Jestem osobą niepełnosprawną

Wysłane przez Amazonki.net 

Haniap. (offline)

Post #1

28-09-2011 - 19:35:08

Poznań 

No to brawo brawo



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



debora48 (offline)

Post #2

03-10-2011 - 10:57:47

Kozienice 

,,,przez dwa lata miałam stopień znaczny, dziś tj,03. 10. o godz. 13 tej idę na ponowną komisję, jak mnie załatwiono, napiszę po powrocie.



Halinka (offline)

Post #3

03-10-2011 - 11:16:40

 

Trzymamy kciukasyok

debora48 (offline)

Post #4

03-10-2011 - 14:51:20

Kozienice 

No i już po komisji, dostałam stopień umiarkowany na stałe......nie wiem do czego mi się to przyda......ubędzie 153 zł, brak karty parkingowej i zniżki na przejazdy. Pan dr. orzecznik wcale nie patrzył na moją spuchniętą łapę......chyba zdrowa jestem.oczko



Halinka (offline)

Post #5

03-10-2011 - 14:53:12

 

To dla orzecznika: bleewnerwionya to dla Ciebie, Deboropociesza
Hm... umiarkowanie zdrowa, jak widać. Może trza się odwoływać?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-10-2011 - 14:55:05 przez Halinka.

debora48 (offline)

Post #6

03-10-2011 - 15:00:24

Kozienice 

No chyba, że odwołam się po kartę parkingową, to może dadzą, na nic więcej nie liczę.



anija63 (offline)

Post #7

03-10-2011 - 15:26:21

k Grudziadza 

Witam Debora ja na twym miejscu bym sie odwołała chyba jakis pajac na tej komisji orzekał czy on nie miał oczu i nie widział twej reki chyba ze był ślepysmiling smileypociesza



debora48 (offline)

Post #8

03-10-2011 - 16:30:19

Kozienice 

Aniu, nie wiem jak to się pisze takie odwołanie, czy tylko od siebie, czy z dodatkowym opisem przez lekarza, jeśli tak to jakiego.....muszę się z tym problemem przespać.



ToJa (offline)

Post #9

03-10-2011 - 16:47:13

 

Deboro, nie wiem na ile Cie to pocieszy, ale:
ja nigdy nie miałam stopnia znacznego, nigdy nie dostałam kart parkingowej, a umiarkowany dostałam tylko na niecałe 3 lata (dwa razy stawałam na komisji + odwołanie) - sprawy rakowe nie sa moja jedyna chorobą
za 2 miechy znowu będe stawac na komisji i znając poznańskich orzeczników raczej mam nikłe szanse na stopien umiarkowany

Gdybym dostała stopien znaczny chociażby na 5 lat (nie mówiąc o "na stałe"winking smiley to chyba bym podskakiwała z radości grinning smiley

Odwołanie oczywiście napisz, bo to nie zaszkodzi.
Piszesz pismo (od siebie), możesz załaczyć dodatkowe "papiery" od lekarzy lub z rehabilitacji, jesli takowych teraz przed komisja nie dołaczyłaś. Moga to byc dokumenty z sanatorium lub z turnusu rehabilitacyjnego..... no coś, zeby pokazać, że pomimo rehabilitacji, ręka jest cały czas opuchnięta.

Halka (offline)

Post #10

03-10-2011 - 16:58:14

 

Debora, ponieważ ja też już idę na komisję (przedłużenie; teraz mam umiarkowany na 3 lata), napisz, proszę, jak przebiega taka komisja o przedłużenie.
Tak samo jak pierwsza czy coś pytają? badają? oglądają? Trochę się denerwuję po przeczytaniu postów w tej sprawie, widzę, że wszystko po uważaniu i widzimisię. Może powinnam od razu po następnych operacjach składać o podwyższenie stopnia? Ale wtedy daliby mi też pewnie z ograniczeniem czasowym, a potem by powiedzieli, żem już zdrowa klempazałamka

debora48 (offline)

Post #11

03-10-2011 - 17:06:28

Kozienice 

ToJa dzięki za rady, jak bym na komisji poruszyła temat karty parkingowej, to może by dali, sugerowałam się,ze dany punkt podkreśliłam we wniosku, ale emocje i temat uleciał, a przydałaby się na częste wyjazdy na rehabilitacje i chyba tylko w sprawie karty się odwołam.
Pan dr mojej dokumentacji miał dużo, ale jak zauważyłam to przy mnie, pierwszy raz tam zajrzał, przekartkował i po wizycie.



