Ruch to zdrowie

Wysłane przez Al_la 

Al_la (offline)

Post #1

03-12-2010 - 19:30:35

k/Warszawy 

Lekkie ćwiczenia chronią stawy

Spacer na poprawę pamięci





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #2

05-01-2011 - 10:00:09

k/Warszawy 

Regularne ćwiczenia obniżają ryzyko zgonu z powodu raka okrężnicy





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #3

19-09-2010 - 20:24:52

k/Warszawy 

[www.rynekzdrowia.pl]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lotka4 (offline)

Post #4

11-01-2011 - 18:42:33

Rydułtowy 

Ten wątek jest idealny na pewno dla wielu z nas.Lubię ruch,zawsze coś tam dla siebie robiłam.Kocham narty.jestem członkiem PTTK Gronie
więc chodzenie po górach weszło mi już w krew.A jednak jak ostatni byłam na nartach to byłam wykończona.Jakoś ostatnio szybciej się męczę
Może to wina Femary.Te tabletki jednak dają mi w kość.Może któraś podzieli się swoim sposobem na to jakie sporty uprawia,gdzie ,jka najlepiej zachować
kondycję.Pozdrawiam serdecznieduży uśmiech



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amor (offline)

Post #5

11-01-2011 - 19:16:08

Siemianowice Sl. 

Loteczko kochana widze ,ze znalazłas miejsce dla nas! A ja juz chcialam zakladac sport to zdrowie!!! smiling smiley
Ja na pkcie nart mam hopla ... Tuz po chemii ( w kwietniu) juz planowalismy wyjazd jak najszybciej na narty. Tak sie balam ,ze juz nigdy...... I w sierpniu na Kizsteinhorn byl zdobyty ! Oczywiscie to nie byla ta sama jazda co w zimie -ale emocje chyba najwięsze w zyciu.......Ja zawsze duzo jezdzilam - teraz przez tudzien zaliczamy okolo 160 km ( internet to liczy gdy wpisze sie nr karnetu )(. Ciekawa jestem ile w przyszlym tygodniu mi "stuknie". Oczywiscie od choroby bardziej uwazam , jestem ostrozniejsza, ale zawsze dziekuje Bogu po zakonczonym wyjezdzie - że znow sie udałosmiling smiley.
Staram się duzo chodzic z kijami - nordic walking, teraz jest trudniej , w zimie bo i ciemniej, mąz mniej chetny ,ale gonię...
W domu callanetics i 8mni ABS- brzuch. Rzadziej step.. no i basen jak jest okazja.....Najbardziej tęskno mi za tenisem ,ktory musialam przerwac.....choc ostatnio chodzi mi po glowie by sie umowic na taka lekką rozgryweczkę...

lotka4 (offline)

Post #6

11-01-2011 - 19:51:20

Rydułtowy 

Amorku,widzę że Ty super sportowiec jesteś.Mamy wspólną pasję bo ja narty też uwielbiam.Jeżdżę już długo.Ponieważ jestem członkiem PTTK
jeżdzimy z nimi na obozy narciarskie,obozy górskie no i nawet kajakowe.Przeważnie są to wyjazdy tygodniowe,albo 10 dniowe.Program mamy naprawdę
bogaty i czasami trudno za nimi nadążyć.Ale ja to kocham.Piszesz,że zaraz po chemi byłaś na nartach.Ja też sie tego najbardziej bałam,nie umiało mi się
pomieścić w głowie,że będę musiała z tych wyczynów zrezygnować.W lutym skończyłam chemie,a na poczatku marca byłam juz na obozie.Chciałabym
cieszyć sie tym jak najdłużej,chociaż jak juz pisałam moja kondycja spadła.No ale oby nie było gorzej,jadę w końcu lutego na obóz narciarski do Słowacji
ma być Tatrzańska łomnica,Smokowiec,Plejsy,i wiele innych.Nigdy nie byłam w Austri ,musi być pięknie.Może wszystko przedemną.160 km przez tydzień
chylę czoła Amorku to bardzo dużo ,super.Życzę Ci świetnej zabawy no i zjazdów superowych.Czekam na Twoją relację po przyjeżdzie.Ja jeszcze kiedyś
ćwiczyłam na takim kółku brzuszki.Potrafiłam nawet 100 razy to powtarzać Niestety teraz koniec wycięte węzły trzeba na rękę uważaćduży uśmiech



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amor (offline)

Post #7

11-01-2011 - 20:40:31

Siemianowice Sl. 

