po usunięciu macicy i jajników

Wysłane przez Ewa46 

Ewa46 (offline)

Post #1

19-03-2015 - 22:05:59

Szczecin 

Witam.
2,5 tygodnia temu przeszłam operację usunięcia macicy wraz z szyjką i jajników. Była to operacja profilaktyczna z powodu przerostu endometrium - od 1,5 roku biorę Tamoksifen i Zoladex. Od tego czasu ciągle mam plamienia większe i mniejsze. O bólach brzucha i problemach z siedzeniem - czuję się wtedy jakbym nabijana była na pal - nie piszę bo to normalne. Ale zaniepokoiło mnie co innego. Zaczynają mnie boleć stawy stóp, mięśnie i kręgosłup tzn. plecy. Czuję się tak jakbym przewaliła tonę węgla. Ból przechodzi jak wezmę Olfen i mam spokój 2-3 dni. Boję się czy to coś związane z rakiem piersi.... Szukałam po internecie i w niektórych wypowiedziach kobiety opisują, że też mają takie problemy po operacji... Kochane jeżeli któraś z Was miała takie przeżycia po usunięciu macicy z szyjką i jajnikami to proszę poradźcie i pocieszcie, że to nic takiego.... stres






sasky7 (offline)

Post #2

19-03-2015 - 22:13:17

Warszawa 

Ewa46
Jesteś jeszcze świeżynką pooperacyjną oczko pewnie dlatego masz plamienia i pobolewania.
Jeśli się niepokoisz, to nie czekaj na wizytę kontrolną po wyjściu ze szpitala i idź-zapytaj wcześniej.

P.s. odezwałam się, bo przechodziłam to samo lekko ponad rok temu i też z tego samego powodu.

Pozdraviam serdecznie uśmiech



aga66 (offline)

Post #3

26-03-2015 - 16:14:38

Warszawa 

Ewuniu ja przeszłam taką samą operację 12 lutego br. brzuch boli dalej, z resztą narządów i członków jest troche lepiej, ale też byłam bardzo długo cała obolała. Pewnie masz spięte mięśnie, bo jak coś mocno boli, to przy każdym ruchy podświadomie staramy się ograniczyć ból do minimum i stąd wykonujemy różne "głupie" ruchybuziak



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

dziubas (offline)

Post #4

21-04-2015 - 08:40:15

Gdańsk 

Ewa ! Ja nie miałam operacji ginekologicznej a z kośćmi mam tak samo jak ty-czuje sie jakbym tone wegla przewaliła! Olfen łykam regularnie ze wzglęgu na ześlizg. Ale to na inne bóle-stawów, stóp, nóg wcale mi nie pomaga! Wybieram sie do neurologa, bo u mnie to może być zespół niespokojnych nóg+jakaś neuropatia w nastyępstwie uzywania tamosia. Nota bene naczyniowiec stwierdził zę krązenie w nogach mm doskonałe i życ będe 100 lat! duży uśmiech

Halka (offline)

Post #5

14-05-2015 - 15:26:51

 

Skorzystam z tematu Ewy, żeby przypomnieć o ruchu po operacji dołu. Brzmi to okrutnie, zwłaszcza dla świeżo zoperowanych, ale specjalna gimnastyka (pielęgniarki lub rehabilitantka w szpitalu powinny poinformować) pomaga w uniknięciu zrostów pooperacyjnych, które są później bardzo bolesne. Żeby nie być gołosłowną, jestem po raku piersi, tarczycy, jajnika i trzonu macicy.Ćwiczyłam brzuch od razu po powrocie ze szpitala, zestaw ćwiczeń otrzymałam przy wypisie. Było ciężko, ale już o tym prawie nie pamiętamsmiling smiley.

Ewa, myślę, że Twoje bóle kostne nie muszą mieć podłoża i powiązania z rakiem piersi. Może pod wpływem przeżyć operaycjnych odezwał się kręgosłup lędźwiowy (od niego są dolegliwości w kończynach dolnych). Ja miałam okropne bóle, chodziłam jak staruszka, z autobusu czy tramwaju pomagali mi wysiadać obcy ludzie. Wstanie z łóżka było koszmarem. Po jakimś czasie przeszło samo (a ja mało nie osiwiałam całkiem snując różne domysły), a potem zrobiono mi scyntygrafię i wyszły okropne zwyrodnienia kręgosłupa. Dowiedziałam się przez przypadek, bo scyntygrafię miałam robioną w związku z rakiem tarczycy. Teraz rehabilituję kręgosłupszok
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 401
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018