Nasze koty kot

Wysłane przez Amazonki.net 

dziubas (offline)

Post #1

13-04-2014 - 23:06:47

Gdańsk 

Też miałam kiedyś kotkę, z którą spałam nawet-głowę trzymała razem z moją na poduszce... 7 lat! Nie było wtedy żwirków i wychodziliśmy z nią na dwór... Kiedyś przyszedł do nas sąsiad a ona czmychnęła mu między nogami na klatkę schodową. Zawsze jak ginęła znajdowaliśmy ją w jakiejś piwnicy przestraszoną i nie dajacą się po dobroci wyciągnąć. Tym razem po 3 tyg poszukiwań daliśmy spokój. Potem zrozumialam, że całą potrzebę bycia kochaną i kochania przelewałam na Kocię i prawie ją uczłowieczyłam...Dziś nie dam się namówić na posiadanie zwierzątka, bo to zgoda na posiadanie jakby "małego dziecka" które nigdy się nie usamodzielni! Wolę "rozdawać" pozytywne uczucia ludziom, bo też tego potrzebują! Znam sporo osób , które dałyby posiekać się za stadko zwierzaczków a w głębi serca mają głeboką nienawiść do ludzi-z powodu zranień. Przećwiczyłam to choćby na mojej mamie dla której po naszej Koci , koty stały się ważniejsze niż każdy z nas i nawet w malignie mówiła do taty "Zbyszek, tylko pamiętaj o kotach (na śmietniku!)!" myśli Zachwyca mnie każdy kotek czy piesek, ale nie jestem pewna czy Bóg będzie mnie rozliczał z miłości do nich...To moja refleksja! NIc nikomu nie chcę imputować! Bóg kocha nas w wolności! Każdy może mieć swoje upodobania! buzki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-04-2014 - 23:11:01 przez dziubas.

Baba Jaga (offline)

Post #2

14-04-2014 - 10:08:14

Jagolandia 

ja z ogonkiem kotów chichot

może zmień perfumy, dezodorant, mydło? niezdecydowany
albo buty chichot

edyt. to adresowane do Latka ... przepraszam nie zauważyłam Twojego powyższego postu Dziubas ( był na drugiej stronie bezradny )



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 14-04-2014 - 10:14:54 przez Baba Jaga.

danka58 (offline)

Post #3

19-05-2014 - 12:44:27

k/Gniezna 

Dzubasku, wydaje mi się, że Bóg będzie nas rozliczał z miłości do wszystkich - ludzi, zwierząt. Jeżeli ktos nie kocha zwierząt to i ludzi pewnie też. Miłośc zwierzęcia jest bezinteresowana a ludzi nie zawsze.
Ktos kiedys powiedział, że miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt.



W życiu piękne są tylko chwile i dla tych chwil warto żyć.

kesy (offline)

Post #4

19-05-2014 - 21:43:27

Starogard-Gdański  

Danka,święte słowa..podpisuję śię pod Twoim postem w całościmyśli



piessercekot Oni też czują ból

Al_la (offline)

Post #5

17-06-2014 - 13:44:49

k/Warszawy 

Moja Tigra gdzieś wczoraj zabalowała. Wróciła kulejąc na przednią łapkę. Ja jej nie widziałam, bo zaraz poszła spać, ale widział mąż.
Dziś rano zauważyłam i ja. Męża chorego ściągnęłam z łóżka, bo trzeba z Tigrą do lekarza jechać. Nie dała się dotknąć w tę łapkę, piszczała nawet, jak się ją brało na ręce. Jednym słowem bardzo cierpiąca była. Chodziła na 3 łapkach, a ta jedna sztywna. Żal za serce ściskał płacze
Mąż wrócił od lekarza i pytam, co się stało. Nie wiadomo chichot Taka dzielna była, że lekarz nie mógł zidentyfikować, która to łapka, bo ani pisnęła. Mąż powiedział, żeby ją postawić na podłodze, to od razu będzie wiadomo. Pomykała na 4 łapkach po całym gabinecie śmiech
Wróciła do domu...i znów ciężko chora i cierpiąca duży uśmiech Dostała zastrzyk i czekają ją kolejne. Lekarz podejrzewa pogryzienie.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jolcia (offline)

