NS5A i NS5B geniusz ludzki nie zna granic

Wysłane przez Tomasz. 

Tomasz. (offline)

Post #1

09-06-2017 - 18:18:26

Pruszków 

3 godziny temu odebrałem wynik RT PCR odnośnie zagnieżdżonego wirusa w genotypie 1b.
I wyszedł MINUS! smiling smiley
Geniusz ludzki nie zna granic!!.
Przy organizmie widocznym tylko pod mikroskopem elektronowym naukowcy stwierdzili, że do celów replikacji ów wirus wykorzystuje białka NS5A i NS5B. I wymyślili lekarstwo składające się z ledipaswiru (blokującemu NS5A i pośrednio proteazy NS3/4) i sofosbuwiru (nukleotydowy inhibitor polimerazy NS5cool smiley.
PROSTE JAK DRUT (każde dziecko to zrozumie).
W testach na ludziach okazało się, że 8 tygodni leczenia powoduje niewykrywalność wiremii. Dodano 4 tygodnie "na zapas" i powstała terapia której mnie poddano. Gdy wchodziła do lecznictwa kosztowała 183.000 zł. W 9 miesięcy później, w wyniku konkurencji z innym lekiem, cena spadła do 61.500 zł (tyle za moje leki zaplacił NFZ). Obecnie są do kupienia generyki z Indii- koszt prywatnie to 3200 zł + ew. VAT (nie wszystkie urzędy go na szczęscie naliczają).
Ludzie wracają do zdrowia!.
Tym bardziej na sobie mogę powiedzieć, że to CUD. Przy genotypie interleukiny IL28B TT/GG nie miałem żadnych szans na powodzenie w skojarzeniu z genotypem 1b. A było to całkiem niedawno, od października 2012 do marca 2013. 26 tygodni koszmaru- na nic. Tylko masa chorób pochemijnych.
A terapia NS5A i NS5B (leczenie celowane) poza niewielkim wzrostem zmęczenia ogólnego nie dała żadnych objawów ubocznych!!.
Więc warto się leczyć aby wytrwać - naukowcy nie śpią i wymyślają coraz to nowe leki lub określają genotyp przy którym leki mogą być bardziej skuteczne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

justyna81 (offline)

Post #2

09-06-2017 - 23:45:49

 

brawodrink.gifhurahurahura
Gratulacje smiling smiley

marta78 (offline)

Post #3

10-06-2017 - 06:10:42

Olsztyn 

Gratulacje brawo
Bardzo budujące jest to co napisałeś



domina13 (offline)

Post #4

10-06-2017 - 07:46:06

Piotrków Tryb. 

Super!!!




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

lulu (offline)

Post #5

10-06-2017 - 08:19:35

k/Kwidzyna 

No i dobrze, że cuda się zdarzają. radocha



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

krysiaka2010 (offline)

Post #6

10-06-2017 - 13:04:41

Będzin 

Bardzo się cieszę,że Ci się udało.Czy w moim przypadku tez to można zastosowaćuśmiech?



blankaIn (offline)

Post #7

10-06-2017 - 15:05:47

Warszawa 

Brawo Ty! Tylko niestety często bywa, że ten ludzki geniusz bardzo często przegrywa z mamoną, procedurami, lobbingiem...



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Tomasz. (offline)

Post #8

10-06-2017 - 16:35:03

Pruszków 

Cytuj
blankaIn
Brawo Ty! Tylko niestety często bywa, że ten ludzki geniusz bardzo często przegrywa z mamoną, procedurami, lobbingiem...
Dodałbym jeszcze etykę biznesu - a ścislej jej zupełny brak. Żądać za kurację 183.000 zł (2180 zł za tabletkę!), po propozycji leku przez konkurencję obniżyć cenę do 61.500 zł a faktyczny koszt wytworzenia z amortyzacją urządzeń i zyskiem - ok. 3100 zł, więc 20 razy taniej. Naturalnie zgłębienie tematu, opracowanie, badania, wdrożenia, testy i na ochotnikach i pacjentach, niebagatelne ryzyko niepowodzenia- to wszystko niebagatelne koszty. Testowany 5 lat temu telaprewir i boceprewir były w użyciu przez... 2-3 lata. Duże ryzyko potencjalnie groźnych objawów niepożądanych i konieczność pozostania na interferonie z rybawiryną- spowodowały, że telaprewir praktycznie nie jest używany. W jego przypadku koszty na pewno się nie zwróciły, więc ryzyko jest, czasem duże. Pozostaje jednak kwestia skali- a nie są to leki na choroby tzw. sieroce- gdzie rynek zbytu jest b.mały.
Swoją drogą- ciekawe, czy tenże tepalrewir nie "wyskoczy" kiedyś w przyszłości z zupełnie nowymi zastosowaniami. Tak bywało z wieloma lekami np. IMAO czy tragicznym talidomidem- znaleziono zupełnie inne od pierwotnych zamiarów, zastosowanie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Hala1962 (offline)

