zmiana zawodu

Wysłane przez justyna81 

justyna81 (offline)

Post #1

27-12-2013 - 15:14:54

 

Zakładam ten wątek bo zamierzam zmieć zawód. Chciałabym podzielić się z moimi doświadczeniami związanymi z szukaniem pracy i oferowaną mi pomocą ze strony instytucji.
Mam nadzieję, że to będzie też przydatny wątek dla tych osób, które zamierzają zmienić pracę z różnych powodów np z powodu zamknięcia zakładu pracy czy po wycięciu węzłów zastanawiają się czy wrócić do pracy np na produkcji, w której zmuszone są do np dźwigania różnych ciężkich rzeczy itp
Proszę też Was o pomoc. Napiszcie jeśli zmieniałyście zawód? Czy i jak znalazłyście pracę? smiling smiley z góry dzięki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-12-2013 - 15:19:19 przez justyna81.

lulu (offline)

Post #2

27-12-2013 - 19:07:54

k/Kwidzyna 

Ja z przymusu musiałam zmienić zawód. Ponad 30 lat pracowałam w banku, dotknęła mnie redukcja. W chwili kiedy dowiedziałam się, że muszę odejść, zaczęłam szukać nowej pracy. Młodzi może mają szansę na jakiś wybór, ja nie. W wieku 50+ nie ma się żadnego wyboru. Ponad 1,5 roku szukałam i gdyby nie to, że mam orzeczenie o niepełnosprawności, to pracy bym nie miała. Nie miało znaczenia, jakie mam wykształcenie, jakie umiejętności, jedynie orzeczenie dawało jakąś szansę.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

justyna81 (offline)

Post #3

27-12-2013 - 22:21:22

 

Ja ten problem rozumiem bardzo dobrze i się zgadzam z tym co napisałaś.
Moja mama jest osobą w wieku 50+, kiedyś pracowała jako referent w największej na rynku firmie telekomunikacyjnej. W czasie restrukturyzacji została zwolniona:/ Wiem ile ją kosztowało znalezienie innej pracy, którą zresztą już zmieniała 3 razy.
Kiedyś rozmawiałam z dziewczyną z naszego forum, która pracuje ( procowała) przy produkcji butelek. Nie wiem jak Ona dźwigała ciężkie worki i w jakim stanie jest jej ręka:/ Wiem, że nie miała wyjścia. sad smiley czasem tak jest w życiu, że nie ma się wyboru bezradny

Co do mnie to pierwszym krokiem będzie poszukanie testów, artykułów z zakresu doradztwa zawodowego, określenie tego co mniej więcej mogłabym robić i czy są jakieś ofert pracy na rynku i stworzenie planu działania.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-12-2013 - 22:21:50 przez justyna81.

kdadak (offline)

Post #4

28-12-2013 - 16:36:17

Brzeszcze 

Justynko trzymam kciuki, ja zacznę szukac pracy w lipcu 2014 / taki mam plan/ i jestem 50+



Krysiek

justyna81 (offline)

Post #5

29-12-2013 - 18:44:04

 

dzięki smiling smiley

aa osobom chcącym się szkolić polecam fajną stronkę ze informacjami dot. szkoleń z Unii
http://www.inwestycjawkadry.info.pl/

miasto (offline)

Post #6

05-01-2014 - 17:34:18

 

Ja przez 12 lat pracowałam w handlu obwoźnym. Teraz pracuję w recepcji hotelu i mam się lepiej. Jest łatwiej, mniej stresu. To jest w zasadzie pnsjonat żyjący w zimę, ale latem też nie ma co narzekać na pracę i zarobki. Mimo wszystko marzę o własnym salonie fryzjerskim.


edit:usunięto reklame



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-01-2014 - 21:23:50 przez myszka.

