Książki, które czytamy

Wysłane przez mag_dag 

ToJa (offline)

Post #1

20-02-2013 - 18:02:48

 

Ligocką machnęłam całą (chyba) ponad rok temu (drugie chyba oczko). Poleciłam mi ją agawa. Zaczęłam od "Dziewczynki w czerwonym płaszczyku" i się zachwyciłam stylem pisania tej autorki.

Cytuj
Becia
ToJa, i co wypożyczyłaś coś z proponowanych przeze mnie kryminałów? uśmiech
Jeszcze nie, bo "pakowałam dziecko i wysyłałam na zesłanie", noooo a później znalazłam w wypożyczonych przez męża książkach "Chłopaki w sofixach" Jakuba Porady i się zaczytałam przewraca_oczy Bo to prawie o moim życiu w tamtych PRL-owskich czasach.
Czytając książkę znowu żułam Donalda i ogladałam historyjki, szłam do Pewexu po flaszkę z kłoskiem, jechałam do słonecznej Bułgarii (a w torbie miałam full pudełek z kremem Nivea), jadłam czekoladopodobną "Panią Twardowską", czytałam "Razem", słuchałam Gaszyńskiego, stałam w kolejce po upragnione winyle, przesiadywałam w empiku, chodziłam na dyskoteki, słuchałam muzyki lat 70/80 - tych,czaiłam się coby zdążyc nagrać co_fajniejsze piosenki, paliłam albańskie DS-y i nasze rodzime Klubowe. Przypomniałam sobie "Niewolnicę Isaurę", "Dynastię" i "Powrót do Edenu", aaaa i "Teleranek". Jechałam stopem nad morze pod namiot, chodziłam na randki, stałam pod trzepakiem albo wysiadywałam na ławce pod blokiem. Marzyłam o fajnych ciuchach, a szczególnie o Wranglerach.
Ino nie rozumiem czemu on Dżemu nie lubiłmyśli




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-02-2013 - 18:03:34 przez ToJa.

ira (offline)

Post #2

19-03-2013 - 23:06:28

Pabianice 

Zabrałam się wreszcie za "Dziennik" Pilcha (się chłop naczekał od świąt, bo tyle było do czytania) i aż się oblizuję - lubię go czytać radocha



bozena_stanczyk (offline)

Post #3

20-03-2013 - 11:54:27

Tomaszów Mazowiecki 

Dzienniki Pilch dostałam na urodziny i imieniny 13-go.Jeszcze nie czytam bo kończę jego Pod mocnym aniołem.Też niezłe.przewraca_oczy

Rudzia (offline)

Post #4

25-03-2013 - 13:53:43

Warszawa 

A ja ja ja ja ...to sobie w sobotę przeczytałam
i powiem Wam ,że ....niby tylko 200 str. ( malusio płacze) ale w głowie , na duszy pozostał ślad. Niby nic , tak na jeden dzień książeczka a ... uderza w serce. No ... znając Mnie , tylko pewnie Mnie tak oczarowała myśli . No ale jeśli ktoś by chciał zerknąć to myślę ,że na jeden wieczór ...fajna lektura
Bo to jest "historia przypadkowego pocałunku" to piękna opowieść o trudnej miłości, tęsknocie za szczęściem i... delikatności.





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Kela (offline)

Post #5

03-04-2013 - 19:26:39

 



Przeczytałam. Temat bardzo mnie zaciekawił z powodu żałoby, którą przeżywam. Czyżbym szukała dowodu na istnienie życia po śmierci? Czy można tego dowieść? Naszym przodkom wystarczała wiara... Czy jako osoba wierząca mam prawo oczekiwać dowodów? Książka nie dała mi żadnej odpowiedzi, nie przekonała, choć może jednak było inaczej. Dlaczego? Po przeczytaniu weszłam na strony internetowe, żeby poczytać, co inni mówią o książce. Natrafiłam na krytyczne głosy(pomijam głupie, infantylne, zaczepne wypowiedzi tych, którym nigdy nic się nie podoba), wypowiedzi lekarzy i wtedy poczułam się tak, jakby ktoś odebrał mi coś cennego, ważnego, co przed chwilą zdobyłam.
Ciekawa jestem waszych refleksji

bozena_stanczyk (offline)

Post #6

03-04-2013 - 19:58:20

Tomaszów Mazowiecki 

Jeszcze do niej nie sięgnęłam ale mam ją na uwadze już od kilkunastu dni.

