Przyrządy do ćwiczeń.

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

23-01-2010 - 20:01:21

Forumowo 

Lubisz ćwiczyć, żeby kształtować swoją sylwetkę?
Napisz o pomocnych przyrządach, może zachęcisz innych do ćwiczeń
.

amor (offline)

Post #2

27-04-2010 - 13:43:21

Siemianowice Sl. 

Oj mam ich w domu kilka , czy moglabym polecic? hmm ja jakos preferuje bez sprzetu gimnastyke. Mam rowerek , nie znosze bo boli mnie kręgosłup\ lędzwiowy ( domownicy korzystaja od czasu do czasu). Jest taki "składacz" do miesni brzucha Ab rocket - nie jest dobry dla mnie ....., ostatnio kupilam dla Zuzy stepper i ten jest częsciej uzywany, a najbardziej mi odpowiada- maszyna (leg magic) do miesni nog , dolnej partii ciala , widzialyscie pewnie w TV ( oj moi goscie narzekaja bardzo bo nie wiem czemu bola ich scięgna pachwinowe) Mam tez taki tani z Tesco talerz na ktorym stojąc kręci sie , wykonując ruchy jak przy narciarskich skrętach. Przydaje sie! Uff, z calą odpowiedzialnoscia polecam kijki do nordic walking! )

Al_la (offline)

Post #3

27-04-2010 - 15:25:33

k/Warszawy 

Ja też mam sprzęty - sztuk 4, ale nazw nawet nie wymienię, bo musiałabym je odkurzyć, żeby przeczytać chichot
No bo ze mną tak jest - jak widzę na obrazku, to wiem, ze będę ćwiczyła i na pewno od tego sprzętu zależy moje życie, a potem.... przewraca_oczy





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Baba Jaga (offline)

Post #4

27-04-2010 - 15:27:57

Jagolandia 

wystaw na allegro ... będzie pożytek chichot

betty (offline)

Post #5

27-04-2010 - 19:51:05

 

Mam stepper z twisterem. Po odstawieniu hormonów postawiłam go centralnie w przedpokoju (mam tam pasujący akurat kącik). Często mam chęć do ćwiczeń na nim, a jak nie mam, to udaję że go nie widzęwinking smiley



Haniap. (offline)

Post #6

27-04-2010 - 20:02:34

Poznań 

Po wyjściu ze szpitala po amputacji kupiłam sobie kij od szczotki radocha Nie latam na nim, ale jeśli chodzi o mnie, to chyba mi pomógł wyprowadzić rączkę. Teraz czasami go wyciągam i ćwiczę. zmeczony Nie mam więcej żadnego sprzętu, ale jak już pisałam w innym miejscu, ruszam się na basenie. No i zaczyna się sezon ogródkowy. Grabie i motyka to świetny sprzęt sportowy! Przynajmniej dla mnie...



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



agawa (offline)

Post #7

27-04-2010 - 21:52:51

okolice 

Mam rower stacjonarny - świetnie służy jako wieszak.
Mam stoper... nie służy do niczego, tylko się kurzy.
Mam takie wieeeelkie urządzenie, no... taki domowa siłownia.... wieszam na tym pranie.
Mam materac - starszy młody na tym brzuszki wali, a ja później musze go sprzątać, coby się nie zabić przechodząc...
Mam kijki - bardzo się staram, aby służyły mi do chodzenia winking smiley bo ostatnio świetnie się nimi pajęczyny z sufitu ściągało...
... i po co ja wam o tym piszę?... Normalnie wstyd. WIelki wstyd niedowiarek

roza3 (offline)

Post #8

27-04-2010 - 22:02:57

 

Cytuj
Haniap.
Po wyjściu ze szpitala po amputacji kupiłam sobie kij od szczotki ........... Grabie i motyka to świetny sprzęt sportowy...

