto mieć informacje z kilku źródeł. A na jakiej podstawie ten przerzut stwierdzili? PET?

Trzymam kciuki za Ciebie!!!



Agnieszka

Ruda Kropka (offline)

Post #11

04-05-2015 - 20:58:12

Szczecin 

Również chętnie bym rzuciła w ten temat granat..... ale niestety u mojej mamy to fakt stwierdzony. Po płucach, wątrobie, węzłach czas na mózg. Dwa małe guzy wielkości pestki wiśni. Kobietki, ratunku jestem przerażona lekarzami, neurolodzy, neurochirurdzy jacy oni powściągliwi.... po 7 latach po raz pierwszy doświadczamy dziwnych historii jakby nikt nie wiedział co z tym począć. Jest wprost dramatycznie mama nie chodzi, ma ataki padaczki. Z dnia na dzień przestała chodzić. Udało nam się wreszcie dostać skierowanie na konsultacje do Poznania na cyberknife (jutro) i panicznie się boję, że kolejni profesorowie przekierują dalej. Ależ impas. Kobietki, czy orientujecie się w skuteczności cyber i czy takie objawy jak wyżej podałam są odwracalne? Za wszystkie informację będę bardzo wdzięczna smiling smiley.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

Kuba (offline)

Post #12

04-05-2015 - 22:15:01

Gogolin 

Cytuj
Ruda Kropka
Również chętnie bym rzuciła w ten temat granat..... ale niestety u mojej mamy to fakt stwierdzony. Po płucach, wątrobie, węzłach czas na mózg. Dwa małe guzy wielkości pestki wiśni. Kobietki, ratunku jestem przerażona lekarzami, neurolodzy, neurochirurdzy jacy oni powściągliwi.... po 7 latach po raz pierwszy doświadczamy dziwnych historii jakby nikt nie wiedział co z tym począć. Jest wprost dramatycznie mama nie chodzi, ma ataki padaczki. Z dnia na dzień przestała chodzić. Udało nam się wreszcie dostać skierowanie na konsultacje do Poznania na cyberknife (jutro) i panicznie się boję, że kolejni profesorowie przekierują dalej. Ależ impas. Kobietki, czy orientujecie się w skuteczności cyber i czy takie objawy jak wyżej podałam są odwracalne? Za wszystkie informację będę bardzo wdzięczna smiling smiley.
Jeżeli chodzi o przerzuty do mózgu to zwykle są to guzki niewielkich rozmiarów, niestety zwykle jest ich kilka lub kilkanaście, a atakują głównie płat ciemieniowy. W odróżnieniu od pierwotnych złośliwych glejaków nie naciekają okolicznych tkanek, gdyż środowisko mózgu jest środowiskiem obcym dla tkanki nowotworowej pozamózgowej i są dobrze odgraniczone od tkanek prawidłowych, niemniej strefa obrzęku wokół nich może powodować ogniskowe objawy neurologiczne, m.in. napady drgawkowe, a efekt masy jest przyczyną wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Guzy te poprzez swoje właściwości są często b. dobrymi kandydatami do radiochirurgii stereotaktycznej, czyli np. GammaKnife cz CyberKnife i w połączeniu z WBRT (radioterapią całego mózgu) i/lub leczeniem farmakologicznym cheemicznym (kapecytabina, temozolomidl), hormonoterapią (większość preparatów) i/lub leczeniem celowanym (lapatinib), można uzyskać znaczące wydłużenie przeżycia. Objawy można kontrolować podając deksametazon i leki przeciwdrgawkowe. Ich odwracalność w dużej mierze zależy od skuteczności leczenia choroby podstawowej.

