Bóle kostne

Wysłane przez Amazonki.net 

Al_la (offline)

Post #1

22-07-2013 - 19:50:20

k/Warszawy 

Dobrze, że Mama zrobi przepływy. Powinna zrobić jeszcze D-dimery (badanie z krwi).

Poczytaj ten wątek [amazonki.net]

Tamoxifen jest przeciwwskazany u osób ze skłonnościami do zakrzepicy.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mama_oli (offline)

Post #2

22-07-2013 - 22:47:22

Oleśnica 

Dziękuję Alu smiling smiley

Mama robiła te przepływy jakiś czas temu i wyszło ok.
Teraz rzeczywiście może być inaczej...chociaż nie ma czerwonych plam i ból ten opisuje jakby miała
nogi sparzone pokrzywami...
Dziwne, że onka nie pomyślała o tym, że to sprawy żylne i nie zmieniła leku, eh...







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-07-2013 - 22:47:53 przez mama_oli.

Perełka (offline)

Post #3

22-07-2013 - 23:27:47

 

Podczas brania Tamosia mam cały czas problemy z nogami. Między innymi dlatego co jakis czas robię dopplera żył. Obowiązkowo kontroluje d-dimery. Na razie wszytsko jest ok, a nogi bolą. Okesowo bolą tak, ze mam problemy z chodzeniem.
Poza tym moja teściowa leczy sie na zakrzepicę od lat. Ona nie ma potwornego bólu nogi, lecz pieczenie i ciężkość, obrzęk.Nawet nie ma charakterystycznego zaczerwienienia. Wtedy d-dimery skaczą jej tomiędzy 5000- 9000 przy normie 250 lub 500 ( zalezy jaki odczynnik). Bóle zdarzaja jej się naprawdę rzadko.
Niech mama zrobi badanie nóg i d-dimery. Niestety na te ostatnie nie dostanie skierowania z poradni. Koszt ok 35-40 zł



justyna81 (offline)

Post #4

26-07-2013 - 14:19:36

 

Wczoraj mi przeszedł ból tych pleców smiling smiley hura ale i tak chce kupić taki materac rehabilitacyjny. Doczytałam, że można sobie go odpisać od podatku w ramach ulgi rehabilitacyjnej. Trzeba mieć orzeczenie o stopniu nie niepełnosprawności i materac zalecony do spania przez lekarza. W urzędzie skarbowym pracownik kontrolujący zeznania potwierdził mi, że wystarczy mieć to potwierdzenie napisane ale może być nawet na recepcie.

dziubas (offline)

Post #5

26-07-2013 - 14:25:33

Gdańsk 

Dzięki Justyś! To warto wiedzieć! brawo





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Dortek (offline)

Post #6

04-08-2013 - 23:02:08

 

Cytuj
justyna81
Moja siostra dostała rade od jednej z koleżanek, żeby sobie na ostrogi kupiła drewniane trepki i w nich chodziła. Pojechała do sklepu, zrobiła zakup i po tygodniu zapomniała, o bólu pięty. Trepki nosi przez całe 8 godzin w pracy. Sugestia czy coś w tym jest? Uwierzyć nie mogę!

ból pięt to kiedyś miałam ale kupiłam buty dla osób z hallusami i ostrogami i dla kobiet w ciąży -polskiej produkcji na specjalnie amortyzowanej podeszwie. Pięty mnie bolały jak niosłam tanie buty produkcji chińskiej. Podeszwa przy ostrogach nie powinna być cienka, tylko taka która amortyzuje ucisk stopy na podłoże, dlatego pewnie drewniaki działają. smiling smiley

Chciałam się was poradzić. Będę kupować nowe łóżko.

Justyna, łózko a właściwie materac jest bardzo ważny. Warto przemyśleć i przedyskutować zakup.

Jako doświadczona bólem pięty potwierdzam, że płaska podeszwa jest niewskazana, właszcza ostatnio modne sandałki 'na dykcie'. Ważne jest też umocowanie samej pięty. Buty bez pięty są niewskazane. Niestety, mimo tej świadomości i przestrzegania powyższych regół mój ból pięty powrócił i to chyba ze zdwojoną siłą. Rano ledwo się poruszam.... Może to torbiele w kościach środstopia, o których pisała wcześniej Danusia??
Już sama nie wiem co robić- leżeć i czekać na poprawę czy rozchodzić???




