Powiązane Zdania

Wysłane przez mgiełka 

mgiełka (offline)

Post #1

04-07-2018 - 22:37:01

Radom 

O kurczaki, co teraz - głosowanie? Pisałyśmy jednocześnie we trzy chichot

Jakie macie pomysły?

Czy czekamy na Pollik, by wybrała którąś wersję?






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 22:41:41 przez mgiełka.

chmielu76 (offline)

Post #2

04-07-2018 - 22:41:16

 

Za szybkie jesteście dla mnie dziewczyny myśli Ja się chyba za długo zastanawiam.Poczekam jak pojdziecie spać

mgiełka (offline)

Post #3

04-07-2018 - 22:44:10

Radom 

Chmielu... rotflserce

Masz pomysł, jak teraz ruszyć dalej?






Z amazonki.net od 2006 roku.

chmielu76 (offline)

Post #4

04-07-2018 - 22:46:16

 

Mgiełka serce
Pollik wybiera wersję?



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 22:48:41 przez chmielu76.

mgiełka (offline)

Post #5

04-07-2018 - 22:50:40

Radom 

Cytuj
lulu
Nie zastanawiając się długo skoczyłam na gałąź, aby być jak najdalej od glonów, długi ostry nóż pomógł mi w oczyszczeniu butów i teraz spokojnie mogłam zając się kanapką z musztardą, na którą od rana miałam ochotę.

noc, reflektor, zielony


Jestem totalna gapa - Lulu jak błyskawica odpowiedziała na moje, a nie doczytałam...

Odpowiadamy na ten pomysł Lulu!

Czyli kontynuacja do:

Nie zastanawiając się długo skoczyłam na gałąź, aby być jak najdalej od glonów, długi ostry nóż pomógł mi w oczyszczeniu butów i teraz spokojnie mogłam zając się kanapką z musztardą, na którą od rana miałam ochotę.

noc, reflektor, zielony






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 22:53:15 przez mgiełka.

Pollik (offline)

Post #6

04-07-2018 - 22:59:30

Warszawa 

Lulu, ale trzy słowa bez odmian stosujemy chyba - musztarda.




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

mgiełka (offline)

Post #7

04-07-2018 - 23:07:24

Radom 

Cytuj
Pollik
Lulu, ale trzy słowa bez odmian stosujemy chyba - musztarda.

Nożem utrąciła ogonek od "ą" chichot

Za błyskawiczne podmienianie zdań Lulu otrzymuje bonus - akceptuję odmianę musztardy.

Jedziemy dalej... rotfl


(nie wiem, czy nie zrezygnować z tego dokładnego cytowania wyrazu z poprzedniego zdania - jak myślicie?)






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:08:09 przez mgiełka.

Pollik (offline)

Post #8

04-07-2018 - 23:08:26

Warszawa 

Zapadła noc i zielony gnijący upiór pojawił się znikąd, a zadana mi przez niego rana jątrzyła się boleśnie, gdy usilowałam uciec jak najdalej, widząc w ciemności mrugający reflektor

- dachówki, most, szerszeń

Ale ja cytuję albo całe słowo albo wplatam w dłuższe - tak jest okej




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:09:54 przez Pollik.

chmielu76 (offline)

Post #9

04-07-2018 - 23:20:33

 

Przedostałam się przez most i resztkami sił dotarłam do domku z dachem z czerwonej dachówki w którym niestety zaatakował mnie szalejący jak oszalały zielony szerszeń ...

kwiatuszek, zabity, głodna



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:24:41 przez chmielu76.

mgiełka (offline)

Post #10

04-07-2018 - 23:20:44

Radom 

uśmiech






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:21:19 przez mgiełka.

chmielu76 (offline)

Post #11

04-07-2018 - 23:22:04

 

rotfl



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:23:20 przez chmielu76.

mgiełka (offline)

Post #12

04-07-2018 - 23:26:36

Radom 

Zielony szerszeń wymiata... rotfl






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:32:17 przez mgiełka.

chmielu76 (offline)

Post #13

04-07-2018 - 23:36:27

 

Fajna zabawa brawo

chmielu76 (offline)

Post #14

04-07-2018 - 23:37:18

 

Fajna zabawa brawo hura
chyba moja głowa musi już położyć się na poduszkę. Ale jest zdecydowanie mniej zestresowana radocha
Dziękuję Mgiełko serce

