Książki, które czytamy

Wysłane przez mag_dag 

b_angel (offline)

Post #1

25-09-2012 - 14:23:07

radom 

Cytuj
bergen
b_angel,no nie wiem....może tak jednym okiem zerknij na streszczenie,czy jednak chcesz?

poczytałam tutaj :[lubimyczytac.pl]

i chyba jednak chcę ....




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Kela (offline)

Post #2

25-09-2012 - 17:46:01

 

Cytuj
mag_dag
pamiętam dwie linijki Białowszewskiego i uważam, że są mocno genialne, mianowicie:

"połamało się
to też forma"

a ja pamiętam
"męczy się Miron męczy"
i
"szara naga jama
sza-ra-na-ga-ja-ma
szaranagajama"

Muszę poszukać książek o Mironie smiling smiley

amor (offline)

Post #3

28-09-2012 - 16:20:27

Siemianowice Sl. 

A ja do dzis pamiętam- "Muzo natchniuzo, tak ci koncuwkuje z niepisaniowosci,natresc mi osci i uzo.." Tak to leciało..

mag_dag (offline)

Post #4

29-09-2012 - 10:34:39

Sosnowiec 

amorku buzki
Kelu buzki
książka Sobolewskiego o Mironie jest w tym czymś w co się zamienił Świat Książki (we_cośtam, nie mogę zapamiętać język ,
a w S dodatkowo zlikwidowali księganię jako_taką i zrobili autlet_we_cośtam) mocno przeceniona, niepotrzebnie się spieszyłam z kupnem,
wszystko w tym autlecie jest przecenione o połowę
eye popping smiley









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

amor (offline)

Post #5

05-10-2012 - 22:16:36

Siemianowice Sl. 

A ja koncze juz 4 tom z cyklu"Zawrocie" H.Kowalewskiej i jestem jak zaczarowana. To po prostu wstrząsająca ,ale i i oczyszczająca psychoanaliza, psychoterpia. Juz się martwie ,ze została mi jeszcze tylko jedna ksiązka sad smiley

ira (offline)

Post #6

06-10-2012 - 11:36:12

Pabianice 

Jestem w połowie trzeciego, a zaczęłam to czytać dzięki Tobie, amorku duży uśmiech Bo myślałam, że to kolejne czytadło ple-ple na które szkoda czasu. Jak to dobrze, że jest ten wątek brawo
Czeka "Kronika ptaka nakręcacza", Wy to już dawno przeczytałyście, a ja taka opóźniona, cóż kolejki w bibliotece...bezradny



agawa (offline)

Post #7

06-10-2012 - 11:50:58

okolice 

Cytuj
amor
Zawrocie" H.Kowalewskiej i jestem jak zaczarowana.

Patrz, a ja omijałam szerokim łukiem, bo myślałam, ze to kolejny Dom nad rozlewiskiem winking smiley
Sprawdzę koniecznie, chociażby dla tej psychoanalizy winking smiley

amor (offline)

Post #8

12-10-2012 - 15:57:39

Siemianowice Sl. 

Cytuj
ira
Jestem w połowie trzeciego, a zaczęłam to czytać dzięki Tobie, amorku duży uśmiech Bo myślałam, że to kolejne czytadło ple-ple na które szkoda czasu. Jak to dobrze, że jest ten wątek brawo
Czeka "Kronika ptaka nakręcacza", Wy to już dawno przeczytałyście, a ja taka opóźniona, cóż kolejki w bibliotece...bezradny

NO IRa ja juz skonczyłam piatą częsc i muszę przyznac ,ze kazdy tom jest jakis inny. Roznią się nastrojem ,filozofią, napięciem. Bardzo dobrze mi się to czytało i dodam ,ze niewiele ma wspolnego ten cykl z "Rozleiwskiem". PObudza do myslenia, , przekazuje w pozytywny sposob życiowe mądrosci, ,uczy empatii, gra na emocjach, uczuciach i włazi na stałe do głowy czytelnikasmiling smiley
Wypozyczyłam trzy ksiązki innych autorek, cos bardzo zaczytana jestem ostatnio , cudownie!smiling smiley

Dortek (offline)

Post #9

17-10-2012 - 12:44:51

 

Cytuj
ira
Jak to dobrze, że jest ten wątek brawo

Dokładnie! Również korzystam z Waszych uwag i poleceń.

