Odżywianie przeciwnowotworowe

Wysłane przez amor 

amor (offline)

Post #1

16-12-2010 - 22:21:16

Siemianowice Sl. 

[www.nowotwor.zdrowe.com.pl]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-12-2010 - 16:46:31 przez b_angel.

Janina.S (offline)

Post #2

17-12-2010 - 11:12:36

widły Soły i Wisły 

..poczytałam i tak sobie myślę że...
..przecież wiem i stosuję i używam i przestrzegam ale jednak zawsze z zaciekawieniem czytam kolejny
artykuł na ten temat ..... czy też tak macie ??..myśli



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

bożka1 (offline)

Post #3

17-12-2010 - 20:00:07

Jastrzębie Zdrój 

Ja też tak mam , ale czasami warto odświeżyć pamięć a z naszą pamięcią bywa różnie



justyna81 (offline)

Post #4

17-12-2010 - 23:41:08

 

Amorku dzięki za artykuł smiling smiley buziak
Ja właśnie szukam sposobów na zmniejszenie estrogenu we krwi ..... a tu klikam w ten artykuł i jest smiling smiley

Stwierdzono, że spożywanie kapusty, brokułów i innych warzyw krzyżowych (kapustnych: kalafiora, jarmużu, rzepy itp.), a także otrąb pszennych przyspiesza przemianę estrogenu, zmniejszając jego stężenie we krwi.

Ja też lubię czytać wszelkie nowe artykuły smiling smiley

ToJa (offline)

Post #5

18-12-2010 - 16:21:43

 

i znowu stwierdzam - nie powinnam zachorować chichot

amor (offline)

Post #6

18-12-2010 - 21:04:58

Siemianowice Sl. 

A ja zawsze dodaje - pewnie zachorowalabym o wiele wczesniej!

Polcia (offline)

Post #7

18-12-2010 - 21:28:32

 

Cytuj
ToJa
i znowu stwierdzam - nie powinnam zachorować chichot

Tojka a ciasteczka, cukiereczki, wafelki, lody , torciki, babeczki , czekoladki itp jadłaś czy nie jadłaś??chichot



Dano Ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już Twoja sprawa, jak Ty ją opowiesz .................

Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza"

ToJa (offline)

Post #8

18-12-2010 - 22:08:49

 

hehe Polcia, no chyba mi nie powiesz, że od tego zachorowałam na raka duży uśmiech
to, ze lubie słodycze, nie znaczy, że sie nimi odzywiam chichot
są tygodnie, ba miesiace nawet, ze na nic slodkiego nie mam ochoty,
no, może ino na jedna słodycz mam ochotę chichot
ale od tego,, jeszcze nikt chyba na raczka nie zachorował chichot
jesli faktycznie konsumowanie słodyczy miałoby taki wpływ na zachorowalnośc na raczka
to mój mąż powinien juz co najmniej z 10 razy zachorowac

a ciastek, wafelków, babeczek nie jadlam - nie lubie blee




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 18-12-2010 - 22:11:44 przez ToJa.

amor (offline)

Post #9

19-12-2010 - 18:27:23

Siemianowice Sl. 

Nie jestesmy niczemu winne......kazdy zyje jak lubi ,jak potrafi, zycie nie jest po to by sie umartwiac. Lepiej umrzec z z zadowoleniem z dobrze przezytego zycia niz z narzekaniem- a tak o siebie dbalam , odmawialam sobie wszystkiego .....
Jak podejmuje sie decyzje o przejsciu na dietę powinno to byc robione z przekonaniem i z radoscią! Tak wlasnie przyjęlam moją "Budwig" - jako cos co mnie uzdrowi co daje nadzieję i sprawia ,ze z radoscia wchodzę do kuchni by przegotowac posilek. Po dwoch latach juz zaczęlam "pozwalac " sobie na lekkie odstępstwa.... Widac bylo mi to potrzebne ,ale tak by nie miec wyrzutow sumienia!
Medycyna jednak mowi- 2/3 ludnosci nigdy nie zachoruje na raka.. Pewnie oni moga sobie pozwolic na więcej- ale my nie wiemy kto z nas......Zyjcie jak umiecie najpiekniej , nie wpędzajcie w poczucie winy siebie i innych! Mozna czerpac z wiedzy na temat zywienia przecwnowotworowego ale nie trzeba! Wolni jestesmy !A tak naprawde nikt jeszcze nie udowodinl ,ze jedzenie to panaceum na raka! Mam Antyraka i czerpię z niego ,ale nie popadajmy w paranoję! Cieszmy sie zyciem!

