Książki, które czytamy

Wysłane przez mag_dag 

mag_dag (offline)

Post #1

03-01-2013 - 23:10:28

Sosnowiec 

dzięki Keluś, czytałam "I rzeczywiście",
a o "Nauczycielu" nie wiedziałam, poszukam
uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agawa (offline)

Post #2

03-01-2013 - 23:13:51

okolice 

Wałkowanie - dobre i smakowite bardzo. Z przyjemnością czytałam.
A do Kolskiego, Mag, juz dotarłaś? Bo ciekawa jestem Twoich literek na ten temat. Się przyznać muszę, że pomimo stylu, bogactwa skojarzeń, pięknie prowadzonej narracji... treść opowieści spowodowała, że w okolicach 50-tej strony - odłożyłam. I nie mam ochoty kontynuować... A uważałam się za osobę otwartą, hehe... widać nie wszystko tak łatwo mi się akceptuje myśli

I nie chcąc narazić się nikomu - na temat pani K będę milczeć jak grób duży uśmiech

mag_dag (offline)

Post #3

03-01-2013 - 23:19:39

Sosnowiec 

nie dotarłam agawo, nawet ostatni jego film mi kajsik umknął ("Zabić bobra" ) - a szkoda

aha, jak czytam Wałkowanie, to słyszę jego głos, to bardzo fajne jest duży uśmiech
to samo miałam przy czytaniu książek Andrusa, Niedźwieckiego i Manna - tego z Trójki, bo głosu 'tamtego' Manna nie znam język










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-01-2013 - 23:20:20 przez mag_dag.

agawa (offline)

Post #4

03-01-2013 - 23:27:19

okolice 

Bo w kinach był i znikł_nagle. Żeby zobaczyć musiałam kręgosłup moralny nagiąć oczko I nie jestem pewna zupełnie, czy warto było niedowiarek

Kela (offline)

Post #5

03-01-2013 - 23:29:41

 

Cytuj
agawa
I nie chcąc narazić się nikomu - na temat pani K będę milczeć jak grób duży uśmiech

"Dom nad rozlewiskiem" podobał mi się bardzo,miał swój klimat, pachniał chlebem. "Powroty.." - lubię powracać, przeczytałam z przyjemnością. "Mlłość..." była już bardzo słaba. "Zwyczajny facet" - nudny. Myślę, że "Irenę" pisała głównie córka Kalicińskiej, dlatego styl jest słaby, język kanciasty. Może młode osoby znajdą w tej powieści coś pozytywnego, ja jestem już na nią za staraprzewraca_oczy

Perła (offline)

Post #6

03-01-2013 - 23:29:42

Łódź 

A ja w okresie świątecznym" przerobiłam"(wreszcie) Mariusza Szczygła. "Gottland", "Zrób sobie raj" i "Laskę nebeską" I powiem Wam, że poczułam miłość wielką i wdzięczność do autora! Do tego stopnia zachłysnęłam się tymi czeskimi klimatami, że postanowiłam (a co tam) napisać do niego maila..Wzięłam i napisałamsmiling smiley (teraz, to chyba adres każdego można znaleźć w necie) Bardzo serdecznie i radośnie. I wiecie... Odpisał mi, a nawet zaczepił pytaniami...I na koniec stwierdził, że aż żałuje, że następna książka nie będzie o Czechachsmiling smiley)) Tralala. To teraz chyba coś wysmaruję do Nesbo...bo mi przez niego mój men przepadł. Dostał od znajomej wszystkie te cegły do czytania...i wsadził w to nos i po prostu go nie ma!



www.perla.nets.pl

mag_dag (offline)

Post #7

03-01-2013 - 23:34:37

Sosnowiec 

hehe, Perło, do Nesbo też bym napisała,
niech szybko coś nowego napisze, bo mi się jego cegły skończyły
śmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

b_angel (offline)

Post #8

04-01-2013 - 15:07:49

radom 

mnie ostatnia cegła Nesbo troszku rozczarowała .... i to nawet nie chodzi o samo zakończenie - ale nie była taka wciągająca jak poprzednie ...

a wczoraj skończyłam Rowling dla dorosłych (Trafny wybór)- bardzo_bardzo podobała mi się - perfekcyjnie nakreślony obraz małego miasteczka w Anglii, tajemnice, grzeszki dorosłych, małomiasteczkowa polityka. Autorka pokazała ludzi niespełnionych w życiu, sfrustrowanych walczących bezpardonowo ze sobą i obok nastolatków, którzy nie potrafią odnaleźć się w tym świecie ....




