Przerzuty do OUN

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

08-12-2016 - 09:16:31

Pruszków 

Jednym z powikłań jest obrzęk mózgu. Rośnie wtedy ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Trzeba stosować terapię p.obrzękową. Pomocne są kortykosterydy i inne leki np. diuretyki osmotycznie czynne- mannitol czy pętklowe diuretyki- furosemid. Należy zgłaszać lekarzowi leczącemu wszelkie problemy z bólami głowy, zawrotami, zachwianiami równowagi.
Włosy nie powinny wyjść, dawka na obszar całego mózgowia nie jest duża, aby doszło do wyłysienia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anulka80 (offline)

Post #2

12-12-2016 - 14:20:27

woj.lubelskie 

jaka jest średnia przeżywalność z przerzutami do mózgu?
Jest tu ktoś kto zmaga się dłuższy czas z przerzutami do OUN ?





Są cztery rzeczy których cofnąć nie można:
kamień - który został rzucony
słowo - które zostało wypowiedziane
okazja - której się nie wykorzystało
i czas - który przeminął

Tomasz. (offline)

Post #3

12-12-2016 - 15:49:28

Pruszków 

Nie da się okreśłić czasu przeżycia w (zasadzie) żadnych przerzutach nowotworowych. Wszystko zależy od zaburzeń układowych, które te zmiany wywołują. Np. w płucach dotyczy to zazwyczaj tempa przyrostu tworzenia się wysięków a nie stricte zmniejszania pojemności życiowej płuc, dużo też zależy od obecnosci w pobliżu tych zmian naczyń krwionośnych i naciekania ich przez rozrost nowotworowy. Anulka80, czy Ty masz liczne zmiany mnogie o małej wielkosci, czy jedną zmianę dużą? Jełśi to drobne, mnogie zmiany to może spytaj swojego onkologa o lek Avastin- lek stosuje się w terapii z paklitaxelem lub kapecytabiną (Xeloda).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kuba (offline)

Post #4

12-12-2016 - 19:35:58

Gogolin 

Witaj Aniu! Teraz to nie ma już znaczenia, ale jak przeszło rok temu byłaś na forum i napisałaś, że masz przerzuty do płuc, pomyślałem żeby tylko następny nie był mózg... I wygląda na to, że wykrakałemsad smiley Ten wredny TNBC ma to do siebie, że jak już zagnieździ się w płucach, to kolejny jest mózg. Teraz ważne jest, ile tych zmian jest. Bo jak jest pojedyncza, to przy dostatecznej kontroli obwodowych ognisk choroby, można spróbować ją usunąć neurochirurgicznie. Jeżeli zmian jest kilka (są policzalne), to wyjściem może być zasotoswanie radiochirurgii stereotaktycznej, natomiast jeżeli przerzuty są mnogie (kilkanaście i więcej zmian), pozostaje jedynie WBRT. Co do leczenie systemowego, to największą skuteczność przy przerzutach do OUN wykazuje połączenie cisplatyny z temozolomidem, nieco mniejsze kapecytabiny z temozolomidem. Jednak warto pomyśleć o jakimś leczeniu w ramach badań klinicznych.

marzusia (offline)

Post #5

12-12-2016 - 22:50:20

Cieszyn 

Z te(o co wyczytałam Anulka80 nie miała TNBC



Kuba (offline)

Post #6

13-12-2016 - 07:46:22

Gogolin 

Cytuj
marzusia
Z te(o co wyczytałam Anulka80 nie miała TNBC
Wydaje mi się, że tak, skoro pierwszym miejscem rozsiania były płuca, a teraz jest mózg. Taka sekwencja zdarzeń wskazuje na ten podtyp...

