Grypa, przeziębienie

Wysłane przez Amazonki.net 

amor (offline)

Post #1

13-01-2011 - 19:05:02

Siemianowice Sl. 

Ja tez nie biorę echinacei , duzo uzywałam przed chorobą...Natomiast leki homeopatyczne nie są zabronione...na katar, na przeziebienie..Mucosolvan jest dobry na rozpuszczenie sluzu ( spray)...sol morska do nosa tez dobrze dezynfekuje....jak nie przejdzie do przyszlego tygondi agon do laryngologa...

Al_la (offline)

Post #2

14-01-2011 - 16:48:08

k/Warszawy 

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #3

05-04-2011 - 14:17:39

k/Warszawy 

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

vabena (offline)

Post #4

22-10-2011 - 13:08:23

 

Niedawno przeczytałam artykuł o przeciwgrypowym działaniu cebuli stosowanej w formie wziewnej (artykuł ten załączam poniżej). Taki sposób „dawkowania” cebuli pozwala na oszczędzanie wątroby poturbowanej przez chemię.

Zaczęłam testować ten przepis. W mieszkaniu rozłożyłam cebule na talerzach … i czekam na działanie … oczywiście cebuli, a nie grypy. smiling smiley


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Autor nieznany
Cebula przeciw grypie


Oto coś bardzo przydatnego, z czym się kiedyś zetknęłam w życiu. Kiedy byłam dzieckiem, widziałam jak starsi ludzie używali cebuli w ten sposób. Nie wiedziałam, że stosowano to też w innych krajach. Zamierzam teraz rozłożyć po domu cebule, ażeby zapobiec grypie i zobaczyć co się będzie działo. Jeśli wy też spróbujecie, pamiętajcie, żeby jej już nie używać do gotowania, lecz wyrzucić.

W 1919 r. grypa zabiła 40 milionów ludzi. Pewien lekarz odwiedzał farmerów, starając się im pomóc zwalczyć grypę. Wiele rodzin farmerskich zaraziło się grypą i była duża umieralność wśród nich. Ku swojemu zaskoczeniu, pośród tych chorych rodzin, lekarz znalazł jedną, która była absolutnie zdrowa. Zapytał, co takiego zastosowali, że pozostali zdrowi. Żona farmera odpowiedziała, że porozmieszczała po pokojach w domu nieobrane cebule na talerzach (prawdopodobnie mieli tylko dwa pokoje). Doktor nie mógł uwierzyć i poprosił o jedną z tych cebul, żeby zbadać ją pod mikroskopem. Otrzymał cebulę, a kiedy włożył ją pod mikroskop, stwierdził, że zawiera ona wirusa grypy. Najwyraźniej wchłonęła ona wirusa, co pozwoliło rodzinie zachować zdrowie.

Kolejną historię usłyszałam od mojej fryzjerki w AZ. Powiedziała, że kilka lat temu, wielu jej pracowników chorowało na grypę, jak również wielu spośród jej klientów. Następnego roku umieściła kilka misek z cebulami w różnych częściach salonu. Ku jej zaskoczeniu żaden z jej pracowników nie zachorował. A więc to musi działać (i nie jest ona w cebulowym biznesie).
Rada jaka wynika z tej historii jest taka, by kupić jakąś ilość cebuli i umieścić ją w miskach po domu. Jeżeli pracujecie w biurze, umieśćcie jedną albo dwie cebule pod biurkiem, albo nawet na nim. Spróbujcie i obserwujcie, co się będzie działo. Jeżeli to pomoże wam i waszym bliskim, to tylko się cieszyć. Jeśli natomiast już zachorujecie na grypę, to cebula złagodzi jej przebieg. Tak czy inaczej, co macie do stracenia? Raptem kilka dolarów.