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Rudzia (offline)

Post #9

09-01-2013 - 08:53:05

Warszawa 

Wielkie dzięki za cynk o kąciku "czytelniczym" i ... kurde kurde Ja chyba ciut odbiegam od Was język . Patrzę , czytam i się zastanawiam czy oby Mnie nie zlinczujecie ( ha ha ) ??? Mam do czynienia z wybornymi czytelniczkami i jak tu z Wami w dyskusje włazić kiedy ja tak w Fantasy się lubuję jezor .Owszem są też w mym książkowym świecie pozycje z literatury historycznej ( z wątkiem mocno chichot romantycznym ) , literatury współczesnej ... a nawet literatury erotycznej (ha ha ) , generalnie każdą poleconą "dobrą" książkę przeczytam. Kocham czytać , zaczytywać się , odrywać się od rzeczywstości , przenosić się w ten Inny świat. Być może nie jestem aż tak wyrafinowaną i tak dobrą jak Wy tutaj ale przecież w życiu musi byc miejsce na takie szalone czytelniczki jak Ja duży uśmiech . Tak więc jeśli można to ja będę tą "szaloną Rudzią" co to do wariackich książek będzie namawiać śmiech





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

betty (offline)

Post #10

09-01-2013 - 14:28:59

 

dostałam "Trafny wybór" na gwiazdkę, ale jeszcze nie doczekał się swojej kolejkiwinking smiley
cholercia, mam zdecydowanie za mało czasu.. w ferie będę miała tydzień wolnego, to podgonię




mag_dag (offline)

Post #11

09-01-2013 - 14:36:17

Sosnowiec 

Cytuj
Rudzia
Tak więc jeśli można to ja będę tą "szaloną Rudzią" co to do wariackich książek będzie namawiać śmiech

namawiaj Rudziu, namawiaj - ja chętnie poznam coś nowego duży uśmiech

a czy Pilipiuk to też jest fantasy? jeśli tak, to ja go bardzo lubię










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agawa (offline)

Post #12

09-01-2013 - 15:53:30

okolice 

A książki Ew BialoLeckiej np Tkacz iluzji - to fantazy? Bo uwielbiamsmiling smiley

b_angel (offline)

Post #13

09-01-2013 - 17:09:02

radom 

ja fantasy też czytuję



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

jolitka121968 (offline)

Post #14

09-01-2013 - 21:19:04

Stalowa Wola 

Powitać kochane,, czytaczki'' a nawet nie wiedziałąm ,że taka strona istnieje.Napewno skorzystam z waszych recenzji .Ja polecam Terakowską np.Poczwarkę,warto przeczytać.Ja teraz mam problemy z wzrokiem więc wieczorami nie poczytam ,ale zawsze przez całe moje życie coś czytam ,pamiętam wiele książek ,które czytałam w młodości i w dzieciństwie.W tym roku mam ochotę przeczytać Pismo święte ,jest Rok Wiary.Zobaczę czy podołam.Pozdrawiam serdeczniepapa

agawa (offline)

Post #15

09-01-2013 - 22:46:15

okolice 

Lolitko - bardzo lubiłam czytac Terakowską. Przeczytałam wszystkie Jej książki. I każda z nich zostawiła we mnie swój ślad. Miałam też okres, gdy moją fascynacją dzieliłam się z synami - wieczorami czytąłam im na glos Lustro pana Grymsa, czy Córkę czarownic.
Wiadomość o śmierci Terakowskiej mnie zbiła z nóg na wiele tygodni. No i film Małgorzaty Szumowskiej....33 sceny z życia jakby nie było biograficzny... To ważny dla mnie moment też w moim życiu, a raczej w rozwoju wewnętrznym... (choć ku przestrodze - nie jest to film dla amazonek)