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


smokooka (offline)

Post #7

04-08-2013 - 23:20:47

Warszawa 

Praktycznie zapomniałam o ostrodze, o bólu pięty dwa razy: chodząc brzegiem morza po twardym piasku - w zeszłym roku, a w tym po zakupie butów Ecco Biom C (dłuugo zbierałam się do nich i na nie bo drogie) ale warto było, są cudowne, cieniusieńka a mocna skórka, lekko dziurkowana, wspaniała podeszwa, wygodna wkładka... nie będę przesadnie zachwalać, żeby nikt mnie nie posądził o udziały w sprzedaży winking smiley w każdym razie przy moich bardzo wymagających stopach (halluksy = wieczny ból, wysokie podbicie, szeroka stopa, do tego "puszysta" = ciężko w ogóle znaleźć buty) kupiłam te buty na dodatek z męskiej kolekcji i jestem mega szczęśliwa, bo wreszcie chociaż pięta mnie nie boli. W tych butach żaden kawałeczek stopy jeszcze mi nie ucierpiał, a noszę je od marca ciągle

Dortek (offline)

Post #8

04-08-2013 - 23:27:11

 

Ale jak tu chodzić cały rok w jednych butach?



Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


smokooka (offline)

Post #9

05-08-2013 - 14:20:42

Warszawa 

Dla tak cudownych butów warto się wysilić i częściej myć nogi, a tak poważnie to poza higieną używam wkładek zapachowych fresh'ins kiwi, zawsze noszę buty z bawełnianą skarpetką, no i to pewnie zależy od trybu życia, ja nawet latem mogę w nich pomykać, na rower, na spacer w sportowym ubraniu są niezastąpione. A gdzie nie mogę lub nie wypada zakładać sportowych butów to przypominam sobie o bólu pięty. A zimą? Jak nie będzie śniegu po pas to i tak będę w nich chodzić, chyba że mróz dociśnie. duży uśmiech a jak ktoś nie chce to niech sobie chodzi nawet na szpilkach.

Dortek (offline)

Post #10

05-08-2013 - 23:08:17

 

Smokooka, mnie raczej chodziło o niedopasowanie do odzienia wierzchniego, które z racji pogody i pór roku zmiennym jest.



Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


smokooka (offline)

Post #11

06-08-2013 - 08:34:34

Warszawa 

Dortek, nie wiem w zasadzie o co ci chodzi, albo mówimy innymi językami, albo się czepiasz. Piszę tylko co mi pomaga w walce z bólem ostrogi piętowej. Możesz skorzystać z mojego doświadczenia, możesz iść do lekarza i na rehabilitację, możesz chodzić w drewniakach, możesz poddać się operacji, masz wybór - swój własny. Nikt za ciebie nie podejmie decyzji jak masz sobie pomóc z bólem pięty. Nie wiem jak masz chodzić cały rok w jednych butach mimo zmieniającej się aury i odzienia wierzchniego. Ja tam sobie jakoś radzę, ale dopiero pół roku... chichot

justyna81 (offline)

Post #12

06-08-2013 - 09:58:47

 

Dorotek na pewno są w sklepach jakieś sandały na grubszej podeszwie, ja takie mam ale to dawno kupiłam, wyglądają jak sportowe i przy obecnych trendach sandałów na dykcie przypominają bardziej męskie niż damskie.

ostatecznie zostają sandały zdrowotne http://www.obuwie-zdrowotne.pl/index.php?p=produkty&kategoria=1&podkategoria=2 ale one drogie są :/

justyna81 (offline)

Post #13

06-08-2013 - 10:37:55

 

dzięki dorotek smiling smiley
łóżka jeszcze nie kupiłam.... szukam jeszcze i nie wiem czy nie kupię jakiegoś robionego na zamówienie.

aaa zapomniałam dopisać
żeby piety nie bolały to staram się nie garbić i chodzić prosto, żeby nacisk podczas chodzenia był na palce i śródstopie. czasem pomaga smiling smiley

mam nadzieję, że przestaną boleć. pociesza


smokooka no ja mam trochę ten sam problem co dorotek bo niestety adidasy nie pasują do każdego rodzaju ubrania. Już w zeszłym roku sobie chciałam kupić jakieś, żeby nie chodzić w "babcinych butach" jak to siostra na nie mówi, ale najpierw musiałabym sobie kupić do tego kurtkę albo i 2 bo ja same płaszczyki mam no i szkoda mi je do szafy odstawić bo je lubię smiling smiley

smokooka (offline)