A teraz PS
Posłałam tę wiadomość do mojej przyjaciółki w Oregonie, która przysyłała mi materiały na temat zdrowia. Oto co mi odpowiedziała:
Dziękuję ci, że mi to przypomniałaś. Nie słyszałam o historii farmera, ale sama doświadczyłam kiedyś zapalenia płuc i byłam bardzo chora. Natknęłam się na artykuł, gdzie radzono, żeby ściąć obydwa końce cebuli, nabić cebulę na widelce z jednego końca, wsadzić widelce do pustego słoika (lub dzbanka)
i umieścić słoik (dzbanek) obok chorego pacjenta na noc. W artykule poinformowano, że cebula będzie czarna rano od zarazków. I rzeczywiście tak właśnie się stało! Cebula uległa zniszczeniu, a ja zaczęłam czuć się lepiej.
O jeszcze innym wariancie przeczytałam w tym artykule: że cebule i czosnek umieszczone dookoła pokoju uratowały swego czasu wiele ludzi przed czarną ospą (black plague). Tak cebula, jak i czosnek mają potężne antybakteryjne, antyseptyczne właściwości.
Dziękuję za ten artykuł. To mi przypomniało, jak mój najstarszy syn często się zaziębiał, kiedy był mały. Pewna kobieta poradziła mi, bym pokroiła cebulę i natarła nią jego pierś. Cebula stała się czarna, a mój syn wkrótce poczuł się lepiej.
Pamiętam też młodą kobietę tam, gdzie się wychowywałam, która zwykła siekać czosnek i cebulę. Potem kładła je w skarpetkę i wkładała pod koszulkę swojej małej córeczce, przypinając je do koszulki. W tamtym czasie uważałam, że to okropne robić coś takiego dziecku, żeby chodziło pachnące cebulą i czosnkiem. Domyślam się teraz, że pewnie chciała zachować swoją córeczkę w zdrowiu.

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #5

26-01-2012 - 16:14:33

 

Co najlepiej działa na dolegliwości migdałków?
Od 2-3 dni pobolewają mnie,obrzęku jako takiego nie ma,gorączki raczej też nie bo od wczoraj 36,1 niezdecydowany
Myślałam żeby kupić sobie Neoangin.Dobrze myślę?

Janina.S (offline)

Post #6

26-01-2012 - 16:34:56

widły Soły i Wisły 

Basiu , właśnie temat migdałków przerabiam od początku stycznia - lekko zaczęło mnie boleć i drapać w gardle już w grudniu ale ze
ja już przyzwyczajona - od wielu , wielu lat - że w mojej krtani ciagle coś się dzieje więc sama sobie zapodawałam a to Cholinex a to gardian
a to podbiał i inne różne które tylko mi tak wyjałowiły całe gardło że przyplątała się jakaś drożdżyca i migdałki chociaż niezbyt bolały to ropa się zebrała .
Zużyłam 2 opakow. Nystatyny do pędzlowania i myślałam ze już pomogło , poszłam do kontroli a na jednej stronie znowu jakiś brzydki nalot
i trzecie opakowanie Nystatyny w użyciu - antybiotyk.
Pomimo że bez temperat. bez innych objawów to ciągle coś tam siedzi i teraz co 10 dni bywam w gabinecie laryngologa.
/ a płukanie szałwią i rumiankiem i kroplami z Vitaminkami to ciagle stosuję /

Może Twoje gardziołko jeszcze nie tak bardzo zniszczone i zareaguje na "coś" lekkiego do ssania ale zbyt długo nie czekaj bo nawet bez innych
objawów migdałki mogą szaleć.



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #7

26-01-2012 - 16:45:06

 

No właśnie,Janinko,tak myślałam że to niby tylko taka błaha sprawa jest.Tymczasowo wyjścia nie mam jak tylko samej sobie pomóc bo rodzinny na urlopie więc nie ma kto obejrzeć ale tak sądzę że to migdałki bo po obu stronach tak pobolewa.Pójdę może do apteki,niech mgr mi poradzi co stosować.

aurora (offline)

Post #8

29-01-2012 - 09:33:53

 

Nasze gardła a ściślej błona śluzowa na nich została mocno zniszczona przez leczenie. Z mojego doświadczenia polecam gardlox, herbitusin lub inne cudo na bazie ziół które nawilża a nie wysusza.

Janina.S (offline)

Post #9

29-01-2012 - 13:02:59

widły Soły i Wisły 

Basiu a Podbiał z tymiankiem' stosowałaś ?
Są to takie duże prawie czarne pastylki do ssania - mocno nawilżające.