Na ten moment mam inną autorkę, która zajęła to miejsce. Miejsce szczególne. Autorka, która mówi swoimi słowami o mojej duszy. Roma Ligocka.
Poluję na każdą kolejną jej książkę. I połykam natychmiast. Nie śpiąc. Nie jedząc.
Właśnie w tej chwili jestem po lekturze: Tylko ja sama
I ciągle myślę... przeżywam... chłonę...

Gdzieś Perła pisała (nie mogę w tej chwili znaleźć) o swojej korespondencji z Autorem smiling smiley
No więc ja jestem w korespondencji z Panią Romą smiling smiley I na temat książek, i na każdy inny temat. I chyba w tym też cenne jest to, że jest to wymiana na żywym, namacalny papierze. Z papeterią. Z atramentem. Z duszą.
I - pochwalę się, a co oczko, mam w większości jej książek - jej osobistą dedykację uśmiech
Bo Pani Roma przyjeżdża zawsze na Targi Książki do Warszawy. I ja zawsze wtedy jestem.
I gdy już odstoję swoje w kolejece gigantycznej, mogę podejść blisko, mogę uścisnąć jej rękę, mogę popatrzeć w oczy...

roza3 (offline)

Post #16

09-01-2013 - 23:04:05

 

Cytuj
agawa
A do Kolskiego, Mag, juz dotarłaś? Bo ciekawa jestem Twoich literek na ten temat. Się przyznać muszę, że pomimo stylu, bogactwa skojarzeń, pięknie prowadzonej narracji... treść opowieści spowodowała, że w okolicach 50-tej strony - odłożyłam. I nie mam ochoty kontynuować...

I nie chcąc narazić się nikomu - na temat pani K będę milczeć jak grób duży uśmiech

no popacz........a ja nie mogłam przestać czytać
poczatek wprawdzie wydaje sie chaotyczny..takie przeskoki akcji w czasie.....ale od pewnego momentu to sie zaczyna ukladać.....a potem wciaga jak bagno
i tak mie wzięlo na pana K., że se zakupiwszy na gwiazdke pare jego filmów

i się_mie wogóle nie naraziłas....możesz se spoko_o nim gadać jezor




"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"

Kela (offline)

Post #17

09-01-2013 - 23:18:07

 

Róża, agawie chodziło o panią K
o Kalicińskąuśmiech

agawa (offline)

Post #18

09-01-2013 - 23:40:05

okolice 

hehe, o panu K ja mogę długo i namiętnie duży uśmiech
ja nie chcę tylko o pani K chichot bo jakoś nie kumam duży uśmiech

Swoją drogę - i tu K i tam K radocha w końcu - co za różnica język

Magda (offline)

Post #19

10-01-2013 - 07:52:48

Jastrzębie Zdrój 

uśmiechkochane a ja obecnie pożeram książki.....Romy Ligockiej



amado (offline)

Post #20

10-01-2013 - 11:33:32

 

ciągle tu zaglądam, lecz nie piszę, bo czytam jezor
aktualnie wsiąkłam w pana Don Simmons, skończyłam już "Hyperion" i "Upadek Hyperiona", przede mną jeszcze kolejne dwie części; jest to literatura science fiction i aż nie chce mi się wierzyć, że mi się podoba i to bardzo; pomijając z lekka i przelatując szybko wzrokiem jakieś meandry techniczno-elektronicznego przekazu, kanałów łączności bardzo skomplikowanych, podróży niepojętych - jest to wspaniała opowieść, którą się świetnie czyta tak





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-01-2013 - 11:34:27 przez amado.

mag_dag (offline)

Post #21

10-01-2013 - 12:35:22

Sosnowiec 

Cytuj
agawa
A książki Ew BialoLeckiej np Tkacz iluzji - to fantazy? Bo uwielbiamsmiling smiley

no właśnie agawo, Białołęckiej czytałam "wiedźma.com.pl" - bardzo mi się podobała, taka z poczuciem humoru,

