zabawa w gorąco/zimno

Wysłane przez smokooka 

smokooka (offline)

Post #1

26-01-2014 - 21:31:40

Warszawa 

Od wielu lat zastanawiałam się co ze mną nie halo, że mi wiecznie za gorąco, lato itp pomijam, ale zimy były dla mnie takie, że mogłam rozpięta latać, bez czapki, szalika, no - rękawiczki tylko chętnie zawsze. Teraz w tym roku, do Świąt też tak było, że najwyżej wygłupiałam się mierząc różne czapki ale od razu zastanawiałam się na jaki straszny mróz miałabym ją założyć i najwyżej zarzucałam kaptur przy dużym wietrze, żeby mi w uszy nie gwizdał. A teraz - ciągle mi zimno!!!! Domownicy w domu w krótkim rękawku na przykład, a ja teraz w koszulce, swetrze i grubym polarze i w szaliku. Śpię ostatnio jak eskimos 0 w grupych i kudłatych skarpetkach, spodniach, bluzce z długim rękawem i kamizelce puchowej! a wczoraj w ciepłym swetrze! pod kołdrą i normalnie powleczoną flanelową pościelą. To paranoja jakaś. Nigdy aż tak nie miałam, a dopiero było mi gorąco jak zwykle.

To gorąco było też nienormalne, nie wspomnę o wiecznie mokrej twarzy i ciele, bo już na to narzekałam na forum nie raz i prosiłam o rady. Teraz makijaż mi się nie rozmywa, jestem sucha.

Myślę że ma to związek z lekami, biorę tamoksifen w mieszance z thyrozolem i lekiem obniżającym ciśnienie. Ten lek nie jest dobrze dobrany, bo niewiele mi obniża, będę go zmieniać. Doradźcie coś, może ktoś miał podobne dziwne doświadczenia, ja dosłownie "boję się" zdjąć spodnie w łazience w wiadomych celach, bo mi lodowe ciarki na samą myśl po kręgosłupie latają. Zwariować można.

Al_la (offline)

Post #2

26-01-2014 - 22:06:56

k/Warszawy 

Taki objaw kojarzy mi się zawsze z niedoczynnością tarczycy, anemią, spożywaniem zbyt małej ilości kalorii...myśli





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

smokooka (offline)

Post #3

26-01-2014 - 22:10:19

Warszawa 

czyli nie ze mną.... wciąż nadczynna, kalorii o wiele za dużo, anemii też nie mam

kuna13 (offline)

Post #4

26-01-2014 - 22:57:48

 

Ja mam takie uderzenia i goraca i zimna, zimne uderzenia najsilniej odczuwam po zastrzyku z Lucrinu, potem z czasem są rzadsze ale nad ranem zawsze jest mi tak zimno, ze nie daje rady a za chwile buch gorąca....

edyta12345 (offline)

Post #5

27-01-2014 - 00:17:20

Kotlina Kłodzka 

Ja mam tak po zoladexe,biore juz zladex i tomasia ponad poł roku plus bellergot i tak mi daje popalic nadal. smiling smiley



aga66 (offline)

Post #6

27-01-2014 - 10:49:54

Warszawa 

Mam to samo, tylko u mnie jest zmiennie. Gorąco-zimno-gorąco-zimno. Ale to pewnie pochemiczna menopauza daje mi popalić. A tak sobie nie raz myślałam o tej menopauzie, co to kiedyś mnie nawiedzi i będzie dręczyć, nie spodziewając się, że nastąpi to tak szybko i w takim stopniu upierdli....ściduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 209
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018