Becia (offline)

Post #7

04-04-2013 - 07:04:16

Siemianowice Śląskie 

ja też

[dziendobry.tvn.pl]



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


halinar (offline)

Post #8

04-04-2013 - 08:47:09

 

Książkę przeczytałam, sięgając po nią nie oczekiwałam dowodów jak sugrerował tytuł że mogę je otrzymać, bo ich nie potrzebuję jako osoba wierząca. Byłam ciekawa przedstawienia obrazu tego co nieuchronne czyli obrazu świata w które kiedyś przejdziemy .Co prawda jakiś rewelacji nie oczymałam , ale dobrze się czytało, przedstawienie etapów przejscia napisane klarownie i jasno i czułam w słowach które czytałam szczęście i radość.



ira (offline)

Post #9

20-04-2013 - 19:06:41

Pabianice 

Skończyłam właśnie Zafona "Więzień nieba" - trudno się było oderwać od tej książki.
Przeczytałam, że jego ostatnia książka nie została jeszcze wydana - czekam...



bozena_stanczyk (offline)

Post #10

05-05-2013 - 19:42:20

Tomaszów Mazowiecki 

No,przeczytałam Dowód a także 3 tomy Rozmów z Bogiem i parę innych o duchowości.Te wszystkie tezy w nich zawarte wydają mi się logiczne i takie piękne...Na pewno jest w nich głęboka mądrość,filozofia życia nas tu na Ziemi.Jestem pod wielkim wrażeniem.

Ola_1300 (offline)

Post #11

05-05-2013 - 19:59:20

Gdańsk 

A ja niedawno przeczytałam książkę Santy Montefiore "Francuski ogrodnik" ........ o miłości do piękna przyrody i miłości ludzkiej.-POLECAM
a teraz zasiadłam do dokumentalnej lektury K.Bondy "Polskie morderczynie " - jak przeczytam to napiszę czy warto było zasiadać forumowicz



szczepat.82 (offline)

Post #12

17-05-2013 - 13:22:13

 

Atlas Chmur, bardzo interesująca książka, nawet film na jej podstawie powstał smiling smiley

ira (offline)

Post #13

17-05-2013 - 17:33:56

Pabianice 

Przeczytałam:
1. Przedostatnie marzenie - Angela Becerra.
Romans, ale w dobrym stylu, polecam z czystym sumieniem. Gdyby była szmirowata, to przerwałabym czytanie i już duży uśmiech
2.Głowa Minotaura - Marek Krajewski.
Krwawy kryminał z Eberhardem Mockiem, dla ludzi o mocnych nerwach. Chyba nie przeczytałabym jej, gdybym wiedziała, ale wciągnęła mnie i nie dało się oderwać grinning smiley
3. Dwudziesta żona - Indu Sundaresan.
Początek siedemnastego wieku, cesarstwo Mogołów. Dla mnie egzotyczna, zupełnie inna kultura. Świetna.



kuna13 (offline)

Post #14

31-05-2013 - 15:18:38

 

ja też polecam książki Romy Ligockiej, teraz czytam Jonathana Carroll: Kraina Chichotów, Zakochany Duch i fajnie mi się czytało Kryształowy Anioł Grocholi

zuziak (offline)

Post #15

01-07-2013 - 18:59:34

 

Też lubię Ligocką. Zafon, Becket, Krajewski, King, Coelho, Gerristen, Falcones i Brown. To co lubię ostatnio najbardziejsmiling smiley

Dortek (offline)

Post #16

10-07-2013 - 00:28:46

 

Hala, zapisałam sobie 'Twojego' M. Ciszewskiego. Coś w sam raz dla mojego M. A i ja chętnie przeczytam.

Tymczasem właśnie skończyłam "Lewą, wspomnienie prawej" Krystyny Kofty. Przeleżała u mnie 5 lat zanim poczułam, że mogę ją przeczytać. Chyba dojrzałam, bo bardzo mi się podobała. Może też i dlatego, że odkryłam iż pani Kofta obchodzi urodziny się w tym samym dniu co ja. A rocznicę operacji świętuje dzień przede mną...Trzeba przyznać, że umie pisać zwięźle i dosadnie.

A obecnie czytam "Na fejsie z moim synem" Wiśniewskiego. I mam mieszane uczucia. Książka to właściwie monolog jego nieżyjącej matki. Czasami dość zabawny, czasem lekko filozofujący, często szokujący. Porusza wiele tematów i chyba tylko dlatego ciągle ją czytam, bo niektóre wypowiedzi dają do myślenia.

Po tej lekturze chyba odpocznę sobie przy Childsie lub Cobenie. Zdecydowanie.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


ira (offline)

Post #17

10-07-2013 - 11:28:01

Pabianice 

Dortek, a mnie się książka Kofty nie podobała, denerwowała nawet. Czytałam ją niedługo po chemio i radioterapii, to wszystko było we mnie zbyt świeże może. Ale u nas nikt nie mówił "chemijka", nie leczyłam się też u profesorów według indywidualnie dobranej terapii, tylko dostawałam jak leci, z przydziału. Może jej po prostu zazdrościłam takiej opieki duży uśmiech Bo w ogóle ją lubię.

Skończyłam "Władcę Barcelony" i czytam teraz drugą część "Morze ognia" C. Llorensa. Ja muszę się w bibliotece zapisywać na niektóre książki, dlatego jestem opóźniona w czytaniu duży uśmiech

Zapisuję się dlatego, że jest wielu chętnych uśmiech







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-07-2013 - 11:29:09 przez ira.

bozena_stanczyk (offline)

Post #18

10-07-2013 - 17:59:29

Tomaszów Mazowiecki 

a ja po książkach o duchowości wzięłam się za politykę.Właśnie kończęwywiad-rzekę z Janem Rokitą pt Anatomia przypadku.Polecam dla interesujących się polityką,warto przeczytać.