Post #9

10-06-2017 - 17:02:41

Szczecin 

cieszę się Tomasz, super!

re_niula (offline)

Post #10

10-06-2017 - 17:32:38

Bytom 

Gratulacjebrawo super ,że takie cuda się zdarzają



braja (offline)

Post #11

10-06-2017 - 18:21:49

 

Gratulacje! braworadocha



jagodula (offline)

Post #12

10-06-2017 - 19:32:49

Sławkow 

jablkoBardzo sie ciesze! Zawsze wierzyłam, że ludzki umysł nie zna granic. Są tylko tacy którzy na nim żerują jak hienybezradny

Tomasz. (offline)

Post #13

10-06-2017 - 20:22:40

Pruszków 

Umysłowi tego naukowca [www.yerkes.emory.edu] swój sukces zawdzięczam. Działał on też skutecznie w lekach na HIV. Dla mnie to kandydat na medycznego Nobla. Oby takich naukowców było więcej w każdej dziedzinie medycyny!.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-06-2017 - 20:25:03 przez Tomasz..

Krynia58 (offline)

Post #14

10-06-2017 - 20:32:21

Warszawa 

Oby! uśmiech
brawo
Bardzo się cieszę że tak się stało







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

agnieszka30 (offline)

Post #15

11-06-2017 - 16:27:32

Będzin 

Bardzo się cieszę Tomaszu :-)

Jutta (offline)

Post #16

11-06-2017 - 19:38:12

między Łodzią a Warszawą 

hura

DanaPar (offline)

Post #17

12-06-2017 - 12:23:28

Police 

Niewiele z tego, co piszesz rozumiem, ale ważne, że trafione leczenie
Gratuluję i cieszę się z Tobą braworadocha







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-06-2017 - 12:23:51 przez DanaPar.

Al_la (offline)

Post #18

12-06-2017 - 12:37:50

k/Warszawy 

Ja się już cieszyłam z Tobą przez telefon, ale dołączę do koleżanek duży uśmiech
Brawo i żyj nam 100 lat! brawo serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #19

12-06-2017 - 14:28:51

Pruszków 

Dziękuję wszystkim Wam za życzenia!. duży uśmiech
Kwintesencja mojego wyniku jest taka, że przed rozpoczęciem terapii należy jak najwięcej wiedzieć o genach. W moim przypadku do leczenia klasycznego (chemia, choć to nie cytostatyki- ale rąbie zdrowo- 26 tygodni leżenia i 4 choroby pochemijne) nie miałem zrobionych odpowiednio wcześnie (przed leczeniem) badań genetycznych odnośnie interleukiny IL-28B. To są geny mojego organizmu- są niezmienne. Niestety szanse na pełne powodzenie miałem małe- geny były niekorzystne, miałem jakieś 25-30% szans na powodzenie. Wytrwałem 26 tygodni - lekarze przerwali leczenie, szans nie było. Jednak poprzez to leczenie zszedłem ze poziomu staging=2 na staging=1 (powinno być 0). Po 3 latach miałem w wyniku choroby znów staging=2 (choroba wszak trwała) i pojawiły się leki celowane- pisałem na wstępie. I ze stagingu 2 wszedłem po leczeniu w trwałą remisję- staging się zacznie cofać- mam czekać na fibroscan 2 lata od minusa. Ale będzie dobrze. Leczenie pierwsze, choć obciążajace dało wytchnienie wątrobie- mimo braku trwałej remisji. Stąd warto zawalczyć o zdrowie naukowcy wymyślają nowe leki - trzeba działac tak, aby do ich zastosowania dotrwać.

Z ciekawostek. Jest m.in. teoria metaboliczna powstawania raka. Zakłada ona że w procesie karcinogenezy dochodzi do częściowego niedotlenienia komórek. Przy calowitym doszłoby do zawału komórki- śmierci. Przy częściowym komórka wytwarza naczynia krwionośne oboczne mające poprawić dotlenienie. Wraz z krwią oprócz tlenu dopływa w nadmiarze glukoza. Komórka nie może jej spożytkować - w wyniku nieproporcjonalności dopływu glukozy dochodzi do metaplazji komórki. Zaczyna się tworzyć nowotwór. Jeden z naukowców badających ten wątek powstawania nowotworów podawął chorym na raka stary lek metforminę (stosowana w niektórych postaciach cukrzycy II). Zwiększa ona wykorzystanie glukozy w komórce i zmniejsza glikogenezę w wątrobie. I znamiennie zostało udowodnione, że pacjenci poddani leczeniu dodatkowemu metforminą mieli znacząco mniejszy wskaźnik progresji nowotworu. Ciekawa sprawa, lek wynaleziony ok. 1955 roku, znikome obciążenie dla ustroju a udowodniona mniejsza progresja nowotworu. Swoją drogą szkoda, że u nas mało jest prób z dodaniem tego leku- miesięczny koszt tego leku to...6 zł.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ana40 (offline)

Post #20

12-06-2017 - 16:00:59

Wrocław 

Gratuluje Tomasz! Twoj wysiłek został wynagrodzony!