Dortek (offline)

Post #7

05-01-2014 - 21:18:54

 

Smutne, Lulu, to co piszesz. Ja chyba właśnie z tego powodu nie mam co marzyć o powrocie do kraju...
Mam to szczęście, że jestem dość elastyczna pod względem wykonywanej pracy. Też mam kilka bezużytecznych dyplomów, które kurz dawno pokrył. Najchętniej otworzyłabym swoją własną działalność, ale nie mam pomysłu i pewności, że się uda. Siedzę więc na etacie. I nie narzekam póki co.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


kasiaf (offline)

Post #8

07-01-2014 - 00:31:59

SZKLARĘBA 

hej kobitki to i ja swoje 3 grosze tu wcisnę
niedawno podjęłam pracę w pensjonacie niby robię to samo co wtedy, kiedy sama prowadziłam pensjonat tylko teraz 8 h dziennie a wtedy 24h 365 dni w roku
niestety jest to praca równiez fizyczna .Oprócz recepcji robienie i wydawanie śniadań mycie garów,sprzatenie korytarzy i pokoi ...sa dni kiedy po powrocie do domu wyję z bólu bo tak mnie bolą kolana....czekam do końca sezonu i chyba będę szukała czegoś lżejszego.Zamierzam otworzyć sklepik z rękodziełem ale co z tego wyjdzie??? tego nie wie nikt...na raziie szukam różnych dofinansowań....jeśli macie jakąś wiedzę na ten temat to bardzo proszę o podpowiedzimyśli



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

justyna81 (offline)

Post #9

07-01-2014 - 11:37:47

 

jutro w dzienniku gazecie prawnej ma być dodatek skąd wziąć pieniążki na własną działalność.
U mnie dofinansowanie dają urzędy pracy a dla osób niepełnosprawnych urząd miasta ( tzn rozdziela pieniądze z PFRONu).

lulu (offline)

Post #10

07-01-2014 - 12:33:02

k/Kwidzyna 

Nigdy mnie nie pociągała własna działalność. Wolę jednak pracować jako "niewolnik", nie muszę się martwić o organizację. Mój post z 27 grudnia, taki spokojny, 31 grudnia byłby ..... (wolę wykropkować). Właśnie jak wracałam po pracy do domu, dowiedziałam się, że nie mam przedłużonej umowy. Otóż zatrudniono na moje miejsce osobę, która ma I grupę, więc i firma ma większą refundację z PFRON. Powinnam się postarać o podwyższenie grupy, wtedy może bym była "dobrym pracownikiem". Bardzo źle odebrałam to postępowanie firmy, bo kilka dni wcześniej, osobiście mi dziękowali za zaangażowanie. Trochę nawalili, a ja to uratowałam, ale kasa jest najważniejsza.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

justyna81 (offline)

Post #11

07-01-2014 - 13:10:49

 

załamka pociesza

Al_la (offline)

Post #12

07-01-2014 - 13:19:04

k/Warszawy 

Lulu pociesza

Chciałabym coś napisać, ale byłyby to same brzydkie słowa, więc się powstrzymam zly





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Krynia58 (offline)

Post #13

07-01-2014 - 14:03:34

Warszawa 

Lulu,
za kilka dni będę w takiej samej sytuacji....kończy się półroczna umowa i raczej nie będzie przedłużona.smutny
Sprawdzałam na stronie UP, są oferty ale głównie pracy fizycznej-firmy sprzątające....dorabiałam kiedyś w takiej firmie,ale wtedy miałam sprawne ręce a teraz nie wiem co by było. Ostatecznie jest to jakieś wyjście.....pociesza







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

justyna81 (offline)

Post #14

07-01-2014 - 14:16:12

 

pociesza

andzia73 (offline)

Post #15

08-01-2014 - 16:48:36

Gdańsk 

pocieszaLulu,ja w Ciebie wierze znajdziesz lepszą pracebuziakserce...wrrr co to da za ludzi,kasa ponad wszystkownerwiony




lulu (offline)

Post #16

08-01-2014 - 19:31:57

k/Kwidzyna 

Krynia, ja właśnie od 3 lat pracuję w firmie sprzątającej. Całe życie zawodowe byłam biuralistką. Jak na razie z łapką nic specjalnego się nie dzieje. Nie robię sobie nadziei na inny rodzaj pracy, nie w tym wieku. Dla mnie istotne są najbliższe dwa lata, bo tyle mam do emerytury, jeśli ten rok uda mi się przepracować na całym etacie, to następny mogę na zasiłku być.
Andzia, to niestety nie zależy od wiary, odrobina szczęścia, sprzyjający zbieg okoliczności ......