Ostatnio koleżanka pożyczyła mi "OŁÓWEK"- Katarzyny Rosieckiej-Jaczynskiej. Przeczytałam jednym tchem. To autentyczna historia nieuleczanie chorej na stwardnienie boczne kobiety, która ciągle walczy. Oto jedno zdanie z jej książki: "Boże jeżeli kiedykolwiek będziesz chciał mnie uzdrowić, obiecuję, że docenię najmniejszy okruszek podarowanego mi życia."

I ona sama:






Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


mag_dag (offline)

Post #10

17-10-2012 - 20:19:08

Sosnowiec 

Dortek, bardzo dziękuję za tę książkę i film uśmiech

w nagrodę oczko zmieniłam Ci datę rejestracji na forum, bo zauważyłam, że masz w stopce (pod suwaczkiem) dopisek z poprawną datą,
na razie zmieniło się pod awatarkiem,
mam nadzieję, że do suwaczka też wskoczy
duży uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Dortek (offline)

Post #11

17-10-2012 - 23:44:50

 

Cytuj
mag_dag
w nagrodę oczko zmieniłam Ci datę rejestracji na forum, bo zauważyłam, że masz w stopce (pod suwaczkiem) dopisek z poprawną datą,
duży uśmiech

Dzięki serdeczne!

Wrócę jeszcze na chwilę do 'Ołówka'. Wyobraźcie sobie, że Kasia napisała tę książkę za pomocą ruchu głowy, gdyż Jej ciało dawno już odmówiło posłuszeństwa. Obecnie dostępna jest jej kolejna książka pt 'Ławka'. Mam nadzieję, że będąc kolejny raz w PL jakoś ją zdobędę.

Kasia pragnie wyjechać na terapię do Indii i zbiera na ten cel pieniądze. Na FB trwa w tej chwili licytacja różnych ciekawych rzeczy. [www.facebook.com]

Dodam jeszcze od siebie, że kiedyś zbierałam w swoim gronie pieniądze dla Renatki (jak była potrzebna dopłata do jej ostatniego zabiegu). Uzbierałam 70Ł, ale nie zdążyłam już ich wysłać, niestety. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę pisząc, że uznałam iż warto przeznaczyć tę sumę dla Kasi właśnie, co też zrobiłam.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-10-2012 - 23:46:33 przez Dortek.

Kela (offline)

Post #12

18-10-2012 - 13:08:50

 

Oglądałam film o Kasi w TV
wchodziłam na blog
[chcebyczyckochac.bloog.pl]
Kropka na czole Kasi to nie tilaka, to urządzenie pozwalające korzystać z komputera

Marianna08 (offline)

Post #13

23-10-2012 - 23:01:51

Kraków 

Mnie totalnie rozczarował polecany tutaj "Upadek gigantów" Folleta.
Nudy straszne, nie dotarłam do końca, bo szkoda mi było czasu.
Na pewno nie jest to książka wciągająca i trzymająca w napięciu,
jak ją reklamują na obwolucie.
Niestety, nie zawsze ilość ( stron) przechodzi w jakość.
"Cukiernia pod Amorem" też na kolana mnie nie powaliła.
Dobra do pociągu lub na plażę. Taka Grochola trochę, a
trzeci tom to już na kolanie pisany.
Coraz trudniej mi znaleźć książkę(-ki) , która by mnie zachwycila.





Nie martw się o jutro. Nigdy nie wiesz, co Cię spotka dziś...

agawa (offline)

Post #14

23-10-2012 - 23:21:21

okolice 

Marianno proponuję tą pozycję:
http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3335,Niesmiertelnosc

buzki

edytuję: toć w wątku literackim się poruszamy winking smiley 'tą' czy 'tę" pozycję proponuję????
W wymowie zapewne obojętne, ale w pisowni brzmi zdecydowanie lepiej 'tę' smiling smiley
Czy w pisowni coś może brzmieć? winking smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-10-2012 - 23:24:21 przez agawa.

amor (offline)

Post #15

24-10-2012 - 09:34:49

Siemianowice Sl. 

