Bielizna pooperacyjna

Wysłane przez Amazonki.net 

Safi (offline)

Post #1

07-07-2020 - 17:26:44

 

Jestem po operacji oszczędzającej. W szpitalu miałam biustonosz bawełniany rozpinany z przodu. Bardzo wygodny zwłaszcza przy zmianie opatrunku. Typowy biustonosz sportowy jest mniej wygodny, ale jak nie masz innego. Pas stabilizujący to przy implantach dziewczyny miały. Szwów nie miałam zdejmowanych. Po operacji wyszłam po dwóch dniach, powiedzą kiedy masz zgłosić się na kontrolę, czym i jak pielęgnować bliznę. Zwolnienie dostałam na miesiąc, potem radioterapia ( też zwolnienie). Przy oszczędzającej radioterapia być musi. Biustonosz firmy amoena, trzeba go nosić i kazali mi w nim spać. To chyba wszystkouśmiech

Ptysiek (offline)

Post #2

07-07-2020 - 20:39:16

 

Cytuj
Safi
Jestem po operacji oszczędzającej. W szpitalu miałam biustonosz bawełniany rozpinany z przodu. Bardzo wygodny zwłaszcza przy zmianie opatrunku. Typowy biustonosz sportowy jest mniej wygodny, ale jak nie masz innego. Pas stabilizujący to przy implantach dziewczyny miały. Szwów nie miałam zdejmowanych. Po operacji wyszłam po dwóch dniach, powiedzą kiedy masz zgłosić się na kontrolę, czym i jak pielęgnować bliznę. Zwolnienie dostałam na miesiąc, potem radioterapia ( też zwolnienie). Przy oszczędzającej radioterapia być musi. Biustonosz firmy amoena, trzeba go nosić i kazali mi w nim spać. To chyba wszystkouśmiech
Póki co nie mam żadnego, dlatego pytam jaki miałby być, żeby najlepiej się sprawdził. Dziękuję za radę, że rozpinany - chyba lepiej suwakiem, chociaż są też na haftki. I nie wiem czy z fiszbinami czy bez, poza tym jak taki biustonosz ma ściskać tą operowana, to będzie za mały na tą zdrowa :/

Czemu radioterapia? Nie mam zmian nowotworowych. I nikt nawet o tym nie wspominał



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-07-2020 - 20:40:15 przez Ptysiek.

Safi (offline)

Post #3

07-07-2020 - 20:46:26

 

Ja miałam bez fiszbin. Ta radioterapia to tak z rozpęduuśmiech rozmiar biustonosza dobrany miałam do piersi sprzed operacji. Miał kieszonkę na ewentualną wkładkę

Ptysiek (offline)

Post #4

07-07-2020 - 21:42:18

 

Bardzo dziękuję za rady. Konkretnie i wyczerpująco smiling smiley
Trochę się przestraszyłam tego miesięcznego zwolnienia, po poprzedniej tumorektomii miałam L4 na 3 dni. No ale też wycięty był dużo mniejszy fragment i praktycznie ambulatoryjnie.

Safi (offline)

Post #5

07-07-2020 - 22:09:04

 

Zwolnienie możesz mieć krótsze. Moje było długie, ponieważ na operacji się nie kończyło leczenie. Życzę powodzenia i pozdrawiam

Ptysiek (offline)

Post #6

07-07-2020 - 22:23:58

 

Mam nadzieję, że moje leczenie się wreszcie skończy, 4 lata zabiegów doraźnych i ciągłego bólu sprawia, że tego pooperacyjnego się doczekać nie mogę wręcz smiling smiley
Jeszcze raz dziękuję i również pozdrawiam!
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 649
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018