Przerost endometrium

Wysłane przez Amazonki.net 

magda.g (offline)

Post #1

20-05-2016 - 22:59:37

Kraków 

Dobry wieczór,
drogie Panie mam do Was prośbę o odpowiedź na moje pytanie. Siostra moja jest po raku piersi, T1c, hormonozależny. Od 3 lat bierze tamoxifen. Ok dwa miesiące temu wystąpiło u niej tygodniowe krwawienie jak miesiączka pomimo, że siostra od ponad 2 lat nie miesiączkuje. Lekarz dał jej skierowanie na usg dopochwowe i okazało się, że endometrium przez rok urosło jej z 6 mm do 12 mm. Mam pytanie czy przerost endometrium połączony z krwawieniem przesądza o najgorszym ? Siostra 6 czerwca będzie miała zabieg czyszczenia i wynik histopatologiczny. Odchodzę od zmysłów ;/
serdecznie pozdrawiam

dziubas (offline)

Post #2

21-05-2016 - 10:13:54

Gdańsk 

Magdo! Przerost endometrium o niczym nie przesadza, abrazja inaczej łyzeczkowanie lub czyszczenie jest własnie po to, zeby do niczego groźnego nie doszło, dlatego nie martwcie się! ja tez ponad 3 lata jestem na tamosiu ale moje endometrium narazie nie szaleje, myślę, że to zalezy od "urody", jedne maja tak inne inaczej i nie ma sie wpływu, ktos madry moze jeszcze tu podpowie czy dobrze pamietam, ze moznaby w tej sytuacji zmienic lek na inhibitor aromatazy i z tym należałoby zwrócic sie do prowadzacego onka, skoro jestescie z Krakowa, to pochwalcie sie gdzie sie siostra leczy, i zagladajcie tu częsciej i piszcie serce

magda.g (offline)

Post #3

21-05-2016 - 13:45:45

Kraków 

Drogi Dziubas-ku smiling smiley
bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Przeczytałam cały wątek i wiem , ze to endometrium to częsta sprawa po tamosiu jednak martwi mnie to krawienie :/ niby długie jak miesiączka, ale raczej to nie to. A jak pytam doktora google przerost endo+ krwawienie to wyskakuje mi jednoznacznie to czego przeczytać bym nie chciała :/ Siostra ma 47 lat i strasznie się o nią martwię bo życie tak ogólnie jej nie ropieszcza i teraz jeszcze kolejne zmartwienie.
Ja jestem z Krakowa natomiast siostra mieszka i leczy się we Włoszech. Służba zdrowia jest tam na dobrym poziomie. Terminy krótkie, lekarze skrupulatni i z tego co czytałam to przy siostry T1c ma szerszy wachlarz badań przy kontrolach niż jest to praktykowane w Polsce (niestety ).
Miałam swoje konto kiedy siostra miała operację i się leczyła i dostałam dużo merytorycznego i duchowego wsparcia od Amazonek za co kolejny raz najgoręcej dziękuję!

dziubas (offline)

Post #4

21-05-2016 - 14:02:46

Gdańsk 

Magda! daruj sobie wujka google...serce, moim zdaniem w hispacie siostry po abrazji nie powinno byc nic groźnego...

lulu (offline)

Post #5

21-05-2016 - 15:22:05

k/Kwidzyna 

Magda.g ja co prawda nie miałam krwawienia, ale moje endometrium urastało do 22 mm, byłam na 3 zabiegach czyszczenia, nic złego się nie działo, ono sobie dalej rosło. Zdecydowałam się na usunięcie całego dołu aby nie myśleć zbyt dużo.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Krynia58 (offline)

Post #6

21-05-2016 - 17:10:32

Warszawa 

Magdo, ani przerost endometrium ani krwawienie moim zdaniem o niczym nie przesądzają. Przerost to jeden ze skutków ubocznych tamosia, dlatego trzeba regularnie wykonywać tv usg żeby to wyłapać w porę. Wtedy najczęściej zmieniany jest lek, ale endometrium może dalej przerastać. Jeśli tak się dzieje, to robi się abrazję, jeśli dalej sobie rośnie - wtedy wyjściem jest usunięcie dołu, jak napisała Lulu.
Mam również nadzieję że u Twojej siostry po abrazji wszystko wróci do normy, a i wyniki będą jak najlepsze.Razem z Wami czekam na touśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

magda.g (offline)

Post #7

21-05-2016 - 17:32:48

Kraków 

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za słowa otuchy. któż mnie lepiej zrozumie .. A drogie Panie jakie są te gorsze konsekwencje usunięcia "dołu", mam na myśli życie seksualne no i oczywiście życie ogólnie. Będę wdzięczna za odpowiedź. A co wujka google szczerze go nie lubię a siebie jeszcze bardziej za to ,że grzebię a wiem , że słaby z niego diagnosta smiling smiley strasznie kochane z Was kobietysmiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-05-2016 - 17:34:27 przez magda.g.