Ruda Kropka (offline)

Post #13

05-05-2015 - 07:54:45

Szczecin 

Bardzo dziękuję za odpowiedz smiling smiley.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

Tomasz. (offline)

Post #14

05-05-2015 - 19:57:28

Pruszków 

Potwierdzam co napisał Kuba - ważne jest leczenie p.obrzękowe (Dexamethason i środki osmotycznie czynnie (Mannitol). Radioterapia inna niż stereotaktyczna może powodować bóle głowy i wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Także bez leczenia p.obrzękowego jestem przeciwny radioterapii, chyba, że będzie na ograniczone na pojedyńcze ogniska. Do tego badanie EEG i zastosowanie leków p.drgawkowych.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ruda Kropka (offline)

Post #15

05-05-2015 - 22:32:58

Szczecin 

Panowie bardzo Wam dziękuję za reakcję smiling smiley i wyczerpujące odpowiedzi. Leki na obrzęki i p. drgawkowe mamy. Drgawki ustąpiły, natomiast gorzej sytuacja wygląda z niedowładem jest zdecydowanie gorzej. Ale od ponad miesiąca od diagnozy dalej lekarze nie mają pomysłu na leczenie, więc szczerze liczę, że podczas jakiejś terapii będzie odrobinę lepiej. Dziękuję jeszcze raz za reakcję smiling smiley.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

Tomasz. (offline)

Post #16

08-05-2015 - 15:29:03

Pruszków 

Cytuj
Ruda Kropka
Ale od ponad miesiąca od diagnozy dalej lekarze nie mają pomysłu na leczenie,

Na stronie [pl-pl.facebook.com] jest informacja o dniach otwartych CyberKnife w Mazowieckim Centrum Onkologii w Wieliszewie. Mają być dni otwarte do jutra.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ruda Kropka (offline)

Post #17

08-05-2015 - 21:10:36

Szczecin 

Dziękuję bardzo za informację smiling smiley. Już tam zerkam. W Poznaniu mama niestety nie została zakwalifikowana, powód rezonans sprzed miesiąca i CyberKnife według lekarki która wykluczyła mamę jest najskuteczniejszy kiedy jest jedno ognisko, u mamy są dwa, a teraz już być może więcej. Nigdzie czytając o tego typu naświetlaniu nie spotkałam się z podobną informacją.... Tomku, jeszcze raz dziękuję za reakcję smiling smiley.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

Kuba (offline)

Post #18

08-05-2015 - 22:44:46

Gogolin 

A jak wygląda sprawa z leczeniem systemowym? Przede wszystkim, co to za rak, jaki podtyp?

Ruda Kropka (offline)

Post #19

10-05-2015 - 20:10:36

Szczecin 

Mama 7 lat temu miała zdiagnozowany nowotwór piersi. Mastektomia, usunięcie węzłów chłonnych. Przerzuty do wątroby, węzłów chłonnych i nagle spokój na 2 lata. W sierpniu 2014 r przerzut do płuc i właśnie teraz dobre wyniki, brak zmian na płucach. A tydzień póżniej nagle kłopoty z chodzeniem, niedowład prawej ręki. Dopiero teraz obserwuję jakąś dziwną sytuację, onkolog, neurolog, neurochirurg jakby wszyscy mają czas. Wędrujemy od lekarza do lekarz wszystko to trwa już od 2 miesięcy. Mama już jest na wózku, drgawki powróciły. Cały czas jest na lekach zmniejszających obrzęk i przeciwdrgawkowych. Jutro wizyta u onkologa i liczę, że tym razem będzie decyzja o naświetlaniu całej głowy.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

Tomasz. (offline)

Post #20

11-05-2015 - 17:21:55

Pruszków 

Oby Twoje liczenie się sprawdziło. Naświetlanie całego mózgu to duże obciążenie dla organizmu, zwłaszcza jest ryzyko obrzęku mózgu i wzrsotu ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Sugerowałbym intensywne działąnia przeciwobrzękowe w razie takiego naświetlania. Jakie leki mama dostaje? Pochodne kwasu walproinowego (np. Depakina) czy jakieś inne??



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Al_la (offline)

Post #21

15-05-2015 - 19:23:28

k/Warszawy 

[glejak.com]

[glejak.com]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-05-2015 - 19:24:27 przez Al_la.