Al_la (offline)

Post #7

13-12-2016 - 09:56:53

k/Warszawy 

Kuba, teoria sobie, a życie sobie [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #8

13-12-2016 - 11:17:10

Pruszków 

Może nie tyle teoria co statystyka. Mojego brata teściowa miała przerzuty do mózgu mając raka luminalnego (chyba to było stadium IV, albo późne III stadium)- była zoperowana na żądanie rodziny, na 18 węzłów 16 miała zajętych. Miała mnogie przerzuty do mózgu. Przeszła 4 cykle AC, i później WBRT.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Anulka80 (offline)

Post #9

13-12-2016 - 11:59:56

woj.lubelskie 

co to jest WBRT ?





Są cztery rzeczy których cofnąć nie można:
kamień - który został rzucony
słowo - które zostało wypowiedziane
okazja - której się nie wykorzystało
i czas - który przeminął

Tomasz. (offline)

Post #10

13-12-2016 - 12:45:53

Pruszków 

WBRT to radioterapia na całe mózgowie (whole brain radiotherapy), stosowana przy zmianach drobnych (rozsianych). Forma leczenia paliatywnego. Na najwyżej kilka zmian stosuje się często gamma knife- zajmuje się tym np. Centrum Gamma Knife w Warszawie, ul. Kondratowicza [www.gammaknife.pl]
Szefuje tam prof. Mirosław Ząbek.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kuba (offline)

Post #11

13-12-2016 - 15:19:39

Gogolin 

Nie wiem, ale to aż niemożliwe, żeby rak luminalny zachowywał się w ten sposób. Może jest to jeden z tego nielicznego odsetka, który wykazuje profil raka bazalnego, pomimo posiadania receptorów steroidowych. Jak wiadomo, takie anomalia są możliwe i opisane w literaturze - to np. dlatego czasem rak rdzeniasty, wykazuje profil IHC raka zbieżny z luminalnym B, choć najczęściej jest potrójnie ujemny. Rak prawdziwie luminalny do tego czasu już dawno "zainteresowałby się" kosteczkami. Akurat jeśli chodzi o miejsca przerzutowania to raki bazalne dają je z reguły najpierw do płuc, później do mózgu i to niezależnie od profilu na podstawie standardowego badania IHC. Anulka, czy ty brałaś inhibitory aromatazy, np. anastrozol bądź letrozol? Chodzi o to, że zarówno tamoksyfen, jak i IA dobrze penetrują przez barierę krew-mózg i opisane są długotrwałe remisje po zastosowaniu tychże właśnie przy przerzutach do OUN. Jestem skołowany w tym momencie, bo mamy raka luminalnego, który najprawdopodobniej nie jest rakiem luminalnym, ale obecność receptorów steroidowych stwarza jakąś dodatkową szansę...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-12-2016 - 15:25:36 przez Kuba.

dorota79 (offline)

Post #12

13-12-2016 - 15:52:13

 

Anulka napisala w historii ze jest obustronna wiec moze to byly raki o roznych receptorach.



Anulka80 (offline)

Post #13

13-12-2016 - 17:48:54

woj.lubelskie 

jeju,nie wiem o czym Wy piszecie.... jakies dziwne sformułowania i nazwy,zupełnie mi nie znane..... Co znaczy rak luminarny....? rak rdzeniasty....? inhibitory aromatazy...? boże co to jest? anastrozol bądź letrozol? co to takiego? Przepraszam, nie rozumiem, możecie bardziej po "polsku" ? ;-) tamoksifen brałam przez niespełna 2 lata i nastapiły przerzuty do płuc,więc kazali przestać brać.





Są cztery rzeczy których cofnąć nie można:
kamień - który został rzucony
słowo - które zostało wypowiedziane
okazja - której się nie wykorzystało
i czas - który przeminął

blankaIn (offline)

Post #14

13-12-2016 - 19:26:41

Warszawa 

Anulka, może łatwiej będzie jak napiszesz jaki podtyp raka masz, receptory? I czym byłaś leczona po odstawieniu Tamoxifenu w chwili przerzutów do płuc. Chyba najczęsciej przy przerzutach do mózgu się spotykałam ze schematem metotrexat z cyclofosfamidem, po radioterapii ale się nie zagłębiałam szczerze mówiąc...