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Krynia58 (offline)

Post #17

09-01-2014 - 11:25:34

Warszawa 

No właśnie, Lulu, odrobina szczęścia......
Przy szukaniu pracy to bardzo ważne. Zwłaszcza dla niepełnosprawnych w wieku 50+. Ale ja jestem optymistką ("jak możesz?"...zapytała spotkana we wrześniu koleżanka z czasów szkolnych)duży uśmiech
Po cichu liczę na jakiś uśmiech losu. Np. że trafię przynajmniej na uczciwego właściciela firmy, dla którego nie tylko jego własna kasa jest ważna.
I że nadal będę czuć się w miarę dobrze, jak teraz.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

lulu (offline)

Post #18

09-01-2014 - 12:26:17

k/Kwidzyna 

Jeśli chodzi o pracodawców, to z mojego doświadczenia wynika jedno. Duże firmy, które wygrywają duże przetargi, mają się nieźle finansowo, to i pracownicy jakoś żyją. Nie mylić tego mojego stwierdzenia z jakimiś dodatkowymi profitami, pracownikom płacą (to jest bardzo ważne) ale najniższą krajową, ale płacą. Małe firmy, stają do przetargu też dla kasy, ale też po to, aby się uwiarygodnić. Wystarczy prześledzić w necie i wszystko się wie. Ja miałam pewne wątpliwości co do "jakości" firmy, w której pracowałam ostatni rok. Jestem pewna, że startowali tu właśnie, aby się uwiarygodnić. Kasa oczywiście też, ale cena jaką wystawili w przetargu świadczy o tym, że, albo całkiem krucho z nimi jest i każda złotówka się liczy, albo jedno i drugie. Krucho, bo opinia jest kiepska (a jest, bo w necie właśnie doczytałam jakie rzeczy wyrabiali, jak unieważniano ich oferty) i złapać trudno chętnego, który by zaufał. Jeśli się uda posiedzieć na jednym miejscu chociaż dwa lata z rzędu, to już jest postęp, można się tym chwalić.
Przed trzema laty zaczynałam pracę w firmie "ANTEMA" z Jeleniej Góry, mam dobre zdanie o tej firmie.
Firma "MKB SERWIS" z Kielc nie zapłaciła nam za ostatni miesiąc pracy, na szczęście komornik ma z czego ściągać i od dwóch miesięcy przychodzą spłaty.
O firmie (z Poznania) z którą rozstałam się w sylwestra nie będę pisała, pobory płacili, ale traktowanie ludzi ..... kompletny brak stabilizacji, nie jesteś pewna, czy za chwilę nie wylecisz, a wylecisz jak wskazuje mój przykład. Może to taka metoda, zastraszenie.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-01-2014 - 12:27:09 przez lulu.

andzia73 (offline)

Post #19

09-01-2014 - 22:56:09

Gdańsk 

Teraz warto w Urzedach popytać, jak sie ma stopień niepełnosprawnosci...Jest nadziejaradocha
duży uśmiech[samorzad.infor.pl]




justyna81 (offline)

Post #20

10-01-2014 - 13:48:31

 

dzięki smiling smiley konkretna podpowiedź smiling smiley buziak

amazonka1960 (offline)

Post #21

11-01-2014 - 10:11:24

Trzebiatów 

Ja też od kilku lat po okresie prowadzenia własnej działalności przez jakiś czas pracowałam tylko dzięki niepełnosprawności. Od roku jestem na zasiłku rehabilitacyjnym , właśnie skończyłam leczenie WZW bo mnie gdzieś zakazili. Ale cały czas dorabiam albo inaczej zarabiam w domu . I chyba nie będę już szukała pracy , jeśli tak to od kwietnia i na 1/2 etatu . Lubię być w domu i mieć czas dla siebie . smiling smiley Mam tyle pomysłow i tyle do zrobienia dla przyjemności . W tym roku 54 stuknie . smiling smiley





