Nasze psy pies

Wysłane przez Amazonki.net 

XWESTA (offline)

Post #1

10-08-2014 - 20:36:30

Luboń 

Hej Dziewczyny
Oj paskudny ten rok dla mojej rodziny.
W dniu dzisiejszym przyszło nam pożegnać naszą kochaną 8letnią sunie.... A jeszcze dwa dni temu nic złego się nie zapowiadało....
Za dużo złego nas ostatnio spotykazałamkapłacze

Al_la (offline)

Post #2

10-08-2014 - 20:56:56

k/Warszawy 

To masz smutny dzień pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

XWESTA (offline)

Post #3

11-08-2014 - 07:03:56

Luboń 

Oj bardzo...cała nasza trójka ryczy jak małe dzieci. Szczęśliwy ten właściciel, którego pupil sam odejdzie. My nie mieliśmy tego szczęścia...
podjęcie decyzji o uspieniu jest cholernie trudne. Ale wiem jedno, zrobiliśmy wszystko i byliśmy z nią wszyscy razem do końca...

Tola (offline)

Post #4

15-08-2014 - 19:27:24

Chojnice 

Jedenastoletnia suka springerka mojej córki ma raka narządu rodnego.Duży guz i częste krwotoki.Suczka ma lepsze i gorsze dni,dostaje masę leków,ale je.Są czasami kłopoty z wypróżnianiem. Weterynarz już jakiś czas temu proponował uśpienie,ale córka nie może się zdecydować.To naprawdę trudna decyzja,niestety nieraz konieczna.



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

bozena_stanczyk (offline)

Post #5

16-08-2014 - 12:35:27

Tomaszów Mazowiecki 

i mnie niestety czeka ten problem oby jak najpóźniej.Mam 10 letnią buldożycę ,już 2 razy miała ropomacicze ,kłopoty z sikaniem , chodzeniem...czytałam ,żete psiaki żyją przeciętnie ok 6 lat..sad smiley jakby co bardzo ,bardzo trudno będzie mi podjąć decyzję...na dodatek nie widzi w ogóle na jedno oko a na drugie ledwo...już przeżyłam śmierć bokserka Alego. Pieski to członkowie rodziny...pies

Gizi (offline)

Post #6

16-08-2014 - 15:09:46

Warszawa 

Bardzo Wam współczuję.
Wiem że Xwesta już biega za nowym puchaczem. Mam nadzieję że tajemnicy nie zdradziłam. Iza czekamy tu na radosne zdjęcia.

Trzy lata temu musiałam uśpić dwa moje Mopsy. Bardzo je kochaliśmy, bardzo. Bazylek miał 13 lat jak zdiagnozowaliśmy czerniaka podniebienia. Biedak dusił się, robiliśmy wszystko co mogliśmy, ale guz był nieoperacyjny, naciekał na ścianę gardła. Wspólnie doszliśmy do wniosku że trzeba podjąć tę ostateczną decyzję. Dwa dni później drugi Mopsio rozwinął niewydolność wielonarządową. Było wiele badań, leczenia. Nic to nie dało.
Nasz weterynarz powiedział że to reakcja na odejście pierwszego Mopsa.
Uśpiliśmy go tydzień po pierwszym, już dłużej nie mogliśmy patrzeć jak się męczy. Do tej pory nie możemy na ten temat rozmawiać. Zaraz słowa grzęzną w gardle, a łzy w oczach się pojawiają. Wszystkie zdjęcia pochowane.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-08-2014 - 15:10:59 przez Gizi.

sdzidka (offline)

Post #7

17-08-2014 - 07:22:04

Bełchatów 

pociesza XWESTA pociesza to jest bardzo ciężka decyzja ale wiedz że jak nie ma już ratunku to przynajmniej zwierzaczek się nie męczy załamka ciężko ale czas leczy rany pociesza



Gizi (offline)

Post #8

17-08-2014 - 13:54:54

Warszawa 

Jak usypialiśmy naszego Mopiego, weterynarz powiedział bardzo mądrą rzecz. ,,Pies powinien cieszyć się życiem, powinien być szczęśliwy. Jeśli tak nie jest i jego życie jest cierpieniem to należy mu dać odejść."