Ruda Kropka (offline)

Post #22

22-07-2015 - 19:26:23

Szczecin 

Dexamethazon w różnych dawkach w zależności od ilości drgawek. No i jesteśmy po naświetlaniach ( maj) około 2 tygodni po naświetlaniu mama znalazła się w stanie krytycznym w szpitalu. Powód, śmiertelna dawka uwolnionego potasu po rozpadzie guza. Nie doszłoby do tego gdyby mamy nerki pracowały prawidłowo, niestety jest dializowana. Mimo, że mamy stan wówczas cały czas się pogarszał, wszyscy lekarze również na dializach wiązali ten stan z mamy chorobą podstawową, powtarzając nam że to koniec. Dopiero w szpitalu okazało się, ze to potas i błędy w dializowaniu. Mama miała nie przeżyć nocy, przeżyła i od tej chwili jej stan powolutku się poprawia. Paraliż ustąpił,drgawki również, walczymy z rehabilitantem o każdy krok. Niestety w czerwcu przeżyliśmy nagłą śmierć mojego ojca. Mam nadzieję, że to wynik stresu, a nie nawrót ponieważ mama miała już dwa ataki padaczki z utratą przytomności. Czekamy na wynik rezonansu.



Jeśli z czegoś nie możesz wyjść to jeszcze możesz przez to przejść. Doświadczaj życia świadomie i uważnie. We wszystkim jest ukryty sens serce

EwaStarogard (offline)

Post #23

22-06-2016 - 00:44:53

starogard gd 

kup sobie pastę cbd wy 4soko procentową.Znajdziesz w sklepach z Medyczną Marihuaną.ponoć działa cuda,Ja zażywam4procent i mam efekty,ale Ty kup silniejszą.Jest droga,ale jak ma pomóc...TO są legalne sklepy,nie obawiaj siię więc.POwodzenia i napisz.czy działasz...Pozdrawiam Cię serdecznie.
.e



EWA

jola68 (offline)

Post #24

07-08-2016 - 07:08:45

Dębostrów 

Z wielkim smutkiem i przykrością wpisuję się do tego wątku. Czuję się okropnie.Strasznie się boję. Guz wycięty, czekam na wynik histopatu.



Al_la (offline)

Post #25

07-08-2016 - 10:56:20

k/Warszawy 

Jolu pociesza serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

re_niula (offline)

Post #26

07-08-2016 - 12:44:02

Bytom 

Jolupocieszaserce



lulu (offline)

Post #27

07-08-2016 - 13:00:31

k/Kwidzyna 

Ważne, że guz wycięty. Miejmy nadzieję, że histopat będzie optymistyczny.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Ewa46 (offline)

Post #28

07-08-2016 - 16:16:36

Szczecin 

Jolu, ja również leczę się w ZCO w Szczecinie i naprawdę tam są bardzo dobrzy lekarze. Chodzę co miesiąc do dr. Katarzyny Hetman - anioł kobieta. Przytulam Cię bardzo mocno i wierzę, że dasz radę w tej bitwie i będziesz cieszyła się dłuuuugim życiem kwiatek, ja ma też taką nadzieję, a mam przerzuty do kręgosłupa i jestem po operacji... też mam lekki niedowład lewej nogi i zdrętwiałe dłonie... ale się nie poddaję !!!wnerwiony






jola68 (offline)

Post #29

07-08-2016 - 18:59:21

Dębostrów 

Ja jestem na neurochirurgii na Unii Lubelskiej. Nie poddam się, walczę.Guz wycięty był w czwartek. Jest mi ciężko, ale nie tracę nadziei. Będę walczyć z tym przeklętym gadem tyle ile będzie trzeba. Dzięki za wsparcie duchowe.Pozdrowienia dla wszystkich.Jola.



Kuba (offline)

Post #30

07-08-2016 - 19:06:15

Gogolin 

Dobrze, że przerzut jest jeden, bo często są mnogie. Teraz powinna być radioterapia i chemia (dobry jest schemat doustny kapecytabina + temozolomid). Ale to takie gdybanie. Wierzę, że wszystko będzie dobrze i tego Ci z całego serca życzęok
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 129
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018