Bruschetta- przekąska z czosnkiem

Wysłane przez amor 

amor (offline)

Post #1

17-10-2010 - 15:43:24

Siemianowice Sl. 

To przekąska wykonywana w roznych wariantach., Ja ostatnio robię ją codziennie bo jest "zapotrzebowanie" i tak co jakis czas przypominam sobie o niej.
Kromeczki chleba ( w oryginale biale ,włoskie) , ja stosuje moj orkiszowy chlebek- podpiekam w tosterze.( mozna na patelni grilowej badz w piekarniku) .W tym czasie pomidory podduszam z cebulka, dodaje czosnku, swiezej pokrojonej bazylii( kto nie ma daje np włoską przyprawę badz suszoną bazylię czy oregano) ,mozna tez`poddusic pieczarki ,dynię) .Przyprawic jak lubicie - np kapnac octem balsamicznym .Przypieczone grzanki nacieram ząbkiem czosnku, kapię oliwę z oliwek na to podduszone warzywka.

b_angel (offline)

Post #2

17-10-2010 - 15:55:57

radom 

oj bardzo te bruszczete lubiem

dziś była w wersji pomidorowej jako podkład pod jajka po benedyktyńsku ( dla leniuszków - połówki pomidorów posypane bazylką podpieczone w mikrofali )

a chlebek - jeżyk- pomiziany oliwą z czosnkiem, zapieczony w piekarniku

mniam




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Katty (offline)

Post #3

17-10-2010 - 16:00:11

Warszawa 

Bruschetta - typowo toskańska przekąska. Bardzo dobra, nie próbuję jej sama zrobić bo mi się nie chce, choć nie wątpię, że mogłaby wyjść lepsza niż oryginał. Ostatnio kupiłam w słoiczku Brusketteria di prima deluna. Też całkiem nie złe. Pikantne. Dla mnie to wszystko dobre, bylebym ja tego nie musiała robić....hahaha.

danuta (offline)

Post #4

17-10-2010 - 20:53:53

Pszczyna 

ja też jestem wielbicielką bruscetty .... mniam, dwa razy zwiedzałam Toskanię i właśnie bruscettę tam polubiłam. W tym roku "odkryłam" fantastyczną bruscettę z pastą tartuffi czyli z trufli - poezja ! Natomiast ogladałam w tv jak robi bruscettę kucharz włoski - pieczywko maczał w oliwie z oliwek ,ktora zawierała już rozgnieciony czosnek, z obu stron (lekko- nie tak żeby ją nasączyć, tylko lekko posmarować) takie pieczywko do piekarnika, pomidory obierane ze skórki i bez wodnistego środka i pestek, czyli samo konkretne kroi się w kosteczkę, odrobinę cebulki, świeża bazylia- koniecznie świeża, ja dodaję jeszcze ciutkę czosnku,
odrobina soli, zamieszac i to nakładać na upieczone grzaneczki, już nie podpiekać tylko od razu podawać. Z pastą truflową jest fantastyczne- wtedy tylko pasta, podobno jest u nas w Almie. Takie pomidorowe podałam w tym roku znajomym, byli zachwyceni, zrobiłam też z pastą ze słoiczka kupioną w Polsce- była to jakaś włoska mieszanka -pomidory, cukinia , bakłażan i chyba ser, też pychotamniam
polecam
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 527
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018