Post #14

06-08-2013 - 11:21:16

Warszawa 

Napisałam "noszę je od marca ciągle" ale to przecież nie znaczy, że ich nie zdejmuję tylko to że mają zastosowanie w każdą porę roku. Mamy sierpień i wciąż na dłuższe chodzenie wybieram te buty, wolę się do nich ubrać stosownie, czyli sportowo i nie czuć bólu. Z pewnością używanie tego obuwia zależy od trybu życia jaki się prowadzi. Ja rzadko mam potrzebę ubrania się elegancko. Tak czy inaczej przekazałam swój sposób na ból pięty, może komuś się przyda bardziej niż Dortek i Justynie. Mnie stopy bolały już tak bardzo, że wybieram komfort i zdrowie a nie elegancję.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-08-2013 - 11:24:06 przez smokooka.

minia511 (offline)

Post #15

06-08-2013 - 11:45:51

Będzin 

Dziś i ja napiszę o swoim problemie, bo nie daję sobie z nim rady. Od ok 3 lat miałam skurcze prawej łydki, pobolewał mnie kręgosłup. Poszłam do neurologa, zleciła Rtg kręgosłupa, wyszła dyskopatia, przepisała leki. Teraz od ok. miesiąca boli mnie pod prawym kolanem, czuję jakby mi prąd przechodził od kolana do palców, mam trudności w chodzeniu, nawet teraz gdy siedzę czuję ten prąd. Dopplera robiłam, wszystko O.K. Nie pomagają leki p/bólowe. Kręgosłup trochę się uspokoił, skurcze łydki trochę mniejsze i rzadsze. Tamoxifen biorę od września 2012 roku, następna wizyta u onkologa w listopadzie. Chodzę po mieszkaniu bo muszę, ale jak tak dalej będzie to chyba przestanę chodzić. Może któraś z Was miała taki ból i te prądy i jakoś sobie z tym poradziła?Może któraś z Was ma jakąś radę co z tym robić. Bardzo proszę o odpowiedź.

justyna81 (offline)

Post #16

06-08-2013 - 12:08:06

 

ja pisze w tym znaczeniu, że zazdroszczę adidasów.... bo chciałbym sobie kupić buziak


minia511 pociesza współczuję sad smiley

Al_la (offline)

Post #17

06-08-2013 - 12:26:01

k/Warszawy 

Minia, może to być ucisk na jakiś nerw w kręgosłupie, skoro Ci wyszła dyskopatia.
Chyba znów czeka Cię wizyta u neurologa pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

minia511 (offline)

Post #18

06-08-2013 - 12:53:48

Będzin 

Mój neurolog na urlopie. Najgorsze to, że 6 września lecę do syna do Anglii, on kupił już bilety i wszystko pozałatwiał, boję się, że będę tam leżeć. Ale dzięki za poradę i współczucie. Pozdrawiam wszystkie Panie.

Dortek (offline)

Post #19

07-08-2013 - 23:15:52

 

Cytuj
smokooka
Dortek, nie wiem w zasadzie o co ci chodzi, albo mówimy innymi językami, albo się czepiasz.
???? Nie czepiam się, bron Boże. Przykro mi, że tak to odbierasz. smutny

Justynko, dzięki za namiary. Już kiedyś słyszałam o firmie Dr Scholl. Moze warto zdecydować się na taki wydatek. Ja póki co stosuję maści p.zapalne i bandaż elastyczny na noc. Jest lekka poprawa.

Minia, do 6 września jeszcze trochę czasu, może uda się to podleczyć. Spróbuj połykać trochę wit. B, zwłaszcza B12 i magnez.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


pusia (offline)

Post #20

22-09-2013 - 23:02:26

Łódź 

Dziewczyny mam pytanie, jestem w trakcie radioterapii po 18 lampach , jeszcze zostało 14 , od kilku dni dokuczaja mi stawy biodrowe ,bolą barki , dokuczają żebra , wstaję jak staruszka i muszę sie rozchodzić.Boli mnie raz prawa noga , raz lewa w stawie biodrowym. Tomografia nie wykazuje żadnych niepokojących zmian.Takie podobne dolegliwości miałam podczas chemioterapii i przeszło , teraz nasiliło się .Bardzo sie boję , że coś może zostac przeoczone.



Perła (offline)

Post #21

23-09-2013 - 01:46:44

Łódź 

Pusiu, mnie bardzo bolały żebra...i radiolożka powiedziała, że to normalne. Nic więcej Ci nie powiem, bo nic więcej nie wiem.



www.perla.nets.pl

Ella (offline)

Post #22

26-10-2013 - 14:27:42

Gorzów Wlkp. 

