Zagadki przyrodnicze

Wysłane przez Al_la 

Al_la (offline)

Post #1

06-10-2010 - 18:32:11

k/Warszawy 

Jak się nazywa ten owoc? duży uśmiech







W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Baba Jaga (offline)

Post #2

06-10-2010 - 18:50:16

Jagolandia 

śliwa plamista uśmiech

Al_la (offline)

Post #3

06-10-2010 - 18:55:14

k/Warszawy 

nie





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

danuta maria (offline)

Post #4

06-10-2010 - 19:00:44

Włocławek 

aroniaduży uśmiech

Baba Jaga (offline)

Post #5

06-10-2010 - 19:04:50

Jagolandia 

tak tak ... aronia olbrzymka uśmiech

mag_dag (offline)

Post #6

06-10-2010 - 19:07:02

Sosnowiec 

aronia_olbrzymka_bulwiasta









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Al_la (offline)

Post #7

06-10-2010 - 19:09:15

k/Warszawy 

Nie śmiech

Tutaj ten sam owoc smiling bouncing smiley







W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Baba Jaga (offline)

Post #8

06-10-2010 - 19:16:00

Jagolandia 

ulęgałka

Al_la (offline)

Post #9

06-10-2010 - 19:33:40

k/Warszawy 

prawie śmiech ale niestety nie spinning smiley sticking its tongue out





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

danuta maria (offline)

Post #10

06-10-2010 - 20:13:02

Włocławek 

tarnina?niezdecydowany

Al_la (offline)

Post #11

06-10-2010 - 20:21:54

k/Warszawy 

Nie chichot

Amadku, mówiłaś, ze to łatwe.
Widzisz, że nie duży uśmiech

Myślę, ze czas na odpowiedź śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mgiełka (offline)

Post #12

06-10-2010 - 20:46:05

Radom 

jakaś czarna dynia... tzn. gruszka jakby?
no, znajomy mi jest kształt tylko co to jest??
i ten kolorek...
nie przefabowłaś go Ala czasami?






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2010 - 20:49:57 przez mgiełka.

Rybka (offline)

Post #13

06-10-2010 - 20:48:03

Gród nad Sanem 

Ja kiedyś miałam kilka takich okazów, jak mi renety pogniły.... chichot



"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

mgiełka (offline)

Post #14

06-10-2010 - 20:51:32

Radom 

Tak, rosła kiedyś szara reneta przy moim rodzinnym domu - to mi ten okaz przypomina.
I jak??






Z amazonki.net od 2006 roku.

Haniap. (offline)

Post #15

06-10-2010 - 21:38:23

Poznań 

A może odmiana dyni ozdobnej? myśli



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



mgiełka (offline)

Post #16

06-10-2010 - 21:42:04

Radom 

A jak tego wątku szukałam...
Miałam pisać, że niedorozwinięty bakłażan. Ale myślę, że to jednak dynia. Z całą pewnością miałam z tym owocem/warzywem do czynienia...






Z amazonki.net od 2006 roku.

Baba Jaga (offline)

Post #17

06-10-2010 - 21:57:40

Jagolandia 

chyba jednak z dyniowatych ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2010 - 22:03:17 przez Baba Jaga.

amado (offline)

Post #18

06-10-2010 - 22:13:54

 

No dobra, to jabłuszko, które doprowadziłam do takiego stanu (kolorku) we własnej piwnicy.

Al_la (offline)

Post #19

06-10-2010 - 22:19:55

k/Warszawy 

Rybka zgadła chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Rybka (offline)

Post #20

06-10-2010 - 22:33:28

Gród nad Sanem 

radocha ale wcale nie byłam 100% pewna... zastanawiałam się, czy to przypalone jabłuszko, czy rzeczywiście zgniłe. Wcale nie doprowadziłaś ich do takiego stanu Amado. Reneta wystarczy, że ma niewidoczną plamkę zgnilizny, i tak sama się tak sponiewiera duży uśmiech
Gratulacje za świetny pomysł z tą zagadką!



"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2010 - 22:34:25 przez Rybka.

elkka (offline)

Post #21

06-10-2010 - 22:34:19

Braunschweig/Warszawa 

ale tzn. Baba miala racje - ze "ulegalka "



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-10-2010 - 22:38:45 przez elkka.

Al_la (offline)

Post #22

06-10-2010 - 22:38:46

k/Warszawy 

Dlatego napisałam "prawie" śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mgiełka (offline)

Post #23

06-10-2010 - 22:48:25

Radom 

Za renetą była ta charakterystyczna szarość, ale ogonek na drugim zdjęciu mnie zmylił. I poszłam w kierunku dyni...






Z amazonki.net od 2006 roku.

Haniap. (offline)

Post #24

07-10-2010 - 09:24:06

Poznań 

No właśnie, ten ogonek taki dyniowaty.... bezradny



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Janina.S (offline)

Post #25

07-10-2010 - 13:34:05

widły Soły i Wisły 

Allu świetna zabawa , fantastyczny pomysł.
Ja myślałam ze to powiększony owoc tarniny....uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Marzenna (offline)

Post #26

28-02-2011 - 11:59:12

Łódź 

Ile żółwi żyje w moim oczku ????
Najstarszy mieszka w oczku od 8 lat przez cały rok...mała podpowiedz.

lulu (offline)

Post #27

28-02-2011 - 23:24:50

k/Kwidzyna 

Jeden żółw mieszka w Twoim oczku.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Marzenna (offline)

Post #28

04-03-2011 - 19:10:36

Łódź 

Niestety więcej niż jeden.....myśli

serenity (offline)

Post #29

05-11-2012 - 11:08:30

 

8 żółwi?

filipinka35 (offline)

Post #30

05-11-2012 - 12:31:31

 

Co to jest ?





Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 629
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018