Nasze psy pies

Wysłane przez Amazonki.net 

Kass (offline)

Post #1

15-10-2015 - 23:44:49

 

Jeden z moich ulubionych utworow wszechczasow. grinning smiley ok





kesy (offline)

Post #2

09-11-2015 - 21:21:53

Starogard-Gdański  

video: [www.facebook.com]
Muzycznie utalentowany piesek.meloman
A ja mam dalej doła,po mojej suni.załamka



piessercekot Oni też czują ból

kesy (offline)

Post #3

09-11-2015 - 21:49:01

Starogard-Gdański  





piessercekot Oni też czują ból

Kuba (offline)

Post #4

09-11-2015 - 22:48:32

Gogolin 

Masza70 (offline)

Post #5

10-11-2015 - 10:33:44

 

ja też mam psicę. Wabi się Blanca. Pies to jest kłopot, wydatek, sprzątanie, sierść w lodówce, kupy na podwórku do sprzątania, itd. itd. Ale co zrobić, kochamy ją wszyscy w domu i ona nas uśmiech wkleję zdjęcie kiedyś



Tola (offline)

Post #6

30-11-2015 - 15:58:23

Chojnice 

Kesy piękne jest to co napisałaś. Ja wiosną tego roku byłam uśpić sukę springerkę(córki).Miała 12 lat,raka z przerzutami,była kompletnie głucha i prawie ślepa(zaćma),cały czas miała cuchnącą krwistą wydzielinę z dróg rodnych .Lek.wet. chciał ją uśpić dużo wcześniej ,ale córka nie mogła się na to zdobyć. A że była(córka) już w zaawansownej ,zagrożonej ciąży trzeba było podjąć decyzję. Ona sama nie mogła bo to za duży stres dla niej więc zgłosiłam się na ochotnika.
Przeżycie ogromne.Pociecha w tym,że psina przestała cierpieć.



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

dziubas (offline)

Post #7

02-12-2015 - 16:13:51

Gdańsk 

meloman[youtu.be] meloman

uprzedam, ze utwór jest bardzo krociutki! tak 54 sek! duży uśmiech ale to nie pomylka-w takiej formie zostal umieszczony na płycie! uśmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-12-2015 - 16:15:39 przez dziubas.

Kuba (offline)

Post #8

04-12-2015 - 19:26:09

Gogolin 

A z psiunią mam problem. Dziś już na spacerze nie wskoczył na murek, na który zawsze wskakiwał, jak tam przechodziliśmy i miał problem, żeby wejść po schodach do domu (to są raptem tylko 3 stopnie). Na górę do cioci, to już w ogóle heroiczny wysiłek, widać że bardzo się męczy. Od paru dni często te łapy liże; czy ktoś miał podobny problem?

ira (offline)

Post #9

04-12-2015 - 19:53:25

Pabianice 

Moja starsza psinka kilka razy po spaniu miała problem, żeby zeskoczyć z fotela, utykała na jedną nogę. Po kilku chwilach jej przechodziło, ale mąż zaczął jej tę łapkę rozmasowywać i wtedy swobodnie skakała z fotela. Teraz jest ok, ale gdyby to się dalej działo, to pójdę z nią do lekarza po leki na stawy.



Al_la (offline)

Post #10

04-12-2015 - 20:13:40

k/Warszawy 

Cytuj
Kuba
Od paru dni często te łapy liże;


Może to coś pomoże [przezswiatzlabradorem.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kuba (offline)

Post #11

04-12-2015 - 20:21:01

Gogolin 

Dziękismiling smiley

Kuba (offline)

Post #12

05-12-2015 - 13:11:43

Gogolin 

Dzisiaj jakby nieco lepiej, jest żywszy, co prawda nadal nie wskakuje na murki, ale przynajmniej po schodach wchodzi bez problemu. Dostał wczoraj dużą dawkę witaminy D3 i wypił mleko, a dziś rano trochę surowego mięsa i to go ożywiło. Zobaczymy na jak długo...

dziubas (offline)

Post #13

05-12-2015 - 15:12:08

Gdańsk 

pociesza dla Kantonka i Kuby! buzki

bozena_stanczyk (offline)

Post #14

05-12-2015 - 17:13:34

Tomaszów Mazowiecki 

ok trzymam kciuki

kesy (offline)

Post #15

11-12-2015 - 19:57:19

Starogard-Gdański  


To jest moja kochana Sunia...której mi tak brakuje i bardzo za Nią tesknię.Święta bez Niej..siadała pierwsza na kanapie i czekała na smakołyki.Wiem że to tylko piesek..ale dla Nas była członkiem rodziny.załamka



piessercekot Oni też czują ból

mea (offline)

Post #16

12-12-2015 - 07:36:54

Piaseczno 

Kesyserce





With or without you...

ira (offline)

Post #17

19-12-2015 - 19:32:58

Pabianice 

Funia, moja niedawno przygarnięta bida, jest chora. Tak strasznie kaszle! Początkowo myślałam, że się zakrztusiła czymś, ale lekarka podejrzewa kaszel ketonowy. U weta dostała trzy zastrzyki, a w domu mam jej podawać antybiotyk w tabletkach - dobrze, że je, to nie ma z tym problemu.
Serce się kraje, jak ona się męczy. Kiedy leży spokojnie, jest ok, ale przecież wędruje po mieszkaniu, a ruch uaktywnia kaszel...



