Masz w rodzinie maturzystę

Wysłane przez Amazonki.net 

Halinka (offline)

Post #1

08-05-2012 - 21:26:19

 

Jasneokokok

Kela (offline)

Post #2

08-05-2012 - 23:33:58

 

mój maturzysta około 8.30 pytał mnie, czy nie mam przyborów szkolnych
wcześnie sobie przypomniał
oczywiście mama miała wszystko, i cyrkiel, i ołówek, i kątomierz, i ekierkę
e nie, ekierkę i długopis posiadał sam maturzystaduży uśmiech
nie ma jak luz



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-05-2012 - 23:34:49 przez Kela.

Al_la (offline)

Post #3

08-05-2012 - 23:48:35

k/Warszawy 

duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lolka40 (offline)

Post #4

09-05-2012 - 00:01:51

 

Mój maturzysta odetchnął po ustnym polskimi i spokojnie czeka na jutrzejszą rozszerzoną matematykę .Trzymam kciuki za wszystkich Naszych maturzystów !

Ella (offline)

Post #5

09-05-2012 - 00:37:16

Gorzów Wlkp. 

Moja córka chrzestna ma też maturę - cały czas trzymam kciuki, to i za waszych abiturientów in spe potrzymam ok

Pilot_613 (offline)

Post #6

09-05-2012 - 03:11:06

Wawa 

Kolega z 'Nalazków"...
Córa ma wolne 'bo matury' ... zasępiłem się i wymyśliłem, że w jednym LO są i się znają przeca od lat - no to dzwonię do kumpla, że czy dobrze qm_ja?, że jego syn właśnie PISZE MATURĘ!!...
...mhm... pisze i co?
OBUDZIŁEM GO duży uśmiech
..hyh! i TO JEST PODEJŚCIE właściwe do sprawy = "to jego matura..." - i tyle...... ;-P
...



"Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu. Amen." :-)


Pesymista: ...nie noo... gorzej to już nie może być...
Optymista: ależ może!..
... ;-P

agawa (offline)

Post #7

09-05-2012 - 09:30:18

okolice 

Mój młody sąsiad zaspał na polski grinning smiley Jak Pil pisze - jego matura winking smiley ale mama gnała do lekarza po zwolnienie lekarskie przewraca_oczy
*
Keluś, mój na egzaminy gimazjalne nigdy nie miał przyborów winking smiley I jakoś poszło winking smiley
*
Buziaki dla maturzystów i ich bliskich buzki
(jak ja się cieszę, ze przede mną jeszcze 2 lata...)

andzia73 (offline)

Post #8

09-05-2012 - 09:45:49

Gdańsk 

Kciuki sie trzymaok




Halinka (offline)

Post #9

09-05-2012 - 14:50:52

 

Jej, a u mnie, jak pójdzie bez poślizgu, to za dwa lata dwie matury i hurtemszok - będzie trzeba nabyć dużo cyrklioczko
ok

alunia13 (offline)

Post #10

09-05-2012 - 21:41:50

 

Na macie to było fajnie
.Kazdy kalkulator na ławce zwykły a w rękawach te rozbudowane.
Rozszerzona mata była masakra.Może 40%
Jutro pisemmy angol

Kela (offline)

Post #11

29-06-2012 - 13:21:04

 

Pierwsza donoszę, że moja latorośl zdała. Wyniki mogłyby być lepsze, ale są, jakie są. Mam nadzieję, że to wystarczy, by się dostał na wybrane studiaprzewraca_oczy

krakuska (offline)

Post #12

29-06-2012 - 15:04:34

Kraków 

Ja też informuję, że matura zdana...ufff...i to całkiem nieźle duży uśmiech



Al_la (offline)

Post #13

29-06-2012 - 18:06:52

k/Warszawy 

Gratuluję dziewczynki brawo





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

jano0244 (offline)

Post #14

29-06-2012 - 23:47:37

Mrągowo 

I nasz też zdał, ale wos cienko mu wyszedł i pewno będzie problem z dostaniem się na takie studia, o jakich myślał. Jego dziewczyna natomiast oblala matmę. Mati kilka godzin temu pojechał ją pocieszać, wróci pewno rano. duży uśmiech




Nas dwoje, choroba tylko jedna...

agawa (offline)

Post #15

30-06-2012 - 01:57:38

okolice 

Wielkie gratulacje wszystkim maturzyskom serce
Pamiętacie jaki to stres i wysiłek? Ja bym nie chciała tego powtarzać za żadne skarby świata uśmiech

ToJa (offline)

Post #16

08-07-2012 - 19:18:28

 

gratulacje dla maturzystów i rodziców brawo
potrzymam kciukasy, coby punktów na wymarzone (hehe przez rodziców? ) studia wystarczyło

się udało w ostatniej minucie...
bo muszę dopisać, bo mi się przypomniało
3 lata temu, tak, tak to już trzy lata, moja Starsza maturę zdawała i pamiętam jak dziś, jak na poprzednim forum trzymałyście kciuki
i jeszcze raz baaaaardzo dziękuję, bo moja Starsza własnie radocha............... ale to już napisze w inszym wątku




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 08-07-2012 - 19:27:09 przez ToJa.

bozena_stanczyk (offline)

Post #17

15-04-2013 - 20:51:11

Tomaszów Mazowiecki 

Odnawiam zakurzony wątek bo będzie za 3 tygodnie potrzebna duża ilość kciuków.W przyszlym tygodniu zakończenie roku a 7-go maja pierwszy egzamin.Moja latorośl przeżywa tą maturę wlaściwie już od września ale teraz sytuacja sie coraz bardziej zagęszcza.na razie tyle relacji.Rodzice maturzystów mobilizujcie się i łaczciestres

andzia73 (offline)

