Nordic walking, rower, dłuuugie spacery, ulubione formy ruchu

Wysłane przez Masza70 

Janina.S (offline)

Post #1

08-04-2014 - 10:11:37

widły Soły i Wisły 

Dzisiaj to się zastanawiam bo pogoda cudna - podobno ostatni taki dzionek na płd . kraju - kijki czy rower ?
Rowerem można dalej , wiecej wiosennej zieleniny zobaczyć , lepiej ptaków posłuchać , tylko że rower to spoko bez wysiłku
a kijki pozwalają się zmęczyć uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

patiko (offline)

Post #2

10-04-2014 - 17:33:05

 

U mnie od rana padało, ale teraz wyszło słoneczko, więc może wybierzemy się na wieczór na spacerek. Jest i tak co prawda dość mroźno, ale to przecież nie przeszkoda.

dorota79 (offline)

Post #3

10-04-2014 - 18:40:01

 

Dziewczyny jeśli chodzi o kijki to są super, ale brzuszki i rowerek dają takie efekty, że ciuchy z dnia na dzień robią sią na mnie luźniejsze ;-)))))))))



dziubas (offline)

Post #4

13-04-2014 - 23:25:15

Gdańsk 

Dziś "po kościele" miałam ogromną ochotę na aktywny wypoczynek...Nie znalazłam nikogo kto chciałby mi towarzyszyć...Ale jak mam dobry nastrój, to dla mnie nie tragedia! Wybrałam się w kierunku morza nie czekając nawet na tramwaj (2 przystanki). Już drugi dzień jestem bez leków przeciwbółowych, bo zapominam o wykupieniu recept! I ból był bez kijków tak dokuczliwy, że pokonałam odłegłość tych dwóch przystanków i pogoniłam do autobusu, który właśnie podjechał i... chodu do domu! To była bardzo dobra decyzja! Nie dałabym rady przejść zaplanowanego dystansu! duży uśmiechBóg ciągle na nowo uczy mnie miłosierdzia dla samej siebie! huraserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

martiZ (offline)

Post #5

25-04-2014 - 09:46:12

 

Ja lubię jeździć na rowerze i czasem trochę pobiegać.

kasiaf (offline)

Post #6

19-05-2014 - 09:11:53

SZKLARĘBA 

o wątek w sam raz dla mnie smiling smiley
jak tylko pogaoda dopisuje to kije w garść i na lasduży uśmiech ,mam swoja ulubiona trasę 6 km i tak w godz 15 się wyrabiam ..czasem krócej bo przy dobrym samopoczuciu kawałek podbiegam...
i zaraz właśnie korzystając z dobrej ( w końcu) pogody idę się potaplać w błotku bo myślę że po tyg ulewy drogi w lesie sie lekko rozmyły!!!!
hmmmm lekka mżawka mnie nie odstraszy smiling smiley
Dam znać jak wrócę ....o ile sie nie utopię w błotku śmiech



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

nutka (offline)

Post #7

19-05-2014 - 09:24:27

 

Przyjemnego taplania Kasiu uśmiechBłotko dobre na cerę...chyba myślichichot



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

Masza70 (offline)

Post #8

19-05-2014 - 10:12:50

 

ja chodzę, cały czas, tylko za rzadko. Muszę się jakoś zdyscyplinować.Chociaż ostatnio mi się psica spasła i zamiast kijków biorę ją na smycz, dostaje szału z radości i do końca ulicy obszczekuje wszystkie domy żeby się pochwalić że ona idzie na spacersmiling smiley W sobotę zrobiłyśmy z 13 km. Dietę też nadal stosuję, waga pomalutku ale cały czas w dół, w tej chwili już 13 kg mniej smiling smiley



magda2411 (offline)

Post #9

19-05-2014 - 10:19:02

Olsztyn 

wowwwww Maszka, 13 kg huraokbrawobrawobrawo



nutka (offline)

Post #10

19-05-2014 - 10:24:29

 

Maszko, gratuluję brawo. Chyba ściągnęłam Cię myślami, bo właśnie zastanawiałam się, ile już mniej Ciebie jest chichot 13 kg to już jest mega osiągnięcie przewraca_oczy U mnie dopiero 4 niezdecydowany



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-05-2014 - 10:26:05 przez nutka.

magda2411 (offline)

Post #11

19-05-2014 - 12:15:51

Olsztyn 

Nutko, 4 też ładnie - najważniejsze, że spada. Gratulacje róże



Danuta52 (offline)

Post #12

19-05-2014 - 12:26:56

wolsztyn 

Dziewczyny -super - ale macie silną wolę -gratuluję brawo



Baba Jaga (offline)

Post #13

19-05-2014 - 15:22:29

Jagolandia 

- 13 ! super ... Masza gratuluję brawo
Nutko 4 kg też łady wynik ok

no no uśmiech

mea (offline)

Post #14

19-05-2014 - 15:30:14

Piaseczno 

Jaaaa dziewczyny brawabrawo





With or without you...

kesy (offline)

Post #15

19-05-2014 - 17:58:04

Starogard-Gdański  

Zastanawiam śię jak Wy to robićie..ja nie mogę 5 kg-ów śię pozbyć..niestety brak śilnej wolibezradny



piessercekot Oni też czują ból

Baba Jaga (offline)