Myślę że jutro w naszej zabawie pojawi się wątek mocno kryminalny oczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:41:44 przez chmielu76.

mgiełka (offline)

Post #15

04-07-2018 - 23:38:16

Radom 

Oczywiście to ze zmęczenia i bólu widziałam w szerszeniu kolor zielony, ale to za chwilę już nie miało większego znaczenia, bo został on zabity przez zapach, jaki wydzielał tajemniczy kwiatuszek rosnący w olbrzymiej donicy a ja byłam tak przeraźliwie głodna, że zaczęłam skubać jego listki, ponieważ nic innego nie było w izbie do jedzenia.

- sen, płótno, gwoździe






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:38:54 przez mgiełka.

Pollik (offline)

Post #16

04-07-2018 - 23:46:10

Warszawa 

Wyczerpana znalazlam w izbie płótno do okrycia, gwoździe posłużyły mi do zrobienia zasłony okna i zapadłabym w slodki sen gdyby nie przeraźliwie wyjący za oknem wicher.

- deszczówka, miotła, tobół




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 04-07-2018 - 23:47:21 przez Pollik.

mgiełka (offline)

Post #17

05-07-2018 - 00:20:51

Radom 

Eeh... a ja liczyłam na jakiś incydent z tym dziwnym kwiatem - zapach zabił szerszenia a ja wtrząchałam liście i co??? rotfl

Płótnem się okryłaś, a na zasłonę zostały same gwoździe?

Ale w TAKIEJ powieści wszystko jest możliwe cool smiley


Nie mogąc spać porwałam płótno na dwie części – z mniejszej zrobiłam opatrunek na ranę, do przemycia której posłużyła mi deszczówka zebrana w dużą misę stojącą na zewnętrznym parapecie okna i której jakimś cudem wiatr nie zdołał wywrócić, a z większej części płócienka sporządziłam tobół wypchany zerwanymi liśćmi kwiatka, których było tak dużo, że stojąca w kącie chaty miotła została przeze mnie użyta do ubijania ich.

- poranek, korale, sito






Z amazonki.net od 2006 roku.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-07-2018 - 00:21:57 przez mgiełka.

Pollik (offline)

Post #18

05-07-2018 - 17:16:51

Warszawa 

Poranek obudził mnie dreszczami i strasznymi bólami, wymiotowałam w misę, w oczach migało mi jakby przed nosem rozsypały się czerwone korale i wszystko leciało mi z rąk jak przez sito, po prostu umierałam i nie widziałam dla siebie ratunku.

- polowanie, klaustrofobia, prawda

Mgiełko, jakby ciut krwiożercza mi się wydajesz.... to mnie teraz ratuj plis....rotfl




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-07-2018 - 17:17:55 przez Pollik.

mgiełka (offline)

Post #19

05-07-2018 - 18:59:53

Radom 

Pollik, nie licz na mnie... chichot
Może przed północą będę miała dłuższą chwilę, ale do tej pory to myślę że już z pięć razy chociaż zostaniesz uratowana. Czekaj cierpliwie buziak






Z amazonki.net od 2006 roku.

lulu (offline)

Post #20

05-07-2018 - 19:11:10

k/Kwidzyna 

Zapadając się w ciasną szczelinę, myślałam jak się ma moja klaustrofobia, to prawda, mam ją, a podświadomie czekałam na ratunek, który powinien nadejść, bo tak zawsze bywa, że albo w okolicy ktoś szuka grzybów lubo książę wyrusza na polowanie i ratuje swoją księżniczkę przed umieraniem.

pałac, trawa, armata



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-07-2018 - 19:13:05 przez lulu.

Pollik (offline)

Post #21

05-07-2018 - 20:25:28

Warszawa 

W głowie słyszałam huk, jakby ostrzeliwała mnie armata, ale mięsista trawa wokół szczeliny budziła nadzieję, ktora spełniła się gdy pojawił się co prawda nie książę, ale postawny facet z plecakiem, który zabrał mnie do schroniska - po wszystkich trudach uważałam je za pałac.

- kompot, wyprawa, wielbłąd




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

mgiełka (offline)

Post #22

06-07-2018 - 00:19:38

Radom 

W pałacu tym podano mi ożywczy kompot – nie mam pojęcia co było w jego składzie, ale czułam, że teraz mogę wyruszyć, oczywiście razem z moim wybawcą, nawet w najdłuższą wyprawę, choćby na wielbłądzie przez bezkresną pustynię.

