Staram się o uzyskanie renty

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

20-02-2010 - 18:47:30

Forumowo 

Jeśli chcesz otrzymać rentę, a nie wiesz, jak to zrobić, jakie dokumenty i gdzie złożyć - tu jest miejsce na Twoje pytanie.

żaba (offline)

Post #2

04-09-2010 - 15:33:05

 

Kobitki kochane,czy ja mogę starać się o rentę z tytuły choroby!mam w okresach składkowych i nieskładkowych około 30 lat pracy(wcześnie zaczęłam pracować),ale od 2 lat jestem bezrobotna!w chwili obecnej chciałabym pracować,ale nikt nie da mi(lekarz medycyny pracy) pozwolenia na pracę,po mimo tego,że ja czuję się dobrze i chciałabym pracować,mąż zarabia około 1400zł,opłaty to około 700zl,jest ciężko,gdyby nie dzieci,to nie wiem jakby było,a poza tym nie chcę obciążać moimi problemami rodziny,w końcu nigdy nie korzystałam z opieki zdrowotnej i innych rzeczy,czy po tylu latach nie należny mi się jakieś świadczenie od państwa!?Jestem w trakcie chemioterapii przedoperacyjnej!!

Al_la (offline)

Post #3

04-09-2010 - 18:37:41

k/Warszawy 

Starać się możesz, nawet powinnaś. Na czas leczenia i kilka lat po nim rentę na pewno dostaniesz.
Później już będzie zależało od....szczęścia myśli





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

magda2411 (offline)

Post #4

06-09-2010 - 09:26:25

Olsztyn 

Żabko, piszesz, że lekarz medycyny pracy nie da Ci pozwolenia na pracę. Byłaś, pytałaś? Chyba nie. To, moim zdaniem, zależy od tego, gdzie chcesz pracować - na jakim stanowisku.
Ja pracowałam cały okres chemioterapii (przedoperacyjnej, jak TY), po operacji miałam miesiąc zwolnienia lekarskiego, a póżniej w czasie radio i herceptyny znów pracowałam. Byłam przy tym u lekarza medycyny pracy, bo skończyły mi się badania. Bez problemu podpisał mi zgodę na pracę.



Lonia (offline)

Post #5

16-09-2010 - 21:25:05

...na skraju Puszczy Noteckiej ;))) 

Żabko poczytaj na temat renty , tu znajdziesz wszystko .
[www.zus.pl]



lulu (offline)

Post #6

17-09-2010 - 02:16:43

k/Kwidzyna 

Z tym pozwoleniem na pracę od lekarza (można dostać), to się wszystko zgadza. Tylko czy masz możliwość dostać pracę, ja już prawie dwa lata szukam ... i nic (teraz jestem na stażu, do końca listopada, dzięki ... koleżance). Żabo jeśli masz słabe perspektywy aby Cię ktoś zatrudnił, to szybko zakręć się przy tej rencie. Powodzenia



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

żaba (offline)

Post #7

17-09-2010 - 10:25:48

 

Cytuj
lulu
Z tym pozwoleniem na pracę od lekarza (można dostać), to się wszystko zgadza. Tylko czy masz możliwość dostać pracę, ja już prawie dwa lata szukam ... i nic (teraz jestem na stażu, do końca listopada, dzięki ... koleżance). Żabo jeśli masz słabe perspektywy aby Cię ktoś zatrudnił, to szybko zakręć się przy tej rencie. Powodzenia

Witam!tak jak dziewczynki piszecie...mogłabym dostać to pozwolenie od lekarza na pracę!ale ,wiadomo,że najpierw rozmowa kwalifikacyjna wiec "łysinki" się nie ukryje i tu zaczynają się pytania a co pani jest? no i jak powiesz ,że masz raka to po "ptokach",niestety dla większości jeszcze" rak to wyrok"!Do tej pory ratowałam się także szkoleniami,kursami i stażami,ale nawet w urzędzie pracy patrzą z politowaniem!W moiej miejscowości ludzie młodzi i zdrowi mają nie wielką szansę na pracę!Złożyłam już wniosek na rentę no i zobaczymy co z tego wyniknie,na pewno was poinformuję!pozdrawiam!buzki

lulu (offline)

Post #8

17-09-2010 - 23:48:48

k/Kwidzyna 

Żabo na przyszłość, jak zapytają o włosy, to odpal jednym tchem, że jesteś fanką Sinéad O'Connor, Ona jakiś czas występowała łysa.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

żaba (offline)

Post #9

06-10-2010 - 09:47:44

 

Witam serdecznie!Tak jak obiecałam wpadłam poinformować
wszystkie zainteresowane Panie tym tematem!Jestem już po spotkaniu z lekarzem orzecznikiem,otrzymałam
całkowitą niezdolność do pracy na okres dwóch lat!
Jeden problem" z głowy"teraz mogę już spokojnie poddać się dalszemu leczeniu!