Oj, do super-sportowca to mi brakuje ho,ho i jeszcze ho! Do zachorowania to 4-5 razy w tygodniu "cos" robilam. Aquaaerobic, aerobic, stepaerobic, narty, tenis, basen ....Gdy mi zdiagnozowano guza to w bagazniku czekal na mnie stroj do aerobicu- niestety juz nie pojechalam... w czasie chemii jako,ze przekiblowalam tamta zimę to ciwczylam tylko amazonskie cwiczenia w połaczeniu z callaneticsem. Niestety załapałam lekki obrzek nadgarstka i dloni co juz zostało.... Potem przerzucilam się na marszobiegi po lesie...nawet z wozkiem z mala Hanusia to nie spacerowalam tylko biegałam i to po 3 godziny. Teraz czuje ,ze wciąz za malo....zaraz pojde cwiczyc ...tylko ,ze callanetics i Abs to raczej kondycji nie wyrabia ..... za malo mam cwiczen aerobowych



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-01-2011 - 20:40:51 przez amor.

lotka4 (offline)

Post #8

11-01-2011 - 21:35:08

Rydułtowy 

Amorku ,gratuluję Ci sportowego ducha.Ja teraz ćwiczę szóstkę weidera,co ponoć zalicza się do ćwiczeń aerobowych,ale też to ciągle mało.
Mnie ta choroba jednak bardzo zmieniła ,nie mogę sobie juz na niektóre rzeczy pozwolic.Mam na myśli rękę.Chciałam sie na siłownię
zapisać ale uznałam,że to jednak głupi pomysł.bezradny



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amor (offline)

Post #9

12-01-2011 - 08:48:00

Siemianowice Sl. 

O to szostki gratuluje- ja cwiczylam ja wraz z corka dwa lata temu! Daje popalic! Nie ,ja o silowni juz nie myslę, raczej w domu cos z ,malymi ciezarkami to owszem...

kesy (offline)

Post #10

12-01-2011 - 23:13:39

Starogard-Gdański  

Cwiczę każdy poniedzialek , i chodzę z kijkami, teraz trochę miej bo za dużo śniegu.W przećiwnym razie pewnie śiedziałabym przed telewizorem.Jestem studentką uniwersytetu trzećiego wieku . Nie myśle o chorobie.radochahot smiley



piessercekot Oni też czują ból

marysia5 (offline)

Post #11

13-01-2011 - 00:10:15

 

Ćwiczę codzienniehot smiley , pływam i maszeruję z moim psempies .Czuję się świetnie!!!!!




ewa1967 (offline)

Post #12

13-01-2011 - 01:05:57

 

Od trzech lat brak mi sportu....bardzo brak. Gralam w tenisa nawet w zimie jak termometr pokazywal na krytym korcie 5 st, lub 30 w cieniu....zawsze fajnie bylo i to 2 razy w tygodniu....i obowiazkowo deska w zimie....basen jak byl to plywalam....Teraz jest zle, bo tenis i deska odpadly...nawet sprzety sprzedalam zeby nie draznily...na narty juz za pozno na przypominanie przez kolana.....cwiczenia bardziej intensywne arytmie powoduja....z rehabilitacji na onkologii, ostatnio mnie pogonili bo bali sie ze jakiego zawalu dostane...zostaje basen, tylko na chlor jestem uczulona...na dluzsza mete odpada, przez ten basen ozonowany pol roku brodawczaka na piecie corki leczylam....odpada.
Doradzcie co moge sportowo robic z kaprawymi kolanami, zwichnietym kregoslupem, lekkim obrzekiem prawej dloni, a ja praworeczna....bo zal mi dupe sciska.....

amor (offline)

Post #13

13-01-2011 - 07:42:05

Siemianowice Sl. 

Cwicz cokolwiek ,byleby tylko sie ruszac.... Moze to byc gimnastyka z amazonkami , lub w domu.... Moze byc delikatny sprzet, rowerek step, albo cwicz callanetics ( ja juz 20 lat robie to w domu ) . Wystarczą tez codzienne spacery ,moze coraz szybsze , wtedy i serce bedzie cwiczyc ,przyzwyczajac sie do ruchu. Nawet zawalowcom radzi sie intensywny sport. A jak juz czloweik zalegnie w lozu -zawsze moze robic stretching- to wykownywalam przed i po operacji.....

Rybka (offline)

Post #14

13-01-2011 - 14:11:24

Gród nad Sanem 

Witajcie sportsmenki! Dziękuję Lodziu za zaproszenie do tematu uśmiech
Ewuś, a próbowałaś chodzić na ćwiczenia jogi? Dowiedz się, czy w okolicy masz takie zajęcia, chodzi mi o ćwiczenia na kręgosłup, a nie medytacje. Wcześniej porozmawiaj z trenerem, powiedz wszystko o swoich dolegliwościach i do dzieła! Trener podejdzie do Ciebie indywidualnie. Ja korzystałam z takich ćwiczeń, chociaż nigdzie miejsca sobie nie umiałam znaleźć ze względu właśnie na częstoskurcz, który łapał mnie przy byle wysiłku (nabyty po chemii). Chodziłam na gimnastykę przez rok. to bardzo spokojna gimnastyka, a raczej układanie ciała w pewne pozycje i zastyganie na ok. minutę.
Dzisiaj jeżdżę na nartach, pływam, maszeruję po górkach i pagórkach i mam się dobrze!
Polecam Ci jogę, ale koniecznie uprzedź trenera o swoich dolegliwościach.