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #10

29-01-2012 - 14:32:55

 

Stosuję Gardlox i Neoangin i Tymianek z podbiałem (babcia dostarczyła) i powiem że to chyba nie migdałki.Sama nie wiem.Dużo też czosnku jem ostatnio (mąż mnie pilnuje) i mam wrażenie że to chyba znowu nerwica niezdecydowany
Bo to tak niby pobolewa ale też i ściska tak w gardle,nie wiem jak to określić.Czasem jak mocno się zdenerwujemy to jest takie uczucie w gardle,tak?To ja tak mam chwilami myśli

madzia_61 (offline)

Post #11

29-01-2012 - 15:29:18

 

Na gardlo skuteczny sosob żucie oliwy z oliwek,doslownie naparstek /jak najdluzej i wypluc pozniej /,oraz robiona na recepte mikskurka sprawdzonye przeze mnie wielokrotnie;
Scr.Pini
Scr.Thymi
Sir.thocodi aa 50.0
Ephetoncni 0,1(sto mg)
Neospasmini 150,0
Aguae dest.150,0
Naf.mixtura
3 razy dziennie jednia lyzka -lek robiony

Janina.S (offline)

Post #12

29-01-2012 - 15:47:14

widły Soły i Wisły 

Ooo Madzieńko dziękuję - właśnie pojutrze idę do kontroli i postaram się zasugerować mojej P. laryngol... - ona taka dość "ludzka" kobieta
to może się nie obrazi . Oliwę przeżuwam a jakże , oczywiście też za Twoją poradą - widzisz jaka ja zdyscyplinowana pacjentka-koleżanka jestem oczko



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

ira (offline)

Post #13

30-01-2012 - 12:56:18

Pabianice 

Zrobiłam dzisiaj na noc te czary - mary z cebulą. Ścięłam końce, położyłam na talerzyku - jedną w pokoju, w którym spał przeziębiony mąż, drugą tam, gdzie spałam przeziębiona ja. Donoszę, że cebula ma się dobrze, a my bez zmian: smarkający, cherlawi. Śmierdziało tylko tym cebulskiem, aż w oczy szczypało język A teraz capi czosnkiem, nażarłam się go - też w celach leczniczych. Ale przynajmniej w oczy nie szczypie chichot



Grazyna S (offline)

Post #14

30-01-2012 - 16:09:08

 

ira pomaga ,pomaga cebula ,ja CI pwiem jak ja robie robię syrop z cebuli ,dodaje cytrynę ,troche imbiru i pije ,a do spania ja też sobie cebule kroje i kładę koło głowy też wdycham ,a czosnek jem z posmarowaną masłem bułke grahamke i pomidorem, a takze kroje sobie czosnek w plasterki i zuje i dosłownie moze to smieszne ale uskrzybe czosnku i posmaruje sobie w nosie ,jest taka w aptece zielarskiej herbata na alergie i odporność ,tez pije ,pomaga mi ,na gardło i kaszel robie sobie syrop z buraka i pije po łyzce co dwie godz ,bardzo mam uszkodzoną błone sluzową w nosie to kupiłam sobie" RINOPANTEINA" bardzo dobra maśc ,a do ssania to najcześciej kupuje tymianek +podbiał i cholineks uśmiech



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

ira (offline)

Post #15

30-01-2012 - 19:10:38

Pabianice 

Grażynko, wierzę, że pomaga, ale stosowana wewnętrznie - tak, jak piszesz. Ale vabena podała inny sposób i że rano cebula będzie czarna od zarazków. No to ja chciałam ten ekspresowy sposób, ale nie wyszło, dlatego żrę czosnek, cebulę duży uśmiech
Też mam problemy z błoną śluzową w nosie, także z oczami...



debora48 (offline)

Post #16

30-01-2012 - 19:24:25

Kozienice 

Ira, ja wprawdzie po chorobie( brałam 10 dni antybiotyk), ale też zrobiłam sobie bukiet na widelcach z cebul.....i też nie zmieniły koloru. Dziś zaś wyczytałam w necie jeszcze jeden sposób z cebulą........kroimy w plastry, i wkładamy do skarpet na noc, spróbuję, może zlikwiduje to dziwne uczucie ciągnienia pod stopami.....lekarze mówią, że to zmiany po chemioterapii....



Anonimowy użytkownik (offline)

Post #17

30-01-2012 - 19:28:08

 

A ja o zgrozo,dziś pomyślałam sobie że chyba hipochondryczka ze mnie pełną gębą.
Co poczytam o jakichś dolegliwościach i objawach to dochodzę do wniosku że przecież je mam.Wszystkie myśli.

