Rekonstrukcja piersi implantem - stanikowe rozterki..myśli

Wysłane przez Kass 

Kass (offline)

Post #1

17-06-2015 - 23:56:24

 

Dziewczyny, te zaimplantowane, ale nie tylko, czy ktoras z Was ma problem z dobraniem stanika po rekonstrukcji? Bo ja mam.. ogromniasty. Po rekonstrukcji kupilam w sumie 10 roznych stanikow, generalnie wymienilam sobie stanikowa garderobe, i wciaz mi cos nie pasuje.. bezradny

Do czasu operacji nosilam jedynie dwa rodzaje stanikow: z fiszbinami (bez push-up'ow) oraz sportowe. Glownie z fiszbinami. No i problem polega na tym, ze nie potrafie do fiszbin wrocic. Nie moge nawet przymierzyc. Wydalam swoje fajne, sexy, prawie nowki staniki siostrze. Reszte wywalilam. Te, ktore kupilam, sa bez fiszbin i - albo ja nie mam szczescia do tego rodzaju stanikow, albo faktycznie tak juz jest, ale no nie wyglada w nich popiers tak, jak powinna (!!!) załamka. Troche mi sie zwijaja pod spodem (po obwodzie), nie podnosza nic, i jakos tak baaardzo przecietnie sie wyglada..

Pytanie nr. 1: bo moze ja je zle dobieram, moze macie rady odnosnie tego, jak dobierac bez-fiszbinowe staniki? Moze jest jakas sekretna nomenklatura okreslajaca punkty stanika, na ktore trzeba zwrocic uwage, zeby fajnie w nim wygladac?? niezdecydowany

Pytanie nr. 2: czy do fiszbin sie kiedykolwiek wraca po rekonstrukcji? Czy mija ta niechec do drutow? nie bardzo wiem, czy lekarze nie odradzaja, moj plastyk kazal sie jedynie wstrzymac dwa miesiace po wszczepieniu implanta, ale czytalam tez, ze lepiej fiszbin nie nosic, i to zapewne dolewa oliwy.. z jednej strony wmawiam sobie, ze jeszcze miesiac dwa - i moze sie przemoge.. tak a z drugiej cos mi mowi, ze raczej nie, za duzo mi w glowie siedzi.. nie

A jak to jest/bylo u Was??









Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-06-2015 - 23:57:55 przez Kass.

Jolcia (offline)

Post #2

18-06-2015 - 08:52:21

 

Kass, ja zawsze nosiłam staniki z fiszbiną, więc po operacji nawet nie pomyślałam o innym.
Jednak z kupnem stanika faktycznie jest problem, bo jak kiedyś układalam mięciutkie przewraca_oczy piersi do stanika, tak teraz muszę dopasować stanik do sztywniaków silikonów duży uśmiech

mariakli (offline)

Post #3

18-06-2015 - 14:08:26

 

Kass, Jolcia
wszystko przede mną. Po jakim czasie od rekonstrukcji zaczęłyście nosić normalne biustonosze. Jestem 5 tygodni po operacji i jak narazie mam jeszcze ten pooperacyjny. Widzę , ze dopasowanie stanika nie taka prosta sprawa. Moja córka się cieszy, bo chyba moje sprzed operacji nie będą na mnie pasować. A tuż przed chorobą kupiłam kilka i nawet nie zdążyłam ponosić.

Kass (offline)

Post #4

18-06-2015 - 15:03:11

 

Jolciu - czyli, ze ty masz dwa silikonki? Tak chyba latwiej.. moj silikon w staniku generalnie wyglada lepiej niz zdrowa piers, przy zdrowej mam jakos tak wiecej z boku do chowania, hehe.. takze mysle, ze z fiszbinami latwiej byloby mi to ogarnac winking smiley I nie mialas z fiszbinami problemu? Tego wlasnie mi trzeba. grinning smiley Nie wrzynaja sie? Nic nie boli? Nawet jak dlugo nosisz? Moze sie przekonam..