Romę Ligocką też lubię czytać, zupełnie inna rzeczywistość, poznałam ją przy okazji "Dziewczynki w czerwonym płaszczyku" no i z felietonów w "Twoim Stylu" - wszystko, co pisze jest niesmowicie naznaczone smutkiem, ale nie dołujące - raczej zmuszające do myślenia,
ostatnio na forum sobie pisałyśmy o tym jaki to mamy stosunek do Świąt - tu felieton Romy Ligockiej na ten temat:

[www.styl.pl]

natomiast jeśli chodzi o Terakowską a właściwie o film "33 sceny z życia" to ja protestuję przeciwko generalizowaniu i pisaniu, że jakiś film jest dla amazonek, albo nie jest - amazonki to nie jest jednolity organizm i sądzę, że ten film dla jednych amazonek jest, a dla innych nie - jak wiele innych filmów czy książek język

różyczko, a jakie filmy Kolskiego nabyłaś i gdzie? bo ja mam mój ukochany tylko, czyli "Afonię i pszczoły" ale bym i inne pragła posiąść,

skończyłam Wałkuskiego, ciekawa, ale na końcu troszkę przynudzał
język









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Janina.S (offline)

Post #22

10-01-2013 - 12:49:36

widły Soły i Wisły 

Powiem tylko że bardzo Wam dziękuję za wszelkie przypomnienia - ja tak parę kroków za Wami ale ...podążam z zaciekawieniem
Agawo dobrze ze przypomniałaś Ligocką "Dziewczynkę.... " owszem czytałam dawno więc teraz popytam o inne jej książki .
no i czekam w kolejce na "Walkowanie.....
po Rybałtowskiej drąże Ulatowską ....



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

roza3 (offline)

Post #23

10-01-2013 - 13:30:50

 

no faktycznie.....agawie chodzilo o panią K......trza czytac ze zrozumieniemprzewraca_oczy
ale mnie o 23 godzinie to juz sie może pomylić pan z paniąchichot

mag-dag....filmy i książki se nabywam w merlinie....popacz...jest tam duzo Kolskiego uśmiech




"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"

ira (offline)

Post #24

10-01-2013 - 15:56:50

Pabianice 

A ja przeczytałam sobie wspomnieniowo - nostalgiczną trochę (odczucie subiektywne, kto inny może ją inaczej odebrać) "Srebrną Natalię" Kiry Gałczyńskiej. Podobała mi się, ale dopiero po chwili, bo początek nie "zaiskrzył".
A teraz zaczęłam dużą książkę (rozmiarem) i do tego prawie 900 stron "Nałkowska albo życie pisane". Mam nadzieję, że "mniam", bo lubię biografie uśmiech



Kela (offline)

Post #25

10-01-2013 - 22:39:08

 

W listopadzie ukazała się nowa książka Romy Ligockiej "Dobre dziecko"

agawa (offline)

Post #26

10-01-2013 - 22:49:22

okolice 

Cytuj
mag_dag
to ja protestuję przeciwko generalizowaniu i pisaniu, że jakiś film jest dla amazonek, albo nie jest

ojtamojtam jezor niepoprawna politycznie byłam/jestem duży uśmiech
Ale chciałam tylko przestrzec, ze to film bardzo trudny emocjonalnie. I to nie tylko dla osob po raku, ale też dla wszystkich innych. Bo chyba najtrudniejszego tematu dotyczy.
A poza tym... hm, Mag... a Ty się ToJa'ki nie boisz? grinning smiley że tak sobie piszesz to_ja język

Keluś - 'Dobre dziecko' to już 100 lat temu wysżło, czyli właśnie jesienią przewraca_oczy Świeżutka jest teraz 'Tylko ja sama'. Gorąco polecam smiling smiley