Marianno calkowicie się z toba zgadzam. Zaczęłam "Upadek gigantow" i podobnie jak ty odłozyłam smiling smiley
"Cukiernia.." to bardzo miła do czytania ksiązka ( 3 tomy) , bynajmniej ja nic nie pisałam o powaleniu ,natomiast sympatycznie sie czytało.
Za Grocholą nie przepadam z kilkoma wyjątkami ( bodajże Zielone drzwi ).. Ostatnio przerzuciłam się na sagi (pisałam gdzies wyzej). W zeszłym tygodniu 'machnęłam" Nurowskiej "Sprawa NIny S" - taka sobie. Wczoraj zamknęłam pierwszy tom "Bez pożegnania" B.Rybałtowskiej z sagi rodzinnej opowiadającej historię matki i corki wywiezionych na Syberię , skąd przez Pakistan,Iran ,Ugandę wracają do Polski. Ksiązka oparta na autentycznych przezyciach autorki.
Marianno jesli chodzi o ksiązki ,ktore powalają to na pewno była nią "Zapach cedru" A.M. AcDOnald. ( może nie czytałas?)
Sama chciałabym pochłonąc cos powalającego, moze podpowiesz?

Marianna08 (offline)

Post #16

24-10-2012 - 10:23:13

Kraków 

Podobały mi się wszystkie książki Mariusza Szczygła dotyczące Czech i Czechów
("Gottland", "Zróbmy sobie raj", "Laska nebeska" ) oraz też o Czechach - "Pepiki" Mariusza Surosza.
W najbliższej przyszłości mam zamiar przeczytać książkę "Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego"
Krystyny Czerni oraz "Śród żywych duchów" Małgorzaty Szejnert ( autorki świetnego "Czarnego ogrodu" ) .
Polecam też "Szopkę" Zośki Papużanki, nie czytałam, ale słuchałam w "Trójce" .





Nie martw się o jutro. Nigdy nie wiesz, co Cię spotka dziś...

amor (offline)

Post #17

24-10-2012 - 13:51:32

Siemianowice Sl. 

Dzięki, zrobiłam sobie wydruk i będę poszukiwac tych ksiązek. Znam z wymienionych tytułow jedynie "Czarny ogrod" ,ktory mnie urzekł!

b_angel (offline)

Post #18

24-10-2012 - 21:19:10

radom 

Cytuj
agawa

edytuję: toć w wątku literackim się poruszamy winking smiley 'tą' czy 'tę" pozycję proponuję????
W wymowie zapewne obojętne, ale w pisowni brzmi zdecydowanie lepiej 'tę' smiling smiley
Czy w pisowni coś może brzmieć? winking smiley

tę pozycję duży uśmiech



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

mag_dag (offline)

Post #19

24-10-2012 - 22:17:20

Sosnowiec 

Cytuj
agawa
'tą' czy 'tę" pozycję proponuję????
W wymowie zapewne obojętne, ale w pisowni brzmi zdecydowanie lepiej 'tę' smiling smiley
Czy w pisowni coś może brzmieć? winking smiley

anioł już napisał - "tę pozycję"
bo:
jak rzeczownik ma na końcu "ę" - "pozycję" ---> to zaimek też ma na końcu "ę" - "tę pozycję" ----> "proponuję tę pozycję"

a jak rzeczownik ma na końcu "ą" - "pozycją" ---> to zaimek też ma na końcu "ą" - "tą pozycją" -----> "zapoznałam się z tą pozycją"

jeśli między zaimkiem a rzeczownikiem jest przymiotnik - to nas to nie obchodzi i dobierając końcówkę zaimkowi, sugerujemy się tylko rzeczownikiem ----> "proponuję tę ciekawą pozycję" (gdzie "ciekawą" to przymiotnik, "tę" to zaimek, a "pozycję" rzeczownik" )

językoznawcy dopuszczają błędne "czytałem tą książkę" tylko w mowie potocznej, w wystąpieniach publicznych i na piśmie jest to niedopuszczalne uśmiech

agawo, pytasz czy w pisowni coś może brzmieć... otóż wszystko może brzmieć albo i nic nie brzmieć!!! (jak jest źle napisane język )
jak coś czytam, to słyszę to, brzmi mi w uszach - jak melodia, lekko, rytmicznie, z przyjemnością i poruszeniem się czyta...