debora48 (offline)

Post #12

03-10-2011 - 17:15:20

Kozienice 

Halka, to zależy gdzie Ty masz tą komisje, w ZUSie, czy w powiecie. Ja stara emerytka miałam w powiecie, jak już pisałam orzecznik patrzy tylko w papiery. ZUS co wiem, dużo młodych chce "uzdrowić", co by nadawały się do pracy i tam
bardziej bawią się w oglądanie pacjenta.



anija63 (offline)

Post #13

03-10-2011 - 17:36:00

k Grudziadza 

Debora ja nie wiem jak sie pisze odwołanie ale widze ze dziewczyny ci juz powiedziały jak to zrobic ja mam orzeczenie z KRUS a oni inaczej orzekaja ja w orzeczeniu mam napisane tak całkowicie niezdolna do pracy na dwa lata nie mam tak jak wy tu piszecie ze macie stopien znaczny i nie znaczny i wogole jak pokazałam swa legitymacje recisty to lulu mowiła ze taki opis i legitymacje widzi pierwszy raz



jolaxyz (offline)

Post #14

03-10-2011 - 18:02:55

k/Leszna 

Ja w 2004 roku (po operacji) dostałam stopień umiarkowany na 5 lat - bez karty parkingowej. Odwołałam się nie karty nie dostałam, ponieważ karta należy się tylko na schorzenia narządów ruchu. W 2009 przedłużono mi na 3 lata umiarkowany, a że stwierdzono znaczne zwyrodnienia kręgosłupa - dostałam kartę.



Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. (Lothar Zenetti)

krakuska (offline)

Post #15

03-10-2011 - 20:02:06

Kraków 

ja miałam przez rok znaczny od listopada 2009 + karta parkingowa a w styczniu 2011 orzekli umiarkowany na 4 lata ( na więcej nie liczyłam) ale zabrali kartęniezdecydowany. Z pomocą dziewczyn napisałam odwołanie nie od stopnia, ale dotyczące samej karty parkingowej ...i dostałam to co chciałam duży uśmiech Tak więc warto walczyć o swoje, a spróbować na pewno można..



Halinka (offline)

Post #16

03-10-2011 - 20:30:31

 

Halka, komisja o przedłużenie wygląda dokładnie tak samo jak pierwszorazowa, czyli właśnie tak, jak napisałaś: po uważaniu i widzimisię.

Na marginesie: mój orzecznik w zeszłym tygodniu według mnie w ogóle nie zajrzał do mojej dokumentacji medycznej, bo zanotował u siebie tylko to, o co mnie spytał (na co pani choruje? jakie było leczenie?) i nie widziałam, żeby papiery jakieś kartkował.

debora48 (offline)

Post #17

03-10-2011 - 20:32:50

Kozienice 

Krakuska, ja też tak myślę, że napiszę tylko odwołanie o kartę parkingową.......może któraś z was pomoże mi jak mam to motywować........obrzęk reki, wyjazdy na rehabilitacje?



joasia (offline)

Post #18

03-10-2011 - 21:35:00

 

Krysiu, ja motywowałam, że mieszkam w centrum miasta i trudno jest zaparkować samochód, a rękę trzeba oszczedzac, wiec trzeba parkować jak najbliżej miejsca docelowego (wiadomo, że coś zawsze sie trzyma w rekach). Np. w supermarketach miejsca dla inwalidów usytuowane są blisko wejścia, w urzedach róznych - też. Krysiu, istniejacy już obrzęk ręki tym bardziej tłumaczy Twoją potrzebę posiadania KP i możesz motywować ją trudnościami z miejscem do zaparkowania samochodu oraz potrzebą zaprakowania blisko miejsca docelowego. Wg mnie to wystarczy myśli



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

ToJa (offline)

Post #19

03-10-2011 - 23:14:55

 