Post #6

17-06-2014 - 18:22:29

 

Symulantka jednachichot
Może chciała tylko zwrócić Waszą uwagę na siebie, co?
Alusiu poprzytulaj i pomiziaj piękności pod szyjkąkot

iwciam (offline)

Post #7

17-06-2014 - 18:26:26

 

Mnie jak jestem u dentysty zaraz przestaje bolec ząbgrinning smiley



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

Gizi (offline)

Post #8

17-06-2014 - 23:06:43

Warszawa 

Alunia, jak moje psidło zorientowało się że po zabiegu operacyjnym pańcia głaszcze, przytula i całuje to chory był bardzo przez kilka dni. Wykorzystywał mnie po prostu. Na spacerach pomykał jak szalony a tylko próg mieszkania przekroczył, cierpiący się robił niezmiernie i pojękiwał.
Może Twoje skarby przyszły współczucia u Pańci szukać.
Ale Twoje Aluś kłopoty utwierdzają mnie w przekonaniu że nigdy kota nie będę mieć. Nie przeżyła bym jakby coś mu się stało.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Al_la (offline)

Post #9

17-06-2014 - 23:48:14

k/Warszawy 

Nie przypuszczam, żeby udawała z powodu niedopieszczenia. Akurat ona pieszczoch nie do zagłaskania i nikt jej czułości nie żałuje chichot
Myślę, ze ze strachu bała się pisnąć śmiech

Gizi, no niestety, kocham koty, bo są milusińskie, ale nie mam szczęścia do nich. Ciągle coś się dzieje. Jeszcze najmniej absorbująca jest moja 9 letnia kotka Karmelka. Nie choruje, nie miała żadnego wypadku, nie daje się pogryźć.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

magda2411 (offline)

Post #10

09-07-2014 - 13:58:04

Olsztyn 

Baba Jaga (offline)

Post #11

09-07-2014 - 15:41:28

Jagolandia 

to ja już wiem Alutka skąd ta sierść na odnóżach chichot

Al_la (offline)

Post #12

09-07-2014 - 20:44:37

k/Warszawy 

śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mea (offline)

Post #13

09-07-2014 - 20:50:53

Piaseczno 

rotfl





With or without you...

andzia73 (offline)

Post #14

09-07-2014 - 20:57:22

Gdańsk 

duży uśmiech




sdzidka (offline)

Post #15

20-07-2014 - 07:56:50

Bełchatów 

kot muszę Wam powiedzieć że też mam kotka teraz już tylko jednego bo Micia zachorowała i nie dało jej się już uratować ale został Barsik i rozrabia a był okres że wyglądało u nas tak chichot buziak buzki



Anna57 (offline)

Post #16

20-07-2014 - 13:56:50

Jarosław 

Sdzidka ,te zdjęcia są niesamowite , cudowne i takie wesołe .duży uśmiechkotpies



sdzidka (offline)

Post #17

21-07-2014 - 07:52:57

Bełchatów 

Aniu buziak dzięki bardzo za miłe słowa radocha



Latek (offline)

Post #18

15-08-2014 - 17:11:52

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Czy jeżeli przez półtora miesiąca nas nie było, to "nasz" kot z compoundu, którego dokarmialiśmy do nas wróci czy już sobie znalazł nowego "kucharza" ?