tak do poczytania, wnioskuję ze skoro jechałaś na Tamoxifenie to masz receptory ER dodatnie:

Hormonal therapies such as tamoxifen, the aromatase inhibitors Femara (letrozole), Arimidex (anastrazole) and Aromasin (exemestane), and Megace (megestrol acetate) have been shown to be effective in treating breast cancer brain metastases in some women with ER-positive tumors.

pozdr



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #15

13-12-2016 - 19:35:40

Pruszków 

Cytuj
Anulka80
jeju,nie wiem o czym Wy piszecie.... jakies dziwne sformułowania i nazwy,zupełnie mi nie znane..... Co znaczy rak luminarny....? rak rdzeniasty....? inhibitory aromatazy...? boże co to jest? anastrozol bądź letrozol? co to takiego? Przepraszam, nie rozumiem, możecie bardziej po "polsku" ? ;-) tamoksifen brałam przez niespełna 2 lata i nastapiły przerzuty do płuc,więc kazali przestać brać.
Jeśłi rak jest luminalny (czyli hormonozależny- czyli ma obecne receptory ER (i) PgR) leczy się w pierwszym rzucie tamoxyfenem. W razie wystąpienia progresji choroby w czasie leczenia podaje się leki II rzutu- czyli inhibitory aromatazy. Ponieważ jesteś młoda więc konieczne byłoby zastosowanie albo Zoladexu, albo dokonanie radiologicznego lub chirurgicznego wyłączenia jajników (aby ustała w nich produkcja estrognów, nasilajacych wzrost nowotworu). Można też zastosować inny lek- Faslodex.
Niezastosowanie leków z grupy inhibitorów aromatazy lub Faslodexu z Zoladexem po odstawieniu tamoxyfenu mówi tylko o tym, że nie został wyczerpany potencjał oddziaływania terapeutycznego jakim jest tzw. hormonoterapia (czyli leków albo blokujących receptor estrogenowy, albo ograniczających ich syntezę). Stąd sięgnięcie do tej formy leczenia to kwestia dla Ciebie b.istotna (potencjalnie duże korzyści, przy małych kosztach w sensie działań niepożądanych). Zwłaszcza, że penetracja cytostatyków w mózgu i ich działania terapeutyczne jest ograniczone.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-12-2016 - 19:38:07 przez Tomasz..

Anulka80 (offline)

Post #16

14-12-2016 - 09:52:04

woj.lubelskie 

no więc tak w skrócie,to tak:
ER : (++) W ok.60 % komórek neo, PGR : (++) W ok.20 % komórek neo, HER 2 : BRAK AMPLIFIKACJI GENU HER 2, brałam zoladex przez 2 lata, tamoxifen, a od października biore etruzil , - choc słyszałam od innych dziewczyn że to bez sensu brać etruzil, bo normalnie mam okres,a przy etruzilu musi nastapić całkowita menopauza aby leczenie odniosło efekty,więc juz zgłupiałam. Dziewczyny zmagające się z rakiem piersi maja inna wiedzę a lekarze mówią co innego..... Takze nic juz nie rozumiem, mam taki kocioł w głowie,że nie wiem juz nic. W ulotce etruzilu jasno jest napisane ze jest to lek dla kobiet które juz nie miesiączkuja.... Mi przez 3 lata zatrzymał sie okres podczas gdy brałam zoladex i tamoxifen,potem okres znowu wrócił..... żaden lekarz nie proponował mi wyciecia jajników,a słyszałam że odniosłoby to efekt i zapobiegło przerzutom....