"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

marysia5 (offline)

Post #15

13-01-2011 - 17:36:20

 

Ewa a ja zapraszam Cię na spacer z psem!!!! Masz ruch hot smiley i wielką wdzięcznośc i miłość pies !!!! Dogoterapia to cudowna rzecz!!!! Pozdrawiam

lotka4 (offline)

Post #16

13-01-2011 - 19:35:53

Rydułtowy 

Ale fajnie się zrobiło w tym wątku.Ewa ,ja myslę,że każdy sport,jaki by nie był będzie dobry.Ważne żeby sie ruszać.Już spacer jest cudny ,czy to spokojniejsza gimnastyka ,ważne żeby to robić regularnie.Rybka,nigdy nie ćwiczyłam jogi,podziwiam Cię.Ten sport zawsze był dla mnie zagadką.Mnie strasznie
brakuje takiego kólka na ćwiczenia mięśni brzucha.Ćwiczyłam na nim lata i trudno mi się z nim rozstać.duży uśmiech



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

mag_dag (offline)

Post #17

13-01-2011 - 19:52:18

Sosnowiec 

Lotko, joga to nie jest sport
to praktyka religijna - trening ciała połączony z medytacją - to tak w największym skrócie

Rybko, piszesz o samych ćwiczeniach z jogi bez medytacji - jest coś takiego? pewnie jest, skoro o tym piszesz uśmiech, ale chyba nie powinno się już tego nazywać jogą
myśli









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

lotka4 (offline)

Post #18

13-01-2011 - 20:08:13

Rydułtowy 

Mag-dag piszesz o jodze--trening ciała połączony z medytacją.Kiedyś troche o tym czytałam ,ale tak do końca nie rozumiem.Dla mnie chyba za trudne
Musiałabym poznać wszystkie podstawy,o co chodzi .Medytować też trzeba umieć.



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amor (offline)

Post #19

13-01-2011 - 21:53:45

Siemianowice Sl. 

"Hatha Joga polega na fizycznym i energetycznym oczyszczaniu organizmu i jest najstarszą znaną formą ćwiczeń fizycznych. Rysunek na kamieniu, przedstawiający osobę ćwiczącą Hatha Joga pochodzi sprzed 5000 lat i został znaleziony w Dolinie Hinduskiej, leżącej na terenach dzisiejszego Pakistanu. Hinduscy mędrcy rozwijali Hatha Joga ponieważ sprawny organizm był im potrzebny do wykonywania długotrwałych medytacji. Obecnie istnieje wiele stylów Hatha Joga, od ćwiczeń służących medytacji, do czysto sportowych."

Haniap. (offline)

Post #20

13-01-2011 - 22:18:20

Poznań 

A ja zaczynam w narciarstwie... bardzo zaczynam. W zeszłym roku tak naprawdę pierwszy raz "świadomie" jeździłam z instruktorem, a potem już sama. Kiedyś, jeszcze z mężem jeździliśmy do Zakopanego i do Szczyrku i jeździłam, ale wtedy miałam chyba gorszy sprzęt, bo jakoś mi szło. W zeszłym roku pierwsze przypięcie nart skoczyło się oczywiście na pupie! Przy okazji nauczyłam się wstawać radocha Pewnie jeszcze nie jestem biegła, ale radocha niesamowita! Już mam wiadomość od brata, że instruktor czeka i jak przyjadę będzie najpierw przypomnienie sobie tego, czego się nauczyłam, a potem trening samodzielny. Mój cel to Gondola w Świeradowie.....chichot Mam nadzieję, że warunki będą ok. i odwaga mnie nie opuści.....
Przed obecną chorobą co niedziela uczęszczałam na aqua-aerobic dla amazonek. Mamy super trenerkę, która świetnie nas rozumie i potrafi dostosować ćwiczenia do naszych rączek.... Kocham ją i bardzo tęsknię do tych zajęć. Mam nadzieję na szybki powrót na basen, bo zaczynam obrastać tłuszczem....wnerwiony
I jeszcze mam pytanie do "narciarek". Właśnie zamówiłam na allegro stepper. Taki śliczny, różowy i malutki, wygodny w użyciu. Moja córcia zapłaciła i za kilka dni dojdzie. Czy dobrze zrobiłam? Czy to będzie dobry trening na wzmocnienie mięśni nóg i pupy przed szusowaniem? Z opisu sprzedającego wynika, że to dobre ćwiczenia. Możecie wypowiedzieć się na ten temat?