Chciałam Ci przy okazji serdecznie podziękować, bo dzięki Twoim informacjom, moja insulinooporność została zdiagnozowana i od miesiąca przyjmuję metforminę. Żaden lekarz nie powiązał mojego stluszczenia wątroby, przyjmowanego tamoksyfenu i przybranych kilogramów z tym schorzeniem. Badania zrobiłam prywatnie, koszt 130 zł a wskaźnik HOMA wyliczyłam sama. Jestem teraz na diecie o niskim IG i czuje sie lepiej oraz powolutku tracę kilogramy. Wcześniej tez niby zdrowo sie odżywiałam, ale waga rosła, bo nie wiedziałam, ze mam insulinooporność. Tak na marginesie dodam, ze okazało sie również, ze mam glukoopornosc. Dziękuje Ci raz jeszcze kwiatek



dziubas (offline)

Post #21

12-06-2017 - 19:42:52

Gdańsk 

Haaa!!! Dobrze, ze Ana o tym piszesz, bo ja też przymierzam sie do zbadania insulinooporności!!!

ira (offline)

Post #22

12-06-2017 - 20:08:17

Pabianice 

Cytuj
Tomasz.

zostało udowodnione, że pacjenci poddani leczeniu dodatkowemu metforminą mieli znacząco mniejszy wskaźnik progresji nowotworu.

To ja jestem ten wyjąteczek, bo biorę ją od kilkunastu lat, a i tak przerzut mnie dopadł po 13 latach.



Imari (offline)

Post #23

13-06-2017 - 07:08:41

Łódź 

Brawo Tomaszu, cieszę się razem z Tobą grinning smileybrawo smiling bouncing smiley



Al_la (offline)

Post #24

13-06-2017 - 09:57:50

k/Warszawy 

Ana, ja też dzięki Tomaszowi dowiedziałam się, ze mam wysoką insulinooporność. Od kilku miesięcy jestem na metforminie i poziom cukru mam ok. W poniedziałek rano po weselu (czyli po wyżerce duży uśmiech ) zbadałam sobie poziom cukru i miałam 98 ok
Każda osoba - szczególnie z nadwagą i stłuszczoną wątrobą - powinna takie badanie zrobić.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ana40 (offline)

Post #25

13-06-2017 - 22:19:36

Wrocław 

Tak, prawda Al_la, każdy z tymi przypadłościami powinien sie zbadać. Tomasz to nasza skarbnica wiedzy bo dowiedziałam sie, ze pomimo, ze mój cukier na czczo jest w normie, to badanie krzywej cukrowej odkryłwa defekt. W życiu sama bym na to nie wpadła, ba, nawet żaden lekarz nie skierował uwagi w tę stronę...



braja (offline)

Post #26

14-06-2017 - 15:40:18

 

Ira, niewykluczone jednak, ze dzieki niej miałaś długo spokój. pociesza



Tomasz. (offline)

Post #27

27-06-2017 - 21:12:15

Pruszków 

Cieszę się, że ,ogłem pomóc.
Problemy z cukrzycą typu II obserwowałem dobrze u ojca- był- zgodnie z ówczesnymi standardami- leczony pochodnymi sulfonylomocznika. Są to leki i dobre i wartościowe ale przy braku insulinooporności. Gdy ona jest- to leki z tych grup nasilają "ssanie" w żołądku (zwiększają łaknienie i ciągłe są myśli o jedzeniu). Ojciec to miał i..tył, co nasilało insulinooporność (błędne koło). Obecnie wiemy więcej i metformina jest tu przykładem.
Dziś nauka poszła dalej i są leki inkretynowe (np. Ristaben czy Onglyza). Są to niestety leki nierefundowane (drogie- ok. 220 zł/mies). ale pozwalają oddalić insulinoterapię, gdy metformina przestaje być wystarczająca, a od pochodnych sulfonylomocznia jest nadmierny apetyt. Leki inkretynowe tego działania nie mają, wręcz odwrotnie, zmniejszają łaknienie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #28

27-06-2017 - 22:33:33

Gdańsk 

Tomku!!! sercebrawo drink.gif prezent gdyby to ode mnie zależało to przyznałabym Ci Nobla!!! oktak
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 464
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018