lub nie brzmi, bo koślawo czy z bykami napisane, zgrzyta i boli w uszach... brrr...


pokolorowałam ciut język









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-10-2012 - 23:27:32 przez mag_dag.

agawa (offline)

Post #20

25-10-2012 - 00:20:15

okolice 

Cytuj
mag_dag
pokolorowałam ciut język

Mag, jak Ty duszę dyslektyka znasz chichot
Teraz zapamiętam: tą/ę ciekawą dyskusję(ą) duży uśmiech
*
I raz jeszcze ciekawym i zadumanym nad życiem polecam:

suchal (offline)

Post #21

26-10-2012 - 16:40:54

Uzdrowisko 

Mag_dag, gdyby wcześniej ktoś tak łopatologicznie mi wyłożył "tę" kwestię, to nie miałabym problemów z pisownią tegoż.
Mam jednak pytanie dotyczące takich słów, jak:
-podróż
-więź,
-mysz???
Moja córka mówi (do tej pory była moim guru)
....wybrał się w "tę" podróż........ z tą podróżą jest pewna historia...
Powiem Wam szczerze, że czasami mam ochotę coś szybko napisać. Jednak jak zacznę się zastanawiać, jak napisać aby nie zrobić błędów,to mój czas mija. Pisząc bez zastanawiania się piszę raczej poprawnie. Mam jednak cały czas świadomość, że jesteśmy pod ciągłą presją poprawnej pisowni i wcale tego nie ganię......
Tak bardzo mi się podoba poprawna polszczyzna, jestem za, ale czasami naprawdę głupieje jak napisać to czy inne słowo.

Tak samo teraz pisząc, szukałam poprawnego użycia słowa: zastanawiam, ale bez zastanowieniabezradny
Między innymi dlatego tak mało piszę, boję się wpadek słownych.małomowny



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-10-2012 - 16:44:25 przez suchal.

Al_la (offline)

Post #22

26-10-2012 - 16:56:29

k/Warszawy 

Cytuj
suchal
Mam jednak cały czas świadomość, że jesteśmy pod ciągłą presją poprawnej pisowni i wcale tego nie ganię......


Między innymi dlatego tak mało piszę, boję się wpadek słownych.małomowny


Suchalku, a pod czyją presją się czujesz?
Tu, na forum czujesz presję? Czyją?
Forum dotyczy raka piersi, któremu towarzyszą emocje. Trudno grzebać w słowniku, kiedy chce się zapytać o rokowania załamka
To nie forum literackie, gdzie nie wypada pisać nie po polsku.

Widać, ze nie tylko Ty masz zahamowania przed pisaniem z tego powodu. Inni też nie piszą, bo się boją. Mówią o tym, piszą "prywatnie", a na forum milczą. Za to coraz więcej ich widzę na FB. Tam nikt nie zwraca uwagi na błędy.
Szkoda naszego starego forum....oj szkoda smutny

Ale to nie ten wątek...przepraszam...





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

b_angel (offline)

Post #23

26-10-2012 - 16:59:15

radom 

w odmianie przez przypadki
w Bierniku ( kogo? co?) piszemy "tę podróż" uśmiech

a w Narzędniku ( z kim? z czym?) "z tą podróżą"




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

suchal (offline)

Post #24

26-10-2012 - 17:40:33

Uzdrowisko 

Dzięki B_angel.