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



amor (offline)

Post #21

13-01-2011 - 23:57:19

Siemianowice Sl. 

Oczywiscie Haniu, na steperze wyrabiasz kondycję i wzmacniasz miesnie nog i posladkow. Pamietaj o cwiczeniach rozciagających ....

Al_la (offline)

Post #22

14-01-2011 - 13:59:58

k/Warszawy 

Cytuj
ewa1967
Doradzcie co moge sportowo robic z kaprawymi kolanami, zwichnietym kregoslupem, lekkim obrzekiem prawej dloni, a ja praworeczna....bo zal mi dupe sciska.....

W szachy możesz grać, a figury przesuwać lewą ręką the finger smiley

Ewuś buzki





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Rybka (offline)

Post #23

14-01-2011 - 14:26:56

Gród nad Sanem 

Mag, te ćwiczenia, na które ja chodzę nazywają się "Joga dla kręgosłupa" , niezależnie od tego jest w naszym fitness "Joga, ćwiczenia i medytacje" i tu się zgadzam, jest to pewnego rodzaju religia. Tego typu ćwiczenia zajmują bardzo dużo czasu, niekiedy do kilku godzin ciągiem (no, bo medytacje) - pytałam o te ćwiczenia i nie skorzystałam (chyba z braku czasu, bo korciło mnie spróbować tych medytacji). Ja myślę, że jak się w pisze hasło w internet, to coś się znajdzie w tym temacie. Teraz mam strasznie mało czasu, bo jestem w pracy i już uciekam do domu.
Pozdrawiam!




"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

lotka4 (offline)

Post #24

15-01-2011 - 18:52:05

Rydułtowy 

Haniu,gratuluję początkującej narciarce.Myslę,że jak ktoś raz zacznie to już potem ciągnie do nart??W Świeradowie byłam zeszłego roku.Gondola super
stok też,choć lubi tam często wiać i wtedy gondola nie jeżdzi.W tych rejonach jest jednak dużo wyciągów i łatwych i trudniejszych jest z czego wybierac.
Życzę Ci przyjemnych zjazdów i mało upadkówduży uśmiech



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

Haniap. (offline)

Post #25

16-01-2011 - 11:37:25

Poznań 

Dziękuję lotka chichot ja będę korzystać zwłaszcza z tych łatwiejszych radocha
W zeszłym roku na Gondoli właśnie wiało i zdmuchnęło śnieg wtedy, gdy miałam na zakończenie ferii zmierzyć się z tą trasą. Jak pech to na całego, bo zepsuła im się maszyna do naśnieżania i nie było mowy, żebym przy moich umiejętnościach zjechała po oblodzonym stoku... W tym roku mam nadzieję, że dam radę śmiech



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



amor (offline)

Post #26

18-01-2011 - 17:16:31

Siemianowice Sl. 

Pozdrowienia z narciarskich szalenstw od Amora ! Trasy extra, słonce swieci, snieg przecudny! smiling smileyJeszcze 3 dni szalenstw i zarazem cięzkich cwiczen! te 6 godzin jazdy z przerwa na przekąskę sie czuje....

andzia73 (offline)

Post #27

18-01-2011 - 17:25:39

Gdańsk 

DziękujebuzkiBaw się dobrze amorku ładuj akumulatorkibuziak




lotka4 (offline)

Post #28

18-01-2011 - 18:43:41

Rydułtowy 

Amorku,cudnie,dziekujemy za wiadomość.Baw sie dalej!!:duży uśmiech



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amor (offline)

Post #29

22-01-2011 - 19:35:58

Siemianowice Sl. 

Hej ...juz jestem .....przejechalam na nartach 155km jak pokazal nam skipass( nr wp[isuje sie na odpowiednia strone w internecie). Nieskromnie przyznac ,ze dumna jestem z siebie. Po jazdach codziennie przeplywalam 25 basenow. Nie powiem,ze zawsze mi sie chciało, ale nie odpuszczalam sobie....A wieczorem trening umyslu- scrabllesmiling smiley Wiem, ze zyję jak czuję miesnie i kostki smiling smiley

lotka4 (offline)

Post #30

22-01-2011 - 20:20:59

Rydułtowy 

Amorku,jesteś wielka.Jeszcze ten basen,no jestem pełna podziwu.Jak ja sobie pojeżdżę na nartach,jak mnie bolą mięśnie,to też jestem zadowolona
Super.Ja muszę jeszcze na obóz miesiąc poczekać.Na razie krótkie wypady do Wisły i okolic,żeby mięsnie przyzwyczaić.:buziak



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 430
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018