przedszkolaki w domu

Wysłane przez nikulam 

nikulam (offline)

Post #1

25-11-2013 - 15:33:44

warszawa 

Dziewczyny jak sobie radzicie z przynoszonymi przez dzieciaki zarazkami?
Moja córa w przedszkolu dopiero od września, oczywiscie 3 dni w przedszkolu i 2 tygodnie w domusad smiley Jestem dopiero po pierwszym wlewie i już pierwszym antybiotykusad smiley Zastanawiam się właśnie co też nieśmiało sugeruje internistka czy jej z tego przedszkola nie zabrać.Jeśli dobrze liczę to mi się chemia jako taka skończy w maju , a potem już "tylko" herceptyna. Teraz i tak jestem na zwolnieniu więc mogłabym z nią siedzieć ....dodam,ze ona do przedszkola nie lubi zbytnio chodzić no i jest z rocznika 2010, więc od września 2014 mogłabym ją na spokojnie puścić do 4-latków, nie ma teraz chyba aż takiej konieczności by chodziła JUŻ do przedszkola, zdąży się chyba jeszcze uspołecznićsmiling smileySama nie wiem już co robić, co dla niej i dla mnie byłoby najlepsze.



AnetaiIza (offline)

Post #2

25-11-2013 - 20:51:52

Będzin 

Moja siostra ma tez takiego 3-letniego szkraba w domu i jako ze chemie zaczynala w lipcu to każdy jej radzil żeby nie puszczala malej od września do przedszkola. Poszla do dyrektorki przedszkola i umowila się z nia ze mala pojdzie do przedszkola dopiero od stycznia. I chyba dobrze zrobila bo cala chemie przeszla bez zadnej infekcji. Także może lepiej zostawić corcie w domu.

nikulam (offline)

Post #3

26-11-2013 - 10:48:18

warszawa 

Dziękuję,że odpisałaś. Bardzo mocno się nad tym zastanawiam.



magda2411 (offline)

Post #4

26-11-2013 - 11:01:33

Olsztyn 

Nikuś, a nie lepiej byłoby gdyby córeczka nie zmieniała swojego środowiska.... ja nie wiem, pomyślałam tylko, że dla dziecka fajniej w przedszkolu, już się zaaklimatyzowała, ma koleżanki, kolegów, swój świat....


serce




wiwibis (offline)

Post #5

26-11-2013 - 11:05:09

knurów 

moja chodzxiła juz do szkoły ale jak brałam chemie to ani razu nic nie załapałam.
Nikulam jak to w przeczkolu dzieci szybko łapia choroby wiesz cięzko doradzic co masz zrobić moim zdaniem lepiej jak by chodziła do przeczkola bo ty zawsze będziesz mogła odpocząc po chemii troszke w domu, tak mi się wydaje no chyba że dobrze znosisz chemie.
Jak moge ci polecic to kup tłuszcz z gęsi i smaruj małą raz w tygodniu na weekend smarój klatke piersiowa, plecki i stopy potem ubierz ciepło i tak powtarzaj raz w miesiącu.J a ci powiem że mi to poleciła lekarka jak nasza mała była w przeczkolu bo tez co 2 tygodnie inny antybiotyk wiesz odpukac i dziś chodzi do 3 klasy i ani razu nie miała antybiotyku i naprawde prawie wcale nie choruje czasami jakis katarek ale to przez 3 dni i koniec. pozdrawiam i buziak miłego dnia

nikulam (offline)

Post #6

26-11-2013 - 11:09:29

warszawa 

Magda, pisałam w pierwszym poście, właśnie się nie zaaklimatyzowałasad smiley Nie chce tam chodzić, codziennie budzi się rano i pyta czy już weekend lub święto i nie musi iśćsad smiley Ma od czasu gdy zaczeła chodzić bóle brzucha, w sobote byliśmy na USG, zaraz kał będę oddawać bo może robaki,ale sądze,ze to psychosomatyczne bóle, przez przedszkole właśnie....Płacze całą drogę do przedszkola, tam się uspokaja i ponoć czasem tylko podchlipujesad smiley Do tego nie dostała się do państwowego i jest to prywatne , wiec od września raczej i tak z racji finansów będziemy znowu próbować do państwowego....Nie wiem, może pogadam z dyrektorką by mogła tam "wpadać" pare razy w miesiącu i byśmy płacili tylko za te dni gdy jest, chodziłaby okazjonalnie, albo moze wróce do takich zajęć rodzic+dziecko 2 razy w tygodniu na które chodziłyśmy zanim do przedszkola poszła.