Są cztery rzeczy których cofnąć nie można:
kamień - który został rzucony
słowo - które zostało wypowiedziane
okazja - której się nie wykorzystało
i czas - który przeminął

agnieszka30 (offline)

Post #17

14-12-2016 - 10:35:31

Będzin 

Rzeczywiście tego Nie rozumiem. Dlaczego nie wylaczyli jajników? Mnie tez przy tamosiu choroba poszla mocno do przodu. Letrozol biorę dopiero od października ale lepiej się czuję. Natomiast dopiero w styczniu dowiem się jak jest naprawdę

blankaIn (offline)

Post #18

14-12-2016 - 10:58:27

Warszawa 

No letrozol (etruzil) dedykowany jest pomenopauzalnym, więc albo warto było kontynuować zoladex (lub usunąć jajniki) i dodać letrozol, a juz na pewno sie to powinno zrobić przy przerzucie. Jeżeli jajniki nie są w jakikolwiek sposób unieczynnione dostarczają paliwo nowotworowi (estrogen) i chyba żadne navelbiny i xelody nie pomogą jeżeli paliwo cały czas bedzie dostarczane do komórek raka. To tak na chłopski rozumsmiling smiley



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

blankaIn (offline)

Post #19

14-12-2016 - 11:04:40

Warszawa 

Chciałam dodać że Abemaciclib (inh CDK 4/6) jest w fazie testów w hormonoterapii przy przerzutach do mózgu. Również są próby WBRT z temozolamide. Może popytaj swojego onkologa o to?



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #20

14-12-2016 - 11:31:00

Pruszków 

Anulka, przy pracujących jajnikach Etruzil może powodować wręcz progresję (nasilenie stymulacji jajników). A na pewno nie działa terapeutycznie!! Przerwij ten lek i zażądaj Zoladexu. Po wystąpieniu objawów hipoestrogenizmu zacznij stosować Etruzil ponownie.
Zaiste dziwnych mamy lekarzy. Przy tamoxyfenie przepisali Zoladex (choć nie jest to wymagane), natomiast przy Etruzilu u kobiety miesiączkującej nie podali- gdy jest to bezwzględnie wymagane. Po prostu opadają ręce.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Al_la (offline)

Post #21

14-12-2016 - 11:53:18

k/Warszawy 

Anulka, jeśli masz problem z dogadaniem się ze swoimi lekarzami, umów się na wizytę do Radomia do prof. Pieńkowskiego. Ustawi Ci odpowiednie leczenie, a w Lublinie będą Ci tylko podawali leki skoro nie potrafią leczyć. (Dalej do Krakowa do prof. Wysockiego)

Mnie już od bardzo dawna dziwi, że jeśli np. rak jest wysoko hormonozależny, więc żyje dzięki tym hormonom, i pojawia się progresja, to odstawia się hormony i włącza chemioterapię zamiast próbować najpierw wprowadzić lek hormonalny drugiego rzutu albo całkowicie wyłączyć jajniki. Przecież to jest tak, jakby strażacy przy nieudanej próbie ugaszenia pożaru lasu wodą (bo np. wieje wiatr albo za mało tej wody), zakręcili kurek i wyruszyli do lasu z siekierami.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 14-12-2016 - 11:54:23 przez Al_la.

dorota79 (offline)

Post #22

14-12-2016 - 12:19:25

 

Anulka pisałaś w historii ze jestes ibustronna.
Napisz nam czy te oba raki mialy takue same receptory w obu piersiach.



blankaIn (offline)

Post #23

14-12-2016 - 12:40:53

Warszawa 

"Mnie już od bardzo dawna dziwi, że jeśli np. rak jest wysoko hormonozależny, więc żyje dzięki tym hormonom, i pojawia się progresja, to odstawia się hormony"

yyyy, Alu nie dostaje sie żadnych hormonów tylko leki blokujące, redukujące czy w ogóle nie dopuszczające do produkcji estrogenu...smiling smiley Nazwa hormonoterapia chyba potocznie sie tak przyjęła i błędnie sugeruje leczenie hormonami.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-12-2016 - 12:43:43 przez blankaIn.

marzusia (offline)

Post #24

14-12-2016 - 12:55:17

Cieszyn 

Oczywiście, masz rację, ale to takie skrotowe określanie takiej terapii, wszystkie zdajemy sobie z tego sprawę i wiemy o co chodzi, a już.Ala na pewnook



Al_la (offline)

Post #25

14-12-2016 - 13:00:11

k/Warszawy 

Blanka, tak jak popularnie się mówi "hormonoterapia" (czyli teoretycznie terapia hormonami), a nie antyhormonoterapia, tak i ja powiedziałam popularnie duży uśmiech
Przecież wiem, że nie podaje się hormonów...





