Antykoncepcja hormonalna a rak piersi

Wysłane przez Agnieszka00 

saxony (offline)

Post #1

02-11-2011 - 09:27:29

 

Cytuj
Agnieszka00

PS A to USG mam robić co 6 czy 12 miesięcy? Gość od USG zapiera się, że co 6. pyta

cieszę się, że masz już jasność w temacie pigułek i temat oddalony od siebie duży uśmiech

jeśli chodzi o usg, to osobiście miałam robione przez lata raz do roku; obecnie, po wyciachaniu zmian (łagodnych), zalecili mi co pół roku

pozdrowienia dla Ciebie i babci!

Kathleen7 (offline)

Post #2

06-12-2012 - 13:21:45

 

Dzień dobry wszystkim....

pisałam o sobie na forum: menopauza...mam na imię Kasia...i 36 lat..od 29 roku jestem na terapi hormonalnej.....przedwczesne wygasanie czynności jajników....choroby autoimmunologiczne....aktualnie mam podejrzenie raka piersi..po biopsji mammotonicznej...czekam na wynik....robiłam też testy BRCA1 BRCA2..tak zalecił mi ginekolog....bardzo się boję...
mam pytanie....w tej chwili odstawione mam tabletki....czuję się gorzej....próbuję się zorientować....co w przypadku jesli okaże się że mam raka....nie mogę brać hormonów...i rozumiem, że nie będzie mogła do nich powrócić..? jak funkcjonować...? jak zapobiec temu wszystkiemu co potyka zazwyczaj kobiety 60 letnie....czy czeka mnie przyspieszona starośc...? osteoporoza za 10 lat.....dolegliwości układu moczowo płcioweho....choroby krążenia....nie mówiąc o włosach, skórze...smutny
czy któraś z was....miałą podobny problem w takim wieku....? czy są jakieś leki które mozna zazywac aby zapobiec tym wszystkim dolegliwosciom...? co mówią lekarze ginekolodzy, onkolodzy...?
będę wdzięczna za jakikolwiek opinie....czuję się bezradna.....

Parabola (offline)

Post #3

06-12-2012 - 16:01:19

Nowy Sącz 

Cytuj
Kathleen7
co w przypadku jesli okaże się że mam raka....nie mogę brać hormonów...i rozumiem, że nie będzie mogła do nich powrócić..? jak funkcjonować...? jak zapobiec temu wszystkiemu co potyka zazwyczaj kobiety 60 letnie....czy czeka mnie przyspieszona starośc...? osteoporoza za 10 lat.....dolegliwości układu moczowo płcioweho....choroby krążenia....nie mówiąc o włosach, skórze...smutny

Kasiu sama się nakręcasz .... nie ma diagnozy_nie ma choroby !!...poczekaj na wyniki uśmiech
O ile mnie pamięć nie myli to dziewczyny odpowiadały już na Twoje pytania w wątku "menopauza".
Odpowiem Ci z własnego doświadczenia.
Od 9 lat nie mam okresu i jak na razie wyniki badań na osteoporozę mam w normie, nie choruje na choroby układu krążenia, włosy mam takie jak przed menopauzą, nie zauważyłam nadmiernego ich wypadania, o skórę dbam jak do tej pory tz. stosuje kremy i balsamy po kąpieli.
Dolegliwości ukł. moczowo-płciowego polegają na tym, ze używam nawilżającego żelu Femina, a nie na tym, że popuszczam w majtki. uśmiech
Dodam jeszcze, że jestem trójujemna i jakbym sie uparła a bardzo chciała na własne ryzyko 'przedłuzyć_młodość' to mogłabym brać htz.
Uważam, że mój wygląd jest porównywalny do moich szkolnych koleżanek, ..... niektóre jeszcze do tej pory miesiączkują.
Poczytaj forum jest wiele dziewczyn, które wcześniej weszły w wiek menopauzalny i nie było tragedii.
Głowa do góry i spokojnie poczekaj bo moze sie okazać, że wybiegasz z tematem, a nie ma takiej potrzeby.

Kathleen7 (offline)

Post #4

11-12-2012 - 15:39:04

 

Dzień dobry...

Dziękuje Parabola...za dodanie otuchy....wiem...zdaję sobie sprawę że się nakręcam....ale to chyba dlatego...że nie udało mi się nic zrealizować w życiu z tego co chiałąm...i zaczęłąm sie bać....że może nie zdążę...że jako kobieta poniosłam porażkę...
wiesz.....mnóstwo czytałam i szukałam w necie.....i naczytałam się o dokładnie opisanych efektach nie stosowania HTZ w moim wieku, przez resztę lat...i mnie to przeraziło...Pani doktor ginekolog powiedziałą tez o przyspieszonym starzeniu się....i zdałąm sobie sprawę, że mogą dotknąć mnie dolegliwości i kłopoty z piętnastoletnim wyprzedzeniem...
w tym tygodniu powinnam coś wiedzieć odnośnie wyników...może nawet jutro....

Kathleen7 (offline)

Post #5

28-12-2012 - 14:04:05

 

Dzien dobry wszystkim....chciałam tylko napisać....że wynik okazał się dobry...nie mam raka....dziękuję za słowa otuchy....jestem szczęśliwa że to był fałszywy alarm...
nie napisałam od razu....bo kilka dni temu zmarła mi babcia.....w tym roku straciłam tatę.....dwie babcie....to był dla mnie ciężki rok.....nabawiłam się nerwicy lękowej....
cieszę się że te święta już minęły, bo były bardzo trudne....
wiem, że muszę osiebie zadbać....i wziąć się w garść....i spróbować zrelaizować swoje marzenia...

życzę wszystkim dziewczynom.....dobrego przyszłego roku...i dużo zdrówka....i pewnie nie raz tu zajrzę...pozdrawiam
Kasia

agawa (offline)

Post #6

28-12-2012 - 20:53:09

okolice 

Kasiu, wszystkiego dobrego życzę serce Aby Nowy Rok spełnił nadzieje, które w nim pokładasz buzki

A ja tylko, jak to stare_ciotki_netowe mają czasami w zwyczaju, przypomnę: na czarne myśli, na depresyjne nastoje... nie działa 'wzięcie się w garść'. Czasami trzeba pozwolić sobie na słabość, na czułość webec siebie samej i swoich bliskich, na łzy, na wygadanie się w przyjazny rękaw. Masz za sobą trudny czas. Pamiętaj, że żałoba trwa rok. I nie jest to tylko obyczaj, ale przede wszystkim czas na wewnętrzne pożegnanie się z bliską osobą. I ten proces wymaga czasu. Nic go nie przyspieszy...
A najważniejsze, że jesteś zdrowa uśmiech

Trzymaj się serce

mag_dag (offline)

Post #7

30-12-2012 - 14:47:16

Sosnowiec 

Cytuj
agawa
A najważniejsze, że jesteś zdrowa uśmiech

Trzymaj się serce

otóż to duży uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Kathleen7 (offline)

Post #8

09-01-2013 - 12:03:43

 

Dziękuję...:-) Pozdrawiam cieplutko
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 370
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018