Nadciśnienie i choroby serca

Wysłane przez Amazonki.net 

Maja048 (offline)

Post #1

06-03-2012 - 21:32:40

Wronki 

Dzisiaj w pracy cholernie spanikowałam...Moje ciśnienie było w normie...max do 146/88...Od kilkunastu dni zauważyłam ,że boli mnie kark i dół głowy...jak skręcałam to słyszałam zgrzyt...nagły skręt powodował lekki ból ...Wiem ,że mam zwyrodnienie kręgów szyjnych i od kilku lat biorę codziennie leki NILOGRIN...PREDUCTAL MR...A dzisiaj przed południem w pracy w pewnej chwili zaczeło mnie dusić w piersiach...rozpięłam pas od stanika ale nic nie pomogło...dodatkowo zaczął mnie boleć kręgosłup na wysokości klatki piersiowej...otworzyłam drzwi...nie pomogło...Poszłam do domu zmierzyć ciśnienie i....szok185/108/70...zabrałam aparat do pracy...po jakimś czasie zmierzyłam ponownie 160/99/70...143/86/79...W domu wieczorem miałam 143/88/75...To jest ciśnienie które mniejwięcej miałam przez ostatnie miesiące z odchyłką w dół...Moja Rodzinna jest na chorobowym...jak jutro będzie coś nie tak zadzwonię do koleżanki/lekarki.Dawno nic mi nie było...a tu za miesiąc "wymiana"...myślibuzki



Al_la (offline)

Post #2

17-04-2012 - 16:26:44

k/Warszawy 

[www.naukawpolsce.pap.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

berni (offline)

Post #3

14-10-2012 - 14:26:08

Gryfino 

Nikt tu dawno nie pisał ,to i dobrze, ale dziś ja się wpiszę, moje ciśnienie razem z serduchem coś szaleje, zauważyłam , że jak zmienia się pogoda i wieją wiatry to dokucza mi arytmia i skacze ciśnienie. Czy może komuś coś takiego dolega?



Maja048 (offline)

Post #4

14-10-2012 - 23:48:54

Wronki 

Dzisiaj myślałam ,że...i to na dodatek na Mszy św. Już końcówka, wstaję i jak mnie zabolało w piersi promieniując do szyji...żuchwy...trzymało mnie przez kilkanaście minut. Nawet idąc już do domu czułam ból...W domu zmierzyłam ciśnienie i 123/75/63,teraz 133/80/64. Na nadciśnienie biorę Polpril i Indapen...Wziełam Validol...Ale jak poczytałam w książce i internecie to...wypisz...wymaluj...zawał...Jutro idę rano do Rodzinnej ... musi mnie przyjąć i zrobić ekg...a tak na marginesie...w razie czego kosmetyczka uszykowana...reszta w szafie tylko drzwi otworzyć...Tłumaczę sobie ten mój stan WIELKIM zmęczeniem...nową pracą...pogodą...I tego się trzymam idąc zaraz spać...Pa śpibuziak



lulu (offline)

Post #5

15-10-2012 - 15:55:13

k/Kwidzyna 

Maju mam nadzieję, że to tylko nerwoból był, to draństwo potrafi udawać zawał.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Maja048 (offline)

Post #6

15-10-2012 - 19:24:50

Wronki 

lulu brawomasz rację...Byłam u Rodzinnej...nawet szybko mnie przyjęła mimo trudności rejestracji...Po wysłuchaniu dostałam skierowanie na ekg...i nawet "cycolek" nie przeszkodził w badaniu...Wynik ok. tzn nic poważnego tylko ostra nerwica...Ale jak nie mam jej mieć jeżeli od kilku miesięcy brat choruje i leczy się na raka...śmierć dwóch koleżanek...Pielgrzymka ... szkolenie...nowa praca...Nawet nie mam czasu pomyśleć o odwiedzinach serceKażdy coś odemnie chce...a ja nadal nie jestem asertywna...choć tak na "ździebko" już potrafię...Ale dlaczego tak jest napiszę u siebie...Najważniejsze...żyję i serducho jest ok...radochabuziak



braja (offline)

Post #7

15-10-2012 - 22:04:37

 

Maju, cieszę się że to "tylko" nerwica! duży uśmiech



basia04 (offline)

Post #8

28-10-2012 - 19:40:10

Olsztyn 

Dawno nie pisałam. Miałam trochę problemów ze zdrowiem. Najpierw bardzo bolały mnie kości, pomimo wlewów z pamifosu. Po badaniach okazało się, że nic mi nie pomagają te wlewy, i wpadłąm w czarny dół, nie mogłam się z niego wydostać. Mało tego, 10 miałam wizytę u onkologa, już w nocy i rano czułam się się beznadziejnie. U onkologa zmierzono mi ciśnienie, miałam b. duże (220/120), u onka nie mogli mi go zbić i trafiłam do szpitala. Nie wiem dlaczego tak się stało, lekarze zresztą też za bardzo nie umieli wytłumaczyć mi skąd taki nagły wzrost ciśnienia, pomimo leków, potem tłumaczyli mi, że to po chemii, ale czy tak jest, sama nie wiem. Miałam co prawda już podwyższone ciśnienie, ale żeby mieć 220/120 i nie można go było zbić, to nie. Myślałam, że mi głowa pęknie i odpadnie. Po dwóch tygodniach jakoś doszłąm do siebie, ciśnienie umiarkowane. Mam nadzieję, że to już za mną, jutro idę do pracy. Teraz żeby mi się ta zmiana na kościach zmniejszała, albo chociaz nie powiększała, to będe zadowolona. A depresji mówię, nie...