Hania....mam dokładnie taki sam sprzęt sportowychichot
mój kij jest od mopa......a do grabi mam jeszcze pędzel
...jak sie używa.......to działajęzyk




"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"

Haniap. (offline)

Post #9

28-04-2010 - 11:12:52

Poznań 

Różyczko, to może założymy klub ćwiczeń z pożytkiem przewraca_oczy dla ciała i otoczenia. Można jeszcze dodać odkurzacz....
A może jednak trochę przeginam w tych pomysłach? myśli



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Kela (offline)

Post #10

28-04-2010 - 15:47:16

 

Miałam rower stacjonarny - pozyczyłam bratanicy
miałam gazelle freestyle - pożyczyłam bratanicy
mam stepper- czasem zdarza mi się na nim podreptać (bratanica jeszcze nie próbowała pożyczyć)
i cały czas myslę,że jakbym miała orbitrek , to na pewno bym na nim ćwiczyłachichot

Haniap. (offline)

Post #11

28-04-2010 - 20:38:21

Poznań 

Tak samo miałam z rowerem. Będę jeździła, ale nie mam.... bezradny Marudziłam i dostałam. Wygodny, tzw. spacerowy z grubymi oponami i wygodnym siodełkiem. I wiesz ile razy się przejechałam? Może dziesięć.... Oddałam go dziewczynie mojego syna, bo teraz i tak nie mogę jeździć, bo ręka mi wysiada.... Tak więc nie mam już złudzeń. Myślę, że każdy sprzęt jest dobry, nawet kij od szczotki, tylko trzeba go używać...



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



amor (offline)

Post #12

28-04-2010 - 20:54:02

Siemianowice Sl. 

A ja dzis wzięłam męza i kijki i korzystając z pieknej pogody przemaszerowalismy dziarsko przez las!

bożka1 (offline)

Post #13

28-04-2010 - 21:10:31

Jastrzębie Zdrój 

Ja też dzisiaj poćwiczyłam byłam na gimnastyce dla Amazonek i ćwiczyłyśmy z kijkami i bez fajnie tylko trochę krótko. W domu samej mi się nie chce



Haniap. (offline)

Post #14

28-04-2010 - 22:18:00

Poznań 

Właśnie ja też tak mam. Samej nie chce mi się ćwiczyć..... W kupie raźniej meloman



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



bożka1 (offline)

Post #15

29-04-2010 - 07:35:31

Jastrzębie Zdrój 

Jak my sie tu często zgadzamybrawo szkoda ,że nie możemy razem poćwiczyć mam ale samej też mi sie nie chceniezdecydowany



Haniap. (offline)

Post #16

29-04-2010 - 08:50:21

Poznań 

Bożka, a wyobraź sobie jakie byśmy były szczuplutkie, gdybyśmy się umówiły razem na przejażdżkę rowerkami.... Ty z Jastrzębiej, a ja z Poznania? zmeczony Już samo spotkanie to byłby niezły trening....



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



amor (offline)

Post #17

29-04-2010 - 12:58:31

Siemianowice Sl. 

Mozemy razem pociwczyc!!! Tylko skypa uruchamiamy i cwiczymy w domu np calanetics! Moge prowadzic! duży uśmiech

Haniap. (offline)

Post #18

29-04-2010 - 16:53:17

Poznań 

To może być ciekawe myśli Prowadząca w Siemianowicach, a ćwiczące w różnych miastach radocha
Może zrobimy jakiś rekord?



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



bożka1 (offline)

Post #19

01-05-2010 - 09:19:46

Jastrzębie Zdrój 

Oj fajne pomysły się tu pojawiły brawo Haniu to gdzie jest połowa koło....... Kaliszahura Nogi może dały by radę , ale co z biednym "TYŁKIEM"hura
Amorku a Ty możesz być naszym instruktorem- figurę masz - dobry przykład by szedł w Polskębrawobuzki



zuzanna (offline)

Post #20

01-05-2010 - 09:55:20

Gdynia 

rower stacjonarny - sluży jako kwietnik
stepter - w piwnicy
rower nastepny jakiś mądry z przerzutkami - pobowałam /wyladowalam w rowie/
kije i ja i moj pies codziennie 5 km przez las - jak pogoda :piesok
jakieś balety by się przydały ....
w Ciechu poszalejemy ....
życzę wytrwłości ...




lotka4 (offline)

Post #21

01-05-2010 - 11:29:41

Rydułtowy 

Mam orbitek,Kela piszesz,że jakbys miała to byś ćwiczyła! Oj ,stoi sobie i się kurzy.Każdego dnia go obchodze i se obiecuje,że juz na pewno od jutra??/



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

zuzanna (offline)

Post #22

01-05-2010 - 13:39:20

Gdynia 

Pożycz Keli niech ćwiczy ....buzki



bożka1 (offline)

Post #23

01-05-2010 - 15:27:29

Jastrzębie Zdrój 

Ja myślę że my najchętniej ćwiczymy na tym czego nie mamyhura



ToJa (offline)

Post #24

01-05-2010 - 15:54:44

 

z domowych przyrządów mam tylko kij od mopa......ćwiczyłam gdy byłam w potrzebie smiling smiley
ale sprzet sportowy do wykorzystania na swiezym powietrzu ... mam.......