Mariakli, mnie te pooperacjyne staniki tak wkurzaly, tak spac przez nie nie moglam (wrzynal mi sie pas Velcro w cialo m.in.), ze kupilam sobie zestaw prostych, bawelnianych stanikow zapinanych z przodu dosyc szybko po operacji, i w tych chodzilam. Plastyk nie mial nic przeciwko. Jesli jestes juz 5 tygodni po, to nie ma przeciwskazan do noszenia normalnych stanikow, jedynie z fiszbinami jeszcze bym sie troche wstrzymala, czy podpytala lekarza..
ale mam tak jak Ty - wlasnie przed diagnoza zdarzylam sobie kupic kilka naprawde fajnych staniczkow na fiszbinach..





aquila (offline)

Post #5

18-06-2015 - 16:53:07

 

fiszbiny zawsze wydłubuwałam i nadal to robię
ale i tak najlepsze dla mnie są cyckonosze amazońskie amoeny, lepiej dopasowują się do implantu niż takie zwykłe cyckonosze



It's just a ride ...

izka206 (offline)

Post #6

18-06-2015 - 19:13:04

 

U mnie najlepiej układają się staniki bardotki, a jestem po podwójnej mastektomii, oczywiście z fiszbinami duży uśmiech



Kass (offline)

Post #7

18-06-2015 - 20:01:30

 

Aquila, mowisz ze wydlubujesz.. czemu? Czy takie bez-drutowe tez spelniaja swoja funkcje? Lepciesze sa od takich zwyklych, bezfiszbinowych?

A jesli chodzi o Amoene, to ja mam problem z wydawaniem pieniedzy na staniki, ktorych nie moge przymierzyc, a tak jest z Amoena, u mnie nie ma nigdzie w poblizu ich sklepu.. nie powiem, ze nie mysle, bo teraz nie tylko mi zalezy na wygladzie, ale i na tym, zeby stanik 'zdrowo' lezal, ale jak na razie tylko ogladam i wzdycham.. winking smiley

Iza - czyli rowniez bezproblemowo z fiszbinami? Zadnej roznicy?

Nie wiem czemu mnie to tak przeraza, byc moze ja po prostu za duzo mysle? niezdecydowany





Jolcia (offline)

Post #8

18-06-2015 - 20:09:57

 

Tak Kass, mam dwa silikoniki duży uśmiech i tak chyba rzeczywiście jest łatwiej. Już kilka dni po operacji zaczęłam nosić fiszbinki i nie miałam problemu. Oczywiście jak zdejmuję, to widzę ślad druta na skórze, ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
Ale ja to jestem z tych, co lubią czuć, że coś mają na sobieprzewraca_oczy, nigdy nie lubiłam takich mięciutkich staników.

Kass (offline)

Post #9

18-06-2015 - 20:33:21

 

Pare dni po operacji?! Niezle.. smiling smiley A ja sie plastyka pytalam, czy moge szpitalniane bawelniane zamienic na nie-szpitalniane bawelniane, ktore wiele sie od siebie nie roznily.. duży uśmiech

Ja nie mam nic przeciwko miekkim staniczkom, bo sa wygodne, tak naprawde to wczesniej bym nawet pewnie nie przymierzyla, ale ze chodze w nich juz pol roku, to mi sie popiers przyzwyczaila.. winking smiley Ale chcialabym tez czesem (lub czesciej) ladniej powygladac...





Jolcia (offline)

Post #10

18-06-2015 - 20:51:32

 

A widzisz. Zacząć trzeba od tego, że szpitalnych staników u nas niet bezradny no chyba, że w prywatnej klinice u doktora Szczyta duży uśmiech
Oczywiście nie założyłam drucików od razu.
Troszkę nosiłam taki stanik sportowy i pas uciskowy, ale nie wytrzymałam długo, bo oddychać ciężko było zmeczony

aquila (offline)

Post #11

18-06-2015 - 20:54:34

 