halinar (offline)

Post #10

20-12-2010 - 12:28:24

 

No cóż odżywianie to nie wszystko, bo jak Amorek napisała ,,jedzenie to nie panaceum na raka''.Jak zachorowałam to wpadłam w obłęd zdrowego odżywiania się, gromadziłam książki,tabele,szukałam w internecie wiadomości co można,a czego się wystrzegać.Wpadłam w lekką paranoję, tylko drób,wołowina,cielęcina, wieprzowina w żadnym wypadku .Piłam zieloną herbatę, która jak się okazuje w trakcie stosowania chemioterapii nie dla wszystkich jest zalecana.Soczki robiłam sama bo podobno najzdrowsze, ale warzywa kupowałam w zwykłym sklepie, a nie z gospodarstw ekologicznych. No i cóż tak dziwaczyłam, a rak drugi raz zaatakował.Spojrzałam wtedy na siebie i na to co robiłam z dystansem i stwierdziłam -przesadzam.Rak to nie tylko odżywianie ale też wiele innych czynników na które nie zawsze mamy wpływ. Do wszystkiego trzeba podchodzić z lekkim dystansem, żeby nie przechylić w drugą stronę jak ja to zrobiłam.



Al_la (offline)

Post #11

28-01-2012 - 12:21:23

k/Warszawy 

[www.naukawpolsce.pap.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mag_dag (offline)

Post #12

08-02-2012 - 19:50:25

Sosnowiec 

nie wiem, czy to jest gdzieś na stronie, ale jest o tym, co jeść, żeby nie zachorować na raka:

[fitness.wp.pl]









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #13

08-02-2012 - 20:29:51

 

Mag,właśnie to samo dziś czytałam na WP,chciałam tu zalinkować ale mnie ubiegłaś oczko
Bardzo fajny artykuł .

Al_la (offline)

Post #14

19-06-2014 - 21:58:47

k/Warszawy 

[www.medonet.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #15

05-02-2015 - 10:33:02

k/Warszawy 

[naukawpolsce.pap.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #16

15-05-2015 - 13:02:18

k/Warszawy 

[naukawpolsce.pap.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ira (offline)

Post #17

15-05-2015 - 13:54:58

Pabianice 

Cóż, trzeba pić czerwone wino - dla zdrowotności bezradny

(Tylko mi nie piszcie, że można je zastąpić zieloną herbatą, bo nie przepadam za nią, ale codziennie piję - jak trza, to trza tongue sticking out smiley)



mea (offline)

Post #18

16-05-2015 - 08:03:50

Piaseczno 

Irciu, ja też wolę czerwone winkodrink.gif i za zieloną również nie przepadamnie





With or without you...

Al_la (offline)

Post #19

14-06-2015 - 16:58:59

k/Warszawy 

[www.poradnikzdrowie.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #20

17-04-2018 - 12:08:55

k/Warszawy 

[naukawpolsce.pap.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

goja66 (offline)

Post #21

17-04-2018 - 15:05:18

Ozorków 

Super...super....z tego wynika -że ja nigdy nie powinnam zachorować na raka piersi...Od razu mi lżej...Na raka płuc ...to taaaak...ale nie piersi.....dieta działa-od urodzenia .....tak? nie wymyślona - bo taka moda...albo taki wstręt nagle do tego co ze zwierzątek.....ani pasków...ani butów...ani kurtek....ani kozuchów....no zawsze roślinożerna....to teraz mi sie chce wieprzowiny.....kotletów....tak bez przesady-ale mi pachnie.....zwykle śmierdziało.....mięsem....I dzieki Bogu nikt mnie nie ganiał od dziecka...Siostra mojej babci miała to samo -mięso jej rosło w buzi.....Mnie też....od dzieciństwa.....Ona umarła ze starości......O dziwo - ja jestem duża i już teraz to gruba nawet.....za gruba....ale sery kocham...żółte ...białe...pelśniowe....ale bez surówki nie ma obiadu....nie ma śaniadania....nie ma dnia.....i co ?i dupa?