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

kesy (offline)

Post #9

22-08-2014 - 00:24:40

Starogard-Gdański  

Każda która ma lub miała pieska,wie jaki to wspaniały przyjaćiel i dlatego zasługuje na naszą miłośc i opiekę.pies
Jestem bardzo wpieniona (delikatnie mówiąc)ludzie prócz serca z kamienia, mają brudne ścierwo.wnerwiony
Spędzam wakacje nad jeziorem,w ubiegłym roku zaopiekowałam śię porzuconym psem,oddałam go w dobre ręce.
Ale w tym roku dostałam szału,podrzucono trzy psy,które podchodzili do domków i ludzie ich karmili,bo biedaczyska byli takie wychudzone,bo niewiadomo od kiedy się błąkają.Ja wróćiłam do domu i próbuję coś w tej sprawie zrobic.
Mąż z naszym pieskiem jeszcze został,urlopowicze zaczynają się rozjeżdzać do domów,a co z tymi pieskami.myśli
Wydzwaniam do pewnych instytucji,ale jak narazie nikt tam śię nie zjawił.a ja jestem wykonczona tą sytuacją.załamka



piessercekot Oni też czują ból




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-08-2014 - 00:26:47 przez kesy.

sdzidka (offline)

Post #10

22-08-2014 - 07:13:09

Bełchatów 

bezradny niestety moja Droga taka jest rzeczywistość w dzisiejszych czasach jak nie ma mediuów to nic nie działają od razu trzeba nagłaśniać smutny a ludzie robią się coraz bardziej podli szok bo dzieci też wnerwiony



Gizi (offline)

Post #11

22-08-2014 - 14:39:13

Warszawa 

Zgadza się. Ja kiedyś pojechałam do pewnej miejscowości turystycznej, zimą zresztą. Nie były tam odśnieżane chodniki, nikt ich też nie posypywał. Zadzwoniłam do sekretariatu burmistrza i wykrzyczałam co na ten temat myślę z zaznaczeniem że jak jakiś turysta złamie nogę to się nie pozbierają z odszkodowaniem.
Na drugi dzień chodniki były czyściuteńkie.
Może trzeba zrobić podobnie, przecież głodny pies może ugryźć, pogryźć, a jeśli jest ich kilka to mogą stworzyć stado-watahę i napadać grupą. To możliwe, bo już takie sytuacje były. Może gdyby tak właśnie sprawę przedstawić to ktoś by się tymi biedakami zainteresował.
Jest takie powiedzenie ,, Stosunek człowieka do psa, określa jego człowieczeństwo".
Ludzie potrafią być okrutni, a życie ma coraz mniejszą wartość.

Pokaże Wam jak wygląda moja Gizy przed i po spacerze. Chyba nie muszę mówić że szczęśliwa była bardzo. Wytarzała się w stawie po spuszczeniu z niego wody.





Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-08-2014 - 14:47:02 przez Gizi.

Anna57 (offline)

Post #12

23-08-2014 - 13:42:06

Jarosław 

Gizi ,widać jaki Twój piesek jest szczęśliwyśmiech



ira (offline)

Post #13

16-09-2014 - 19:02:46

Pabianice 

Moja koleżanka była u weterynarza, u swojej znajomej, która tam pracuje. Mieli tam psa, roczną, małą sunię, kundelka. Psina znalazła się tam z tzw. interwencji - jej właścicielka wyrzuciła psinę z pierwszego piętra. Kiedy po pracy miały iść do domu, psa trzeba było zamknąć w klatce. Moja koleżanka popatrzyła na tę wystraszoną bidę i postanowiła zabrać ją na noc do siebie. U niej psina odżyła, cieszyła się. Następnego dnia jednak koleżanka odprowadziła ją z powrotem do lecznicy, jak było umówione. I szła do drzwi. I teraz będzie melodramatycznie, sorry, ale tak mi opowiedziała: zaczęła płakać, nazwała to ścianą łez. Nie mogła wyjść.
Psina ma więc teraz nowy dom. I to jest cudne radocha



kesy (offline)

Post #14

16-09-2014 - 22:11:44

Starogard-Gdański  


Iruśia i taki finał to jest miodzik na moje smutne serducho..jak śię czyta jakich okropienst dopuszczają się ludzie w stosunku do zwierząt.
Odnośnie piesków o których pisałam..znaleźli nowych włascicieli..więc uffffokpies



piessercekot Oni też czują ból

ira (offline)

Post #15

16-09-2014 - 22:19:27

Pabianice 

kesy, to naprawdę miód na moje serducho, że "Twoje" pieski znalazły dom radocha
Reniu buzki



Anna57 (offline)