Al_la (offline)

Post #9

28-10-2012 - 19:54:05

k/Warszawy 

Basiu, często stres tak bardzo podnosi ciśnienie.
A wizyty u onka do najmilszych nie należą.
Dobrze, że już się unormowało pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #10

07-11-2012 - 12:32:23

k/Warszawy 

[naukawpolsce.pap.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #11

14-11-2012 - 17:56:24

k/Warszawy 

[naukawpolsce.pap.pl]

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

nikulam (offline)

Post #12

29-01-2014 - 18:16:49

warszawa 

Ech...mam problem.
Wczoraj na ekg wyszła mi trachykardia , zdaje się ,że wynik 110, ale robiłam je po usg brzucha przed którym bardzo się denerwowałam. Ja generlanie się przed badaniami bardzo denerwuję.
Potem echo serca- wyszła mi wada serca, prawdopodobnie wrodzona, zdenerwowałam się jeszcze bardziej.....Wtedy to kardiolog zmierzył mi cisnienie 170/80
Mówiłam mu,ze w domu mam niskie,że to z nerwów pewnie...
Zapisał mi prestarium 5mg i Metocard 75mg
Oczywiscie zgubiłam karteczkę i nie wiem który miałam brać rano a który wieczoremsad smileyMoże ktoś z Was wie?
Tak się zastanawiam czy ja generlanie powinnam to brać bo wczoraj to wszystko było zapewne z nerwów....



Al_la (offline)

Post #13

30-01-2014 - 09:38:55

k/Warszawy 

Zbadaj sobie ciśnienie i tętno w domu i będziesz wiedziała, czy wyniki są prawidłowe.
Jeśli nadal zawyżone, trzeba się leczyć uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Hala1962 (offline)

Post #14

30-01-2014 - 10:25:09

Szczecin 

Nikulam, ja prestarium biorę rano.

ewad55 (offline)

Post #15

30-01-2014 - 18:40:16

Stokholm 

Raczej leki na ciśnienie bierze sie rano.A co do tego jak brać to masz ulotke,albo poszukaj w google.



Agaba190 (offline)

Post #16

30-01-2014 - 18:46:50

k/Warszawy 

Cytuj
nikulam
Ech...mam problem.
Wczoraj na ekg wyszła mi trachykardia , zdaje się ,że wynik 110, ale robiłam je po usg brzucha przed którym bardzo się denerwowałam. Ja generlanie się przed badaniami bardzo denerwuję.
Potem echo serca- wyszła mi wada serca, prawdopodobnie wrodzona, zdenerwowałam się jeszcze bardziej.....Wtedy to kardiolog zmierzył mi cisnienie 170/80
Mówiłam mu,ze w domu mam niskie,że to z nerwów pewnie...
Zapisał mi prestarium 5mg i Metocard 75mg
Oczywiscie zgubiłam karteczkę i nie wiem który miałam brać rano a który wieczoremsad smileyMoże ktoś z Was wie?
Tak się zastanawiam czy ja generlanie powinnam to brać bo wczoraj to wszystko było zapewne z nerwów....

Dosyć szybko lekarz zdecydował o braniu proszków. Powinnaś zrobić sobie dobowy pomiar ciśnienia (Holter ciśnieniowy). Nic przyjemnego, co jakiś czas (chyba co 20 -30 minut) uruchamia się pomiar ciśnienia. Do tego dostajesz taką książeczkę i tam należy odnotowywać co robiłaś w czasie pomiarów i pomiędzy pomiarami.
I to badanie jest miarodajne i pozwala ocenić, czy masz "syndrom białego fartucha" czy nadciśnienie.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Al_la (offline)

Post #17

30-01-2014 - 18:59:34

k/Warszawy 

Całkowicie zgadzam się z Agabą. Ja mam "syndrom białego fartucha". Internista, który leczył moje nadciśnienie zawsze na wizycie pytał: "jakie pani ma ciśnienie?", odpowiadałam np. 130/80, pan dr na to :"no to zobaczymy" i wychodziło....180/95.
Patrzył na mnie niedowierzająco i kiedyś zapytał czym mierzę, więc mu powiedziałam, że aparatem elektronicznym. Chyba pomyślał, że ściemniam, albo aparat zaniża, bo kazał na następną wizytę przyjść z aparatem. No i wyszło, że aparat dobry, tylko ja tak reaguję na "biały fartuch" - choć czasami pan doktor przyjmował bez fartucha duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jolcia (offline)

