Grypa, przeziębienie

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

23-01-2010 - 13:19:29

Forumowo 

Jesteś chora(-y) na grypę lub złapałaś(-eś) przeziębienie? Chcesz się poradzić? To jest odpowiedni wątek



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-01-2010 - 13:22:33 przez Amazonki.net.

Al_la (offline)

Post #2

15-05-2010 - 12:35:17

k/Warszawy 

Nikt tu nie pisze, to ja sobie ponarzekam przewraca_oczy
Dwa dni temu coś robiłam, słońce świeciło i się rozgrzałam do czerwoności, więc.....zjadłam loda niedowiarek
Wzięło mnie...
Kaszlę, kicham, bolą mnie wszystkie gnaty i mam stan podgorączkowy 37.5.
Zobaczymy, co będzie dalej, a póki co idę sobie uwarzyć jakąś miksturę smutny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (offline)

Post #3

15-05-2010 - 12:39:50

k/Kwidzyna 

Alu a zapiłaś tego loda ... jeśli nie to błąd. Jakiś koniaczek albo "jajkoniak". Jakoś na moim terenie aż tak ciepło nie ma abym miała chęć na lody.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #4

15-05-2010 - 12:48:37

k/Warszawy 

Ja mam chęć na loda przez 365, a czasami nawet 366 dni w roku chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (offline)

Post #5

15-05-2010 - 13:52:45

k/Kwidzyna 

Ja lody uwielbiam ale musi być ciepło, a kaloryferki już zimne, słonka też brak.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

bożka1 (offline)

Post #6

15-05-2010 - 15:24:20

Jastrzębie Zdrój 

Al la Słuchy mnie doszły, że jesteś chora. Ach pozbądź się tej zmory! Do łóżka się kładź, i babci się radź. Domowa mikstura, to wcale nie bzdura. Mleko gorące, czosnek i miód, to gwarantowany cud!



ToJa (offline)

Post #7

16-05-2010 - 06:47:50

 

Ala na bank to nie od lodów........przewraca_oczy

gardło mnie boli ... nie moge przełykac nawet sliny, nie mówiąc o jedzeniu.......
do tego kaszel okrutny........

płucze gardło od piatku i nic nie pomaga.......
a moze ja nie ta mikstura płucze co potrzebapyta

Al_la (offline)

Post #8

16-05-2010 - 12:22:35

k/Warszawy 

Mnie gardło nie boli, ale całą krtań mam obolałą i kaszlę, aż mi płuca wychodzą przewraca_oczy
A żeby było weselej, to dziś mój ślubny wstał chory.
On się zaraził od Ciebie, bo przełykać śliny nie może załamka





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ToJa (offline)

Post #9

16-05-2010 - 12:56:36

 

płukanie gardełka nie pomogło.....
dzisiaj se zapodałam antybiotyk (i tak moja rodzinna dałaby to samo)......trzeba bedzie sie do niej wybrać jutro......przeca ja w sobote wyjeżdzam....musze byc na chodzie smiling smiley

Kasia_W (offline)

Post #10

16-05-2010 - 14:49:27

Zduńska Wola 

dziewczyny ja miałam to samo tydzień przed Ciechocinkiem-też bolące gardło, chrypa-zanik głosu, kaszel
ponieważ nie bardzo lubię brać tabletki-wolę naturalne sposoby-leczyłam się: wieczorem do kolacji (kroiłam na kanapkę)ząbek czosnku, do łóżka kubek gorącego mleka z miodem i masłem - gardło wyleczyłam, na kaszel zrobiłam syrop z cebuli ale wzięłam tylko dwa razy, przeszedł. Niestety na chrypę nie pomagało dopiero "tymianek i podbiał" do ssania i chlorochinaldin (nie wiem czy dobrze napisałam,działa bakterio i grzybobójczo)




na forum od 13.08.2008
najważniejsze jest mieć plan, a plan jest :-)

Centrala - Klub Muzyczny

ToJa (offline)

Post #11

16-05-2010 - 15:07:05

 

ja chyba zaraz zalegnę w łóżeczku........

ale mnie dopadło.......

gosik (offline)

Post #12

17-05-2010 - 11:58:12

Głęboka Prowincja 

Z tego wynika że Was dziewczynki w Ciechu zaraziłam pocieszaale dostałam antybiotyk UNIDOX i troszkę lepiej jest ...



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

lulu (offline)

Post #13

17-05-2010 - 12:25:23

k/Kwidzyna 

A ja myślę, że nie było żadnego zarażenia w Ciechu. One (te chore) jadły ale nie zapijały chyba. ToJa pierwsza się tym chwaliła i teraz ma za swoje. Przecież trzeba zapobiegać, więc kropelki (czyt.%) są wskazane jako środek zapobiegawczy. drink.gif



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

amor (offline)

Post #14

17-05-2010 - 16:34:48

Siemianowice Sl. 