- rower - jeżdzę (minimum pól godziny dziennie, ale tylko gdy nie pada i gdy nie ma sniegu)
- rolki - od czerwca do sierpnia w soboty i niedziele
- łyżwy - w zimie - z 5 razy zaliczam lodowisko (chodziłabym częściej ale brak kasy)
- basen - caly rok średnio 1 raz w miesiącu (chciałabym częściej ale brak kasy), ale nie pływam tylko sie mocze duży uśmiech i zaliczam jakuzi (czy jak to tam się pisze), wszelkiego rodzaju bąbelki i bicze na kregosłup
- no i mam najlepszy sprzet do gimnastyki jaki moze byc.......psa duży uśmiech - codziennie wyprowadza mnie na spacer, a czesto ten spacer to taki raczej marszobieg.......
- ostatnio młoda zaczela jeździc na desce.....hm......ja tez....ale jeszcze słabo mi idzie....... (narazie fotek nie mam duży uśmiech)
- skakanka - no....lubie sobie poskakać......
no i jeszcze uwielbiam grac w badmigtona (czy jak to sie pisze)
i bardzo chciałabym wreszcie zacząc chodzic z kijkami...ale musze sobie je kupic i musze znaleźć kogos kto też chcialby chodzic....ze mną duży uśmiech

Jolar (offline)

Post #25

02-05-2010 - 19:49:47

niedaleko Warszawy 

I u mnie z przyrządów troszkę się znajdzie i nawet...od czasu do czasu z nich korzystam, choć... schudnąć nie udało mi się....zbyt wiele załamka, ale bardzo lubię ruch....
Mam rowerek stacjonarny, ale po 0,5, godziny jazdy... "wysiadają mi nogi" (o dziwo na normalnym rowerze mogę ... pedałować, nawet kilka godzin.)
Mam również kijki i muszę przyznać,że często z nich korzystam, ale.... jest problem, nie zawsze mam z kim pójść
bezradny



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

Kela (offline)

Post #26

13-05-2010 - 18:50:50

 

Orbitrek zakupionypłacze kosztował mnie całe 750 złociszy
teraz czekam na kuriera
mężysko nie było zachwycone moją rozrzutnością, tym bardziej , że musimy !!!! kupić nową pralkę
o starej pisałam kiedyś na forum - chumorzasta, nieprzeiwdywalna, nieodgadniona ....(ciekawe ile kosztuje złom)

wracając do orbitreka- ale będę szalećduży uśmiech

zuzanna (offline)

Post #27

13-05-2010 - 19:01:23

Gdynia 

Jolar idz na kije mowie Tobie - wczoraj miałam branie , ubawilam sie po pachy
co prawda byl w podeszlym wieku , no ale branie bylo język



agawa (offline)

Post #28

14-05-2010 - 17:07:34

okolice 

Kela, dzielna kobieto... smiling smiley Będę ci dzielnie sekundować. Ty na orbitreku ja na rowerku... Damy radę!

Kela (offline)

Post #29

14-05-2010 - 17:30:20

 

Cytuj
Kela
Orbitrek zakupionypłacze kosztował mnie całe 750 złociszy
:

oczywiście buźka miała być inna, np. takauśmiech
czy wam też wklejają się inne buźki, nie te, które chcecie? chyba brak mi koordynacji ruchowej i nie trafiam do celupyta

Haniap. (offline)

Post #30

14-05-2010 - 21:24:58

Poznań 

Na koordynację ruchową dobre jest pisanie na klawiaturze, ale dwoma rękami. forumowicz
Może być po jednym palcu. Wtedy pracują obie półkule i oba oka chichot



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 482
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018