Alubuziak,bardzo dziękuję Tobie za motywację,dzięki Tobie zmobilizowałam się do zajęcia się swoją sprawą!!!

Al_la (offline)

Post #10

06-10-2010 - 10:22:03

k/Warszawy 

Bardzo się cieszę i gratuluję podjęcia decyzji brawo





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Haniap. (offline)

Post #11

06-10-2010 - 11:24:42

Poznań 

Gratuluję brawo wygrana z ZUS - bezcenna !
Ja mam częściową niezdolność do pracy i rentę do maja 2011 i co roku przechodzę przez badania lekarza chorób zawodowych.
Pani doktor zawsze mówi, że w szkole to nie ciężka praca, więc nawet dobrze dla moje psychiki żebym sobie popracowała... i dobrze, niech tak myśli, byle dawała mi zdolność chichot



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



malgos 10 (offline)

Post #12

06-10-2010 - 11:58:28

Łódź 

Żabko super jeden problem z głowki
Ja komisje w listopadzie mam miec i zobaczymy co dalej



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

lulu (offline)

Post #13

30-11-2010 - 14:24:06

k/Kwidzyna 

Dziś dostałam papiery z sądu dotyczące mojego odwołania od decyzji ZUS. Obie lekarki uznały mnie za "nie jest całkowicie ani częściowo niezdolna do pracy". Mogli napisać krótko; jest zdolna do pracy. W styczniu mam termin sprawy, o którym mnie zawiadomili, ale stawiennictwo nie jest obowiązkowe. A ja pojadę.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Magda (offline)

Post #14

30-11-2010 - 19:56:30

Jastrzębie Zdrój 

smutnybrak słów,moim zdaniem trzeba zbadać orzeczników czy są zdrowi... węzły nie odrosną i cyc też...smutny



lidziaz (offline)

Post #15

14-12-2010 - 17:18:15

Tomaszów Maz 

A ja dzisiaj dostałam zawiadomienie o terminie komisji lekarskiej w sprawie ponownego ustalenia dla mnie renty. I ludzie kochani termin mam na 27 grudnia godz 8 ranobezradny, a ja w tym czasie mam jeszcze zapłacony wyjazd świąteczny w góry sad smiley. Jutro muszę zasuwać z prośbą o zmianę terminu komisji. Ciekawe , co mi odpowiedzą , czy to "przystoi" , aby rencistce wyjeżdżać na Święta?! smiling smiley



suchal (offline)

Post #16

14-12-2010 - 17:28:28

Uzdrowisko 

Idziaz, to nie mów, że to wyjazd w góry, tylko wczasy połączone z rehabilitacją.uśmiech

Haniap. (offline)

Post #17

14-12-2010 - 18:47:51

Poznań 

Koniecznie powiedz, że to turnus rehabilitacyjny. A swoją drogą to oni są normalnie złośliwi niedowiarek



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



lidziaz (offline)

Post #18

16-12-2010 - 13:28:28

Tomaszów Maz 

hehe , powiedziałam pani , że wyjeżdżam do rodziny ( czy wyście myślały , że ja taki ciemnogród? hihihihiih). Pani przez telefon na początku powiedziała , żebym wybrała między rodziną a świadczeniem !!!!! Po rozwinięciu rozmowy okazało się , że jest to do załatwienia , i przyślą mi kolejny termin smiling smiley



Haniap. (offline)

Post #19

16-12-2010 - 14:04:36

Poznań 

To świetnie, to znaczy, że czasami ONI jednak myślą oczko



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



gosik (offline)

Post #20

28-12-2010 - 17:42:16

Głęboka Prowincja 

a ja mam kolejny termin na 10.01.2011r w sprawie renty stres



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

EDYTKA3001 (offline)

