Gdzie wypoczywacie? uśmiech

Wysłane przez Al_la 

Al_la (offline)

Post #1

07-05-2018 - 13:18:44

k/Warszawy 

Niedługo czas urlopów, niektórzy może już urlopują, ja cały czas na urlopie chichot
Jak zamierzacie spędzić ten letni czas?

Ja czekam na urlop męża i jak co roku ruszamy w Polskę. Noclegi zarezerwowane, mam nadzieję, że pogoda dopisze. A żeby dopisała, to powinno być słonecznie i temperatura 20-23 stopnie. Takie mam wymagania duży uśmiech

A jakie plany u Was?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (online)

Post #2

07-05-2018 - 13:28:20

k/Kwidzyna 

No ja też już cały czas na urlopie chichot. Planów nie mam, bo nie planuję. Najczęściej to są improwizacje, prawie z dnia na dzień. A jakie rejony w tym roku nawiedzasz?



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #3

07-05-2018 - 13:35:52

k/Warszawy 

W tym roku jadę wzdłuż wybrzeża. Zaczynam od Sopotu i tu spędzę dwa dni, a kończę na Szczecinie. Ze Szczecina jadę przez teściową do domu duży uśmiech W sumie ponad tydzień uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (online)

Post #4

07-05-2018 - 15:40:02

k/Kwidzyna 

W takim razie zapraszam do siebie na popas, to przecież po drodze będzie.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #5

07-05-2018 - 17:03:48

k/Warszawy 

się zobaczy duży uśmiech ale dziękuję kwiatek





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

goja66 (offline)

Post #6

25-07-2018 - 16:18:56

Ozorków 

A ja chciałabym gdzieś wyjechać ...chociaż na chwilę ...na weekend....Ale....czekam jak na szpilkach na radio....a drugie szpilki -to nie mam kasy...Moj ten z łokciem też jest na ZLA ZUS -płacą mu....39 zł dziennie ( najniższa krajowa wykazywana do ZUS )..Ja mam zasiłek rehabilitacyjny....NO nic tylko zaszaleć ...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #7

25-07-2018 - 16:48:14

Ozorków 

Jezuuuu...jak Wy to robicie ....bo ja się boję ,że za chwilę mi na zwykłe codzienne życie braknie, na rachunki, na chlebek...To mnie tak stresuje,że ...hej...Chyba mnie nawet "paraliżuje"...Jak Wy sobie z tym radzicie ? Bo ja na razie nie umiem...Syn-konik dostał się na studia....dzienne....Cieszę się , ale to nastepny paraliż...Jego "bystry " tatuś od alimentów - już 7 razy sprawdzał ,czy aby już nie musi płacić.....bo Koń dorosły...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Załamka (offline)

Post #8

25-07-2018 - 17:32:49

Kraków 

Goja, niestety, brak kasy paraliżuje nie mniej niż choroba, więc Twój strach jest normalny. Dobrze że chociaż lato, to rachunki mniejsze, a do zimy ..
wykurujecie się oboje smiling smiley))

Pollik (offline)

Post #9

25-07-2018 - 19:42:18

Warszawa 

A Koń gdzie będzie studiował? Może wspólczesną modą do pracy poleci, zasugeruj może...






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

dziubas (offline)