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ewa46 (offline)

Post #26

14-12-2016 - 13:08:06

Szczecin 

Ja przy przerzutach do kręgosłupa natychmiast miałam odstawiony Tamoksifen i pomimo usunięcia rok wcześniej CAŁEGO dołu onka zleciła badanie poziomu hormonów, czy na pewno jestem w okresie post menopauzalnym. Na moje pytanie dlaczego te badanie skoro nie mam już jajników rok czasu odpowiedziała, że usunięcie dołu nie gwarantuje od razu wyciszenie hormonów, a to jest niezbędne przy IA. W przeciwnym wypadku IA SZKODZĄ, a więc aby podać leki drugiego rzutu trzeba być w 100% po menopauzie. Aniu domagaj się wręcz skierowania na usunięcie dołu i to jak najszybciej, bo rak nie będzie czekał na to kiedy łaskawie lekarze zaordynują właściwe leczenie !!! A sama wiesz, że TY MUSISZ WALCZYĆ - mówię to ja: Cama Skre pociesza






Tomasz. (offline)

Post #27

14-12-2016 - 13:17:31

Pruszków 

Cytuj
Ewa46
Ja przy przerzutach do kręgosłupa natychmiast miałam odstawiony Tamoksifen i pomimo usunięcia rok wcześniej CAŁEGO dołu onka zleciła badanie poziomu hormonów, czy na pewno jestem w okresie post menopauzalnym. Na moje pytanie dlaczego te badanie skoro nie mam już jajników rok czasu odpowiedziała, że usunięcie dołu nie gwarantuje od razu wyciszenie hormonów, a to jest niezbędne przy IA.
To jest totalna nadinterpretacja lekarza. Jeśłi nie ma jajników to stan ten kwalifikuje się ZAWSZE jako menopauza i I.A. są po to, aby enzym aromataza nie aromatyzował (przekształcał) hormonów nadnerczowych (ogólnie androgennych) do estrogenów.
Przy radiacyjnej ablacji jajników może być róznie, potrzebne jest stwierdzenie, czy rosnie FSH. Jeśłi rośnie to naświetlania odniosły rezultat. Wtedy leki II rzutu pomagają.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

blankaIn (offline)

Post #28

14-12-2016 - 13:58:02

Warszawa 

Widac źle zinterpretowłamchichot



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Kuba (offline)

Post #29

14-12-2016 - 14:03:55

Gogolin 

Dobrze, że ktoś na to zwrócił uwagę. Hormonoterapia to np. podawania hydrokortyzonu przy niewydolności kory nadnerczy lub insuliny w cukrzycy. To jest coś wręcz przeciwnego - tutaj blokuje się aktywność hormonów. Termin hormonoterapia w odniesieniu np. do raka piersi czy prostaty ma charakter umowny, a wręcz niezgodny z jej medycznym znaczeniem.

Tomasz. (offline)

Post #30

14-12-2016 - 14:12:52

Pruszków 

Ja zawsze pisze tu używając zwrotu o tzw. hormonoterapii. Bo nie ma to nic wspólnego z hormonalną terapią zastępczą.
Tym niemniej niestety lekarze i popełniają błędy nie dając analogów GnRH z I.A. przed klimakterium i nie wykorzystując do końca potencjału leków wpływajacych poprzez hormony na stan obniżenia lub (dobrze by było) braku stymulacji hormonalnej na komórki nowotworu. Widać zatem, że pacjent idący do onkologa musi praktycznie wiedzieć na temat swojego przypadku nie mniej niż lekarz który go prowadzi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 399
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018