Cytuj
anija63
ja mam orzeczenie z KRUS a oni inaczej orzekaja ja w orzeczeniu mam napisane tak całkowicie niezdolna do pracy na dwa lata nie mam tak jak wy tu piszecie ze macie stopien znaczny i nie znaczny i wogole jak pokazałam swa legitymacje recisty to lulu mowiła ze taki opis i legitymacje widzi pierwszy raz

dziewczyny, nie mylcie orzeczenia o niezdolności do pracy z ZUS-u (lub KRUSu) z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności
to są zupełnie inne orzeczenia
wprawdzie co do stopni są odpowiedniki te same
pisałam o tym w poście 415 a LULU w poście 416 w tym watku

luska (offline)

Post #20

03-10-2011 - 23:40:17

Gdynia 

Cytuj
debora48
No i już po komisji, dostałam stopień umiarkowany na stałe......nie wiem do czego mi się to przyda......ubędzie 153 zł, brak karty parkingowej i zniżki na przejazdy. Pan dr. orzecznik wcale nie patrzył na moją spuchniętą łapę......chyba zdrowa jestem.oczko


przy st umiarkowanym karta parkingowa należy Ci się z urzędu ...tak mi powiedział sąd ...do którego sie odwołałam i kartę mam...
więc pisz odwołanie






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

joasia (offline)

Post #21

03-10-2011 - 23:58:38

 

Luska ma racje!!!
Dokopałam się chichot
Karta parkingowa nalezy się z urzędu na podstawie USTAWY z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.
Można powołać się na Artykuł 8, punkt 5.
Oto on:

Cytuj
5. Kartę parkingową osobie, o której mowa w ust. 1, wydaje się na podstawie, wydanego przez zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, orzeczenia o zaliczeniu do znacznego, umiarkowanego, lub lekkiego stopnia niepełnosprawności o przyczynie niepełnosprawności z kodu R lub N lub na podstawie orzeczenia wydanego przez organy rentowe równoważnego na mocy przepisów szczególnych z orzeczeniami o niepełnosprawności.

5a. W przypadku osób niepełnosprawnych posiadających orzeczenia zaliczające do stopnia lekkiego kartę parkingową wydaje się na podstawie orzeczenia, wraz ze wskazaniem, o którym mowa w art. 6b ust. 3 pkt 9 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. Nr 123, poz. 776, z późn. zm.2)). W przypadku orzeczeń wydanych przez organy rentowe równoważnych z orzeczeniami o stopniu lekkim, w których nie określono przyczyny niepełnosprawności, kartę parkingową wydaje się na podstawie orzeczenia, wraz z zaświadczeniem lekarskim potwierdzającym ograniczenie sprawności ruchowej.



a cała ustawa jest tu: [Prawo o ruchu drogowym]



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

krakuska (offline)

Post #22

04-10-2011 - 07:32:23

Kraków 

no nie wiem czy tak do końca myśli....przy znacznym sie należy jak psu buda, ale przy umiarkowanym to niekoniecznie
Zależy jeszcze jaki symbol niepełnosprawności wpiszą na orzeczeniu. Przy znacznym miałam to magiczne 05-R( uszkodzenia narządu ruchu) i 11-I ( oszpecenia i inne), ale w tym roku napisali mi 09-M ( moczowo -płciowy!!!) i już to takie oczywiste nie było.
Pisałam o zmiane przyczyny niepełnosprawności ( bo tak doczytałam w prawie o ruchu drogowym) i upierałam sie , że przez usunięte węzły chłonne mam uszkodzoną rękę , a nie układ moczowo- płciowy. Pan orzecznik, że nie widzi cycka - znaczy moczowo- płciowy. Kartę dostałam, ale dalej mam czarno- na białym, że układ moczowo- płciowy jest przyczyną niepełnosprawnościniezdecydowany



joasia (offline)

Post #23

04-10-2011 - 10:17:27

 

fakt, że z tej ustawy wynika, że KP przysługuje dla niepełnosprawnych :

Cytuj
o przyczynie niepełnosprawności z kodu R lub N

czyli trzeba dopilnować, aby przyczyna miala kod R lub N

krakuska -
Cytuj
ale dalej mam czarno- na białym, że układ moczowo- płciowy jest przyczyną niepełnosprawności

to niezwykłą przyczynę wpisał ten orzecznik, ma ogromną kreatywność niedowiarek



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

debora48 (offline)