dziubas (offline)

Post #8

21-05-2016 - 22:28:40

Gdańsk 

okbrawoduży uśmiech

lulu (offline)

Post #9

21-05-2016 - 23:28:45

k/Kwidzyna 

Ją nie odczułam jakoś specjalnej różnicy po usunięciu dołu. Jeśli chodzi o seks, to z racji wieku i skutków ubocznych tamosia, sprawa zanikła. Jednak młodsze dziewczyny całkiem dobrze sobie radzą z tym.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

magda.g (offline)

Post #10

23-05-2016 - 22:02:36

Kraków 

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam..

pyszczek (offline)

Post #11

09-09-2016 - 15:47:30

Piaseczno 

Dziewczyny,
Przez 5 lat brałam tamoxifen. Przerastało mi endo, w kwietniu na usg wykryto polipa. 30.08 miałam robione łyzeczkowanie i usunięcie polipa. w przyszłym tyg, we wtorek mam do odebrania wyniki Hispat-pat. Dziś dostałam telefon, ze zapraszaja mnie na wizytę konsultacyjną 22/09. I oblał mnie zimny pot.
Czy taka wizyta może oznaczać coś złego? czy którąś z Was tak zawezwano?



lulu (offline)

Post #12

10-09-2016 - 20:17:50

k/Kwidzyna 

Myślę, że gdyby było coś baaardzo podejrzanego, to szybciej by zawezwali.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

pyszczek (offline)

Post #13

12-09-2016 - 10:03:27

Piaseczno 

Myślisz? właśnie się nad tym zastanawiam, bo wynik mam odebrać na oko we wtorek 13/09/16.



marta78 (offline)

Post #14

07-12-2016 - 09:31:28

Olsztyn 

Pora i na mnie, żeby zameldować się w nowym wątku. Wczoraj dostałam skierowanie na abrazję.
Mam pytanie w związku z tym. Czy po tym zabiegu jest się długo wyłączonym z normalnego funkcjonowania, czy można na drugi dzień iść do pracy? Miałyście zwolnienie, jeśli tak to na jak długo?
Po otrzymaniu wyników hist-pat, wymagałyście jakiegoś leczenia?
Czy po tym zabiegu endometrium już tak nie szalało?
Dużo pytań, wiem smiling smiley



Al_la (offline)

Post #15

07-12-2016 - 12:31:53

k/Warszawy 

Po zabiegu czułam się normalnie. Nawet wtedy, kiedy miałam zabieg "na żywca". Przez kilka godzin trochę boli podbrzusze (dużo bardziej bolało mnie podczas miesiączki). Ale kiedy dojechałam do domu już nie bolało. Przez kilka dni nie wolno dźwigać i należy prowadzić oszczędzający tryb życia. Chodzi o to, żeby macica się ładnie zagoiła. Jeśli masz lekką pracę, np. umysłową to można pracować.
Po otrzymaniu histopatu nie miałam leczenia, bo nic "chorobowego" nie wyszło. Niestety, endometrium po roku-dwóch znów narosło. W styczniu mam już chyba czwartą czy piątą abrazję. W perspektywie usunięcie macicy.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

marta78 (offline)

Post #16

07-12-2016 - 19:37:12

Olsztyn 

Dzięki Ala za odpowiedź smiling smiley



Maja048 (offline)

Post #17

07-12-2016 - 19:55:17

Wronki 

Ja w październiku miałam trzecią abrazję....wynik histopatu ok, ale cytologia cosik nie tak i wyznaczona wizyta na 29 grudnia. Tak jak Alę czeka mnie usunięcie dołu....już jestem zdecydowana...po co się martwić czy to znowu nie rośnie....Ostatnio byłam w szpitalu kilka godzin....znajoma dostała zwolnienie na dwa dni/czwartek,piątek/ bo chciała....Ja czułam się dobrze choć krwawiłam kilka dni....i nadal czuję się dobrze . Po każdej abrazji nie miałam żadnego leczenia tylko kontrola za rok, czego tak prawdę powiedziawszy nie przestrzegałam....szłam do gina jak onka pytała czy byłam....Powodzenia...będzie ok...buziakserce



karina10 (offline)

Post #18

07-12-2016 - 20:39:32

Warszawa 

A ja akurat czułam sie bardzo kiepsko.
Krwawilam bardzo mocno, aż się lekarze niepokoili. Dostawałam jakieś zastrzyki na zatrzymanie tego krwwienia.
Dopiero po kilku dniach mnie puścili.
Endo znowu mi po pół roku odroslo i jest polipowate. I też myślę nieśmiało o usunięciu dołu, tylko boję się trochę.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-12-2016 - 20:41:03 przez karina10.