Dortek (offline)

Post #19

10-07-2013 - 23:54:07

 

Cytuj
ira
Dortek, a mnie się książka Kofty nie podobała, denerwowała nawet. Czytałam ją niedługo po chemio i radioterapii, to wszystko było we mnie zbyt świeże może. Ale u nas nikt nie mówił "chemijka", nie leczyłam się też u profesorów według indywidualnie dobranej terapii, tylko dostawałam jak leci, z przydziału. Może jej po prostu zazdrościłam takiej opieki duży uśmiech Bo w ogóle ją lubię.

Ircia, no, toż piszę, że leżała kilka lat i czekała aż dojrzeję. Zabierałam się do niej parokrotnie i zawsze coś mi nie pasiło. Dopiero po 5 latach wreszcie mogłam ją przeczytać.



Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


Danuta52 (offline)

Post #20

18-07-2013 - 13:08:08

wolsztyn 

Przeczytałam książkę " Cień wiatru " autor Carlos Ruiz Zafon , kilka wieczorów i zapomniałam o wszystkim . Bardzo wciągająca , tajemnicza , po prostu genialna . Akcja toczy się w Barcelonie , ciekawi bohaterowie : Daniel , jego ojciec , Fermin , człowiek bez twarzy .Gorąco polecam , trzeba samemu przeczytać , słowem nie da się opisać .



jolaxyz (offline)

Post #21

18-07-2013 - 13:25:16

k/Leszna 

A ja tydzień temu skończyłam czytać "Humor w genach" - Hanny Zborowskiej z Kobuszewskich. Saga rodzinna opowiedziana z dowcipem i humorem.



Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. (Lothar Zenetti)

magda2411 (offline)

Post #22

18-07-2013 - 19:12:28

Olsztyn 

Cytuj
Danuta52
Przeczytałam książkę " Cień wiatru " autor Carlos Ruiz Zafon , kilka wieczorów i zapomniałam o wszystkim . Bardzo wciągająca , tajemnicza , po prostu genialna . Akcja toczy się w Barcelonie , ciekawi bohaterowie : Daniel , jego ojciec , Fermin , człowiek bez twarzy .Gorąco polecam , trzeba samemu przeczytać , słowem nie da się opisać .
tak, tak, tak - zgadzam się z Danusią....



Dortek (offline)

Post #23

18-07-2013 - 22:55:10

 

"Cień wiatru" czytałam wieki temu. Zapamietałam ją na tyle, że wlaśnie zakupiłam online "Grę Anioła". Wiem, że pisały dziewczyny wcześniej, że nieco się rozczarowały i nieco zniechęcona, długo się zastanawiałam nad kupnem tej książki. Na szczęscie trafiłam na wiele pozytywnych recenzji w necie i postanowiłam ją 'zaliczyć'.

W międzyczasie łyknełam w dwa wieczory "Sekretne życie pszczół", którą serdecznie polecam. Warto też obejrzeć film.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


ira (offline)

Post #24

30-07-2013 - 13:07:51

Pabianice 

Na to upalne lato polecam czytadło "Sztuka latania" Magdaleny Kawki. Świetnie się czyta, szybciorem i z przyjemnością.

Przyniosłam sobie właśnie z biblioteki Nurowską, Ligocką i Bronte. I stały problem: od której książki zacząć? tongue sticking out smiley



magda2411 (offline)

Post #25

30-07-2013 - 13:32:53

Olsztyn 

Przeczytałam niedawno "Królową deszczu" - polecam!!!!




Dziś kupiłam


i czekam niecierpliwie na przesyłkę....



Danuta52 (offline)

Post #26

30-07-2013 - 19:10:17

wolsztyn 

Dostałam tą książkę 10 lat temu , jeszcze ze" Świata Książki " . Bardzo ciekawa , szczerze polecam , dlatego że jest to saga rodzinna dla nas nieznanej kultury .



filipinka35 (offline)

Post #27

31-07-2013 - 19:54:50

 

Madziu Matke Ryżu czytałam. Bardzo mi się spodobała. Teraz czytam Japonska parasolke tez Rani Manickiej



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

Dortek (offline)

Post #28

03-08-2013 - 23:48:13

 

Ira, a co masz Nurowskiej a co Ligockiej?



Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


ira (offline)

Post #29

04-08-2013 - 08:53:48

Pabianice 

Ligockiej "Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku",
Nurowskiej "Hiszpańskie oczy".



nutka (offline)

Post #30

04-08-2013 - 13:40:32

 

"Hiszpańskie oczy" bardzo mi się podobały, zakupiłam Nurowskiej "Listy miłości" i "Innego życia nie będzie", ale czekają jeszcze w kolejce.



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 422
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018