Cytuj
Kass
Aquila, mowisz ze wydlubujesz.. czemu? Czy takie bez-drutowe tez spelniaja swoja funkcje? Lepciesze sa od takich zwyklych, bezfiszbinowych?
:

czasem ciężko dostać coś bez fiszbiny, dlatego wtedy kupuję co jest, a drut wywalam - dla mnie tak jest o wiele wygodniej, a żaden stanik nie stracił przez to fasonu; tylko, że ja mam mikro-cycki, nie wiem jak to jest przy większych rozmiarach, podejrzewam, że przy większym biuście ta fiszbina już się na coś przydaje, szczególnie jak "naturals" jest obwisły
ja kupuję staniki przez net, ale fakt - jest to ryzyko, zwłaszcza, że tanie one nie są, ostatnio kupiłam 2 amoeny i jeden jest genialny, a drugi tylko akceptowalny i muszę go jakoś przerobić coby też był genialny winking smiley



It's just a ride ...

Kass (offline)

Post #12

18-06-2015 - 21:57:35

 

Jolcia, ja sobie takiego pasa w ogole nie wyobrazalam, bo ciasno, bo rana i w ogole .. (chyba faktycznie za duzo mysle), i ciesze sie, ze mnie pas ominal.

Aquila, okazuje sie, ze jak kobita (ja) przytyje 10kg, to z rozmiaru 36B robi jej sie male 38C. Co prawda tutejsze miseczki C sa dla mnie zdecydowanie za duze, ale B robia sie juz troche opiete.. obawiam sie jednak, ze bez fiszbiny ze stanikiem bedzie podobnie jak z tymi bez fiszbin, czyli, ze bedzie mi sie zwijal, i ze zdrowa piers bede musiala sobie 'poprawiac'.. choc powiem szczerze, ze na pomyl wyjecia fiszbin sama bym nie wpadla, a podoba mi sie. Gdybym nie powyrzucala tych starych stanikow, mialabym na czym sprawdzac.. rotfl

No i zazdroszcze tego, ze potrafisz sama stanik przerobic. Ja mam do takich rzeczy dwie lewe rece, niestety. winking smiley

Dziewczyny, dam Wam znac, kiedy juz trafie na bieliznirski, czy mnie fiszbiny nie zjadly.. dziekuje! róże buzki





izka206 (offline)

Post #13

19-06-2015 - 09:37:04

 

Kass nigdy nie nosiłam miękkich staników, także u mnie jest bez problemów z fiszbinami, owszem odcisk zostaje, ale również dzięki temu kształt silikoniku też zmienia się na stałe tzn. układają się bardziej do środka.



violaiwona (offline)

Post #14

23-06-2015 - 19:52:07

Katowice 

Ja też chciałam mieć znowu normalne staniki a tu zonk...ciężko dopasować. Po długich poszukiwaniach znalazłam parę ładnych i pasujących na mnie w Triumph. Kupuję tam push upy, bo pierś z silikonem jest sztywna i mało plastyczna, a zdrową mogę upchnąć w staniku i podnieść, bo z wiekiem troszkę opadła myśli. Ale na pewno jest mi lepiej niż z protezą w staniku, kiedy musiałam uważać przy schylaniu coby nikt nie zauważył braku piersi...

Kass (offline)

Post #15

28-06-2015 - 21:48:56

 

Dziewcznyny, bylam, objerzalam, przymierzylam dwa staniczki z fiszbinami.. nic sie nie wrzyna, nie jest niewygodnie.. ale akurat te dwa nie dawaly mi, hmm.. poczucia bezpieczenstwa (jesli mozna to tak nazwac).. winking smiley byc moze ramiaczka byly zbyt waskie, albo za malo byly zabudowane (czyli topowe staniczki, ktore nosilam przed operacja - jak to sie czlowiekowi moze zmienic winking smiley).. wyszlam z kolejnym bez-fiszbinowym.. ale dzieki Waszym komentarzom przelamalam sie i sprobowalam, i zapewne w niedalekiej przyszlosci sie na taki zdecyduje. Dziekuje Wam raz jeszcze!!! buzki





Jola1234 (offline)

Post #16

21-04-2017 - 10:03:23

 

Podbijam temat smiling smiley jakie staniczki po rekonstrukcji, z fiszbinami czy bez? jeśli amoena to które modele się sprawdzają?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 678
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018