Post #21

19-01-2011 - 14:11:04

Puławy 

Drogie koleżanki.Wprawdzie wróciłam do pracy 5.01.11 zastanawiam się nad złożeniem do ZUSU papierów o rentę.
Lekarz onkolog pytała mnie ,wcześniej ,czy wypisywać dokumentację ,czy wracam do pracy.Rokowania niepewne ze względu na zaawansowanie choroby.
Lekarz zakładowy zapisał mi w na zaświadczeniu ,że nie mogę dżwigać ciężarów .Mam niewielki obrzęk lewej ręki,z zaleceniem noszenia specjalnego rękawa.
Niestety bardzo dokuczają mi objawy astmy,gdyż jestem uczulona na środki dezynfekcyjne i roztocza. Leki p/astmatyczne niewiele mi pomagają, gdyż przez 7 h przebywam w środowisku ,które mnie uczula.
Pulmonolog zaleca zmianę pracy,ale jak tu się przekwalifikować mając prawie 40 lat.Najlepsza byłaby praca przy komputerze.
Jestem 18 mieś.po mastektomii.Czy ponownie onkolog może mi wypisać stosowną dokumentację do ZUSU?
Czy jest jakaś szansa dostania renty?Pracuję od 1998 r z przerwą na urlop wychowawczy.Pozdrawiam Edyta



Witam serdecznie koleżanki amazonki.

ToJa (offline)

Post #22

19-01-2011 - 14:26:53

 

Jeśli już wróciłaś do pracy to kicha.
Ale jest wyjście - trzeba znowu iść na zwolnienie lekarskie i pochorować (oczywiście choroba musi być związana z przyczyną pójścia na rentę) . Wtedy wypełnić dokumenty o przyznanie renty.
Dokumenty można złożyć tylko podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim.

A z tym przekwalifikowaniem się : dziewczyno przecież Ty masz niecałe 40 lat i wątpisz w przekwalifikowanie się. Jestem ponad 10 lat starsza od Ciebie i właśnie się zdecydowałam na przekwalifikowanie (jeden kurs zaliczony, drugi w trakcie) radocha

EDYTKA3001 (offline)

Post #23

19-01-2011 - 16:45:31

Puławy 

ToJa ale z Ciebie obtymistka!Gratuluję zmiany pracy.!
Właśnie wróciłam do pracy do przychodni.Nie chciałam myśleć o rencie.!W szpitalu nie było dla mnie miejsca.Dla osoby nie mającej alergii to praca jak marzenie.
Myślałam ,że poprawię sobie warunki pracy,bo nie pracuję na 2 zmiany.Nie mam dyżurów nocnych.

Niestety astma daje mi w kość.Najgorsze te roztocza i środki dezynf. bo zaraz mnie morduje kaszel.Pulmonolog powiedziała o zmianie warunków pracy.Jeżeli przedstawię zaświadczenie ,a mam takie,że nie mogę pracować w takich warunkach- to mogą mnie sami zwolnić.
A w ZUSIE uznają mnie za zdrową.Super!Myślałam ,że ze skromną rentą mogę pokończyć jakieś kursy i mieć czas znależć jakąś inną pracę .!
Pozdrawiam Edyta



Witam serdecznie koleżanki amazonki.

ToJa (offline)

Post #24

19-01-2011 - 16:54:54

 

Edyta, to chyba nie do końca tak jest.
Jesli masz umowe na czas nieokreślony (i ludzkich przełożonych), to ewentualnie można zrobic tak:
najpierw pogadac z nimi (przełożónymi), że dolega Ci to i to i czy mieliby dla Ciebie jakieś inne stanowisko - rejestracja chorych?
jeśli nie ma nic, to niestety ale przemęczyć sie trochę i zrobic kurs komputerowy (te krótsze można zrobić w 2 tygodnie)
Skoro jestes na forum to znaczy, że podstawy już masz duży uśmiech
a skoro pracujesz w szpitalu z przychodniami to musi to byc większa placówka - a moze od razu uderz z grubej rury, że praca na komputerze to jest to o czym marzysz od dawna i chetnie bys podjęła prace na takim stanowisku
zanim Ci znajda posadke, Ty skonczysz kurs
najważniejsze - uwierzyć w siebie duży uśmiech

EDYTKA3001 (offline)

Post #25

20-01-2011 - 07:19:17

Puławy 

W poprzedniej pracy miałam umowę na czas nieokreslony.Pracowałam tam od1998r.Zachciało mi się zmiam i przeniosłam się do Puław.
W Puławach mieli mi dać nową umowę po przepracowaniu 3 mies.Zaczęłam pracować od marca2009r.Zupełnie przez przypadek znalazłam guzka i już pod koniec kwietnia byłam na zwolnieniu,bo wiedziałam że to rak.!
Umowę mam niestety do końca marca i jak będą chcieli to i tak mnie zwolnią nie przedłużając mi umowy.
Także mam chyba pecha!