Post #10

25-07-2018 - 21:54:38

Gdańsk 

Gosiu! serce ja tez podziwiam moje siostry amazonki, ze jak one boja sie czekać na jakis termin, to leca zrobic prywatnie...powtarzam PODZIWIAM a nie zazdroszczę! , mi teraz na emeryturze brakuje pieniedzy na rachunki i na zycie, ot włśnie przyjechałam do chorej siostry i szwagra i już wyjechałam bez pieniedzy ale chrzesniczce mieszkajacej w Angli; która przyjechała do chorej mamusi z partnerem i dwoma córkami chcialam chociaż raz na rok zrobić jakis prezent X 4 =200, pozyczyłam od siostrzeńca te pieniądze, bo uprosiłam przez telefon pania na poczcie, zeby poczekała do czwartku, ze siostrzeniec odbierze, zeby do nadawcy nie odsyłała! gupia ciotka prawda, siostrzenica madrze mnie skasowała - ciociu, czy ciocie stać na te pielgrzymke do Ziemi Swietej w grudniu - po ludzku absolutnie mnie nie stac, tak samo jak na jakiekolwiek prezenty dla nich, ale do jasnej ch....y! nie mam dzieci, niczego do grobu nie zabiorę, moi siostrzeńcy chce czy nie chcę też sa moimi spadkobiercami... bezradny, moge napisać testament i ich wydziedziczyć - wiecie, z siostra juz nie moge o tym rozmawiać a z nimi... do d..y to wszystko! płacze Sorki! Juz nie mam sie przed kim wygadać...!!! smutny

dziubas (offline)

Post #11

25-07-2018 - 22:35:21

Gdańsk 

Gosiu! serce jesli nie pogardzisz moimi progami i stac Cie chociaż na podróz do Gdańska, z a polskim busem, który juz sie inaczej nazywa jest najtaniej a w ogole najtaniej jest z blablacarem, służe pomocą, otóz mam do zaoferowania drugi pokój z podwójna kanapą, jezeli sie martwisz , co bedziesz jadła, to powiem - nie jestem was w stanie karmić, ale na ser i chleb nam wystarczy! wypozyczyłam to stwierdzenie od mojego gościa sprzed roku -Ania też groszem nie smierdzi, ale chciała koniecznie na trzy dni do mnie przyjechać, byłam z nią szczera i rzeczywiście przyjechała na dwa dni i przywwiozła ze soba 10 bułek i 30 dag ser żółtego w plasterkacch i jeszcze po drodze w mieście chciała mi jakies prezenty kupowąć szokszokszok, na drugi dzień wyjechała i wzieła ze soba tylko jedna bułkę na podróz do domu i reszte sera i bułek zostawiła, zamroziłam to w zamrazarce i przydała sie w chwili, kiedy nie mialam ani złotówki i 3 tytgodnie leżałam w łózku jak ten trup i nie byłam w stanie zmobilizować się do niczego absolutnie! ten ser jadłam jescze w stnie zamrożonym, bo nie mogłam sie doczekać kiedy sam rozmarznie, czy ty rozumiesz Gosiu co ja mam na mysli? byłam gotowa juz pic do końca doła tylko przegotowana wode, bo tak mozna jeszcze troche pozyć, a bez wody natychmiast śmierc zaglada w oczy! i na tej podstawie twierdze dziś - nie wiem co powiem jutr - że to Bóg mój los zabezpuiecz!, ze on wie , co kiedy mi jest do zycia potrzebne i ile, ale, żeby to odkryć, Bóg mnie wciągnął 37 lat temu w KK do neokatechumenatu 0 to zadna moja mądrośc i żadna moja zasługa!!! tak AMEN! prosi



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-07-2018 - 22:37:16 przez dziubas.

Ania11975 (offline)

Post #12

26-07-2018 - 11:57:56

Kraków 

Cytuj
dziubas
Sorki! Juz nie mam sie przed kim wygadać...!!! smutny

Biorąc pod uwagę doświadczenia z innych for [for/forów..?], sądzę, że to właśnie bardzo dobre miejsca, zarówno na radości, jak i na lamenty - przytulam Cię dziubas mocno, mimo, że ino wirtualnie i z drugiego końca kraju pociesza



ewela0 (offline)

Post #13

12-06-2019 - 15:51:00

Łódź 

W tym roku planuję krótki wypad do Grecji, do swojej przyjaciółki smiling smiley Uwielbiam to miejsce, byłam już tam dwa razy i zawsze jest tak samo magicznie i wspaniale! Dlatego też czekam na lipiec z utęsknieniem!
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 367
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018