Z przypraw -od dawna już 2-5 lat wróciłam do soli,pieprzu i papryki- bo reszta mi śmierdzi i przekłamuje dania...Barszcz sobie kiszę ...biały i czerwony....chleb kupuje na zakwasie od dwóch lat.....Jak coś zjem co jest dziwne -to czuję od czasu chemii po stokroć...zjem -ale w buzi mam tablicę mendelejwa....czuje wszystko sztuczne ...i chemiczne...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-04-2018 - 15:57:32 przez myszka.

IFLO (offline)

Post #22

20-08-2018 - 13:47:06

Pruszków 

Nie wiem, czy to dobry watek, ale spytam.
Co sadzicie o suplementacji jodem?
Gdzie moge kupic sprawdzony?
Jak stosowac?
Czy ktos ma takie doswiadczenie?




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm, od czerwca 2018 letrozol Aromek
Wyniki histopatlogiczne
Guz pierwotny ypT/m/1c , okoliczne wezły liczba ocenianych 4, zajetych 0 - ypNO/sn/ , przerzuty odległe pMx

Agaba190 (offline)

Post #23

20-08-2018 - 14:03:32

k/Warszawy 

A masz zbadany niedobór jodu?. Badanie robi się z próbki moczu z dobowej zbiórki.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

IFLO (offline)

Post #24

20-08-2018 - 14:06:27

Pruszków 

Dziękuję za kierunek. Zrobię badanie smiling smiley Duzo czytałam o suplementacji jodem i stad moje pytania...




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm, od czerwca 2018 letrozol Aromek
Wyniki histopatlogiczne
Guz pierwotny ypT/m/1c , okoliczne wezły liczba ocenianych 4, zajetych 0 - ypNO/sn/ , przerzuty odległe pMx

Al_la (offline)

Post #25

25-01-2019 - 14:51:57

k/Warszawy 

[kobieta.interia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Otwarty umysl i nieustawanie (offline)

Post #26

05-03-2022 - 18:35:18

 

Dzien dobry. Kiedys to forum bardzo mnie wsparlo w chwili oczekiwania na wyniki badan najblizszej mi osoby, wiec z sentymentem i wdziecznoscia podziele sie dzis, dla chetnych, zebranym przez 10 lat reserch-em, czyli przeszukiwaniem i zebraniem informacji na temat wsparcia zdrowia, a tym samym wzmocnieniem ukladu odpornosciowego/immunologicznego.

Najwazniejsze jest: nie przeszkadzac organizmowi (nie szkodzic).
Co to moze oznaczac?

Nasze cialo, jest niesamowita maszyna, przyjme taka forme wizualizacji.
Motorow ma kilka bardzo istotnych, ale tez wspolpracujacych ze soba:
np. SERCE, MOZG, JELITA.

Nie wprowadzanie w organizm substancji szkodliwych i obciazajacych jego mozliwosci dzialania,
jest najlepszym rozwiazaniem dla utrzymania zdrowia, poprzez wzmacnianie naturalnej odpornosci organizmu.

Talerz. Zaczac mozna od przejecia panowania nad wlasnym talerzem :-)

1. Unikanie: cukru i pochodnych, slodzikow, zamiennikow (maja wlasciwosci prozapalne i uzalezniajace).

Po odciazeniu organizmu, wyostrzaja sie zmysly wechu i smaku i juz nie beda potrzebne dodatki np. sztucznie slodzace.
Codzienna porcja mrozonych malin wprowadzic moze antyoksydanty/antyutleniacze wymiatajace nieczystosci nagromadzone w organizmie.

2. Unikanie produktow, w ktorych sklad mogly dostac sie szkodliwe substancje:
NIE a) np. nabial odzwierzecy moze zawierac resztki np. rozpuszczalnikow chemicznych stosowanych przy myciu aparatury przechowywania/przetwarzania tzw. mleka.