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)

Al_la (offline)

Post #19

15-08-2014 - 18:07:42

k/Warszawy 

Koty są nieprzewidywalne. Rożnie może być uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Latek (offline)

Post #20

15-08-2014 - 18:33:31

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Od wczoraj go szukam po okolicy i nigdzie go nie ma sad smiley
Miseczka z jedzeniem nietknięta, chodzę i miauczę, ale bez efektów sad smiley




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)

Al_la (offline)

Post #21

01-10-2014 - 18:15:56

k/Warszawy 

U mojej kotki była wczoraj pani psycholog duży uśmiech
Obyło się bez kanapy i zwierzeń chichot
Zobaczymy jaki będzie efekt. Najgorsze jest to, że to ja i mąż dostaliśmy parce domowe do odrobienia przewraca_oczy





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ira (offline)

Post #22

01-10-2014 - 19:01:12

Pabianice 

U której oraz dlaczego? uśmiech
Taka trudna ta praca domowa? grinning smiley



Al_la (offline)

Post #23

01-10-2014 - 19:28:34

k/Warszawy 

Pisałam już o tym - u Tigry, bo mam cały dom zasikany płacze

Praca nie taka trudna, ale teraz najważniejsza w domu musi być Tigra duży uśmiech
Mąż będzie budował barykady z kartonów, ja zabawowe karmniki ...no i jeszcze wiele podobnych atrakcji nas czeka chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-10-2014 - 19:29:03 przez Al_la.

mea (offline)

Post #24

01-10-2014 - 22:25:51

Piaseczno 

Ooooo to Alunia nudno nie będziechichot
Wczoraj na fb koleżanaka kociara, wrzuciła informację, że u wetwrynarza, od którego braliśmy naszego Tigera są dwa kotki do adopcji...nie muszę Wam mówić, jak zareagował mój Krzyś również kociarzśmiech okazało się, że to dwie malutkie kotki, które czekają na nowy domek. Cały wieczór mózgi nam parowały i przerabialismy wszystkie za i przeciw. Imię juz nawet wybrane było. Dziś się okazało, że już mają dach nad głowąbezradny ktoś był szybszy...
Ale bedę bacznie obserwować tą przychodnie i coś czuję, że niedługo Tigerak bedzie miał braciszka, albo siostrzyczkęradocha





With or without you...

Al_la (offline)

Post #25

01-10-2014 - 22:50:05

k/Warszawy 

duży uśmiech
Ja też bym brała każdego kota śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #26

10-10-2014 - 19:13:12

k/Warszawy 

No i się trochę wyjaśniło bezradny
Tigra sika co chwilę i gdzie popadnie, bo ma chore nerki smutny

Jutro lub w niedzielę powtórka badań krwi, a po niedzieli USG.
Mam zalecenie karmić ją specjalną karmą, która jest podobno wstrętna w smaku.
Na razie po troszku je i mam nadzieję, że jest dla niej jakaś nadzieja smutny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (online)

Post #27

17-12-2014 - 20:25:51

k/Kwidzyna 

Zdobywam doświadczenie w opiece nad kotem, rasowym, ale nie moim. Sliczne kociątko, z lipca tego roku, i na tyle leniwe, że ostatnio, jak trzymałam go na rękach, to polizał moje palce, a potem ocierał swoją głowę właśnie o te palce. Jeśli to miała być z jego strony zachęta, że ja swoje dłonie będę lizać, a potem go myć, to się przeliczył. Okażę się mało pojętna, zupełnie nie zrozumię jego sugestii.rotfl
Może kociary mi podpowiedzą coś o mowie kotów.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #28

17-12-2014 - 20:36:01

k/Warszawy 

Kot ocierając się o Ciebie i liżąc zostawia swój zapach. Zaakceptował Cię i nawiązuje bliższą znajomość uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

nutka (offline)

Post #29

17-12-2014 - 22:23:01

 

Cytuj
lulu
Jeśli to miała być z jego strony zachęta, że ja swoje dłonie będę lizać, a potem go myć, to się przeliczył. Okażę się mało pojętna, zupełnie nie zrozumię jego sugestii.rotfl

Lulu, całkiem sensownie to sobie zinterpretowałaś rotfl



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

lulu (online)

Post #30

17-12-2014 - 23:14:14

k/Kwidzyna 

To dobrze, że mnie akceptuje, bo kilka razy mogł stracić do mnie zaufanie. Szczególnie wtedy, gdy go łapałam i przenosiłam do jego rejonu ... taka zwinna bestia, że czasem czmychnie niezauważony i wpadnie tam gdzie jeszcze nie może przebywać.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 351
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018