z ciasta francuskiego winking smiley

Wysłane przez Gosia66 

Gosia66 (offline)

Post #1

26-01-2012 - 08:50:31

B-B 

Ostatnio fururę zrobiły paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami. Robiłam na Święta i potem jeszcze ze 3 razy, bo wciąż się rodzinka domagała. Przepis tak prosty, że nie wiem, czy go nie wsadzić do wątku "dla tumanów kuchennych", pół godziny roboty, a wychodzą pyszności. Bardzo kruche i aromatyczne.
Więc tak:
1) około 0,5 kg pieczarek ścieramy na tarce na grubych oczkach i przesmażamy z cebulką, aż odparuje cały sok. Dodajemy sól i pieprz. Gdy wystygnie, wbijamy jajko, żeby farsz się nie rozsypywał. Jeśli będzie zbyt mokre, można dać 1-2 łyżki bułki tartej.
2) Idziemy do Biedronki i kupujemy 2 opakowania ciasta francuskiego (nie mrożonego) w cenie 2zł z groszami za sztukę. Z Biedronki najlepsze, nie ma sensu szukać gdzie indziej.
3) Każdy płat rozwijamy i kroimy na prostokąty (ja robię z jednego 16 sztuk).
Na każdy kawałek nakładamy po łyżeczce farszu, zklejamy mocno brzegi, zeby sie nie rozwalały, bo rosną. Można posmarować żółtkiem.
4) I do pieca na ok. 15-20 min do złotego koloru.
Zdjęcie mam w aparacie, zrzucę któregoś dnia.
W takie ciasto można zawijać różności, w zależności od pomysłu.
Robiłam tez banany z czekoladą, super .



"Są góry, przez które trzeba przejść, inaczej droga się urywa...."

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #2

26-01-2012 - 09:01:08

 

Gosiu,ciekawy pomysł z tymi bananami i czekoladą mniam
Napiszesz dokładniej?

Gosia66 (offline)

Post #3

26-01-2012 - 09:07:13

B-B 

kroję banana na kawałki, wbijam w niego kawałeczki gorzkiej czekolady i zawijam w ciasto. Tylko to trzeba szczelnie posklejać, nie tak jak w pieczarkach, bo wypływa sok. Banan mięknie, czekolada się roztapia, jest pysznie...



"Są góry, przez które trzeba przejść, inaczej droga się urywa...."

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #4

26-01-2012 - 09:11:03

 

Czekolada gorzka tylko czy z mleczną też można?
Bo u mnie gorzkiej to nikt nie rusza niezdecydowany
A może o to właśnie chodzi?Aby gorzka była a potem nie czuć tej goryczki?myśli

Gosia66 (offline)

Post #5

26-01-2012 - 09:18:18

B-B 

banan jest bardzo słodki, nie wiem, czy z mleczną nie będzie mdło. Ale na pewno warto spróbować



"Są góry, przez które trzeba przejść, inaczej droga się urywa...."

b_angel (offline)

Post #6

26-01-2012 - 15:14:48

radom 

jeżeli chodzi o francuskie to ja tuman zapytowuję: w jakiej temperaturze zapiekamy ?



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Gosia66 (offline)

Post #7

26-01-2012 - 15:50:22

B-B 

w wysokiej. 180-200 stopni. Pewnie na opakowaniu też pisze, ale nie czytałam smiling smiley .



"Są góry, przez które trzeba przejść, inaczej droga się urywa...."

mag_dag (offline)

Post #8

26-01-2012 - 20:13:13

Sosnowiec 

Gosiu, ja do takiego ciasta wkładam na przykład kawałek (ćwiartkę) gruszki lub jabłka, lub brzoskwini z puszki, polewam miodem, można posypać cynamonem,
kroję w kwadraty i zawijam tylko dwa rogi (na skos)
robiłam też z mrożonego francuskiego - mniam_mniam
duży uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

betty (offline)