Gosiu mnie dopadlo w piatek,wiec gdzie tam Ciech- nie miej wyrzutow sumienia.....to ta pogoda .....Kaszel mam okrutny..zrobil sie juz mokry ,wiec lepiej. U mnie naokraglo jest czosnek i cebula ,zielona pietrucha ,wiec musialam sobie wzmocnić leczenia i chyba skutekuje.Nie leczcie sie same . Dwa razy dziennie ibuprom( czuje sie lepiej po nim ,a ma takze dzialanie przeciwzapalne ), raz dziennie lek przecwalergiczny ( odblokowuje krtan i nos) , dzis dorzuciłam groprinosin ( dzialanie antywirusowe) , inhalcje z soli fizjologicznej z mucosolwanem , syrop z cebuli,plukanie gardla nawilzaczem ( mam na okrąglo od laryngologa mieszankę), gardlox do ssania z tyminakiem i podbiałem. W srode rano wizyta u laryngologa ,ciekawe czy to leczenie wystarczy czy tez dorzuci jednak antybiotyk.

ToJa (offline)

Post #15

17-05-2010 - 17:20:55

 

w pracy dzisiaj padłam.........znaczy czułam się straszliwie (to naprawdę mało powiedziane)........
mam temperature, kaszlisko okrutne (Goski kaszel w Ciechu to była 1/10 mojego obecnego), katar (czosnek juz w nosie siedzi), gardło zawalone, jestem slaba i połamana........................cus okropnego
juz jestem w domku........kuruje sie bardzo podobna metoda do Amorka.......
jutro mam wolne.......rano do lekarza ide........
ale w srode musze już do pracy.........

BeataM (offline)

Post #16

18-05-2010 - 08:22:01

 

siedzę w pracy, zakichana, zasmakrkana, rozkaszlana, głos jak zdezelowany silnik, temp.37, kości obolałe ... uszy się zatykają wnerwiony
antybiotyk Zamor mam od piątku z związku z E.Coli w moczu... do gardła zapodaję Bioparox, do nosa Afrin... doustnie to co mi trafi w ręce, czosnku niestety nie mogę w żadnej postaci, bo wywołuje u mnie zgagę zly
bez głosu wstałam w niedzielę rano...
przypuszczam, że u mnie jest to alergiczne, coś musi nieźle pylić...



na Forum od 17 lipca 2006r.

elizka (offline)

Post #17

18-05-2010 - 08:59:47

Tarnobrzeg 

Ja tez jestem w pracy kaszląca, od piatku biore antybiotyk, jest troche lepiej, ale glos skrzeczacy nadal mam.
Na bank zaraziłam sie w pracy, bo wiele nas takich jest.




Budząc sie rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc sie radować
/Marek Aureliusz/

Haniap. (offline)

Post #18

18-05-2010 - 09:10:21

Poznań 

Ja walczę z uchem, zatokami i gardłem trzeci tydzień. Że nie wspomnę o kaszlu, "z pod wątroby"....
Mam antybiotyk, do psikania do nosa, coś na bakterie w jelitkach, coś na drogi moczowe, bo mam białko...
Na to wszystko łykam na wątrobę, żeby jakoś przeżyć. Z czosnkiem, mlekiem, a nawet grzanym piwem ćwiczyłam w marcu. Potem jednak dostałam antybiotyk. Wyleczyłam i poszłam do pracy. Chyba za szybko, bo policzyłam, że dwa tygodnie po zakończeniu leczenia miałam nawrót. Chodziłam trzy tygodnie i "szczekałam" po szkole... W końcu skapitulowałam śpi
Teraz postanowiłam chorować "do oporu". Trudno, szkoła beze mnie będzie funkcjonować, a zdrowie mamy tylko jedno.... i to ciężko wywalczone, no nie?



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ToJa (offline)

Post #19

18-05-2010 - 09:53:22

 

wróciłam od lekarza.....mojej rodzinnej nie było........szczepienia w szkole miała..... sad smiley
przepisal mi jakieś barachło i mysli, że mi to pomoże.......
nurofen i witaminki.......
mówie mu, żeby dał antybiotyk na ten kaszel (jestem przeciwna antybiotykom)......przecież widze, że musze wziąć......a on uparty jak osiol.....nie dał.....
jutro po południu zapoluję na swoją rodzinna.......
dokupiłam se w aptece mucosolvan i ziółka na mieszanke p/przeziębieniu (czarny bez, lipa, maliny)
tableteczki na gardelko ssie (ssę...o ja ...nie wiem jak to napisac....on ssie.....a ja....? może ssię? ) od wczoraj

młoda też zawitała do lekarza.........ja juz chyba rozsiewam........