Post #16

08-12-2014 - 18:37:27

Jarosław 

Dziewczyny ,napiszę Wam ,co ja dzisiaj przeżyłam . Ja psia i kocia mama do teraz nie mogę się otrząsnąć.
Otóż ,przychodzę na przystanek ...a tam na poboczu piesek - kundelek potrącony przez samochód. smutny
Matko jedyna ,jak on piszczał ,jak skomlał ..stawał na przednich łapkach i przewracał się .
Była policja ,nie wiem , na kogoś czekali ..być może na kogoś ze schroniska ,czy może na weterynarza .
Nie wiem ,jak to się skończyło ,bo przyjechał mój bus. Co robią w takich przypadkach ???
Teraz ,jak wróciłam już nie ma śladu po piesku .Cały czas o tym myślę ...
Jak jadę samochodem i z daleka widzę ,że coś leży na drodze ...zamykam oczy .
A potem krzyczę do męża : Nie mów....smutny



myszka (offline)

Post #17

08-12-2014 - 19:38:53

Poznań 

Aniu być może czekali na to, az przyjdzie właściciel i wtedy wlepili by mandat... na naszym osiedlu było podobnie...pies wyleciał na ulice potrąciło go auto, które zahamowało ...w to auto uderzyło nadjeżdżające auto... przyleciala właścicielka...przyjechała policja ....właścicielka zapłakana ...a panowie z mandacikiem...z jednej strony racja bo pies spowodował wypadek ( jakby nie patrzec zagrożenie życia) .... z drugej strony wiadomo serce pęka bo żal psiaka bezradny



Nie marnuj swojego życia na to by zaimponować innym ludziom.Po prostu rób to co kochasz i kochaj to co robisz...serce

kesy (offline)

Post #18

12-12-2014 - 20:28:26

Starogard-Gdański  


Czy to nie jest zabawny widok.śmiech



piessercekot Oni też czują ból

naomi78 (offline)

Post #19

05-01-2015 - 01:31:08

Gliwice 

OMG! Jakie słodkie buldożki!!!

Wklejam mojego nowego członka rodziny o imieniu Yodaserce buldog francuski





Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Kass (offline)

Post #20

05-01-2015 - 03:54:58

 

Naomi, jaki piekny!!!! I te uszy - zupelny Yoda!!! grinning smiley





myszka (offline)

Post #21

05-01-2015 - 08:55:28

Poznań 

Naomi cudoooooooo normalnie cudoooo serce



Nie marnuj swojego życia na to by zaimponować innym ludziom.Po prostu rób to co kochasz i kochaj to co robisz...serce

nikulam (offline)

Post #22

05-01-2015 - 10:05:02

warszawa 

Naomi PRZEPIEKNY!!!!chichot



mea (offline)

Post #23

05-01-2015 - 10:06:46

Piaseczno 

przepiękny!smiling smiley





With or without you...

Al_la (offline)

Post #24

05-01-2015 - 11:58:12

k/Warszawy 

Nie lubię buldogów wstydniś
Lubię tego typu psy obronne duży uśmiech







W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ira (offline)

Post #25

05-01-2015 - 12:06:35

Pabianice 

naomi, jakie fajne uszy ma Twoja psinka duży uśmiech No i ta powaga na mordce duży uśmiech

Alu, ten piesek, którego zdjęcie wkleiłaś jest naprawdę obronny: wymaga, żeby go bronić grinning smiley



Al_la (offline)

Post #26

05-01-2015 - 12:09:22

k/Warszawy 

Wiem, dlatego tak napisałam duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

maryla (offline)

Post #27

05-01-2015 - 22:57:18

gdzieś w górach... 

Cytuj
Al_la
Nie lubię buldogów wstydniś
Lubię tego typu psy obronne duży uśmiech
Alu Twój piesio obronny uśmiech to prawie jak moja Holka , tylko ona to pies wiejski, nie taki z psiego SPA śmiech

Buldog francuski - cudnyuśmiech naomi



Al_la (offline)

Post #28

05-01-2015 - 23:16:50

k/Warszawy 

Marylko, Twoja Holka jest cudna. Takie psiuńki lubię duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

naomi78 (offline)

Post #29

06-01-2015 - 23:17:17

Gliwice 

Al_la mam dla Ciebie drugą sunię specjalnie, bom ja karmicielką dwóch psiaków jestem i tutaj niespodzianka ! Moja kochana Thija , dokładnie ta bojowa rasa, którą lubisz chichot


Natomiast moja mała buldożka jest też cuuuuuuudownaaaaaaa!!!!!!!!


Dziewczynki właśnie uszy i brzydota tego psa, rozkochały mnie w tej rasie!!! śmiech




Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzednikwiatek

Al_la (offline)

Post #30

07-01-2015 - 09:57:38

k/Warszawy 

Och jaka cudna, już bym ją przytulała chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 457
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018