Post #9

12-01-2013 - 11:23:47

 

odświeżę temat:
podpatrzyłam w tv fajny przepis na ciasteczka z ciasta francuskiego:
rozwijamy ciasto, rozsmarowujemy na nim kostkę białego serka
posypujemy to cukrem, a potem rodzynkami
rolujemy ciasno wzdłuż dłuższego boku, a potem kroimy roladki, około 1-1,5 cm, jak kto woli
roladki układamy na blaszce, smarujemy rozmąconym żółtkiem, można jeszcze posypać cukrem
układać w odległości od siebie, bo rosnąsmiling smiley
pieczemy do zrumienienia - około 20 minut

pychasmiling smiley to mówię ja, nie_lubiąca słodyczywinking smiley




jagodula (offline)

Post #10

12-01-2013 - 16:30:49

Sławkow 

jablkoJak ja wam zazdraszczam tych kulinarnych pomysłów. U mnie tylko pierogi, naleśniki... a tu proszę - zawijaski z ciasta francuskiego, mojego ulubionego. I tak prosto: do Biedronki, a ja bym cały dzień stała wałkowała, składała, wałkowała, składała...aź by mi się odechciało. Dzięki.brawo

lulu (offline)

Post #11

12-01-2013 - 16:34:06

k/Kwidzyna 

Betty a fotka tych ciasteczek to gdzie .....



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #12

12-01-2013 - 17:42:44

k/Warszawy 

Zjadła, zanim po aparat rękę wyciągnęła duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jolcia (offline)

Post #13

12-01-2013 - 18:40:40

 

Widziałam ten przepis w programie "Pyszne 25" ale bez cukru.
Robiłam, jadłam.
Potwierdzam - pyszne Betty buzki

betty (offline)

Post #14

13-01-2013 - 10:43:38

 

lulu - następnym razem będę szybsza i po aparat sięgnęsmiling smiley bo te ciasteczka u mnie w domu generalnie nawet nie mają prawa wystygnąć grinning smiley

A wczoraj zrobiłam te z przepisu Gosi66, naprawdę doskonałe i roboty prawie wcalesmiling smiley
dla lenia takiego jak ja super sprawa to ciasto francuskiewinking smiley








Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2013 - 10:45:46 przez betty.

ToJa (offline)

Post #15

13-01-2013 - 12:03:53

 

Rzadko wrzucam przepisy do innych wątków kulinarnych, niż "dla tumanów kuchennych" chichot
ale potrawy śmiech z ciasta francuskiego to akuratnie dla tumanów kuchennych oczko

parówki inaczej

kupujemy w naszej ulubionej Biedronce parówki (najlepiej berlinki) i ciasto francuskie z metra
parówki obieramy z folii i kroimy na pól (żeby były krótsze)
ciasto rozwijamy, kroimy na takie kwadrato_prostokąty, zeby dało się zawinąć parówkę
ja tnę troszkę dłuższe niż kawałek parówki, bo tą parówkę zawijam jak cukierka
parówke mozna posmarowac (ale nie za grubo) keczupem, musztardą albo sosem czosnkowym
zawinięte w ciasto parówki rozkładamy na blaszce, smarujemy te zawiniątka roztrzepanym żółtkiem
blaszkę z parówkami do nagrzanego piekarnika trza wrzucić i trzymać w tym piekarniku tyle czasu i w tylu stopniach jak napisano na opakowaniu ciasta francuskiego

Ja często robię takie parówki, jak mi chmara studentów pojawi się w domu niezapowiedzianie




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2013 - 12:04:47 przez ToJa.

agawa (offline)

Post #16

13-01-2013 - 12:24:09

okolice 

O! w sam raz na chmary młodych u mnie się pojawiających przewraca_oczy zazwyczaj z nienacka, jak szarańcza duży uśmiech

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #17

13-01-2013 - 18:03:36

 

Potwierdzam duży uśmiech Biedronkowe parówki i ciasto francuskie to u nas hit jeśli ktoś wpada niespodziewanie na wieczór.
Ja z ciasta kroję długie paski-wstążki i oplatam nimi parówki jak sprężynką.
Po zapieczeniu podajemy z np.sałatką z pora albo musztardą i keczupem mniam