Post #18

31-01-2014 - 21:10:53

 

Cytuj
Al_la
choć czasami pan doktor przyjmował bez fartucha duży uśmiech

Miał chociaż jakieś kalesony / bokserki / slipki / stringi? myśli
* właściwe zaznaczyć

Al_la (offline)

Post #19

31-01-2014 - 21:22:48

k/Warszawy 

Był w spodniach i swetrze, a co miał pod spodem...nie zaglądałam duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Baba Jaga (offline)

Post #20

01-02-2014 - 07:45:44

Jagolandia 

taki mały, chytry sposób na pozbycie się syndromu jest częste badanie ciśnienia w domku - czasem pomaga smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-02-2014 - 07:47:03 przez Baba Jaga.

Al_la (offline)

Post #21

01-02-2014 - 10:24:55

k/Warszawy 

Syndrom mam u każdego lekarza, nawet jak idę tylko po receptę przewraca_oczy





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Baba Jaga (offline)

Post #22

01-02-2014 - 11:07:10

Jagolandia 

aaaa bezradny... to przypadek beznadziejny

Anna57 (offline)

Post #23

02-01-2015 - 12:44:16

Jarosław 

Nie wiem ,czy to syndrom "białego fartucha" ,ale moje ciśnienie od jakiegoś czasu jest wysokie .Przed chorobą miałam ciśnienie "książkowe",czyli 120/80.
Na ostatniej wizycie u pulmonologa było 160/93 i już panika Wcześniej 150/90. Dziś byłam u pielęgniarki w mojej przychodni i ciśnienie 160/100. W skutkach ubocznych Etruzilu jest - zwiększenie ciśnienia tętniczego ( nadciśnienie ).Wizytę u onkologa mam dopiero w maju . Od jakiegoś czasu żle się czuję .Zawroty głowy, ból,szum w uszach ,zmęczenie. Nie wiem ,czy pierdyknąć tym Etruzilem ,czy czekać do wizyty. Czy iść w poniedziałek do rodzinnego ?? Może on coś poradzi. Doradżcie ....prosi
Pożyczyłam od mamy ciśnieniomierz i będę mierzyć w ciągu dnia. Może to rzeczywiście syndrom "białego fartucha''.Oby ....







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-01-2015 - 12:47:31 przez Anna57.

ira (offline)

Post #24

02-01-2015 - 12:53:11

Pabianice 

Ale dlaczego "pierdyknąć Etruzil"?
Mierz sobie ciśnienie w domu i jeśli będzie podwyższone, to do rodzinnego po tableteczki na nie uśmiech
Ja brałam tabletki przeciw ciśnieniu zanim zaczęłam łykać Tamoxifen, więc w tym względzie zmian nie zauważyłam.



Anna57 (offline)

Post #25

02-01-2015 - 12:55:58

Jarosław 

Ircia ,a rodzinny wypisze ,czy skieruje gdzieś dalej ???



ira (offline)

Post #26

02-01-2015 - 13:01:28

Pabianice 

Ja leczę ciśnienie u rodzinnego. Wszystkie inne dodatkowe "atrakcje" też.
Nawet kiedy użarł mnie kleszcz, to rodzinny zaordynował mi antybiotyk, bo do specjalistycznej przychodni czekałabym pół roku, a wtedy to byłoby "po zawodach" grinning smiley



Anna57 (offline)

Post #27

02-01-2015 - 13:06:23

Jarosław 

No właśnie boję się ,że jak skieruje mnie do kardiologa ( ??) to będę czekać nie wiadomo ile ...bezradny
A kolejki dłuuugie ...



ira (offline)

Post #28

02-01-2015 - 13:08:45

Pabianice 

U nas lekarze na "zwykłe" ciśnienie nie wysyłają do kardiologa duży uśmiech No i dobrze, po co mi dodatkowe kolejki grinning smiley



Al_la (offline)

Post #29

02-01-2015 - 13:13:42

k/Warszawy 

Aniu, internista powinien wypisać Ci receptę. Ja nadciśnienie leczę już 25 lat i jeszcze u kariologa nie byłam.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Anna57 (offline)

Post #30

05-01-2015 - 12:07:27

Jarosław 

Wróciłam od lekarza rodzinnego .Przypisał mi Polpril. Rano ciśnienie 160 /100 mierzone przez pielęgniarkę .
Przychodzę do domu ,mierzę i .... 142/89/ 80 ,po pół godz.140/85/79 i przed chwilą 137/87/74.Czyli prawidłowe.
I nie wiem ,czy brać ten lek ,boję się żebym nie przegięła w drugą stronę.
No nic ,zobaczę do wieczora co się będzie działo .Może to rzeczywiście jest "syndrom białego fartucha ".
A takie skaczące ,to też nic dobrego niezdecydowany







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-01-2015 - 12:09:26 przez Anna57.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 455
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018