- charakter, żyletka, uśmiech






Z amazonki.net od 2006 roku.

lulu (offline)

Post #23

06-07-2018 - 09:47:40

k/Kwidzyna 

Nooo, żeby przejść przez pustynię, to trzeba mieć charakter i nie jest to wyprawa, która przywołuje uśmiech na twarzy, tylko na taką przygodę koniecznie w wyposażeniu musi być żyletka, by w razie potrzeby mieć ostre narzędzie, do walki wręcz.

oaza, wieżowiec, góra lodowa.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Krynia58 (offline)

Post #24

06-07-2018 - 12:11:24

Warszawa 

Po długiej podróży, zmęczona ostrym słońcem, przy wjeździe do oazy miałam wrażenie ze uległam fatamorganie - ale nie, to co wzięłam za kolyszącą się na pobliskim jeziorze górę lodową okazało się dużym statkiem wycieczkowym, który niczym wieżowiec górował nad pływającymi wokół łódeczkami tubylców.

Kapitan, hamak, papuga







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

chmielu76 (offline)

Post #25

06-07-2018 - 14:40:15

 

Oczy wyszły mi z orbit, kiedy ujrzałam luksus na statku wycieczkowym, cały pokryty 24- karatowym złotem, wszędzie, gdzie padł mój wzrok kolorowa, gadająca papuga, cudownie pachnące kwiaty, a wśrod całego tego jestestwa pozłacany hamak i uśmiechnięty kapitan, którego twarz wydała mi się dziwnie znajoma...

wieloryb, nóż, włosy

goja66 (offline)

Post #26

06-07-2018 - 15:27:10

Ozorków 

Boże-chcialabym z wami zagrać..ale czuję się jak miłośnik pociągów parowych stojącyprzy autostradzie...nie nadążam.




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-07-2018 - 15:27:44 przez goja66.

lulu (offline)

Post #27

06-07-2018 - 19:11:59

k/Kwidzyna 

Długo patrzyłam w jego smagłą twarz i lekko siwe włosy, ale pamięć mnie zwodziła, chociaż cały czas miałam przed oczyma scenkę jak wieloryb zbliżał się do łodzi, a młody marynarz wyciągał nóż i kierował go w stronę nadpływającego wieloryba, i nagle odkrycie, ten kapitan to młody marynarz.

stolik, poduszka, mleko



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

mgiełka (offline)

Post #28

07-07-2018 - 02:16:29

Radom 

Cytuj
goja66
Boże-chcialabym z wami zagrać..ale czuję się jak miłośnik pociągów parowych stojącyprzy autostradzie...nie nadążam.

No weź... próbuj! Jak się zdublują, to - no właśnie nie umiem się zdecydować, co? Bo to zabawa, nie konkurs. Im więcej zakrętasów w tym tworzeniu opowieści, tym śmieszniej. A wszelkie błędy i potknięcia są wybaczane - przynajmniej ja wybaczam, z kredytem uśmiech

A jak tu wpaść na linię wyobraźni Lulu... Chyba się z tym prześpię... chichot
Ale nie czekajcie na efekty tego spania, to nieprzewidywalne. Ciekawe kto i jak wplecie to mleko i poduszeczkę... cool smiley






Z amazonki.net od 2006 roku.

Pollik (offline)

Post #29

07-07-2018 - 09:04:32

Warszawa 

Nagle coś mnie obudziło i z przygnębieniem stwierdziłam, że od mojego smagłego marynarza oddzielają mnie kraty celi, w której jedynym wyposażeniem jest twarda prycza , zdarty koc i poduszka, taboret, kubeł i stolik , a na nim - o dziwo- szklanka mleka.

- rodzina, morderstwo, przeszłość




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

lulu (offline)

Post #30

07-07-2018 - 09:54:16

k/Kwidzyna 

Nie rozumiałam skąd ta cela, co się stało, odezwała się przeszłość, rodzina, która była zaplątana w morderstwo, ktoś chce wrobić mnie w jakąś aferę, a to mleko, to pewnie jest zatrute, nie będę go pić, może jednak mój marynarz wybawi mnie z tej opresji.


słońce, gwiazdy, węgiel



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 408
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022