Post #18

15-04-2013 - 21:32:32

Gdańsk 

Bedziem wspieraćokA swoją drogą wiem jak to rodzice przeżywajapociesza




nutka (offline)

Post #19

16-04-2013 - 09:42:07

 

Puszczę kciuki za gimnazjalistów zacisnę za maturzystów uśmiech



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

bozena_stanczyk (offline)

Post #20

16-04-2013 - 10:59:58

Tomaszów Mazowiecki 

Rodzice przeżywają chyba bardziej niż dzieci.Moja Natalka to wypłosz,przeżywa zwykłą klasówkę a co dopiero maturę.Cieszę się że mogę na Was liczyćuśmiech

Hala1962 (offline)

Post #21

16-04-2013 - 16:22:09

Szczecin 

Nie sądziłam że tak szybko znowu będę zaglądała do tego wątku, mój synuś jest co prawda już na 4 roku studiów ale wymyślił sobie, że poprawi maturę. Teraz od kilku tygodni zakuwa matematykę i fizykę. Fizyki nie pisał wcześniej wcale, matematykę będzie pisał rozszerzoną (wcześniej podstawową). No cóż, lepiej późno niż wcale - a gdyby posłuchał rodziców....oczko Trzymam kciuki za maturowiczów i rodziców maturowiczów też ok

Al_la (offline)

Post #22

16-04-2013 - 18:35:12

k/Warszawy 

A co daje takie poprawienie matury? uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Hala1962 (offline)

Post #23

16-04-2013 - 20:54:21

Szczecin 

Alu syn myśli o drugim kierunku, bardziej ścisłym niż logistyka, która nie za bardzo mu leży jak się okazuje. Może jakiś zamawiany kierune...zawsze to większe szanse na pracę w przyszłości.

Al_la (offline)

Post #24

16-04-2013 - 22:53:06

k/Warszawy 

Rozumiem uśmiech
Dobrze, że myśli o przyszłości.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

jano0244 (offline)

Post #25

17-04-2013 - 11:17:44

Mrągowo 

Cytuj
bozena_stanczyk
Rodzice przeżywają chyba bardziej niż dzieci.Moja Natalka to wypłosz,przeżywa zwykłą klasówkę a co dopiero maturę.Cieszę się że mogę na Was liczyćuśmiech

Z tym przeżywaniem przez rodziców wszystkiego, a już na pewno matury to bym nie przesadzał. Od dobrych kilku lat, jeszcze zanim wybiła dzieciom ta magiczna liczba 18, staraliśmy się, aby starały się podejmować samodzielne decyzje. Decyzje coraz ważniejsze. Nauka samodzielności to naprawdę ważna rzecz, mając na względzie całe dorosłe życie.

Tak się złożyło, że kilka miesięcy przed maturą syn zaczął regularnie uczęszczać na randki z notabene, inną maturzystką. Dodatkowo fascynacją maluszkiem 126P, który dostał do dyspozycji od swojego dziadka, a mojego taty. Chętnie byśmy widzieli go przy książkach, a widzieliśmy go w ogóle niewiele. Sęk w tym, że znając go, wiedzielismy, że on potrafi być najbardziej efektywny wtedy, kiedy czasu brakuje mu na wszystko. Wiedzieliśmy, że nasze gadki umoralniające będą przez niego odebrane z przeciwnym do zamierzonego skutkiem. Więc czasem jakieś delikatnie sugestie, a w zasadzie zęby w tynk i milczeliśmy i czekaliśmy... I wygląda na to, że mieliśmy rację, bo i matura zdana i dziewczyna utrzymana i maluszek zadbany smiling smiley
Faktem jest też, że obecna matura jest oceniana inaczej niż za naszych czasów. Można ją zdać, można i nie zdać, niekoniecznie z winy samego maturzysty.





Nas dwoje, choroba tylko jedna...

bozena_stanczyk (offline)

Post #26

17-04-2013 - 19:24:03

Tomaszów Mazowiecki 

plusem jest to ,ze po wybraniu przedmiotów i pisanie w zakresie rozszerzonym ,nie potrzeba zdawać dodatkowych egzaminów na studia; za moich czasow trzeba było podwójnie się stresować ;minusem są te słynne klucze w testach,które moim zdaniem są kompletną bzdurą ulatwiającą sprawdzanie a utrudniającą życie maturzystom;oglądałam różne dyskusje na ten temat,bardzo się je krytykuje a mimo to nadal sąniedowiareksmutny

bozena_stanczyk (offline)

Post #27

05-05-2013 - 19:27:52

Tomaszów Mazowiecki 

No kochani proszę o pełną mobilizację w trzymaniu kciuków.Już we wtorek pierwsza matura.Czy ktoś jeszcze będzie przeżywał te dni jako rodzic?prosi

Al_la (offline)

Post #28

05-05-2013 - 20:21:16

k/Warszawy 

Trzymajcie się rodzice ok chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

andzia73 (offline)

Post #29

05-05-2013 - 20:42:01

Gdańsk 

Czymie wsie pazurkiokCzerwona bielizna przygotowanaduży uśmiechok




Perła (offline)

Post #30

05-05-2013 - 20:55:43

Łódź 

Ja też mam Marcelinę w maturze...Nie wyrabiam nerwowo, chybaduży uśmiech
Chciałabym, żeby już był przynajmniej wtorek...



www.perla.nets.pl



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-05-2013 - 20:56:44 przez Perła.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 933
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022