Od operacji 10 lat 3 miesiące 3 dni

Agaba190 (offline)

Post #22

12-01-2014 - 09:07:02

k/Warszawy 

Dziewczyny (te 50+ uśmiech ) pamiętajmy, że jest jeszcze coś takiego jak świadczenie przedemerytalne
[www.zus.pl]

Tylko tu ma znaczenie sposób rozwiązania umowy o pracę no i staż pracy.

Śledziłam i śledzę ogłoszenia o pracę (w Warszawie i okolicach) i wygląda to kiepsko. Szukają przeważnie młodych ze statusem studenta i na umowy zlecenia.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

lulu (offline)

Post #23

12-01-2014 - 11:38:21

k/Kwidzyna 

W mojej okolicy jeśli ma się orzeczenie (I i II grupa), to można jakąś robotę (sprzątanie) czasami dostać. Ten kto ma III grupę, może liczyć tylko na umowę zlecenie. Ja w środę będę wiedziała na czym stoję, czyli na jaki czas dostanę umowę.
Są też inne ogłoszenia, ale jest podobnie jak u Agaba190. Młode, po studiach ... Zapytałam w salonie jednej z firm telefonicznych, ogłoszenie na szybie. Młody chłopak, odpowiedział, ze trzeba złożyć CV, bo to nie on ocenia, tylko szefostwo. Byłam dość natarczywa i wprost zapytałam, czy raczej młodych preferują, czy np. ja miałabym szanse ... Był bardzo grzeczny, lawirował z tym wiekiem, że właściwie, to jeszcze trzeba mieć studia ...
Ładnie mu podziękowałam za wyczerpującą odpowiedź.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Agaba190 (offline)

Post #24

12-01-2014 - 12:05:07

k/Warszawy 

Z tym wiekiem to mają czasami przegięcie. Kompletnie nie rozumieją, że młody człowiek za 2-3 lata zmieni pracę i znowu zostaną "na lodzie". A człowiek po 50 to już nie jest chętny na takie zmiany. A i często studia nie są potrzebne. No już na pewno nie do tego, żeby pracować jako sprzedawca w firmie telekomunikacyjnej. Kompletnie nie rozumiem pracodawców. bezradny
Poza tym uważam, że mamy przewagę (niedocenianą przez ,przyszłych - ewentualnych, pracodawców). Nie urodzimy dzieci, nie będziemy brać na nie zwolnień itd.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

baniula (offline)

Post #25

13-01-2014 - 20:33:41

LESZNO 

Pracownicy, którym do uzyskania wieku emerytalnego pozostało nie więcej niż 4 lata, korzystają ze szczególnej ochrony przed zwolnieniem z pracy. Kodeks pracy wprowadza zakaz wypowiadania takim pracownikom umów o pracę w okresie ochronnym. Jednak niedługo zasady korzystania z tej ochrony w odniesieniu do niektórych "roczników" pracowników ulegną zmianie.
[www.gofin.pl]




Na forum od 21 stycznia 2006 roku

Krynia58 (offline)

Post #26

13-03-2014 - 15:52:04

Warszawa 

Podczas wczorajszej wizyty w UP dostałam skierowania na rozmowy w sprawie stażu. Byłam dzisiaj na dwóch. W jednym miejscu od razu mi podziękowali, za to w drugim mam szansę. W poniedziałek jeszcze jedna rozmowa - może się coś uda....uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

lulu (offline)

Post #27

13-03-2014 - 16:37:32

k/Kwidzyna 

Szczególna ochrona jest, jak ma się umowę o pracę na czas nieokreślony. Jeśli jest umowa na czas określony, to w pewnym momencie jest po prostu nie przedłużana.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 399
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018