Niedawno miałam rezonans magnetyczny kręgosłupa lędźwiowego.
Jeśli ktoś z was wie, co oznacza ten wynik, proszę o wskazówki.

Spłycona fizjologiczna lordoza odcinka lędźwiowego. Na poziomach VL4/VL5 oraz VL5/VS1 obecne są płaskie podwięzadłowe wypukliny krążków.
Na poziomie trzonu VS2 strony lewej obecna jest przykorzeniowa torbiel o wymiarach 16x19 mm, od strony prawej o średnicy 10 mm.

Pani neurolog, gdy prosiłam ją o to badanie, kazała mi podpisać zgodę na operację. Powiedziała, że tylko w takim wypadku może mnie na MR skierować.
Podpisałam, ale na operację pójdę w ostateczności. Mam nadzieję, że wynik, który przytoczyłam, to nie jest owa ostateczność...

b_angel (offline)

Post #23

26-10-2013 - 15:30:11

radom 

wypukliny to nic poważnego:[www.kregoslup-ortopedia.pl]

torbile może być faktycznie wskazaniem do operacji




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-10-2013 - 15:30:36 przez b_angel.

Al_la (offline)

Post #24

26-10-2013 - 16:33:45

k/Warszawy 

Elu, tu jest słówko na temat torbieli:

[dyskopatia.blog.onet.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ella (offline)

Post #25

26-10-2013 - 17:12:49

Gorzów Wlkp. 

Dzięki serdeczne. Nie byłam na tych stronach, choć trochę podobnych portali już odwiedziłam.
I wyczytałam, że lepiej torbieli nie ruszać (choć mam dosyć duże), bo mogą odrosnąć.
A na zasuszenie nie mam szans.
Tylko to kłucie w udzie od czasu do czasu... Ponoć tak działa wypuklina, uciska na nerw kulszowy.
Jak by nie patrzeć - wydaje się, że z tym spokojnie da się żyć.
Wrócę więc do neurolożki z wynikami, niech decyduje, czy wysyła mnie do neurochirurga, czy nie.

karolina21 (offline)

Post #26

19-09-2014 - 22:43:42

Strzelce Krajeńskie 

Witam po dłuższej nieobecności smiling smiley Zwracam się do was z problemem, ponieważ zanim porobię jakieś badania to muszę jakoś funkcjonować. do tej pory nie miałam większych problemów z kręgosłupem dopiero od czasu gdy niefortunnie podnioslam ciężki materac i zaczęło mnie mocno boleć żebro. Rodzinna zasugerowała naderwanie mięśnia międzyżebrowego i dala diclo coś tam w tabletkach. Pomaga póki biorę, kiedy przestaję brać zaczyna boleć z powrotem na dodatek dołączyły się bóle odcinka lędźwiowego i bóle w pachwinach, które jak kojarzę pojawiły się w okresie dużego napięcia emocjonalnego. znowu tabletki i przeszło. Dzisiaj bylam zmuszona do podróży autem w nocy...chcę zaznaczyć że jeżdżę od dwóch tygodni więc jestem początkującym kierowcą. Byłam jak przyrośnięta do kierownicy, cala spięta a kiedy dotarłam do domu zaczął mnie boleć lędźwiowy , pachwiny i cale nogi. tabletek nie będę brała bo siądzie mi żołądek. Co może pomóc? Jakieś ćwiczenia , masaże, nagrzewania? Już oczywiście wizja przerzutów. Nigdy mnie tak nie bolało. Pozdrawiam.



Al_la (offline)

Post #27

19-09-2014 - 22:47:34

k/Warszawy 

Myślę, ze czeka Cię wizyta u neurologa. On będzie widział, jak Ci pomóc. Niektórymi ćwiczeniami można sobie zaszkodzić.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

karolina21 (offline)

Post #28

19-09-2014 - 22:57:00

Strzelce Krajeńskie 

Oj Aluś toś mnie pocieszyła winking smiley A tak na poważnie to przede mną coroczne badania od A do Z i po prostu już mam stracha...







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-09-2014 - 22:57:19 przez karolina21.

Al_la (offline)

Post #29

19-09-2014 - 23:08:07

k/Warszawy 

Pokaż mi taką, która nie ma stracha duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

aga66 (offline)

Post #30

21-09-2014 - 12:10:25

Warszawa 

Ja się zgłaszam....., że też mamduży uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 596
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022