Post #24

04-10-2011 - 10:47:40

Kozienice 

Dobrze, że mi trochę napisałyście, coś tam napisze w uzasadnieniu i się odwołam.
W moim orzeczeniu jest symbol 11-|
Punkt 9 prawo o ruchu drogowym
(tu nr dziennika ustaw) - nie spełnia



joasia (offline)

Post #25

04-10-2011 - 11:01:02

 

debora - reka jest narządem ruchu więc powinno być R
i w takim razie o to trzeba teraz zawalczyć, a za tym pójdzie i karta parkingowa
trzymam kciuki



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

mag_dag (offline)

Post #26

04-10-2011 - 12:00:31

Sosnowiec 

jak byłam na komisji odwoławczej, czyli u wyższej instancji, to pani doktor mi wyjaśniła, że naszą niepełnosprawność powinno się zaliczać do 11- I, bo my to te "inne" właśnie jesteśmy,
a zaliczanie nas do 05- R, to wg tej akurat lekarki błąd - no ale jak widzimy z własnego doświadczenia - zdarza się język

dla przypomnienia symbole przyczyny niepełnosprawności:


1) 01-U - upośledzenie umysłowe;
2) 02-P - choroby psychiczne;
3) 03-L - zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu;
4) 04-O - choroby narządu wzroku;
5) 05-R - upośledzenie narządu ruchu;
6) 06-E - epilepsja;
7) 07-S - choroby układu oddechowego i krążenia;
8) 08-T - choroby układu pokarmowego;
9) 09-M - choroby układu moczowo-płciowego;
10) 10-N - choroby neurologiczne;
11) 11-I - inne, w tym schorzenia: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego.










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

joasia (offline)

Post #27

04-10-2011 - 12:16:53

 

Mag, a czym motywowała ta pani doktor, wykluczenie niesprawności ręki z upośledzeń narządu ruchu?
Wg encyklopedii ręka jest narządem ruchu.
A nawet bierze udział w chodzeniu, pomagając nam utrzymać równowagę (poruszamy rękami podczas chodzenia), ale nie jest to w tym przypadku istotne.
Po prostu ręka jest narządem ruchu i kropka.
W ustawie nie jest powiedziane, że kwalifikuje się do R upośledzenie kończyn dolnych , tylko upośledzenie narządu ruchu, a więc również ręki.
Wg mnie trzeba się odwoływać, bo niektórzy lekarze na własny sposób interpretują ustawę, kreujac swoje przepisy.



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

debora48 (offline)

Post #28

04-10-2011 - 12:44:33

Kozienice 

Ok. dziewczyny, napisałam sobie już odwołanie, na razie odręcznie i idę do byłej pracy co by mi ładnie wydrukowali na kompie .....bo ja nie mam drukarki.
buzki dla was za podpowiedzi.



mag_dag (offline)

Post #29

04-10-2011 - 12:46:25

Sosnowiec 

joasiu, no niczym nie motywowała, po prostu mi wyjaśniła z wysokości swego majestatu duży uśmiech - co nie wyklucza, że inni lekarze na takich komisjach mają swoją interpretację onych symboli - widać to po naszych orzeczeniach przewraca_oczy

zapewne jest tak dlatego, że nie ma jednolitych przepisów dotyczących ustalania stopnia niepełnosprawności

ta pani doktor na przykład nie miała żadnych wątpliwości, że nie odrosną mi węzły chłonne i wtedy uznała moje odwołanie, przyznając mi stopień umiarkowany,
natomiast następnym razem się odwołując, w tym samym miejscu spotkałam już inną panią doktor i ona uznała, że nie należy mi się stopień umiarkowany, bo cytuję: "10 lat po chorobie ryzyko nawrotu maleje" i w dupie miała kwestie węzłów chłonnych,

nie pomogło moje tłumaczenie, że nie chcę stopnia umiarkowanego z powodu raka piersi tylko dlatego, że nie mam węzłów chłonnych, które ani po 10 ani nawet po 20 latach nie odrosną
bezradny









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Halinka (offline)

Post #30

04-10-2011 - 14:35:27

 

Hm... ja też mam M. Czyli oszpecona nie jestemchichot, narząd ruchu po wycięciu węzłów po wszystkich obu stronach też ok. Tylko się cieszyć, że człowiek taki zdrowy i w związku z tym można swobodnie góry przenosić - do samochodu zaparkowanego pięć przecznic dalej na ten przykładoczko
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 481
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022