Grazyna S (offline)

Post #18

30-01-2012 - 21:49:06

 

Cytuj
ciągnienia pod stopami.....lekarze mówią, że to zmiany po chemioterapii....[



co to znaczy napisz coś wiecej na ten temat niezdecydowany



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

Anna57 (offline)

Post #19

05-11-2012 - 17:26:45

Jarosław 

Znowu jestem przeziębiona ( uporczywy, męczący kaszel ) i lekarz rodzinny przepisał mi EURESPAL. Problem w tym że naczytałam się bardzo złych opinii o tym leku i wyszło, że to wręcz trucizna.Czy ktoś zna ten lek i go stosował ??? Jest on trochę drogi i jeżeli żle podziała to szkoda pieniędzy.



betty (offline)

Post #20

05-11-2012 - 17:58:00

 

moja pediatra przepisywała dzieciom eurespal - z różnym skutkiem, niekiedy wyleczył, niekiedy trzeba było jednak podać antybiotyk..w zależności od stopnia zaawansowania choroby.. nigdy bym o tym leku nie pomyślała jako o truciźniemyśli



b_angel (offline)

Post #21

05-11-2012 - 18:17:50

radom 

moje bachorki tez często łykały eurespal przy przeziębieniach



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Anna57 (offline)

Post #22

05-11-2012 - 18:18:39

Jarosław 

No może z tą trucizną to przesadziłam , ale tyle naczytałam się o skutkach ubocznych, że boję się brać ( m.in.żle działa na odśrodkowy układ nerwowy )tak piszą internauci, w ulotce tego nie ma.Wiem, że nie na wszystkich musi tak działać , bo każdy organizm jest inny.



b_angel (offline)

Post #23

05-11-2012 - 18:34:49

radom 

za dużo czytasz Aniu duży uśmiech



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

betty (offline)

Post #24

05-11-2012 - 19:41:52

 

ja bym nie polegała tylko na opiniach internautów w kwestiach medycznychwinking smiley



Grazyna S (offline)

Post #25

06-11-2012 - 17:03:51

 

Aniu uśmiecheurespal jest bardzo dobry ,delikatny lek to dzieciom przepisują ,Ty nie czytaj tylko mysl ,ze ma Ci pomóc aby nie brać antybiotyku z górnej półki ,wpisz sobie w google domowe sposoby na przeziebienie i znajdziesz pełno przepisów na domowe syropkiuśmiech



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

mag_dag (offline)

Post #26

06-11-2012 - 17:16:31

Sosnowiec 

eurespal brała moja córka, wtedy w liceum,
lek przepisała jej babcia (pediatra), która miała doświadczenie z tym lekiem u małych dzieci,

i mieliśmy z tym wiele kłopotu,
zanim się babcia zorientowała, że to może być działanie uboczne leku, tośmy zwiedzili klinikę kardio w Katowicach na okoliczność duszności i słabości wielkiej - moja wysportowana córka, która ma więcej mięśni niż pokazuje atlas anatomiczny, nie mogła wejść samodzielnie na 4 piętro, bo słabła, nie mogła złapać pełnego odechu, mówiła, że się dusi,
strach, badania, strach, domysły, strach ... aż wreszcie eureka - to eurespal...

po odstawieniu leku, dziecko wróciło do sił błyskawicznie uśmiech

nie mówię, że to dotyczy każdego pacjenta, ale zdarza się










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

amor (offline)

Post #27

06-11-2012 - 17:28:41

Siemianowice Sl. 

MNie takze laryngolog kazał odstawic eurespal bo czułam po leku rozklekotanie serca. To było juz po naszej chorobie. Kiedys przed laty brałam i nie pamiętam bym cokolwiek złego czuła!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-11-2012 - 17:29:05 przez amor.

kasiaf (offline)

Post #28

07-11-2012 - 11:30:45

SZKLARĘBA 

Mnie własnie zaczyna dopadać jakies przeziębienie i nie bardzo wiem co mogę sobie zarzucić ,żeby się nie rozwinęło....Chrząkam jak prosiaczek a rano obudził mnie ciężar w piersi którego ani odksztusić ani nicbezradny
Poradźcie proszę co mogę wziąść przy tamosiu i zoladeksie?????? Jakiś gripex czy cuś???????przewraca_oczy



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

ira (offline)

Post #29

07-11-2012 - 11:40:47

Pabianice 

Gripex to chyba nie, bo on, zdaje się, działa na układ immunologiczny. A nie możesz zwykłej aspiryny lub coś podobnego? Plus rutinoscorbin.
Mnie na ten "ciężar" pomaga zwykłe musujące wapno.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-11-2012 - 11:42:06 przez ira.

kasiaf (offline)

Post #30

07-11-2012 - 13:03:02

SZKLARĘBA 

rutinoscorbin łykam cały czas profilaktycznie i teraz też a na aspirynę mam uczuleniebezradny



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 595
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018