Post #16

19-05-2014 - 19:38:31

Jagolandia 

jak to jak ? mają silną wolę uśmiech

kasiaf (offline)

Post #17

19-05-2014 - 20:31:22

SZKLARĘBA 

hej ja tez chcę tyle mniej mieć !!!!!
a na razie ....spacerek 6 km godz 10 min i 364 cal mniej
oj te kalorie wyrzucic z siebie to masakra ale przytulaja sie do mnie na każdym kroku!!!!wstydniś



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

Masza70 (offline)

Post #18

20-05-2014 - 07:27:19

 

Samemu trudno schudnąć z takiej wagi jak ja miałam, dlatego korzystam z diety ułożonej przez dietetyczkę. Jedzenia mi wystarczy, jest smaczne i nie chodzę głodna. Sama to już dawno pewnie porzuciłabym to odchudzanie smiling smiley Przyjemne jest odzyskiwanie za ciasnych ubrań, można wreszcie jako tako zaakceptować swój widok na zdjęciach itd.
Chciałam Wam jeszcze napisać o kolejnej formie aktywności fizycznej. Mój Jasiek kupił sobie po komunii X-boxa. Nawet nie wiedziałam, że mam w domu takie coś jak nauka tańca na płycie na x-box. Jasiu mi ustawił osobistego avatara i mianował się moim osobistym trenerem. Wczoraj mi powiedział, że tylko w niedzielę będę miała wolne, w resztę dni ćwiczymy smiling smiley)) Acha, ten taniec to rap czy coś w podobnym stylu ;P Powiem Wam, że nieźle się trzeba przy tym napocić.



Baba Jaga (offline)

Post #19

20-05-2014 - 07:42:42

Jagolandia 

duży uśmiechok

endżi (offline)

Post #20

20-05-2014 - 08:01:32

Warszawa i okolice 

Masza, polecam również kinect sports (również na xboxa) śmiech Ustawiamy z synem tryb współzawodnictwa...i mimo że przebieram nogami aż miło...to jeszcze nigdy nie udało mi się z nim wygrać chichot



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

wiola76 (offline)

Post #21

21-05-2014 - 12:00:03

 

Jak nie ma pogody na spacer to polecam dance maty ,czy jak to sie mowi, kupujesz taka mate podlaczasz do laptopa I dajesz czadu , hot smiley



dorota79 (offline)

Post #22

24-05-2014 - 12:02:14

 

codziennie chodzę z kijkami 6 km
waga spada, nie wiem ile ale po ciuchach widać
robię się mniejsza bez dietyuśmiech



dziubas (offline)

Post #23

12-06-2014 - 20:43:50

Gdańsk 

Nie wiem gdzie wkleic te linki bo nie znalazłam watku sportowego. Moja ulubioną formą ruchu jest takze taniec radocha
[youtu.be]
[youtu.be]
melomanbrawo





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Al_la (offline)

Post #24

12-06-2014 - 21:13:21

k/Warszawy 

Dwa wątki niżej [amazonki.net] duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Masza70 (offline)

Post #25

22-07-2014 - 14:15:28

 

hops do góry z tym wątkiem smiling smiley
Na kije teraz tak średnio chodzę, przerzuciłam się na rower. Kupiłam sobie śliczny, żółto-niebieski ... i nie cierpię gonie nie można na nim ujechać, za to mojego teścia stary rower co pamięta jeszcze komunę jeździ tak lekkutko jakby sam niósł i nie trzeba było kręcić, pożyczyłam sobie smiling smiley
Waga pokazuje -18,5kg. Strasznie wolno ale cały czas w dół.
Pochwalcie się też dziewczyny osiągnięciami sportowymi smiling smiley



Jolcia (offline)

Post #26

22-07-2014 - 14:19:56

 

Maszko szacun wielki ok
Ja się nie pochwalę, bo nie mam czym. A jakby mnie było mniej o 18 kg, to by mnie nie było smiling bouncing smiley

dorota79 (offline)

Post #27

22-07-2014 - 14:33:11

 

Masza ja póki co zrezygnowałam z kijków.Nie chce mi sie nic w takie upały.
W sumie to przestałam chodzić jak nadwyrężyłam sobie kolano.

Super masz ,że tak tracisz kilogramy. Ja widziałam tylko nieznaczny ubytek tk. tłuszczowej u siebie, a wszyscy znajomi chodzący tracili na wadze. Nie wiem czemu. Nie objadam się. Może to wina lucrinu, juz sama nie wiem.



Baba Jaga (offline)

Post #28

22-07-2014 - 16:42:15

Jagolandia 

Masza, piękny wynik uśmiech

na urlopie ćwiczyłam codziennie na siłowni w plenerze... wciągnęło mnie, super sprawa
chciałam kontynuować po powrocie, ale u mnie na skwerku licha ta siłownia ... szkoda,
ale niektóre ćwiczenia wykonuję nadal w warunkach jakie mam

nutka (offline)

Post #29

22-07-2014 - 17:32:44

 

Masza, ,,szczenka" mi opadła eye popping smileybrawo Szacun kwiatek



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

Masza70 (offline)

Post #30

22-07-2014 - 17:34:28

 

duży uśmiechdzięki dziewczyny. Co nie zmienia faktu, że jeszcze mi 18 zostało do zrzucenia bezradny conajmniej



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 470
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018