Endometrioza - co to takiego?

Wysłane przez Ela89 

Ela89 (offline)

Post #1

05-02-2018 - 10:36:50

Poznań 

Cześć Wam,
jakiś czas temu zdiagnozowano u mnie endometriozę. Obecnie jestem po laparoskopii lewego jajnika i zrostów endometrialnych. Zalecono terapię zoladeksem. Powiem szczerze, że odkąd wróciłam do domu ze szpitala to wiszę w internecie i szukam informacji co to za choroba, jak się ją leczy, jaki to może mieć wpływ na zajście w ciążę. Wiem, że u każdej kobiety choroba może przebiegać inaczej, to samo dotyczy leczenia. Ale chciałam Was zapytać o jedną rzecz. Endometrioza to choroba autoimmunologiczna ale czy ona może prowadzić do nowotworu? Czy uniemożliwia zajście w ciążę?
Kiedyś natknęłam się na informacje w internecie na temat kliniki Miracolo, która specjalizuje się w leczeniu endometriozy. Oferują bardzo innowacyjne metody leczenia tej choroby ale koszty są ogromne sad smiley nie było mnie stać na sam zabieg, już nie mówiąc o pobycie w szpitalu...ale zastanawia mnie jedna rzecz. Lekarz w tej klinice twierdzi, że choroby autoimmunologiczne biorą się tak naprawdę z tego, że coś złego dzieje się z jelitami. Prawdopodobnie nie są szczelne i przepuszczają toskyny, które wędrują po całym organizmie. Dlatego warto jest też zastosować specjalną terapię żywieniową. Dodam, że cierpię też na Hashimoto (przewlekłe zapalenie tarczycy, wykryte ponad rok temu), jest to również choroba autoimmunologiczna.
Wiem, że terapii zoladeksem, czy innymi lekami nie uniknę i nawet o tym nie myślę, bo zdrowie jest dla mnie najważniejsze i zrobię wszystko żeby je chronić ale czy któraś z Was natknęła się na podobne informacje, że terapia żywieniowa może mieć wpływ na leczenie endometriozy?

Jak radzicie sobie z tą chorobą? Jakie macie doświadczenia? Macie nawroty tej choroby?
Będę wdzięczna za każde informacje.

Pozdr.
Ela



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-02-2018 - 10:38:14 przez Ela89.

Agaba190 (offline)

Post #2

05-02-2018 - 18:10:45

k/Warszawy 

[www.endometrioza.aid.pl] - np. tutaj jest forum osób chorujących na endometriozę.

Przejrzałam nasze forum i nie mogłam znaleźć nikogo, kto miał lub ma tę chorobę.
Jeżeli chodzi o Zoladex to tutaj jest wątek [amazonki.net]
My go dostajemy w rakach piersi hormonozależnych.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

tynkaa (offline)

Post #3

05-02-2018 - 19:06:24

 

Ja mialam endometrioze, ale to juz ladnych pare lat temu. Bylam leczona, ale czym konktnie to nie pamiętam

dziubas (offline)

Post #4

05-02-2018 - 22:04:28

Gdańsk 

Elu! serce Gdybyś miała juz przerzuty a przecież nawet nie jestes zdiagnozowana, to tak po ludzku myśląc, uwazam, że teraz bys była w duzo gorszej sytuacji zdrowotnej, byś gorzej sie jakos czuła niz teraz... nie wiem czy to z mojej strony dobry sposób na pociechę... myśli, ja tez po 5 latach sie czasami boję, chociaz wszystkie kontrole wypadaja pozytywnie jutro mam własnie wizyte u onka po 5 latch po niedawnej mammografii, która wypadła też raczej pozytywnie, miewam watpliwości, i wiem, ze ta choroba jest nieprzewidywalna, więc skąd akurat Ty byś przewidziałatak stan zaawansowania raka 4ty... ?



Al_la (offline)

Post #5

10-02-2018 - 22:08:06

k/Warszawy 

Czytam i czytam i nijak pojąć nie mogę...bezradny
Dziubasku, czy Ty na pewno pisałaś do Eli89?
Jakie przerzuty, jaka niezdiagnozowana?
Ela jest zdiagnozowana, ma endometriozę, a nie raka.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubas (offline)

Post #6

10-02-2018 - 22:40:49

Gdańsk 

W porzo Alusiu!!! serce Na pewno nie pisałam do Eli89, ale do kogo? To jest zagwozdka! Jak bede miała spokojniejszy czas to moze przejrze posty wg "ostatnio na forum" i moze dojdę, do kogo mój post powinien trafić.Na szcęście Ela sie nie odniosła sie do mojego postu i... wszystko gra! oczko



marta78 (offline)

Post #7

11-02-2018 - 06:23:52

Olsztyn 

Ja również cierpiałam na endometriozę. Było to 5 lat temu. Poza operacją miałam półroczne leczenie Visanne. Od tamtej pory nie było nawrotu.



Helena (offline)

Post #8

11-02-2018 - 21:48:59

 

Elu, moja 36 letnia córka choruje na endometriozę. Trzy lata temu przeszła zabieg laparoskopii jajników, zrostów i mięśniaka. Przeszła półroczną kurację Zoladexem i przez kolejne pół roku brała tabletki Visanna. Badanie histopatologiczne potwierdziło zaawansowaną endometriozę. Podczas leczenia miała objawy menopauzy i źle się czuła. Była na długim L-4. Od dwóch lat nie bierze żadnych leków, ale problemy z jelitami ma. Lekarz ginekolog - onkolog ostrzegał córkę, że może mieć problemy z zajściem w ciążę. Twój ginekolog na pewno zleci Ci badanie markera Ca -125 w kierunku raka jajnika. Pisz do mnie na priv jakbyś miała więcej pytań.






Z chwilą gdy decydujesz się stawić czoło problemom, przekonujesz się, że możesz więcej, niż ci się zdawało.
Paulo Coelho



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-02-2018 - 21:50:05 przez Helena.

Helena (offline)

Post #9

11-02-2018 - 23:05:54

 

Elu, muszę dopisać, bo już nie mogę edytować postu. Córka miała usuniecie torbieli z jajników i zrostów. Chociaż przed zabiegiem brano pod uwagę usuniecie jednego jajnika.






Z chwilą gdy decydujesz się stawić czoło problemom, przekonujesz się, że możesz więcej, niż ci się zdawało.
Paulo Coelho



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-02-2018 - 23:08:16 przez Helena.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 443
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018