I jeszcze Wam powiem, ze ostatnio też jestem po pachy zanurzona w książkach Beaty Pawlikowskiej. Bo sobie ostanio nigdzie nie jeżdżę, to sobie chociaż czytam. Na dobranoc najczęściej. I marzę. Że pojadę sobie znowu. Kiedyś....
W tej chwili koło łóżka mam "Blondynka na Bali". Rozczulił mnie fragment, gdzie pani Beata opisuje swoją wizytę u szmana opisanego w powieści 'Jedz, módl się i kochaj". Samo życie, sama prawda chichot

Rudzia (offline)

Post #27

11-01-2013 - 11:31:36

Warszawa 

Bry Wszystkim "maniaczkom książek" rotfl
I Moje drogie skoro dostałam pozwolenie od mag_dag chichot to zaczynam Was "uwodzić" Moimi Ulubionymi Książkami haha.
Dziś polecam książkę Diany Gabaldon "Obca" . Jest to książka z polecenia, i długo oj długo ją sobie do łapek wkładałam. Żal mam do siebie ,że dopiero po 3 miesiącach wewnętrznych rosterek poznałam losy J&C , że dopiero teraz Ja miłośniczka "kratki" i claymora zaczynam przygodę z tak emocjonującą lekturą, powieścią godną hołubienia do końca swych chwil . Książka od pierwszych stron wywołała paraliż i nie umiałam się powstrzymać.
Ogrom opisów, emocji, miłych uniesień, a nawet dawka humoru... to spowodowało,że wpadłam jak śliwka w kompot i ... dobrze mi z tym. Kłamstwem byłoby gdybym napisała,że ów Szkocki klimat nie był głównym atutem haha, ale i zapowiadający się niebanalny romans przelał czarę mej ciekawości i się skusiłam. Znając prawdziwe oblicze dość "aroganckich" Szkotów , ich zachowań, ich bezgranicznej miłości do ... walki, krwi i oczywiście kobiecych wdzięków nie był dla Mnie zaskoczeniem , i fajnie ! Bo kto by chciał czytać o słodkich buzi buzi tongue sticking out smiley, w prawdziwej miłosnej historii musi być miło, przyjemnie i ... z pazurem. Czytając Obcą nie można się nudzić, tu akcja jest tak nie przewidywalna i tak szybka ,że nie wiesz czasem czy aby nie stoisz między nimi i nie odczuwasz z nimi tych emocji. Piękna książka , piękna historia , piękna miłość... Piękne opisy , godne cytowania !!! Polecam każdej kobiecie i nie tylko ( bo tu i "samiec" znajdzie parę ... wskazówek tongue sticking out smiley ) z czystym sumieniem polecam tym co chcą przenieść się w dawne , niespokojne ale jak urokliwe czasy XVIII w. w zielone doliny porośnięte wrzosem, w lasy pełne dziwnych zakamarków, do magicznych kamieni i do zimnych zamków. Tu czas zamyka się i wciąga w swą opowieść o odważnej parze , co to na przekór idzie razem ... bo Miłość jest ich jedyną ceną ! Jedno bez drugiego nie umie żyć...

ps. Jeśli wciągnie kogokolwiek to nadmieniam ta seria jest jeszcze w toku pisania haha, więc historia J&C nie jest jeszcze zakończona smiling smiley.





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

ira (offline)

Post #28

11-01-2013 - 11:51:51

Pabianice 

Rudzia, fajna recenzja duży uśmiech
Książkę czytałam i też mi się podobała.



Rudzia (offline)

Post #29

11-01-2013 - 13:31:25

Warszawa 

Cieszę się smiling smiley smiling smiley tongue sticking out smiley , a pisać też lubię ha ha ...tak jak czytać tongue sticking out smiley tongue sticking out smiley.





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Al_la (offline)

Post #30

11-01-2013 - 19:23:53

k/Warszawy 

Też czytałam i nawet gdzieś w tym wątku o niej pisałam, ale bez tak długiej i ciekawej recenzji (Rudzia ok), bo ja z tych, co pisać lubię tak_sobie.
Podobała mi się uśmiech

Seria już ma 9 części, a 10. się pisze. Jest co poczytać, bo każda cześć ma od około 800 do około 1200 stron duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 215
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022