nikulam (offline)

Post #7

26-11-2013 - 11:24:20

warszawa 

Wiwibis--- a gdzie się kupuje taki tłuszcz? Smarować raz na mc czy na tydzień? Trochę się boję bo moja alergik, ale może faktycznie warto spróbować.



magda2411 (offline)

Post #8

26-11-2013 - 11:27:55

Olsztyn 

Nikuś, moim zdaniem to się zaaklimatyzowała, naprawdę. A, że trochę popłakuje? Mój płakał dłuuuugooo, ale chodził. Za rok będziesz przerabiała od nowa, to samo. A Mała nauczona doświadczeniem teraźniejszym może się nauczyć, że i tak ją zabierzesz w końcu. Nie zmieniałabym życia Maluszkowi...

Wyczytuję z Twoich literek jednak, że chyba nie chcesz Jej tam posyłać...niezdecydowany




nikulam (offline)

Post #9

26-11-2013 - 11:50:50

warszawa 

Magda ona chodzi tam od początku sierpnia (wtedy były zajęcia miesięczne adaptacyjne) i za każdym razem chodzi tam do dziś z płaczem, zasypia wieczorem pytając czy jutro weekend, w nocy budzi się z płaczem,że nie chce do przedszkola, rano pierwsze co mówi to czy dziś może nie iść czy dziś już weekend, tam tez popłakuje, jak mnie zobaczy jak po nią przychodzę a zawsze jest to przed leżakowaniem, nigdy jeszcze nie spała to leci na złamanie karku,że juz chce wychodzić, już chce do domu, ciągle boli ją brzuch....jak tak ma wygladać po 4 mc zaaklimatyzowanie to ja nie chce widzieć jakby była niezaaklimatyzowanasmiling smileyNajlepiej było w sierpniu gdy taktowała to jako atrakcję, ale jak już do niej dotarło,ze to tak teraz będzie to wszystko zmieniło się o 180 stopni.
Masz rację moze tak być,że się nauczy,ze w końcu i tak ją zabioręsad smileyDlatego jeszcze się głowię nad tym co zrobić, ale raz,ze i tak czeka ją zmiana miejsca bo nie stać nas by cała edukację przedszkolną spędziła w prywatnym przedszkolu , więc i tak czekałaby ją zmiana od września, dwa,że ja się mega boję tych chorób i jej (choć wiem,ze keidyś przechorować musi a lepiej teraz niż w szkole) i moich od niej, zobacz pierwszy wlew a ja już chora na antybiotyku. Ona jest z rocznika 2010 , dobrze,że nie z 2009 bo wtedy żal ogromny byłoby mi ją zabierać a jakby była 2008 to bym nawet nie mogłasmiling smiley wielu jej rówiesników z 2010 jeszcze nie chodzi, na forum rówiesniczym córki mam sporo takich przykładów, może więc niech i moja jeszcze posiedzi, albo chodzi na pojedyncze dni.
Czy nie chce jej tam posyłać? Właściwie to chce, bo miałabym chwile oddechu dla siebie przez te pare godzin, ale staram się wybrac mniejsze zło i dla niej i dla mnie.



wiwibis (offline)

Post #10

26-11-2013 - 12:08:30

knurów 

popytaj w sklepach mięsnych a jak nie to na targowiskach, tam najczęściej kupisz a jak już mkupisz to przetop go i do słoiczka przelej, wiesz ja za pierwszym razem smarowałam ją co weekend przez miesiąc a pózniej raz w miesiącu starczy. Wiesz napewno nie zaszkodzi wydaje mi się że nawet jak jest alergikiem to nic jej nie będzie.
A co do przeczkola może tam cos jest nie tak że tak reaguje na przeczkole, tyle się słyszało o tych paniach wiesz różnie to jestsmutny

magda2411 (offline)

Post #11

26-11-2013 - 12:12:56

Olsztyn 

Nikuś, sa plusy i minusy... musisz zdecydować...uśmiech



nikulam (offline)