Aluś, no tak mam.
To co napisałam dotyczy mnie i moich wypowiedzi ogólnie.
Dodałam, że wcale tego nie ganię..... wręcz zazdroszczę innym łatwości w przelewaniu swoich myśli poprawną polszczyzną na papier.
Nie dlatego, że to konkretne forum wywiera na mnie presję poprawnego wysławiania się.
To jest mój wewnętrzny hamulec przed "publicznym" wypowiadaniem się tak w formie pisemniej (wstyd mi jak zrobię błąd)jak i ustnej.
Ja znam usprawiedliwienie na takie a nie inne moje zachowanie.
Aluś, widzisz sama.... nie umiem przelać tego co myślę na papier, skoro mnie tak zrozumiałaś.
Nie smutaj się.
Już nie będę tłumaczyć o co mi chodzi bo zagmatwam się zupełnie.uśmiech



Ja też przepraszam, ponieważ chciałam tylko nawiązać do postu Magdy a wyszło..... jak wyszło.
Czytam teraz książki Charlotte Link. Polecam.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-10-2012 - 17:45:16 przez suchal.

Al_la (offline)

Post #25

26-10-2012 - 17:51:46

k/Warszawy 

A ja się odniosłam do Twojego stwierdzenia, ze "czujesz się pod presją". Jeśli to Twoja presja wewnętrzna, to ok. To znaczy nie ok, bo szkoda zdrowia, ale widocznie tak masz buziak
Myślałam, ze czujesz presję tu, na forum, bo niektórzy czują smutny

Ja też lubię czytać myśli sformułowane poprawnie po polsku i też chciałbym tak umieć...
Też chciałabym umieć tańczyć i śpiewać...
Ale nie umiem i wcale się tym nie stresuję duży uśmiech
Najważniejsze, że mniej_więcej zdrowa jestem uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agawa (offline)

Post #26

26-10-2012 - 18:42:53

okolice 

Cytuj
Al_la
presja wewnętrzna,

A ja swoją presyję ładnie zapakowałam, kokardkę zawiązałam zgrabną i w kosmos wysłałam duży uśmiech Suchalku - polecam buzki
Brakuje mi Twoich literek uśmiech

Janina.S (offline)

Post #27

26-10-2012 - 18:57:16

widły Soły i Wisły 

Chyba jestem monotematyczna ale autorka Judi Picoult przyczepiła się do mnie na dobre w związku z czym polecam kolejną pozycję..
" Zagubiona przeszłość" - wprawdzie duża część akcji to znowu sala sądowa /podobnie było w Bez mojej zgody .." ale mimo tego polecam .

"Cukiernie pod Amorem' - wszystkie trzy też przeczytałam i ciągle będzie mi się kojarzyć z moją złamaną ręką - siedząc u siostrzenicy
w 3 tyg . przeleciałam po jej zbiorach .



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

suchal (offline)

Post #28

26-10-2012 - 18:59:16

Uzdrowisko 

Miło mi to czytać.
A ja uciekam w czytanie.
Mojemu mężowi brakuje mnie samej, podchodzi ciągle i sprawdza ile mi jeszcze zostało książki do przeczytania. Już wypożyczam tylko po dwie, ale częściej chodzę do biblioteki.
Tak, jak pisałam wyżej, obecnie czytam ksiązki Link. Wiadomo kryminalne.
Połykam wręcz książki autorstwa Tess Gerritsen, Robina Cooka, Kena Mc Clure, Jonathana Kelermana, Jamesa Pattersona i wielu innych i ciągle mi mało.
Agawo, myślę, że ja już się nie zmienię. Jeżeli nawet mówię, że ....luzik, to tylko chwilowy.

Al_la (offline)

Post #29

26-10-2012 - 19:12:21

k/Warszawy 

Jak już jesteśmy przy książkach, to zapytam, czy ktoś czytał "Oliwkową farmę" Carol Drinkwater?
Ja czytam I tom i ......czytam i czytam....
Miało być o miłości, miało tętnić życie i miały być emocje...
Na razie nic z tych rzeczy (przeczytałam ponad 200 str) ....może się rozkręci?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

betty (offline)

Post #30

26-10-2012 - 21:46:28

 

jest taka książka, przez którą nie jestem w stanie przebrnąć
czytam w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce, ale tego jednego nie dam rady... zakupił to mój brat, a my się wymieniamy książkami
chyba z rozsądku zapomniałam jaki tytuł ma to "dzieło"
jeśli jesteście ciekawe, ustalę tytuł i autora i ogłoszę konkurs na przebrnięcie przez toto
chichot



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 443
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018