Witam serdecznie koleżanki amazonki.

serenia (offline)

Post #26

20-01-2011 - 09:44:00

Cieszyn 

Mam problem , nie umiem się zdecydować i proszę o pomoc, w sierpniu kończy mi się świadczenie rehabilitacyjne i mam powrót do pracy ale.......... już pisałam w innym miejscu na forum , że pracuję w szkole jako sprzątaczka na 3/4 etatu [ 2 godziny siedzę i prasuję ścierki bo to gastronom , a 4 godziny mam na posprzątanie 4 klas , ubikacji , 3 gabinetów dyrektorek w okresie wakacyjnym 30 okien na I piętrze do umycia ] byłam już na rozmowie z panem dyrektorem czy mogę liczyć na zmianę rejonu była bym w stanie nawet zrezygnować i przejść na pól etatu ale niestety nie był zachwycony bo rejon musiałby znów dzielić poprzez wszystkie pracownice okien nikt dodatkowo nie umyje , pogmatwało mi się wszystko bo po 1 to budżetówka i mam wszystkie dodatki ale już dawno przestałam pieniądze przedkładać nad moje zdrowie po 2 dostanę rentę na 2 lata i co dalej nie jestem leniem nie boje się pracy w tej szkole pracuje już 14 lat i dotąd nie miałam żadnego problemu ale teraz nie wiem co zrobić pomóżcie proszę w podjęciu decyzji stres dodam ze mam 41 lat



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




ToJa (offline)

Post #27

20-01-2011 - 10:00:10

 

Sereniu, tak się składa, że również pracuje w szkole. Znam bardzo dobrze zakres obowiązków sprzątaczek, albowiem z racji mojego stanowiska (hehe ale to brzmi) personel obsługi mi podlega.
Po 1. - na 4 godziny to masz sporawy rejon.
Po 2. - jeśli masz usunięte węzły chłonne, (niestety nie pamiętam) to praca ta nie bardzo jest wskazana (a jeśli jest to ręka prawa to tym bardziej)
Po 3. - jesteś młodą osobą, możesz się przekwalifikować (nie wiem jakie masz wykształcenie) - jeśli zdecydowałabyś się na rentę i przyznaliby Ci ją, to miałabyś rok czy dwa na zrobienie kursów. Obecnie wiele kursów odbywa się z tzw. kapitału ludzkiego (UE) i są one bezpłatne (nie wiem jednak czy osoby przebywające na rencie mogą z nich korzystać - chyba nie, bo są to najczęściej kursy skierowane do osób bezrobotnych, lub pracowników małych i średnich przedsiębiorstw)

serenia (offline)

Post #28

20-01-2011 - 10:32:17

Cieszyn 

Niestety mam podstawowe wykształcenie więc nie mam wielkiego pola do popisu jeśli chodzi i pracęniezdecydowany



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




Haniap. (offline)

Post #29

20-01-2011 - 10:39:30

Poznań 

ToJa dobrze kombinujesz, tylko te kursa to faktycznie dla bezrobotnych. niezdecydowany
Praca w szkole to fajna fucha, bo budżetówka, wiem coś o tym przecież. Jednak w tej sytuacji Serenia bałabym się pracy przy sprzątaniu. To jest przecież ciężka praca fizyczna. Czy nie mogłabyś, tak jak radzi ToJa, pójść na rentę i szukać kursu np na kompa, albo może rozpocznij własną działalność. Wiem, że to trudna decyzja, ale jako rencista masz ulgi w ZUS, więc może taniej będziesz mogła coś sobie zorganizować. Najważniejszy jest pomysł. Zobacz, czego brakuje w Twoim regionie, jaka działalność by "poszła" no i zastanów się co potrafisz, co lubisz. Te wszystkie dane zapisz na kartce i pomyśl, jaką działalność możesz rozpocząć.
Powodzenia, wierzę w Ciebie buzki



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ToJa (offline)

Post #30

20-01-2011 - 10:46:42

 

Haniu te kursy nie są tylko dla bezrobotnych, również dla pracujących (tak jak pisałam wyżej)
O organizację takich kursów stara się wiele firm (firmy te piszą projekty na podstawie których przyznawane są pieniądze z UE), Kursów można szukać w oddziałach ZDZ (lub pokrewnych), PUP, UM, UG,w dużych firmach szkoleniowych, językowych. Są również ogłoszenia w gazetach - duże kolorowe ramki (najczęściej w tonacji kolorystyki unijnej), przy ogłoszeniach należy zwracać uwagę na mały napis: kapitał ludzki - wtedy wiadomo, że bezpłatne uśmiech
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 447
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018