Krynia58 (offline)

Post #18

19-12-2015 - 19:38:08

Warszawa 

pies pociesza
Dobrze że dostaje leki, oby szybko zadziałały







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ira (offline)

Post #19

19-12-2015 - 19:51:27

Pabianice 

Boję się o tę drugą psinkę, staruszkę, żeby się nie zaraziła...



Jolcia (offline)

Post #20

19-12-2015 - 21:31:02

 

piespociesza

Kass (offline)

Post #21

19-12-2015 - 23:01:01

 

Irciu, ale to jest ten tzw. kennel cough (kaszel kenelowy)? Bo jesli tak, to czy drugiej psinki nie da sie zaszczepic? U mnie oba psy obowiazkowo dwa razy w roku sa przeciw temu szczepione (to obowiazkowe, zeby moc sie chocby bawic z innymi pasmi w parku dla psow). Tzn. dokladnie to wpsikuje im sie ta szczepionke do nosa..

Trzymam kciuki za psinke, zeby szybko z tego wyszla.. pociesza





ira (offline)

Post #22

20-12-2015 - 10:29:59

Pabianice 

Kass, tak lekarka powiedziała, że to kaszel kenelowy. Obawiam się, że na szczepienie tej drugiej jest już za późno, bo też zaczyna pokasływać załamka
Nigdy żaden lekarz nie powiedział mi (aż do teraz), a mam psy od ponad 20 lat, że trzeba zaszczepić na ten kaszel. Szczeniaki były zawsze szczepione przeciw nosówce itd. taką skojarzoną szczepionką, oraz przeciw wściekliźnie i to wszystko. Oczywiście leczone w razie potrzeby, odrobaczane.
Moja pierwsza psina dostała szczepionkę "przypominającą", kiedy miała trzynaście lat, ale źle się to skończyło... Być może pobudziło to raka, którego miała w sobie, bo po roku, mimo, że ratowaliśmy ją za wszelką cenę, odeszła...



ira (offline)

Post #23

20-12-2015 - 13:41:18

Pabianice 

Właśnie wróciliśmy od weta - byliśmy z obiema. Ta druga ma powiększone węzły, prawdopodobnie się zaraziła, dostała zestaw zastrzyków i antybiotyk do domu. Ta pierwsza też zastrzyki plus nadal tablety. Kontrola pojutrze, to będzie trzecia wizyta.
Ale słuchanie, jak pies kaszle i się męczy jest nie do wytrzymania. Aż mnie to boli. No i wszyscy całą noc co pół godziny mamy pobudkę.
To taki mamy z mężem prezent świąteczny...



mgiełka (offline)

Post #24

20-12-2015 - 19:36:10

Radom 

Przytulam Irciu pociesza






Z amazonki.net od 2006 roku.

Baba Jaga (offline)

Post #25

20-12-2015 - 20:46:22

Jagolandia 

ojej nic nie wiedziałam Irciu, że masz takie zmartwienie smutny

ira (offline)

Post #26

20-12-2015 - 20:50:40

Pabianice 

I z tego wszystkiego głupoty wymyślam, pisząc "ketonowy" zamiast "kenelowy" niedowiarek



Kass (offline)

Post #27

21-12-2015 - 03:53:01

 

Irciu, ja rowniez przytulam i trzymam kciuki za oba psiaki. pociesza

Ja w Polsce swoich psow chyba nigdy przeciw temu kaszlowi nie szczepilam.. nie ma takich stadardow. Tu oba dostaja oprocz kennel cough rowniez szczepionki przeciwko boreliozie i tabletki przeciw robaczycy serca, ale obie choroby sa tu dosyc powszechne, wiec jest to norma.. starsza sunia chorowala na obie, zlapala od razu jak sie tu przeprowadzilismy, takze juz teraz sie pilnujemy. Ale jak to mowia - madry Polak..

Czy wet powiedzial jak dlugo ten kaszel bedzie trwal?





ira (offline)

Post #28

21-12-2015 - 13:08:57

Pabianice 

Kasiu, lekarka powiedziała, że do dwóch tygodni.
Wydaje mi się, że Funia, ta nowa, czuje się lepiej, bo, niestety, biega już po mieszkaniu, przedtem była bardzo osowiała. "Niestety", bo ruch powoduje kaszel, a jak leży spokojnie, to kaszle mniej. Ale noc była rozkasłana, dopiero nad samym ranem trochę lepiej. Dostaje też ACC, to na ten suchy kaszel.
A z tą drugą to chyba spanikowaliśmy, bo zakasłała dwa razy, to popędziliśmy do weta. Płuca ma czyste, temperatury nie ma. Ale daję jej zalecony antybiotyk, na wszelki wypadek.
Przecież wet nie wypuści psa, żeby na nim nie zarobić duży uśmiech
Nie dziwcie się, że ja tak piszę o tej Funi, ale dopiero czwarty miesiąc jest u mnie, chciałam ją odkarmić, dopieścić, żeby miała u nas niebo, tak jak Sonia, a tu takie świństwo się przyplątało bezradny



Al_la (offline)

Post #29

21-12-2015 - 13:56:18

k/Warszawy 

Iruchna, przecież to nie Twoja wina, nie Ty jej świństwo zafundowałaś. A i tak ma u was niebo serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Krynia58 (offline)

Post #30

21-12-2015 - 20:54:46

Warszawa 

pies pies
Głaszczę obie sunie i życzę nierozkasłanej nocy pociesza







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 126
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018