Al_la (offline)

Post #18

14-01-2013 - 23:20:47

k/Warszawy 

Oj, chyba Wam wkleję film, jak się robi i z czego parówki rotfl





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agawa (offline)

Post #19

14-01-2013 - 23:44:39

okolice 

Al_lu, nie wklejaj duży uśmiech Kiedyś byłam w fabryce i naocznie widziałam. Przez kilka lat nie jadłam parówek szok

Janina.S (offline)

Post #20

15-01-2013 - 17:47:01

widły Soły i Wisły 

Cytuj
Al_la
Oj, chyba Wam wkleję film, jak się robi i z czego parówki rotfl
....


..Allu , nie wklejaj przecież papier toaletowy i kupę tłuszczu to każda widziała śmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Al_la (offline)

Post #21

15-01-2013 - 17:57:01

k/Warszawy 

rotfl





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ToJa (offline)

Post #22

15-01-2013 - 18:41:17

 

ale sa parówki i parówki
berlinki są jadalne
noooo a przecież ja tego nie jadam oczko ino wygłodniałe studencioki śmiech

Al_la (offline)

Post #23

15-01-2013 - 19:31:20

k/Warszawy 

Jadalne to one są wszystkie, tylko w składzie mają prawie to samo duży uśmiech
Mnie jak ochota na parówki najdzie, to kupuję cielęce, odtłuszczone i w ten sposób udaję, że są lepsze oczko





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jolcia (offline)

Post #24

15-01-2013 - 19:58:42

 

No właśnie. Udajesz. Dobrze powiedziane Aluś chichot Bo cielęciny w cielęcych jest 4% rotfl

Al_la (offline)

Post #25

15-01-2013 - 20:01:53

k/Warszawy 

No, dlatego udaję, coby się rozgrzeszyć śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

andzia73 (offline)

Post #26

15-01-2013 - 20:21:38

Gdańsk 

kiedys to byly parówkimniami do tego na kartkiduży uśmiech...a teraz nic nie mozna jesc(nie czytac etykiety z ciasyta francuskiegorotfl)...ale berlinki jeszcze najlepsze(w smaku podkreslam) z tego chłamuduży uśmiech




Al_la (offline)

Post #27

15-01-2013 - 20:26:11

k/Warszawy 

Ja Wam powiem, ze jak zjem parówkę na śniadanie, to na drugi dzień jeszcze wiem, co jadłam przewraca_oczy blee





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ToJa (offline)

Post #28

15-01-2013 - 20:57:14

 

a ja nie patrzę co jem (etykiet nie czytam), bo bym musiała głodna chodzić chichot
jem wszystko co jest zjadliwe,nie wybrzydzam, bo ja kocham jeśćmniam
żołądeczek mam zdrowiusieńki, przyjmuje wszystko co mu dam, byle tego dużo byłooczko i raczej sie nie zdarza żeby mi jakiekolwiek ilości i cokolwiek zaszkodziło

zamiast parówek, można se zawinąć kiełbaskę, chudziutką, taką po 48 zł za kg śmiech a później przez 3 dni zyc tylko miłością hot smiley , bo do następnej wypłaty nijak nie wystarczy kasy chichot

Janina.S (offline)

Post #29

15-01-2013 - 21:09:09

widły Soły i Wisły 

ToJa : ...żołądeczek mam zdrowiusieńki , przyjmuje wszystko ...

...i tu mocno i prawdziwie zazdroszczę tak normalnie bez obciachu ....
zawsze miałam niedokwaśność i trudności trawienne i pomysleć że ludziska na nadkwasotę się leczą bezradny



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

roza3 (offline)

Post #30

16-01-2013 - 15:09:00

 

Cytuj
Janina.S
Oj, chyba Wam wkleję film, jak się robi i z czego parówki rotfl....


..Allu , nie wklejaj przecież papier toaletowy i kupę tłuszczu to każda widziała śmiech


oo przepraszam....z papieru toaletowego to sie robi pasztetową jezor



"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 326
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018