Płatki róży

Wysłane przez lulu 

lulu (offline)

Post #1

12-06-2010 - 22:34:25

k/Kwidzyna 

Zrobiłam z płatków róży ... nie wiem jak to nazwać ... są po prostu utarte z cukrem. Są całkiem, całkiem, nawet dodałam troszkę do bitej śmietany ... miała delikatny zapach róż i w smaku czuło się. Chciałam dojść do takiego smaku jaki miały te delicje robione przez moją babcie. Nie do końca się udało. Czy może któraś ma jakiś domowy przepis, taki własny, bo te w internecie przerobiłam.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

zuzanna (offline)

Post #2

14-06-2010 - 07:06:05

Gdynia 

ja widzialam w telewizji "maja w domu i ogrodzie" ucierali platki z cukrem i wkladali do sloiczkow....
moze n tej stronie coś znajdziesz , bo nie mam tyle platkow zeby ucierać - nie wiem ile czego bylo



lulu (offline)

Post #3

14-06-2010 - 10:15:06

k/Kwidzyna 

Zuziu jak zrobisz sobie spacer nad morze to płatków będziesz miała dość. Proporcja jest 1 do 2, jedna część płatków dwie części cukru (oczywiście ważysz). Ja robiłam z sokiem cytrynowym i bez. Te z sokiem mają taki głęboki kolor, te bez są bledsze. Ale ja szukam w okolicy dzikiej róży, chcę jeszcze spróbować z niej zrobić.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

lulu (offline)

Post #4

15-06-2010 - 11:21:37

k/Kwidzyna 

Zebrane płatki róż ucieram w makutrze, w takiej proporcji z cukrem jak wyżej podawałam. Ja ucieram dość długo, dajemy normalny cukier, puder nie. Jeśli ma się dostęp do róży cukrowej to najlepiej, można też z dzikiej róży. Soku z cytryny daję kilka kropel, na początku ucierania, i jeśli kolor mi odpowiada to na tym poprzestaję. Mam 3 słoiczki i każdy w innym odcieniu, choć z tej samej róży, bo inna ilość soku z cytryny.
Te dwa moje posty razem dają cały przepis.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Psotunia (offline)

Post #5

11-08-2010 - 22:01:46

 

Płatki róż - tych zebranych nad morzem, na wydmach ubijam z cukrem.
Ubijam tak, jak ubija się kiszoną kapustę, tylko robię to troszkę delikatniej.
Mam taki maleńki tłuczek, wystrugany z drzewa i tym przyrządem traktuję płatki.
Warstwa płatków, trochę cukru i tak do wypełnienia słoiczka.
Zarówno białe płatki jak i różowe wykorzystuję, choć smaczniejsze są te różowe.
Po kilku dniach od ubijania, wyjmuje je ze słoika i mieszam z płynnym miodem.
Potem krótko pasteryzuję i mam cudne, aromatyczne płatki do pączków czy drożdżówek chichot
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 454
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018