Post #12

26-11-2013 - 12:28:25

warszawa 

Przedszkole jest fajne, malutkie, grupa też mała na 15 dzieci w grupie są 2 panie, bardzo miłe, cały sierpień z nią tam chodziłam i byłam na miejscu, zanim ją tam zapisałam zrobiłam wywiad środowiskowysmiling smiley i chodziłyśmy tam na spacery by "podsłuchiwać" pod oknami hihihihi. Zresztą moja taka gadaliwa,ze wszystko by mi powiedziała, raz np. wspomniała,ze miała karę z Alą za wychodzenie do szatnismiling smileyMusiały siedzieć przy stoliku 5 minut, potem pytałam pani za co i co to za kara- powiedziała mi to samo. Jest duzo atrakcji , teatrzyki, wizyty zwierzątek, tańce itd. Fajne, mi się tam podobasmiling smiley, ale może nie jest jeszcze gotowa na przedszkole? Choć zanim ją tam posłałam to chodziłyśmy przez rok 2 razy w tygodniu na zajęcia rodzic+dziecko i tam zarówno mi jak i prowadzacym paniom wydawała się mega gotowa na przedszkole, sama już nie wiem....
Magda--- ano muszę i nie jest to prosta decyzjasad smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-11-2013 - 12:29:40 przez nikulam.

Anna57 (offline)

Post #13

26-11-2013 - 12:33:17

Jarosław 

Dominiko rozumiem ,że córeczka wcześniej nie chodziła do żłobka , stąd tak ciężko jej się przyzwyczaić ??? Mam dwie wnuczki , starsza Kamilka ( w grudniu skończy trzy lata ) wcześniej chodziła do żłobka i teraz córka nie ma żadnych problemów . Ona wręcz nie może się doczekać i nawet w soboty chce iść do przedszkola. Młodsza Anitka też chodzi do żłobka ( w grudniu skończy roczek ) i też bardzo dobrze to znosi ,nie dostała się do państwowego ,więc został prywatny . Trochę to kosztuje ,ale córka jest bardzo zadowolona. Ale .....jak u jednej ,tak i u drugiej ,właśnie od wtedy zaczęły się choroby . Tak średnio co dwa miesiące mam telefon ,że Kamila chora i jadę . O i przed chwilą dzwoni Madzia ,że Anitka ma grypę bostońską , a myśleliśmy ,że gorączka jest przez wyżynanie się ząbków. I tak jak pisze Magda ,są minusy ,ale chyba więcej plusów. Pozdrawiam Cię i do zobaczenia w piątek ......



Jolcia (offline)

Post #14

26-11-2013 - 17:17:38

 

Nikulam wydaje mi się, że w poście 9 sama sobie odpowiedziałaś na pytanie.
Droga do przedszkola z płaczem, budzenie się z płaczem, bóle brzucha, no i oczywiście Twoje zdrowie - to dla mnie wystarczające argumenty za przerwą w przedszkolu.
A poza tym ciesz się córeczką dopóki możesz. Czas tak szybko mija, że ani się obejrzysz, jak panienka nie będzie chciała się już przytulić do mamusiuśmiech

nikulam (offline)

Post #15

27-11-2013 - 15:32:19

warszawa 

Aniu--- nie córka nie chodziła do żłobka, byłam z nią w domu. Ona urodziła się z wadami serca i dla serduszka lepiej było by jak najdłużej unikała zarazków i tego chorowania, by go nie przeciążać.Zdrówka dla Twoich dziewczynek!
Jolcia---pewnie masz rację...nic to mamy nad czym myśleć z mężemsmiling smiley



Agaba190 (offline)

Post #16

27-11-2013 - 15:56:34

k/Warszawy 

Popieram Jolcię. Jeżeli możesz to zatrzymaj małą w domu. Każde dziecko dorasta (dojrzewa) inaczej. Twoja Mała widocznie emocjonalnie jeszcze nie dorosła do przedszkola. No a poza tym zarazki, które przynosi Tobie nie służą.
Mój Syn poszedła do przedszkola jak skończył 4 lata. Całe przedszkole (2 lata) wyglądało to tak. 2 tygodnie w przedszkolu - 2 tygodnie w domu (chory) i tak w kółko. Nawet w I klasie w szkole też jeszcze chorował. Niby rzadziej ale przynajmniej raz na dwa miesiące siedział w domu przez tydzień.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

nikulam (offline)

Post #17

08-01-2014 - 11:38:44

warszawa 

Dziękuję Kochane za Wasze rady i przemyślenia. kwiatek
Zabrałam córke z przedszkola. Dzięki temu po II i III wlewie już ani ona ani tym samym ja nie byłyśmy chore.
Wróciłysmy na zajęcia, na które chodziłyśmy zanim zaczeła przedszkole, 2 razy w tygodniu rodzic + dziecko więc kontakt jako taki z dziećmi będzie miała.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 369
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018