Częste oddawanie moczu

Wysłane przez Ana40 

Ana40 (offline)

Post #1

28-06-2016 - 00:04:06

Wrocław 

Jestem zmartwiona tym, że od czasu chemii (4AC i 4 DXL) bardzo często oddaję mocz, nie odczuwam przy tym żadnych dolegliwości, nie szczypie, nie podrażnia mnie to, natomiast mogę po 15 razy dziennie korzystać toalety i nie są to jakieś kropelki, tylko takie ilości, jakbym się dopiero obudziła. Nawet w ciąży tak często tego nie robiłam - co wypiję, to za 5 minut biegnę do toalety, a jak nie wypiję to i tak odczuwam silny ucisk na pęcherz. Czy któraś z Was też ma podobne problemy? W morfologii nerki wyglądają dobrze, ale ewidentnie coś jest nie tak...



Wandka (offline)

Post #2

28-06-2016 - 01:00:27

Warszawa 

Ja tak miałam z uwagi na picie herbaty zielonej i soków z pokrzywy. To normalka ale jeśli nie pijesz dużych ilości wody i napoi moczopędnych to proponuję wizytę u lekarza.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-06-2016 - 01:01:16 przez Wandka.

rose (offline)

Post #3

28-06-2016 - 07:24:21

 

Ja też tak miałam też dziwiła mnie ilość i częstotliwość oddawania.
Nerki były ok.bezradny



Ana40 (offline)

Post #4

28-06-2016 - 16:50:45

Wrocław 

Dziekuje za odpowiedzi.
W sumie teraz przez upały dużo piję wody i w bilansie pewnie wychodzi na zero, ale nigdy tak nie miałam. Ciągle muszę korzystać z toalety, każde wyjście z domu to kłopot i juz nie raz zdażyło się, że biegiem wracałam do domu winking smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-06-2016 - 17:02:41 przez Ana40.

rose (offline)

Post #5

28-06-2016 - 17:47:18

 

Też tak miałam podczas podróży na wlewy(ponad100km)
Ja chemię miałam zimą i wiosną a i tak toaleta musiała być asekuracyjnie w planie przemieszczania się.duży uśmiech
Przechodzą te dolegliwości z czasem,papa



jagodula (offline)

Post #6

28-06-2016 - 19:41:07

Sławkow 

jablkoAle i tak kontrolę u doktorów polecam.pociesza

braja (offline)

Post #7

29-06-2016 - 01:29:48

 

Też tak miałam, tylko że głownie w postaci nokturii, znaczy sie sikania w nocy. Czasami oznaczało to kompletnie nieprzespana noc, bo chodziłam sikać ze 30 razy i za każdym razem było czym bezradny Teraz tez mi sie to zdarza sporadycznie, ale najcześciej gdy sie duzo napije wieczorem. Warto pić wodę z dodatkiem odrobiny soli potasowej, żeby się z potasu nie wypłukać, nie pić 3 godziny przed snem/podróżą, unikac zaparć i nadmiernego stresu.



Ana40 (offline)

Post #8

29-06-2016 - 17:13:20

Wrocław 

W nocy też latam, może nie tyle co Ty Braja, ale czasami nawet ze 3 razy.
Liczę, że tak jak Wam, przejdzie mi z czasem no i oczywiście przy kolejnej wizycie u onkologa powiem o tym ok



pinezka (offline)

Post #9

05-09-2016 - 13:53:09

Poznań 

Cytuj
Ana40
Jestem zmartwiona tym, że od czasu chemii (4AC i 4 DXL) bardzo często oddaję mocz, nie odczuwam przy tym żadnych dolegliwości, nie szczypie, nie podrażnia mnie to, natomiast mogę po 15 razy dziennie korzystać toalety i nie są to jakieś kropelki, tylko takie ilości, jakbym się dopiero obudziła. Nawet w ciąży tak często tego nie robiłam - co wypiję, to za 5 minut biegnę do toalety, a jak nie wypiję to i tak odczuwam silny ucisk na pęcherz. Czy któraś z Was też ma podobne problemy? W morfologii nerki wyglądają dobrze, ale ewidentnie coś jest nie tak...

Rowniez tak mam, ale glownie w nocy. Biegam przynajmniej 3 razy. Pani doktor powiedziala, ze to efekt menopauzy (rowniez chemicznej). Czyli, jesli nie ma przy tym innych dolegliwosci (np pieczenie) to jest OK.
Podczas chemii trzeba duzo pic, zeby nie uszkodzic chemia nerek i to moze byc dodatkowy czynnik moczotworczy.



NHG3, pT2, pN0, ER>75%, PR 10-75%, HER2 (-), Ki-67 70%
Przepraszam za brak polskich liter, ale wpisywanie ich na tablecie jest upierdliwe.

lulu (offline)

Post #10

07-09-2016 - 12:34:06

k/Kwidzyna 

To cieszcie się, że tylko to. Ja podczas chemii (4 AC) to miałam nasilony brak trzymania moczu. O podbiegnięciu nawet mowy nie było, bo wiadomo co by się stało. Bałam się, że to zostanie, ale przeszło. Jest prawie 9 miesięcy po ostatniej chemii i prawie normalnie, mogę kawałek pobiegać i daje rade.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

braja (offline)

Post #11

07-09-2016 - 18:04:28

 

W czasie chemii to mi sie lulu zdarzyło raz (na szczęście tylko raz) upuscić czego innego szok stresrotfl



Misia77 (offline)

Post #12

01-06-2017 - 12:50:03

 

A ja też często siusiam i to duże ilości za każdym razem, ale jakoś mnie to nie martwi - w końcu przestałam być opuchnięta!! Bo jeszcze przed diagnozą, prawdopodobnie ze względu na różne zawirowania hormonalne, zatrzymywałam wodę w koszmarny sposób i wiecznie byłam jak napompowany balon. Teraz ta "sztuczna menopauza" w którą wprowadziła mnie chemia, nagle okazała się mieć jeden pozytywny aspekt - przestałam przypominać balonik grinning smiley I dobrze. Piję dość dużo, i jem sporo wodnistych owoców, to też pewnie powoduje zwiększenie ilości moczu.



Anika64 (offline)

Post #13

02-06-2017 - 14:17:57

Warszawa Wesoła 

No proszę, a ja się właśnie zastanawiałam co się ze mną dzieje, czy iść do urologa.
Ana40 mam tak samo, a chemię skończyłam w styczniu.duży uśmiech
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 371
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018