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-05-2010 - 09:54:17 przez ToJa.

Haniap. (offline)

Post #20

18-05-2010 - 10:14:14

Poznań 

No to dziewczyno do łóżeczka! To jest najlepsze na wszelkie zarazy.... Pozdrawiam z mojego legowiska śpipapa



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



b_angel (offline)

Post #21

18-05-2010 - 10:43:53

radom 

Cytuj
ToJa
tableteczki na gardelko ssie (ssę...o ja ...nie wiem jak to napisac....on ssie.....a ja....? może ssię? )

.

sysam chichot



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Haniap. (offline)

Post #22

18-05-2010 - 11:00:26

Poznań 

To może cyckam?chichot



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-05-2010 - 11:00:43 przez Haniap..

mag_dag (offline)

Post #23

18-05-2010 - 11:23:32

Sosnowiec 

Cytuj
Haniap.
coś na drogi moczowe, bo mam białko...

Haniu, ja się tam na dukanie nie znam, ale czy to białko to nie z diety? myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Haniap. (offline)

Post #24

18-05-2010 - 12:34:00

Poznań 

Ha ha ha jaka dowcipna.... jak szczypiorek na wiosnę! Czyżby była wiosna?
A ja się zmartwiłam, bo to przecież oznacza jakieś zapalenie wnerwiony Mam nadzieję, że teraz odleżę uczciwie i będzie ok.
Mam piękne plany wakacyjne.... czy jest wątek wakacyjny?



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Grazyna S (offline)

Post #25

18-05-2010 - 12:53:03

 




przyszłam ze słoneczkiem to was ogrzeje i zaraz bedziecie zdrowebuzki



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

mag_dag (offline)

Post #26

18-05-2010 - 12:55:23

Sosnowiec 

odp.1 - tak, jest wiosna choć nie wygląda język
odp.2. - jeśli nie ma, to można sobie założyć - na przykład w "sprawach różnych" - "nasza codzienność' - "pogaduszki"










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

amor (offline)

Post #27

18-05-2010 - 19:43:59

Siemianowice Sl. 

No i ja dołączyłam z antybiotykiem.......mialam isc jutro do lekarza , ale rano glosu juz prawei nie mialam ,a kaszel.......uch.....Osłuchał mnie moj laryngolog( moj sąsiad to dba o mniesmiling smiley ) stwierdził ( dałam piekny popis ataku kaszlu) ,ze jest troche zalegania (`chyba flegmy fuj) i lepiej oslonowo wziąc Rulid. Mam na 7 dni ,do tego metypred na 5 dni, syrop, nystatynę -ochronnie przed grzybicą,deflegaminę . Inhalacje mam dalej robic z soli fizjologicznej i mucosolvanu.
Po lekach padłam jak ścięta, przespałam pol dnia .......z druga dawką czekam do 22. Teraz to deprecha mi sie przyplątała . Mam do siebie pretensje ,ze choruję, że taka do niczego jestem. No tak główke czas by poleczyc.....



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-05-2010 - 19:45:13 przez amor.

Al_la (offline)

Post #28

18-05-2010 - 20:06:35

k/Warszawy 

A ja do lekarza nie poszłam, bo nie mam takiego sąsiada przewraca_oczy
Leczę się sama, Coldrex mi służy.
Kaszel mam jak gruźlik, mokry fuj blee

Zostałam zbadana przez telefon przez Amadka i madzię61 chichot
Obie słysząc mój piękny kaszel orzekły nie porozumiewając się ze sobą, że pomoże mi Isla o smaku czarnej porzeczki.
Co za zgodność !!! rotfl

Possałam 1 sztukę i już nie sikam gafa po nogach przewraca_oczy

Dziewczynki, wielkie dzięki, że Wam się zachciało do mnie zadzwonkować buzki





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

amor (offline)

Post #29

18-05-2010 - 21:22:31

Siemianowice Sl. 

Jak Ci Isla pomogla to Ty zdrowa jestes! Ona ma bradzo słabe działanie przeciwzapalne, raczej słuzy do regeneracji podraznionej sluzowki. Od lat nawilzam nia moje gardlo!

Al_la (offline)

Post #30

18-05-2010 - 21:30:36

k/Warszawy 

Amorku, pomogła mi na tyle, ze każdy oddech już nie powoduje kaszlu.
Złagodziła mi śluzówkę i jest lepiej, bo już się oddychać bałam. W ogóle nie dało się usnąć załamka





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 447
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018