Np. zupe zwarzyw mozna zabielac smietanka kokosowa, tylko duzo mniej sie jej dodaje, zeby uniknac kokosowego posmaku.

NIE b) np. zboza, ktore przepojone moga byc substancjami nienaturalnego pochodzenia, jak pestycydy, gli fos at itd.
glownie najpopularniejsze zboza sa uszkadzane: np. pszenica, zyto, owies, ryz.

Chodzi tez o czytanie etykiet, jesli np. w Kluskach Slaskich jest dodatek maki pszennej..nie jest to wiec zgodne z tradycyjnym przepisem: ziemniaki, maka ziemniaczana/skrobia, jajko. Czyli dlaczego akurat dodano make pszenna ? Odpowiedzcie sobie sami.

NIE c) np. mieso odzwierzece, w kazdej postaci, poniewaz dlugo znajduje sie po zjedzeniu w jelitach i tam ..gnije. Przeciez zwierzeta to nasi Bracia mniejsi, kochajmy ich, nie skazujmy na zycie w cerpieniu, a po tym sa zjadani. Serce peka, cialo choruje.
Pies ma krotkie jelita, wiec problemu gnicia w jelitach nie ma i mieso go odzywia, a wiec nie szkodzi mu.

A teraz logiczne podejscie do odzywiania sie na co dzien.
Najkorzystniej produkty z kregu geograficznego polozenia i strefy klimatycznej:

TAK a) czyli np. Polacy, produkty uprawiane od pokolen, m. in. ziemniak z Ameryki polnocnej w Polsce od XV wieku. Organizmy polskie zdazyly sie juz przyzwyczaic do trawienia ziemniakow. Itp.

TAK b) jest ok 70 000 gatunkow roslin jadalnych na swiecie. Nikt nie powinien wiec byc glodny przy tak szerokim wyborze.
Najwazniejsze pysznie je zestawiac, uczyc sie tych polaczen, eksperymentowac do smaku. Umiejacy gotowac, przestawic sie moga niemal natychmiast i poradza sobie..pysznie, a przy tym zdrowiej, co najwazniejsze.
Wspanialym rozwiazaniem jest na sniadanie, obiad, kolacje: surowe salaty/kapustne z dodatkiem warzyw na cieplo np. upieczonym w piekarniku kalafiorem, czy cukinia/baklazanem (przypomina smak grzybow). Zupa warzywna. Nawet krotko smazone placki z ziemniakow i warzyw (cukinia, papryka itd.). Warzywa gotowane na parze. Warzywa utarte na tarce, zeby poscily sok. Warzywa skrojone w slupki np. marchew, seler naciowy, ogorek zielony, papryka z Humusem (pasta z ciecierzycy) lub Tahina (pasta z sezamu), bardziej syta przekaska, bo z bialkiem roslinnym (Humus) i/lub tluszczem roslinnym (Tahini). Itd.

TAK c) jesli juz jedzenie miesa, to zawsze rozdzielnie z produktami bialka roslinnego jka np. ziemniaki/kluski/makaron (z soczewicy, nie z pszenicy)/soczewica/ciecierzyca/ poniewaz organizm wybierze najpierw do strawienia lzejsze bialko, a mieso bedzie zalegac..i gnic. Wiec jesli mieso, to z duza iloscia warzyw, ale nie z tzw. weglowodanami w postaci bialka roslinnego.

TAK d) wspomaganie sie produktami naturalnie wspierajacymi enzymy trawienne, jak slonecznik, namoczone orzechy, migdaly, sliwki suszone, surowy ananas itd.

To tylko i az! podstawowe zagadnienia wspierajace nasza..maszyne i jej motory.

Zyczenia zdrowia i smacznego! Trzymam kciuki za probe przez minimum 3 miesiace wdrozenia odciazania organizmu pozywieniem. A czy warto? Odpowiedz nalezy do kazdego z osobna.
Duzo slonca i ruchu na swiezym powietrzu, w otoczeniu drzew i spiewu ptakow. Serdecznosci.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 454
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022