Al_la (offline)

Post #19

07-12-2016 - 21:21:21

k/Warszawy 

Krwawienie może wystąpić do 2 tygodni. Ja też krwawiłam, ale dość skąpo.

Też się boję usunięcia dołu, ale lekarz mówił, że usunie laparoskopowo, więc to chyba mniej obciążające. Miał ktoś taki zabieg?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

jagodula (offline)

Post #20

08-12-2016 - 09:11:41

Sławkow 

jablkoKochane, 10 lat temu zdecydowałam się na wyciachanie wszystkiego "dołującego". Miałam przerost i polipy. Na drugi dzień po operacji już byłam na nogach. Cały czas czuję się świetnie, bez jakichkolwiek problemów.A dodatkowo skończyły się problemy z niską hemoglobiną itp. Natomiast okres przed operacją wspominam koszmarnie ze względu na częste i obfite krwawienia, ból itp. Nie zastanawiajcie się - warto! serce

Namazonka (offline)

Post #21

17-12-2016 - 15:25:51

Wars i Sawa 

Pora chyba i na mnie. Mam 32 lata. Od 22 roku życia brałam lutenyl (około 6 lat) na regulację cyklu, bez niego miesiączki miałam co dwa miesiące lub zupełnie nieregularnie. Kiedy zaczęłam starać się o dziecko, trafiłam do poradni w której diagnozowano u mnie przerost endometrium (w cyklach poprzedzających badanie miesiączkowałam).
W ciągu ostatnich 3 lat miałam czterokrotnie łyżeczkowane endometrium. W pierwszym hist-pacie wyszła atypia złożona. Terapia Megalią, próby zajścia w ciążę, znowu wyciszanie (Orgametril), kilka inseminacji, teraz po ostatnim hist-pacie (rozrost złożony bez atypii) Provera przez trzy miesiące i podejście do invitro. Hormony mam teoretycznie w normie. Lekarze rozkładają ręce mówiąc, że nie wiedzą skąd u mnie takie zmiany i że nie spotkali się z podobnym przypadkiem. Nie mam dzieci, w głębi gdzieś jeszcze o nim marzę, ale całość procesu diagnostycznego i niepowodzenia w próbach zapłodnienia raczej sugerują, że szanse są marne.
Być może któraś z Was była w podobnej sytuacji?

marta78 (offline)

Post #22

24-01-2017 - 10:11:56

Olsztyn 

Leżę na oddziale i czekam na swoją kolej Trochę się denerwuję i chciałbym żeby było już po...



karina10 (offline)

Post #23

24-01-2017 - 12:18:50

Warszawa 

Marta, za chwilę będziesz z powrotem smiling smiley słowo! Pewnie już jesteś.
To dość szybko trwa. I odpozywaj sobie potem.

Ladymargot (offline)

Post #24

24-01-2017 - 14:26:40

Warszawa 

...a u mnie endometrium było cienutenkie /tak gin okreslił/ a teraz po 4 mies brania tamosia urosło do 7mm / też się denerwuję co bedzie dalej . Kontrola za 6 mies .smutny



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

marta78 (offline)

Post #25

24-01-2017 - 14:43:51

Olsztyn 

Dzięki Karina No już po
Najbardziej boli mnie głowa Krzyczą na korytarzu, tłuką garami, a jeść nie dają







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 24-01-2017 - 14:50:20 przez marta78.

lulu (offline)

Post #26

24-01-2017 - 16:06:50

k/Kwidzyna 

Moje osobiste zdanie jest takie jak moje postępowanie. Tamoś powodował ogromny przerost, nawet 22 mm, po zmianie na Egistrozol bylo podobnie, to wywaliłam cały dół i po krzyku.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

margo1980 (offline)

Post #27

09-02-2017 - 13:50:36

Warszawa 

Dziewczyny a przy ilu mm jest konieczna abrazja ja mam 14 mm po 3 miesiącach tamoxifenu, od czerwca przestałam miesiączkować ( wynik chemioterapii ) gina mam 20 lutego moja onkolog mowi bez paniki ale już się boję sad smiley



buzki

marzusia (offline)

Post #28

09-02-2017 - 14:36:45

Cieszyn 

Ostatnio dr Górnas pisała, że nawet 15mm to nie problem jeśli jest jednorodne



Al_la (offline)

Post #29

09-02-2017 - 14:37:34

k/Warszawy 

Margo, nasz ekspert odpowiadał na to pytanie [amazonki.net]

Ja miewam łyżeczkowanie już przy 8 mm, ale nie jestem hormonozależna.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

marta78 (offline)

Post #30

09-02-2017 - 17:46:25

Olsztyn 

Ja miałam abrazję przy 8 mm. Ginekologa niepokoił raczej wygląd (niejednorodne) niż grubość.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 372
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018